Must Have – Christmas Jumper

Dla niektórych to szczyt obciachu, z kolei inni nie wyobrażają sobie bez nich celebrowania świąt – mowa oczywiście o charakterystycznych swetrach ze świątecznymi motywami:). Jeśli tak jak ja, jesteście fankami dzierganych reniferów i choinek to mikołajki są idealnym momentem, aby wyciągnąć z szafy nasze wcześniejsze łupy lub poszukać w sklepach czegoś w świątecznym klimacie. Poniżej przedstawiam kilka propozycji, które możemy teraz znaleźć w popularnych sieciówkach:)

Follow my blog with bloglovin!

.

 

 

Kappahl

139zł

149zł

H&M:

129 zł

129 zł

149zł

199zł

New Look:

16 funtów

19 funtów

TOPSHOP

50 funtów

50 funtów

Ja skusiłam się na sweter z kotem w czapce Mikołaja (nie ma to jak kobiece, dojrzałe i uniwersalne modele ubrań :D) z asosa:)

Cream and black – perfect combo

Last week I showed you the “jeans, jacket and pumps” combination which is both universal and at the same time simple (it’s really hard to get this outfit wrong). Well, today I’d like to present you the second option I choose when I’m out of inspiration. Dressed in a sweater, pleated skirt, black tights and ankle boots I can safely go out for a lecture, meeting, shopping without drawing too many looks, and then for a romantic dinner! :) 

 

sweater / sweter – Topshop

skirt / spódnica – mosquito-sklep.pl (to nie jest pierwszy raz, kiedy polecam Wam ten sklep i nie ma  wtym przypadku. Koniecznie zajrzyjcie na dział spódnice – w swojej kolekcji mam już trzy modele i każdy jest rewelacyjnie skrojony, a cena jest naprawdę przystępna. Polecam przede wszystkim tę ze skórzanym pasem!:))

coat / trencz – Zara

fur / futerko – handmade (bardzo proste w wykonaniu:))

boot / botki – asos.com

sunglasses / okulary – New Look

W zeszłym tygodniu pokazałam Wam kombinacje "jeansy, żakiet i czółenka" który jest bardzo uniwersalny i jednocześnie prosty (naprawdę trudno jest zepsuć to zestawienie), a dziś chciałam Wam przedstawić drugą opcję, którą wybieram w przypadku braku weny. W swetrze, rozkloszowanej spódnicy i krótkich, założonych do czarnych rajstop, botkach  mogę z powodzeniem pójść na wykład, na spotkanie, nie zwracać na siebie zbytniej uwagi na zakupach, a wieczorem pójść na romantyczną kolację:). 

Last month

Tradycyjnie dodaję dziś kilka zdjęć z ostatniego miesiąca:). Na dziś poza zajęciami na uczelni zaplanowałam jeszcze mały remanent w szafie – swetry, czapki i puchowe kurtki wracają na pierwszy plan! Śnieżyco, czekam na Ciebie! :)

Follow my blog with bloglovin!

Kto by się spodziewał, że bloga czytają też panowie:). Przypadkowe spotkania z czytelnikami to dla mnie zawsze wielka frajda – dziekuję za podesłanie zdjęcia!:)

CZY JA DOBRZE WIDZĘ?! PRZECENY??

 

:)

Niedzielne naleśniki Andrew!

Dzisiejszy przepis zaczerpnęłam z ostatnich kartek kolejnej powieści Stacey Ballis pt. ,,Smaki Życia". Barwnie i jednocześnie ciepło opisane losy byłej prawniczki, która postanawia zweryfikować swoje dotychczasowe życie- chudnie, zmienia pracę i otwiera lokal ze zdrową żywnością. Całkiem apetyczna opowieść, przeplatana kalorycznymi przepisami na różne pyszności, idealna na listopadowe popołudnie. Osobiście, przyznam Wam, że trudno jest się skoncentrować na perypetiach bohaterki, gdy w zanadrzu mamy przepisy na ,,Babeczki czekoladowe z polewą z serka waniliowego-bez wyrzutów sumienia" lub na ,,Zdrową zupę z pieczonych pomidorów z grillowany serem". Mnie skusiły naleśniki i dzisiaj Wam o nich z przyjemnością opowiem!

Przepis na ,,Niedzielne naleśniki Andrew" (Stacey Ballis)

Skład:

1 szklanka mąki

1 jajko

2 łyżeczki cukru

szczypta soli

1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

3/4 szklanki maślanki

1/4 szklanki mleka 3.2 %

2 łyżki roztopionego masła

syrop klonowy do podania

A oto jak to zrobić:

1. Suche składniki mieszamy w średniej misce. Jajko rozbijamy-białko dodajemy do maślanki, a żółtko ucieramy z roztopionym masłem i przelewamy do mleka.

2. Płynne składniki łączymy z suchymi i ucieramy, aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Rogrzewamy patelnię z odrobiną masła i smażymy naleśnikii na małym ogniu. Możemy przykryć pokrywką. Po smażeniu, odsączamy tłuszcz za pomocą papierowego ręcznika. Placuszki podajemy polane syropem klonowym.