If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

LOOK OF THE DAY

trousers / spodnie – Zara (podobne znajdziecie tutaj)

top &  bag – Mango (nowa kolekcja)

shoes / buty – Zara (stara kolekcja)

sunglasses / okulary – Asos

Cześć Wszystkim! Przyszedł czas na kolejny niedzielny look of the day. Dziś jestem daleko za miastem i mój strój ogranicza się do kostiumu kąpielowego i szortów, ale w piątek wybrałam coś innego. Taki prosty zestaw, wykorzystujący zarówno typowo eleganckie elementy jak cygaretki i bardziej codzienne fasony (bawełniany top z nadrukiem), nadaje się na wiele okazji. Nie tylko napis na koszulce nawiązuje do mojego ulubionego paryskiego stylu – czarne szpilki, neutralne kolory i klasyczne fasony to znak rozpoznawczy kobiet maszerujących co rano ulicami Paryża. 

BEAUTIFUL SKIN in the Summer – small tricks and some of my favorite cosmetics

During the summer we are ruthlessly forced to show off more body than in other seasons. Even if we’re not planning on going to the beach and wearing a bikini, on hot days like this it’s hard to avoid flowy dresses, tops (which show our shoulders) and shorts. Those of you who meticulously prepared their skin for the summer have nothing to worry, better you can be very satisfied now. But we won’t be left behind! In today’s post I want to show you a few cosmetics perfect for the summer, maybe they will even stay with me for the rest of the year.

Lato bezlitośnie zmusza nas do pokazywania więcej ciała niż w pozostałe pory roku. Nawet jeśli ominie nas urlop na plaży i nie będziemy musiały wystawiać się na widok publiczny w bikini, to w tak upalne dni jak dziś, ciężko jest się obejść bez zwiewnych sukienek, topów odsłaniających ramiona, czy krótkich szortów. Te z nas, które skrupulatnie dbały o swoją skórę przez ostatnie miesiące, mają się teraz czym chwalić. Ale my nie pozostaniemy w tyle! W dzisiejszym wpisie chciałam Wam pokazać kilka kosmetyków, które świetnie sprawdzą się w lecie, a może zasłużą sobie na to, aby zostać w mojej kosmetyczce cały rok :). 

O tym przedziwnym kosmetyku pisałam już kiedyś na blogu, przy okazji prezentacji makijażu CHANEL. Nie jest to krem, typowy rozświetlacz, czy baza. Od chwili, gdy zobaczyłam jaki efekt można dzięki niemu uzyskać, wiedziałam, że takiego kosmetyku potrzebowałam od dawna. Naniesiony w niewielkiej ilości na linie kości policzkowych, grzbiet nosa i zagłębienie nad ustami, pięknie rozświetla twarz. 

Regularne stosowanie peelingów, to poza nawilżaniem, najważniejszy etap pielęgnacji naszego ciała. To dzięki złuszczaniu nasza skóra jest gładka. Leniwym polecam peelingi, które mają jednocześnie właściwości myjące, na przykład ten marki BALNEO (pamiętajcie, że w sklepie internetowym tej marki możecie wykorzystać kod rabatowy "Kasia" na darmowę wysyłkę lub "kasiatusk", dzięki któremu otrzymacie 30 złotych zniżki przy zamówieniu powyżej 100 złotych). Świetnie sprawdzi się u osób stosujących samoopalacze (przed ich zastosowaniem trzeba zrobić naprawdę dokładny peeling). Ja od czasu do czasu używam jeszcze maski nawilżającej z tej samej serii. Efekty sa naprawdę widoczne. 


Krem Bump Eraiser poleciła mi Gosia. Naprawdę rozwiązuje problem wrastających włosków. Wody termalnej Avene używam po wykonaniu demakijażu. Delikatnie spryskuję nią twarz i ściągam resztki kosmetyku wacikiem. 

