If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Honey, I am home! :)

Wróciłam wypoczęta i szczęśliwa i dobrze się składa, bo sporo pracy przede mną:). Nadrabiam więc zaległości w mailach, projektach i grafiku na kolejny miesiąc. Oczywiście w towarzystwie ukochanej kawy (już nie włoskiej, ale i tak przepysznej:). Jutro kolejna porcja zdjęć z mojej wyprawy, a póki co zapraszam na dzisiejszy, prawdziwie włoski przepis Zosi! Ciao! :)

Follow my blog with bloglovin!

Italy, day 3 – Lido Island

Follow my blog with bloglovin!:)

Italy, day 2 – even more Venice:)

Here are a few shots from my second day in Venice! My next destination is Lido di Venezia. I won't be staying there too long, though – back to the hotel in the evening and then off again in the morning. In the meantime, I'll try to upload photos of today's trip into the blog.

Follow my blog with bloglovin!

Oto kilka zdjęć z drugiego dnia w Wenecji! Następnym celem mojej podróży jest włoska wyspa Lido. Nie zostanę na niej jednak zbyt długo. Wieczorem powrót do hotelu, a jutro ruszam w trasę:). Przedtem postaram się Wam wrzucić zdjęcia na bloga z dzisiejszej wycieczki:).

Food, dogs and me … in Venice

Venice, wow what a beauty! Pity I couldn't stay there a bit longer but the again, I'm sure I'll be back! Sometime soon I hope. Please don't go getting the idea that with all this Italian sunshine I've forgotten about you! They've got the internet in Italy too and I'm not afraid to use it! So, here's the first part of my holiday snaps. Yes, I know there's a lot of dogs and food here, but it's all really quite photogenic:).

Follow my blog with bloglovin!

Wenecja jest piękna i żałuję, że czas spędzony tutaj będzie tak krótki. Z pewnością jeszcze tu wrócę. Mam nadzieję, że lada dzień!:).

Nie myślcie, że ciesząc się włoską pogodą i pięknym słońcem zapomniałam o Was:). We Włoszech też mają internet i nie zawahałam się go użyć:). Przedstawiam Wam pierwszą część zdjęć z mojej wyprawy. Wiem, że sporo na nich psów i jedzenia, ale to naprawdę wdzięczny obiekt do fotografowania:). 

– Kochanie, zrób mi proszę ładne zdjęcie na bloga jak jem ciastko!

– Jasne, nie ma problemu! Zrobione! Ładne?

– …ymhy… dzięki… nie przejmuj się…

– …?