Domowy chleb z ziaren i bakalii (bez mąki)

Coraz więcej osób skarży się na problem nietolerancji glutenu, stąd dzisiejszy pomysł na upieczenie własnego chleba. Nie jest to tradycyjny przepis wykorzystujący domowy zakwas, ale pełnowartościowy zamiennik. Przygotowanie zajmuje niewiele czasu, a cieszy jedzeniem przez kilka dni. Fantastycznie pasuje do wytrawnych komponentów jak i słodkich konfitur.

 

Skład:

(forma od keksówki ok. 25 cm)

500 g mieszanki ziaren i orzechów:

150 g orzechów laskowych

50 g orzechów włoskich

100 g pestek ze słonecznika

50 g pestek z dyni

50 g suszonej żurawiny

25 g ziaren sezamu

25 g ziaren siemienia lnianego

50 g migdałów

4 jajka

2 łyżeczki soli morskiej (gruboziarnistej)

oliwa z oliwek do posmarowania formy

A oto jak to zrobić:

1. Ziarna, orzechy i suszoną żurawinę dokładnie mieszamy. Jajka ubijamy na puszystą masę, a następnie dodajemy mieszankę bakaliową i sól morską. Mieszamy do połączenia się wszystkich składników. Całość przekładamy do natłuszczonej oliwą formy do pieczenia. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 160 stopniach C (góra-dół) przez 60 minut. Upieczony chleb wyjmujemy z piekarnika i studzimy (ważne przed krojeniem).

Komentarz: Dobór ziaren i orzechów jest dowolny (wszystko zależy od naszych potrzeb). Zamiast suszonej żurawiny, możemy dodać suszone śliwki. Jeżeli lubimy suszone pomidory, to proponuję dodać 1-2 łyżkę ziół (suszone oregano lub tymianek) i trochę więcej soli.

Winter running tips

rękawiczki Nike (podobne tutaj) / zegarek Suunto / buty Nike (podobne tutaj ) / skarpetki Nike / czapka Nike (podobna tutaj) / bluzka Nike  / kamizelka Nike (podobne tutaj i tutaj) / kurtka Nike (podobne tutaj i tutaj) / legginsy Nike (podobne tutaj i tutaj)

 

Does the thought of running in winter give you such chills, that your sports shoes immediately end up in the corner? Don't worry – it's a completely normal reaction. It's hard to stay motivated and engage in physical activity when there is dark outside and it seems that the ice age may never pass. At this time of the year, the most important is the right choice of sportswear, in which we will not feel too cold nor too hot. I have prepared for you few tips to what we should pay the most attention.

– Before leaving the house always follow the principle of putting on several layers (thermal underwear, long sleeve blouse, vest, jacket – it is better to have too much than not enough!).

– Gloves made of breathable material and trimmed with extra fleece are the best.

– When selecting pants make sure they have extra warmers for quadriceps muscles of thigh. When the weather outside the window suggest hard conditions I recommend wearing shorts on your leggings- it protects our buttocks against the cold.

– Warm socks should be made of synthetics. Wearing cotton ones is a terrible idea (they soak immediately when it gets cold)!

– Be sure to wear beanie or a headband (ears get quickly injured by frostbite). My favorite way to not let the snow or rain get into my eyes is to wear the headband and the cap on it – hundred percent visibility!

– Remember to protect your face from the frost. Put on heavier moisturizer  on your face before leaving for your workout.

– If there is a lot of snow outside wear shoes for cross training. If it's just cold, wear heavy footwear that firmly holds the foot (the light and comfortable one leave for the spring season!).

Remember! There is no bad weather for running, they are only poorly dressed runners. I wish a pleasant and active weekend for all our readers!

 

Czy na samą myśl o bieganiu zimą przechodzą Was dreszcze, a sportowe buty momentalnie lądują w kącie? Nie przejmujcie się – to zupełnie normalna reakcja. Ciężko jest się zmotywować do uprawiania aktywności fizycznych kiedy za oknem przez większość czasu panuje półmrok i wydaje się, że epoka lodowcowa już nigdy nie minie. O tej porze roku najważniejszy jest odpowiedni dobór stroju sportowego, w którym nie będzie nam ani za zimno ani za gorąco. Przygotowałam dla Was kilka porad na co powinniśmy zwrócić największą uwagę.    

– Zawsze przed wyjściem z domu kierujcie się zasadą nakładania kilku warstw wierzchnich (termoaktywna bielizna, bluzka z długim rękawem, kamizelka, kurtka – lepiej jest mieć za dużo niż za mało!). 

– Rękawiczki z oddychającego materiału i najlepiej dodatkowo obszyte polarem. 

