look of the day

skirt / spódnica – H&M

sweater / sweter – Cubus

boots / botki – Kazar

green parka / parka – Zara

watch / zegarek – MK

Pogoda wciąż utrudnia mi robienie zdjęć (mam na myśli nie tylko brak słońca, ale i coraz niższą temperaturę). Na szczęście, udało mi się (ze zgrzytającymi zębami :D) zrobić kilka zdjęć wczorajszego stroju. Połączenie czerni i bieli zawsze się sprawdza, dlatego moje białe swetry są w ciągłym użytku. Ten z dzisiejszego postu był naprawdę tani, ale nie mogłam mieć zastrzeżeń do składu jego materiału. Aby nie zamarznąć, na całość zarzuciłam ciepłą, obszerną parkę. Macie w swoich szafach podobne ubrania?:)

love to be a photographer … in london

Odrobina szpiegowskiego klimatu prosto z lat sześćdziesiątych jeszcze nikomu nie zaszkodziła :)

November in the city

Short days and long evenings are a constant reminder of the upcoming winter. This week the sun didn't come from behind the clouds even for a second, and I'm starting to miss it. I tucked away summer clothes to the highest shelf in the closet, and once again greeted warm sweatshirts, jackets and Emu boots – maybe they will beguile this gloomy aura

Krótkie dni i długie wieczory nieustannie przypominają mi o nadchodzącej zimie. W tym tygodniu słońce nawet na sekundę nie wyszło zza chmur i brak dziennego światła zaczyna mi już doskwierać (jak ja mam robić zdjęcia w takim mroku?). Letnie ubrania skrzętnie schowałam na najwyższą półkę w szafie i znów przywitałam się z ciepłymi bluzami, kurtkami i butami Emu – może umilą mi tę ponurą aurę i dzięki nim nie będę marzła w trakcie pierwszych świątecznych zakupów :). 

 quilted jacket / pikowana kurtka – Mango on Answear.com (po raz kolejny mam dla Was zniżkowy kod na 20%, który jest ważny do 27 listopada, wystarczy wpisać  kod MLE9 przy dokonywaniu zakupu – więcej szczegółów znajdziecie tutaj)

jeans / jeansy – Abercrombie & Fitch

shoes / buty – EMU on Answear.com

jumper & bag / bluza i torebka – Zara

Babeczki marchewkowe ze śnieżnobiałą polewą

Choć za oknem nastrój jeszcze listopadowy, to już wkroczyłam w okres przedświątecznych przygotowań. W tym roku trochę szybciej dzielę się z Wami moimi przepisami, tak by każdy mógł wcześniej odpowiednio sie przygotować do Świąt. Przepis na babeczki marchewkowe to dobry początek!

Skład:

220 g mąki

120 g cukru

2 duże jajka

170 ml oleju słonecznikowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2 średnie marchewki

szczypta soli

starta skórka z 1 cytryny

1 łyżeczka mielonego cynamonu

1 łyżeczka mielonego kardamonu

garść rodzynek 

polewa: 

150 g cukru pudru + 300 serka naturalnego + 1 łyżeczka soku z cytryny 

do przybrania: starta marchewka

A oto jak to zrobić:

1. Cukier, olej i jajka ucieramy za pomocą miksera do uzyskania jasnej i puszystej masy. Następnie stopniowo dodajemy przesianą mąkę wraz z proszkiem do pieczenia, cynamonem, kardamonem i szczyptą soli. Delikatnie mieszając dodajemy startą marchewkę (na małym oczku), starą skórkę z cytryny, rodzynki i mieszamy do chwili połączenia się składników. Gotową masę przekładamy do papierowych foremek i pieczemy w rozgrzanym piekarniku do temperatury 200 stopni C przez 20 minut. Po upieczeniu babeczki wyjmujemy z piekarnika do ostudzenia

2. Aby przygotować polewę, ucieramy w mikserze serek naturalny z cukrem pudrem. Dodajemy sok z cytryny i dalej mieszamy. Gotową masę przekładamy do zamrażarki na 30 minut. Polewę nakładamy na ostudzone babeczki. 

Komentarz: Babeczki najlepiej smakują, jak są schłodzone na 2 godziny przed podaniem (polewa z serka musi się przegryźć z babeczką). Do polewy polecam lekki serek naturalny (np. Turek).

Z podanych składników wychodzi 12 babeczek,

Przy okazji zapraszam na nową odsłonę Makecookingeasier.pl ze spisem moich wszystkich przepisów http://www.makecookingeasier.pl/spis-przepisow/