If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Pyszny pomysł na Wielkanocne śniadanie – BIAŁA KIEŁBASA Z GRUSZKAMI I ŚWIEŻYM ROZMARYNEM

Wielkanocna biała kiełbasa nie musi być zawsze podawana z żurkiem i jajkiem na twardo. Ten przepis nie wymaga sporego poświęcenia czasu. Wystarczy lekko podsmażyć białą kiełbasą, a następnie dusić na wolnym ogniu z całą ilością rozmaitości. Gruszka, suszona żurawina, miód, świeży rozmaryn i ciemne piwo sprawiają że po 30 minutach nasze danie nabiera niezwykłej szlachetności. Radzę spróbować :-)

Skład:

8-10 sztuk białej kiełbasy (cienka lub grubsza)

1 łyżka oliwy z oliwek

2 gruszki

3 czerwone cebulegarść suszonej żurawiny

2 gałązki świeżego rozmarynu

2 duże łyżki miodu

1/2 szklanki ciemnego piwa

3 ziarenka jałowca / 2 liście laurowe / 1 łyżeczka mielonego chili

sól i pieprz

A oto jak to zrobić:

1. Białą kiełbasę delikatnie nacinamy i podsmażamy na rozgrzanym tłuszczu. Dodajemy posiekaną w plastry cebulę, przyprawy i świeże gałązki rozmarynu. Podsmażamy przez ok. 4-5 minut. Następnie dolewamy piwo, dodajemy miód, plastry gruszek i suszoną żurawinę. Zmniejszamy ogień i dusimy całość pod przykryciem przez ok. 30 minut. W trakcie duszenia, jeżeli sos trochę zgęstniał możemy dodać 1-2 łyżki wody.

2. Tak przygotowaną kiełbasę możemy podać na ciepło z pieczywem (najlepiej na prawdziwym zakwasie) lub z ugotowanymi ziemniakami.

Thank you for every single word!

Kochane Czytelniczki! Muszę napisać kilka słów a propos Waszych wczorajszych komentarzy. Od momentu, w którym pojawił się pierwszy wpis dotyczący Waszego stylu, wiedziałam, że wybranie jednej osoby będzie niezwykle trudne. Przez cały wczorajszy dzień czytałam każde Wasze zdanie, radziłam się mamy, Gosi, a w chwili rozpaczy nawet kota i pytałam sama siebie, co powinno mieć wpływ na moją decyzję. Ciężko jest mi pogodzić się z faktem, że nie mogę obdarować prezentem każdej z Was, bo wiem, że na to zasługujecie. Rozpiera mnie też duma, że tyle z Was zdecydowało się napisać o swoim stylu i podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami. To co szczególnie mnie poruszyło, to Wasze codzienne ubraniowe rozterki, próby pogodzenia trudów każdego dnia z dbaniem o siebie, zmiany w Waszym stylu, które zauważyłyście u siebie na przestrzeni lat i ogromna porcja pozytywnej kobiecej energii. Jesteście cudowne i każda z Was jest wyjątkowa i ma niepowtarzalny styl! :)

Dosyć tych sentymentów, czas na zwyciężczynię.

Jedne z najbardziej żywych wspomnień mojego dzieciństwa to te, kiedy tata zabrał mnie na zakupy i powiedział: „kochanie, wybierz sobie coś”. Następnie z torbą zakupów (nową czewoną sukienką i czarnymi lakierowanymi bucikami) wędrowaliśmy ulicami Krakowa w poszukiwaniu idealnej kawiarenki z kolorowymi galaretkami z bitą śmietaną – czułam się jak mała księżniczka. Od tej pory ubrania, które noszę zmieniają moje samopoczucie, sposób w jaki widzę sama siebie, i to jak widzi mnie świat. Czasami to pancerz, czasami ogromny komfort, czasmi chwile kiedy czuję, że wyglądam jak milion dolarów.

 

FOR THE FIRST TIME ON MAKELIFEEASIER.PL … GIVEAWAY!