– Przy doborze spodni zwróćcie uwagę czy mają dodatkowo docieplone miejsca czworogłowego mięśnia ud. Kiedy za oknem panują trudne warunki proponuję dodatkowo nałożyć szorty na legginsy – to ochroni przed zimnem nasze pośladki.

– Ciepłe skarpetki powinny być z tworzyw sztucznych. Niech Wam nigdy nie przyjdzie do głowy zakładanie bawełnianych (jak tylko przemokną momentalnie zrobi się nam zimno)!

– Koniecznie ubierajcie czapkę lub opaskę (uszy szybko odmarzają). Moim ulubionym sposobem na to, żeby nie padał nam śnieg lub deszcz do oczu, jest zakładanie opaski, a na nią czapki z daszkiem – widoczność stu procentowa!

– Pamiętajcie, żeby chronić twarz przed mrozem. Najlepiej przed wyjściem na trening posmarować się tłustym kremem. 

– Jeżeli na zewnątrz jest dużo śniegu ubierajcie buty do treningu crossowego. Jeżeli jest tylko zimno to obuwie powinno być ciężkie i mocno trzymające stopę (lekkie i wygodne zostawmy na sezon wiosenny!).   

Pamiętajcie! Nie ma złej pogody do biegania, są tylko źle ubrani biegacze. Życzę wszytkim naszym Czytelnikom miłego i aktywnego weekendu! :)

 

Cosy look – embracing the winter time

jacket / marynarka – Massimo Dutti

gloves / rękawiczki – Medicine on Answear.com

cap / czapka – sklepik w Predazzo (podobną znajdziecie tutaj )

bag / torebka – Michael Kors 

scarf / szalik – Zara (dostępny obecnie na przecenie)

shoes / buty – Emu on Answear.com

trousers & sweater / spodnie i sweter – Mango

Winter in the City is a difficult time for all of us. Clearing your car from snow, slush on the streets and problem of avoiding the thermal shock when you have to get out of the heated car and need to get through freezing air into a warm building is an everyday struggle which cannot be avoided. The problem with ideal for such weather, comfortable and warm boots Emu is that they are not the most chic shoes in the world. That is way they need to be combined with the classic colour scheme so the whole look doesn’t come out messy or too sporty. This time I chose a dark navy blue and black. These colors always present themselves slightly more chic and depending on the lighting this combination looks even slightly monochromic. Recently I tend to keep a scarf in my purse – if I suddenly have to stay more than a few minutes outside I wrap it like a blanket.

Recent entries are primarily my daily outfits that are perhaps not too spectacular, but are perfect for cold winter days. This season, I'm trying to really be careful with my purchases – most things in today's pictures are classic items that I have for a long time. My new things are accessories in the form of warm gloves and beanie. What do you choose when it's cold outside and it’s still a lot of time till trying out the spring collection?

Have a nice day!

PS. Once again I have a discount code for you: 20% off on Answear.com, which is valid until 3rd February. Just enter the code MLE20 when purchasing – more details can be found here.

Zima w mieście to trudny okres dla każdej z nas. Odśnieżanie samochodu, breja na ulicach i problemy z uniknięciem szoku termicznego gdy musisz przejść z nagrzanego samochodu przez mróz do ciepłego pomieszczenia jest codziennością, której nie da się uniknąć. Problem z idealnymi na taką pogodę, wygodnymi i ciepłymi butami Emu polega na tym, że nie są to najszykowniejsze buty świata. Muszą być więc połączone z klasyczną kolorytyką jeśli całość nie ma wyglądać niechlujnie lub zbyt sportowo. Tym razem wybrałam ciemny granat i czerń. Te kolory zawsze prezentują się nieco bardziej szykownie, a zależnie od światła ich połączenie wypada nawet lekko monochromatycznie. Ostatnio zawsze trzymam w torebce szalik – jeśli niespodziewanie muszę postać na zewnątrz przez więcej niż kilka minut to owijam się nim jak kocem. 

Ostatnie wpisy to przede wszystkim moje codzienne stroje, które nie są może zbyt spektakularne, ale świetnie sprawdzają się w zimowe dni. W tym sezonie staram się naprawdę ostrożnie podchodzić do tematu zakupów – większość rzeczy na dzisiejszych zdjęciach to klasyczne elementy, które mam już od dawna. Nowością są jedynie widoczne na zdjęciach dodatki w postaci ciepłych rękawiczek i czapki. A co Wy wybieracie, gdy na zewnątrz jest zimno i do wiosennych wesołych kolekcji jeszcze daleko?

Miłego dnia! :)

PS. Po raz kolejny mam dla Was zniżkowy kod do Answear.com na 20%, który jest ważny do 3 lutego. Wystarczy wpisać kod MLE20 przy dokonywaniu zakupu – więcej szczegółów znajdziecie tutaj.