STAY WARM

Mróz nie zamierza odpuścić, a to duże wyzwanie dla tych z nas, które nawet w trakcie zamieci śnieżnych chciałyby wygladać stylowo. Przygotowałam więc dla Was małe zestawienie zimowych strojów – mam nadzieję, że okaże się pomocne!

Propozycja stroju numer 1

Mango

Just Female

Abercrombie

Abercrombie

Mango

 

Zara

Asos

Propozycja stroju numer 2

New Look

Mustanag

Abercrombie

Hunter

Propozycja numer 3

Asos

H&M

Cubus

Reserved

Asos

Propozycja stroju numer 1

Asos

Cheap Monday

Propozycja stroju numer 2

Abercrombie

Zalando

River Island

Propozycja stroju numer 3

Bershka

H&M

Propozycja stroju numer 1

Opus Holly

Pauls Boutique

Propozycja stroju numer 2

H&M

TopShop

Propozycja stroju numer 3

Anna Field

Zara

Warehouse

SMOOTHIE. DLA NIEJ I DLA NIEGO!

Smoothie dla Niej

Skład:

1 dojrzałe mango

2 średnie gruszki

1 szklanka soku pomarańczowego (najlepiej świeżo wyciśniętego)

sok z 1/2 limonki

A oto jak to zrobić:

1. Mango dokładnie myjemy, przecinamy na pół, odwracamy połówkę i nacinamy (patrz na zdjęciu). W ten sposób łatwiej jest oderwać miąższ od skórki, nie tracąc przy tym żadnych owoców.

2. Kawałki mango i gruszki miksujemy na gładką masę, następnie dodajemy sok pomarańczowy i wyciśnięty sok z limonki. Całość ponownie miksujemy na jednolitą konsystencję. Podajemy zimny, z otartą skórką z limonki na wierzchu.

Smoothie dla Niego

Skład:

1 banan

2-3 suszone daktyle

1 łyżka płatków musli 

1 łyżka wiórków kokosowych

1 mały jogurt o kokosowy (opcjonalnie o smaku migałowym)

A oto jak to zrobić:

1. Jogurt, kawałki banana, płatki musli, wiórki kokosowe oraz daktyle miksujemy na gładką konsystencje (osobiście lubie jak są wyczuwalne płatki musli, więc konsystencja nie musi być jednolita). Smoothie podajemy schodzony z posypanymi płatkami na wierzchu.

CHECK CHIC

shirt / koszula – MONKI

trousers / spodnie – Topshop

bag / torebka – Prima Moda

parka / parka – Zara

shoes / buty – Tod's

watch / zegarek – Michael Kors

beanie / czapka – H&M

gloves / rękawiczki – rynek w Sopocie :)

Moja przyjaźń z kraciastą koszulą trwa nieprzerwanie od lat. W jednym z pierwszych postów na blogu pokazywałam Wam tą z Tally Weijl, później kupiłam jasną wersję z grubej flaneli, a w zeszłym roku na przecenie w Zarze, kupiłam zieloną ze złotymi guzikami. Najbardziej ze wszystkich lubię jednak nosić tę ciut za długą, w trochę męskim stylu, marki Monki (mało komu znanej w Polsce). Zwykle zakładam ją z leginsami i butami Emu (prawdziwa "elegancja Francja"!), ale od czasu do czasu (a przede wszystkim od momentu, w którym weszłam w posiadanie idealnych botków) decyduję się na bardziej kobiecą wersję.