If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

After you, Madame…

        Wiele z nas dopiero w wakacje znajduje czas na czytanie. Z kolei całoroczne mole książkowe, na wczasach preferują lekkie lektury, które umilą im wypoczynek. Plasuję się gdzieś pomiędzy jedną, a drugą grupą i myślę, że znalazłam coś idealnego dla siebie i moich Czytelniczek:). 

        W Waszych komentarzach często pytacie, jak zagospodarować Waszą szafę, co kupować, a czego nie, w jaki sposób odnaleźć swój styl i czym on tak naprawdę jest? Ciężko jest odpowiedzieć na te pytania w jednym poście, zwłaszcza, że w moim przekonaniu wiążą się one nie tylko z modą, ale z ogólnie pojętym trybem życia. Odpowiedzi na nie próbuje jednak udzielić Jennifer L.Scott, autorka książki "Lekcje Madame Chic". W dziewiętnastu krótkich rozdziałach z powodzeniem przedstawia nam plan metamorfozy naszego stylu, odżywiania się i korzystania z życia. Rady wydają się być naprawdę łatwe do zrealizowania, pod warunkiem, że będziemy zgodni z filozofią tytułowej Madame Chic, którą autorka poznała w trakcie swojego pobytu w Paryżu. 

        Ta z pozoru lekka lektura pomaga zrozumieć, czym tak naprawdę jest życie z klasą. Wbrew pozorom nie ma ono zbyt wiele wspólnego z ekskluzywnymi rzeczami, którymi chcemy się otaczać, czy towarzystwem do którego aspirujemy. Według Jennifer L.Scott jest to między innymi minimalna ilość perfekcyjnie dobranych ubrań, umiar w jedzeniu, a nawet rezygnacja z windy w celu zachowania szczupłej sylwetki ;). Celebrowanie małych przyjemnośći i zachowywanie we wszystkim zdrowego rozsądku to cechy, które wyróżniają szykowne kobiety, bez względu na kraj i zwyczaje. 

Last Month

Ostatni miesiąc był pełen wrażeń. Zarówno tych związanych z pracą i z życiem prywatnym :). Nie sądzę, aby udało mi się przedstawić to wszystko na zdjęciach (w kluczowych momentach, albo nie mam przy sobie aparatu albo zapominam go użyć :)), ale jedno z ważniejszych wydarzeń zostało uwiecznione. Kto zgadnie, czyj ślub miał miejsce w tym miesiącu?:)

Najlepszy glossybox ever! :)

Nam też zdarza się pójść na porządną imprezę! :)

Od tego czasu nie miałam jeszcze okazji pojawic się na plaży kolejny raz – pogoda nas nie rozpieszcza.

Nowy, ulubiony lokal w Gdyni :).

Łupy z przeceny: długa spódnica z Mango i idealna torebka z Zary

Gosia wybrała się na koncert Beyonce, a czy ktoś Was wybiera się na Rihanne?

White in The Summer

shirt / bluzka – własność mojej mamy

trousers / spodnie – Zara

jacket / marynarka – River island (stary łup z wyprzedaży)

shoes / buty – Prima Moda

bag / torebka – Małgorzata Bartkowiak

Kto się cieszy, że mamy dziś poniedziałek? :) Dla wszystkich, którzy pracują w biurze mam pocieszenie – pogoda i tak do niczego się nie nadaje (14 stopni to nie jest wymarzona temperatura na opalanie:)). Za to w weekend udało mi się zrobić zdjęcia kolejnej stylizacji :).

 Od początku sezonu wiosna/lato2013 biel królowała na salonach. Wielokrotnie mogłyśmy podziwiać gwiazdy i blogerki w stylizacjach, dla których podstawą był właśnie ten kolor. Osobiście nie mam nic do bieli – jest zawsze modna, pięknie podkreśla opaleniznę i dodaje strojowi świeżości, ale jako niska i drobna osoba nie mogę pozwolić sobie na biały total look (od stóp do głów). Zamiast olśniewać mogłabym przypominać dziecko przebrane za lekarza :). Nie mam jednak zamiaru rezygnować z tego koloru. Moje białe, smokingowe spodnie z wysoką talią pasują do wielu rzeczy (także do starej jedwabnej bluzki mojej mamy, która przeszła małą metamorfozę po tym, jak materiał pozaciągał się na rękawach:) tutaj zobaczycie jej stare oblicze ;)). Jak Wam podoba się ta stylizacja?:)