If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Elegant outfit with pink shorts

How to show legs and stay an elegant woman? As You can see, I chose a simple outfit with navy jacket and shorts in light pink color.  I combined it with peplum blouse from "conscious collection" for H&M and little yellow bag.

shorts – Cubus

jacket and bag – Mohito

blouse – H&M

shoes – Zara

watch – Asos

 

Jak pokazać nogi, nie przegrzewać się w upale, a mimo to wyglądać elegancko? Wybierzmy klasyczne i kobiece fasony. Bluzka z baskinką będzie lepszym wyborem niż trykotka, jeansowe szorty zastąpmy takimi, z lejącego materiału i nie przesadźmy z ostrymi kolorami. Granat połączony z bielą zawsze będzie wyglądał elegancko (sprawdźcie sami, jest to naprawdę uniwersalne połączenie kolorystyczne).

szorty – Cubus

żakiet i torebka – Mohito

bluzka – H&M

buty – Zara

zegarek – Asos

bluzka z baskinką – H&M

marynarka i torebka – Mohito

okulary – Reserved

buty – Zara

zegarek – Asos

Follow my blog with bloglovin!

 

Kruche tartaletki z suszonymi pomidorami, świeżym tymiankiem i serem feta!

   Nigdy nie ukrywałam, że to właśnie z kuchni włoskiej najczęściej czerpię moje inspiracje… A gdyby nadarzyła się okazja, w mgnieniu oka, wyprowadziłabym się na parę miesięcy do każdej z prowincji południowych Włoch. Wystarczyłyby mi krótkie chwile, by móc poobserwować poczynania sędziwych Włoszek, w ich kuchniach i podpatrzeć tajniki dziedzictwa kulinarnego, z którego są tak dumni. Ach! Co to by była za radość! Jednym słowem, gdybyście słyszeli o włoskiej Mammie, która potrzebuje pary rąk do pracy, dajcie znać.. a z pewnością nie ucierpią na tym moi kulinarni Czytelnicy :-)

  Dzisiejszy przepis jest właśnie stworzony z tęsknoty za neapolitańskimi smakami, w których nie brakuje dzikich ziół oraz aromatycznych i suszonych w upalnym klimacie pomidorów!

Skład:

Ciasto:

175 g mąki pszennej

125 g masła

25 g startego sera żółtego

3 łyżki wody

2 łyżki suszonego tymianku (może być również suszona bazylia, oregano)

Farsz:

300 ml suszonych pomidorów w oleju z ziołami OLE!

1 opakowanie sera feta

2-3 ząbki czosnku

garść świeżego tymianku

2 jajka

250 ml kwaśnej śmietany 18%

1 mały jogurt grecki bądź naturalny

sól i pieprz

Komentarz: Skład ciasta wystarczy na 5-6 tartaletek o śr. 10 cm, lub 1 formy do tart o śr. 27 cm

 A oto jak to zrobić:

1. Mąkę z solą przesiewamy do miski, dodajemy masło, starty żółty ser, suszony tymianek i wodę (dolewamy wody tyle, aby mieszanina się połączyła). Zagniatamy ciasto i odkładamy do zamrażalnika na 30 minut.

2. W średniej misce ubijamy jajka ze śmietaną, jogurtem greckim/naturalnym oraz dodajemy wyciśnięty czosnek. Przyprawiamy szczyptą soli i pieprzu.

3.Ciasto wyjmujemy z zamrażalnika, smarujemy tartaletki/formę tłuszczem i wykładamy nią ciastem. Nakłuwamy całą powierzchnię widelcem. Wkładamy ciasto do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni. Pieczemy ok. 20 minut, dopóki nie nabierze złocistej barwy.

4.Ciasto ostrożnie wyjmujemy z piekarnia. Na dnie ciasta układamy kawałki sera fety oraz kawałki suszonych pomidorów. Całość zalewamy naszą masą jajeczną i posypujemy świeżym tymiankiem. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut, aż farsz się zetnie i będzie złocisty. Możemy podawać zarówno na ciepło jak i zimno.   

Daily outfit

Hey guys! Weeks are going faster and faster, cant' believe it is so close to summer. Yesterday I took advantage of the warm weather and finally wore my lacy skirt with classic shirt. I've actually owned this blue shirt since the fall of 2002, but it still looks really good. 

 Skirt: H&M / Mac and sunnies: Zara / Shirt: Mango / Heels: Asos / Bag: Mohito

Dzień dobry wszystkim! Czy Wam też tygodnie mijają tak szybko? Nie chce mi się wierzyć, że lato jest tuż za pasem. Drastycznie zmieniająca się pogoda (upalne dni i chłodniejsze wieczory) zmuszają mnie do przezorności w kwestii doboru stroju. Wysoka temperatura to idealna wymówka, aby w końcu zacząć nosić przewiewne spódnice. Tą koronkową połączyłam z klasyczną niebieską koszulą (ma już ona co prawda swoje lata, ale nadal świetnie się trzyma:)). Dotarły też do mnie  moje białe szpilki (jeszcze dwa lata temu wzdrygałam się na widok białych butów, ale w tym sezonie nie mogłabym się bez nich obejść:)).

Spódnica: H&M / Trencz i okulary przeciwsłoneczne: Zara / Koszula: Mango / Szpilki: Asos / Torebka: Mohito

Follow my blog with bloglovin!

2012 vs 2011

Czasami niełatwo jest nam w klarowny sposób zdefinować zmiany, które zachodzą w corocznych trendach. W modzie najprościej jest to zrobić, znajdując różnice rzucające się w oczy. 

Porównując mój ulubiony strój z zeszłego sezonu do tego, który wybrałabym w tym roku, łatwo zauważyć, że wciąż z powodzeniem możemy chodzić w białych spodniach, ale cała reszta powinna być o ton jaśniejsza. W tym sezonie ciężkie kolory nie są modne (spokojnie, z pewnością powrócą na jesień i zimę). 

Pamiętacie, gdy zaproponowałam Wam wyjęcie z szafy rzeczy w pastelowych kolorach? Będą dobrze pasować do białych spodni,  szarych jeansów czy cygaretek. 

Poniżej znajdują się inne porównania tegorocznych i zeszłorocznych strojów. Uwagę zwraca przede wszystkim mniejsza ilość czerni i kontrastów. Granatowe jeansy z pewnością nigdy nie wyjdą z mody, ale jeśli mamy taką możliwość, to zastąpmy je kolorowymi, jasnymi spodniami. 

W kwestii fasonów zmiany nie są aż tak widoczne. Najmodniejszy krój spodni, to rurki kończące się tuż nad kostką. Luźne bluzy i swetry zawitały w naszych szafach już w zeszłym roku (modne i wygodne zestawienie to wąskie spodnie plus sweter rybaka, tak jak tu: http://www.makelifeeasier.pl/moda/mint-and-leather/  i tu: http://www.makelifeeasier.pl/moda/spring-in-the-city/). W butach także panuje duża dowolność; po długim czasie powrócily szpilki zapinane w kostce i wąskie czubki. 

Follow my blog with bloglovin!