Na koniec chciałabym podzielić się z Wami moim największym odkryciem – kremem CC od Bielendy. Nawet jeśli regularnie dbamy o skórę, to zawsze znajdziemy na niej drobne niedoskonałości, nierówny koloryt czy delikatne pajączki, nie wspominając już o czerwonych kolanach, które zniechęcają do pokazywania naszych nóg. Ten produkt rożwiąże wszystkie te problemy. Dodatkowo zawiera złote drobinki, które dodają blasku, ale nie posiada nieprzyjemnego gryzącego zapachu, charakterystycznego dla kosmetyków o podobnym działaniu. 

Jeśli w swoich kosmetyczkach macie produkty, bez których nie możecie się obejść w lecie, to koniecznie napiszcie o nich w komentarzach! Chętnie poczytam o Waszych sposobach na piękną skórę. Miłego dnia! :)

Navy & White

jacket / żakiet – Only by Answear.com

shorts / szorty – American Eagle (podobne znajdziecie tutaj)

shoes / buty – Zara

t-shirt – Abercrombie & Fitch (podobny znajdziecie tutaj)

sunglasses / okulary – Asos

watch / zegarek – Nixon

Even you noticed that I’ve been choosing simple colour combinations for some time now. Maybe it’s because of my laziness, but combination of navy blue and white always works. Even a person without a great taste could create a neat outfit consisting of two contrasting colours. If you don’t have any clothes in white and navy blue it’s high time to change it –especially in the summer. This jacket, which I bought just few days ago, goes well not only with shorts but also with skinny jeans and short dresses.

Sami zauważyliście, że od jakiegoś czasu wybieram przede wszystkim proste zestawy kolorystyczne. Być może, jest to podyktowane lenistwem, bo połączenie granatu z bielą sprawdza się właściwie zawsze i nawet osoba zupełnie pozbawiona gustu stworzyłaby schludny strój składający z tych dwóch kontrastujących kolorów. Jeśli w Waszej szafie brakuje białaych i granatowych ubrań, to warto się w nie zaopatrzyć – zwłaszcza w lecie. Marynarka, którą kupiłam zaledwie kilka dni temu, pasuje nie tylko do szortów, ale świetnie sprawdza się też w przypadku wąskich rurek, czy krótkich sukienek, które ostatnio noszę bardzo często, bo w Sopocie pogoda dopisuje. 

PS. Po raz kolejny mam dla Was zniżkowy kod do Answear.com na 20%, który jest ważny do 22 lipca, wystarczy wpisać  kod MLE14 przy dokonywaniu zakupu – więcej szczegółów znajdziecie tutaj.

Smażony bób z wędzonym boczkiem, koperkiem i bazylią

Ostatnio jedna z Czytelniczek poprosiła mnie w komentarzach o przygotowanie przepisu z bobem. Oto i on- zapożyczony on mojej Mamy. Podsmażamy pokrojony na kawałki wędzony boczek, dodajemy gruboziarnistą sól i ugotowany bób. Całość delikatnie podsmażamy i mieszamy z posiekanym koperkiem i liśćmi bazylii. Skrapiamy oliwą z oliwek. Niektórzy obierają bób ze skórki. Ja niestety nie należę do tych cierpliwych i robię ,,pół na pół”. Pamiętam, że w dzieciństwie też nie udawało mi się wyłuskać całego woreczka. Jedliśmy go zawsze na kolację. W ciepłe letnie wieczory z kubkiem kefiru. Bez bobu lata nie było!

Skład:

500 g świeżego bobu

1 pęczek koperku

6-8 plastrów wędzonego boczku

garść świeżej bazylii

oliwa z oliwek

sól morska

A oto jak to zrobić:

1. Bób dokładnie myjemy i przekładamy do dużego garnka. Zalewamy zimną wodą, dodajemy 1 łyżeczkę soli i gotujemy do momentu, aż uznamy że jest miękki. Odcedzamy. Wędzony boczek kroimy na plastry i podsmażamy. Dorzucamy szczyptę gruboziarnistej soli, ugotowany bób i posiekany koperek. Podsmażamy kilka minut. Skrapiamy oliwą z oliwek i posypujemy liśćmi świeżej bazylii.