INSTAGRAM MIX AND MORE FROM NEW YORK

My trip to New York was like a journey to another world. For the first time I could participate in Fashion Week, I met Chiara Ferragni who turned out to be really charming girl, I took photos arm in arm with Scott Schuman, and finally saw the City of Carrie Bradshaw, who’s adventures I know by heart. Although I still shiver just thinking about the weather conditions behind the ocean, I know for a fact that not once I will return to Manhattan.

Mój wyjazd do Nowego Jorku był jak podróż do innego świata. Pierwszy raz uczestniczyłam w światowym tygodniu mody, poznałam Chiare Ferragni, która okazała się przemiłą dziewczyną, robiłam zdjęcia ramię w ramię ze Scottem Schumanem i zobaczyłam miasto Carrie Bradshaw, której losy znałam na pamięć. Chociaż tamtejsze warunki pogodowe do teraz wywołują u mnie dreszcze to wiem na pewno, że wrócę na Manhattan nie raz. 

Co czyni Nowy Jork tak wspaniałym miejscem do wykonywania zdjęć? Słońce odbijające się w oknach wieżowców, rozpraszające się łagodnie we wszystkich kierunakch.

Panorama Manhattanu i słynne jezioro w Central Parku. 

Walka o najlepszy kadr :). 

Słynny Brooklyn Bridge.

Poza górnym Manhattanem, na uwagę zasługują też mniej turystyczne dzielnice. Chelsea to ulubione miejsce artystów i modowych osobistości. 

W słynnej śniadaniowni Clinton St. Baking Company zjadłam najlepsze pancakesy w życiu, frytki ze słodkich ziemniaków i genialne Guacamole.

Ofensywa wiewórki (tak, tak, tak, uwielbiam je fotografować).

MEMORIAL 9/11

Central Park jest jeszcze piękniejszy niż w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku". Gdybym mieszkała w tym mieście, odwiedzałabym go codziennie.

Wall Street.

Panorama Nowego Jorku, której nigdy nie zapomnę. 

KRUCHA TARTA ZE SZPINAKIEM I KREMOWYM SOSEM ROQUEFORT

Skład:

forma do pieczenia o średnicy 23 cm

kruche ciasto:

175 g mąki pszennej

125 g masła

1 łyżka wody

2 łyżki suszonego tymianku (może być również suszona bazylia, oregano, chili)

łyżeczka soli ziołowej

farsz:

2 opakowania świeżego szpinaku (po 150 g)

2 jajka

1 ser feta

3-4 ząbki czosnku

1 łyżka suszonego oregano

1 łyżka pokrojonej papryczki chili

sól i pieprz

oliwa z oliwek

A oto jak to zrobić:

1.     Mąkę z solą przesiewamy do miski, dodajemy masło, suszony tymianek, szczyptę soli i wodę (dolewamy tyle wody, aby mieszanina się połączyła). Zagniatamy ciasto i odkładamy do zamrażalnika na 30 minut.

2.     Na rozgrzanej patelni podsmażamy czosnek i pokrojoną papryczkę chili. Następnie dodajemy partiami świeże liście szpinaku. W trakcie podsmażania dodajemy trochę oliwy z oliwek i doprawiamy suszonym oregano, pieprzem i solą.

3.     Ciasto wyjmujemy z zamrażalnika, smarujemy formę tłuszczem, oprószamy mąką i wykładamy nią ciastem. Nakłuwamy całą powierzchnię widelcem. Wkładamy ciasto do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni. Pieczemy ok. 25 minut, dopóki nabierze złocistej barwy.

4.     W średniej misce łączymy pokrojoną fetę, podsmażony szpinak. Dodajemy jajka. Całość mieszamy i przyprawiamy szczyptą soli i pieprzu.

5.     Ciasto ostrożnie wyjmujemy z piekarnika. Na dnie ciasta układamy gotowy farsz. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika do 200 stopni C na 15-18 minut, aż farsz się zetnie i będzie złocisty. Możemy podawać zarówno na ciepło jak i zimno.   

Kremowy sos roquefort

Skład:

ok. 100 g sera pleśniowego roquefort (może być dowolny pleśniowy)

1/2 szklanki mleka1 mały serek topiony (tzw. trójkącik)

A oto jak to zrobić:1. Mleko podgrzewam w małym rondelku, a następnie dodaję sery. Całość mieszam, aż nabierzę gęstej konsystencji.

PRESENTATION IN WESTIN HOTEL

Second day of my stay in Paris, I was invited to see the presentation of H&M studio collection. Previous day I saw the collection on models, during the official fashion show, however the possibility to touch and even try on a particular model is always a good opportunity to form an objective opinion about the collection. Willingly, I went to the exclusive Westin Hotel, located near the Champs Elysées and had a close look at all the projects.

Drugiego dnia mojego pobytu w Paryżu zostałam zaproszona na prezentację kolekcji H&M Studio. Co prawda, miałam okazję zobaczyć ją dzień wcześniej na modelkach, w trakcie oficjalnego pokazu, ale możliwośc dotknięcia, czy nawet przymierzenia konkretnego modelu to zawsze dobra okazja do wyrobienia sobie obiektywnej opinii na temat danej kolekcji. Chętnie wybrałam się więc do ekskluzywnego hotelu Westin, mieszczącego się niedaleko Pól Elizejskich i z bliska przyjrzałam się wszystkim projektom.

top / bluzka – COS (około 150 zł, obecna kolekcja); trousers / spodnie – Mango (139 zł, obecna kolekcja); coat / płaszcz – H&M (199 zł, obecna kolekcja); bag / torebka – Małgorzata Bartkowiak (do kupienia w londyńskim Topshop za około 50 funtów); pumps / szpilki – Saint Laurent (przygotuję jeszcze o nich osobny post :) 425 euro)

Tego dnia miałam na sobie klasyczny zestaw w neutralnych kolorach. W mojej walizce nie mogło zabraknąć pasiastego topu, czarnych spodni i mojej ukochanej torebki. Wzięłam ze sobą też oversizowy płaszcz.