Grillowane warzywa i kasza kuskus z jogurtem greckim!

Skład:

50 g kaszy kuskus

1 mała cukinia

1 mała czerwona papryka

kilka pomidorów koktajlowych/dużych

1/2 puszki ciecierzycy

1 łyżeczka suszonego oregano

1/2 puszki zielonego groszku (opcjonalnie)

garść świeżej pietruszki

2-3 ząbki czosnku

brokuły

oliwa z oliwek

jogurt grecki lub serek mascarpone

A oto jak to zrobić:

1. Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni C. Wszystkie warzywa kroimy wg uznania-cukinię i paprykę w paski, pomidory w ćwiartki.  Z brokułów pozostawiamy jedynie tzw. różyczki. Czosnek obieramy i wyciskamy. Wszystkie warzywa umieszczamy w żaroodpornym naczyniu, skrapiamy oliwą z oliwek, dodajemy wyciśnięty czosnek. Przyprawiamy solą, pieprzem i suszonym oregano. Umieszczamy w rozgrzanym piekarniku na 10-12 minut  (lub do momentu, aż się zarumienią)

2. Kaszę kuskus zalewamy wrzącą. Warzywa wyjmujemy z piekarnika i łączymy z jogurtem greckim. Na koniec mieszamy warzywa z kuskusem, ciecierzycą, zielonym groszkiem i świeżą pietruszką.

 

Komentarz: Przygotowując ten przepis, wypróbowałam również wersję z serem Ricotta lub Mascarpone i również polecam.

Na więcej przepisów zapraszam na www.makecookingeasier.pl 

09.04.2012

Czy Wy też obudziliście się dzisiaj cali mokrzy?:) Niestety pomimo moich najszczerszych chęci i wczorajszych przygotowań, nie udało mi się wstać na czas, aby oblewać a nie być oblewaną (ktoś znowu majstrował przy moim budziku!).  Tę porażkę wynagrodziła mi jednak pogoda:). 

marynarka – New look

spodnie – Terranova

buty i torebka – Zara

bluzka – Dorothy Perkins

kapelusz  i zegarek – asos

Follow my blog with bloglovin!

Życzenia:)

Mam nadzieję, że w te święta uda Wam się znaleźć (i mi też!) chwilę na głęboki oddech i beztroskę. Oby Waszym jedynym zmartwieniem była za mała ilość przysmażonej cebulki do białej kiełbasy i pękniecie skorupki własnoręcznie wykonanej pisanki:). 

Smacznego jajka i mokrego Śmigusa Dyngusa!:)

PS. Przezornym radzę postawić przy swoim łóżku wiadro z wodą. Jutro rano może chcieć nam się pić lub będziemy musieli coś podlać, więc warto się zabezpieczyć:).

Mój tradycyjny mazurek:)

spaczenie zawodowe:)