Some of you may remember my post about different types of winter sweaters. I found the perfect one from Emerson Fry , however its price was too high, and I decided to find less expensive equivalent. I never would have thought that this great American brand would write to me. Apart from a beautiful gift I received, I also managed to get something for you as well…

The main objective of the Emerson Fry brand is to create top quality products that will serve the clients for a long time. We can find classic cut, simple combinations and neutral colors in every collection.

Być może niektóre z Was pamiętają post, w którym pokazywałam różne propozycje zimowych swetrów. Wśród nich znajdował się idealny model marki Emerson Fry (jego cena zmusiła mnie jednak do poszukania tańszych odpowiedników). Nie sądziłam, że mój post zainteresuje tę świetną amerykańską markę i ze zdziwieniem czytałam od nich pierwszą wiadomość, skierowaną na mojego maila. Poza pięknym prezentem, który otrzymałam udało mi się wywalczyć też coś dla Was … :)

Głównym założeniem marki Emerson Fry jest tworzenie ubrań z najwyższej jakości produktów, które będą służyć klientkom przez długi czas. W każdej kolekcji znajdziemy przede wszystkim klasyczne kroje, proste zestawienia i neutralne kolory. 

Ten biały, dzianinowy golf powyżej, to przyczyna całego zamieszania :). 

Wśród tegorocznej wiosenno letniej kolekcji znalazłam rzecz, która szczególnie mi się spodobała. Klasyczny pudełkowy płaszcz, wykonany z wysokogatunkowej bawełny, przyda się każdej z nas. Nosi się go z przyjemnością i jak to bywa w przypadku rzeczy najwyższej jakości pasuje do zaskakująco wielu rzeczy w mojej szafie. 

Jeden płaszcz w rozmiarze 36 – 38 (amerykańska dwójka) przygotowałam dla Was. Wystarczy, że opiszecie swój styl w maksymalnie 4 zdaniach i dodacie tekst w komentarzu (koniecznie wpiszcie prawdziwy adres mailowy w odpowiednią rubrykę – do wybranej przeze mnie osoby wyślę maila z prośbą o adres:)). A przy okazji życzę wszystkim udanego czwartku! :)

that’s my choice for a sunny day in april

jeans jacket & trousers / kurtka jeansowa i spodnie – Mango (obecna kolekcja)

boots / botki – Zara

knitted top / dzianiniowy top – GAP

gray bag / szara torebka – Sabrina Pilewicz

eko bag / półcienna torba – Gdynia Śródmieście

watch / zegarek – Casio

Lately, I’ve been choosing clothes in which I can feel comfortably enough to do whatever I want, mostly because I want to fully appreciate every day in my beloved Sopot. Since the Spring came to Tricity white trousers are one of my favorite items to wear, denim jacket feels like second skin to me, and flat shoes allow me to run around the town without any fear of falling. On my way home I reach out for a canvas bag to pack my groceries for dinner. Finally, I can just feast my eyes with the view of the sea.

Chcąc się cieszyć każdym dniem spędzonym w moim ukochanym Sopocie, stawiam przede wszystkim na wygodne zestawy, które umożliwiają mi robienie wszystkiego, na co mam ochotę. Odkąd do Trójmiasta zawitała wiosna, białe spodnie coraz częściej stają się elementem moich codziennych strojów. W jeansowej kurtce czuję się jak w drugiej skórze, a botki na niskim, szerokim obcasie pozwalają mi biegać po mieście (bez obawy, że zaraz się wywrócę). Ten zestaw świetnie sprawdził sie w ciągu całego dnia. Nawet pod wieczór z przyjemnością wybrałam się do sklepu pieszo, zamiast samochodem (a to zdarza się naprawdę rzadko:)). Po kupieniu wszystkich potrzebnych produktów na kolację (w tym świeżych kwiatów – w końcu liczy się nastrój!:)) ruszyłam w drogę powrotną do domu (przy okazji robiąc kilka zdjęć;)).