Najpiękniejsza choinka

 

Puszczy Karpackiej można pomóc na kilka sposóbów. Ja adoptowałam jodłę, której nadałam imię Igiełka. Tym samym podpisałam się pod apelem, aby objąć ją skuteczną ochroną i pozwolić jej dalej rosnąć – dla nas i dla przyszłych pokoleń. Ty też możesz pomóc! :)

#adoptujchoinke

 

 

Montaż i realizacja – Anna i Michał Rutkowscy z mammamija.pl

Świąteczna babka w kolorze choinki

IMG_1543

  Pamiętam czasy kiedy ciasto marchewkowe robiło niesamowitą furorę. Byłam wtedy w liceum – koleżanka z klasy upiekła to cudo na wigilię klasową i nikt nie mógł uwierzyć, że są tam aż dwie szklanki startej marchewki. Ubłagałam ją wtedy o przepis i do dzisiaj z niego korzystam! Dzisiaj już nikogo nie dziwią tak skrajne połączenia, więc pewnie nie zaskoczę Was i tym przepisem :-) Korzenne, wilgotne, słodkie, przypominające smak piernika. I ten kolor!

IMG_1482

Skład:

(forma podłużna o wymiarach: 11 cm x 35 cm)

4 jajka

200 g brązowego cukru

300 g mąki

250 g mrożonego szpinaku

1 tabliczka białej czekolady

duża garść suszonych daktyli

2 łyżeczki sody oczyszczonej

2 łyżeczki mielonego cynamonu

2 łyżki miodu

1 łyżeczka mielonej gałki muszkatołowej

 

300 ml oleju roślinnego

IMG_1492

 

A oto jak to zrobić:

1.Rozmrożony szpinak, miód i olej miksujemy w blenderze na gładką masę. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę. Do masy jajecznej dodajemy przesianą mąkę z sodą i przyprawami. Delikatnie mieszamy, a następnie dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej białą czekoladę oraz zmiksowany szpinak. Całość dokładnie wymieszamy do połączenia się składników. Na końcu dodajemy pokrojone daktyle i mieszamy.

2.Masę przelewamy do natłuszczonej formy i pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 60 minut (do tzw. suchego patyczka). Wyjmujemy z piekarnika i czekamy aż ciasto ostygnie. Babkę możemy udekorować lukrem i żurawiną (żurawinę wymieszałam z drobnym cukrem i na 30 minut przed dekorowaniem umieściłam w zamrażalniku). Aby przygotować lukier – wymieszałam ciepłą wodę z taką ilością cukru pudru, aż masa zrobiła się śnieżnobiała.

Przepis zmodyfikowany na podstawie Spinach Cake

Komentarz: Szpinak w cieście nie jest wyczuwalny :-) Jeżeli chcemy uzyskać bardziej zielony kolor, to proponuję dodać mniej przypraw. Możemy skorzystać z dodania gotowej przyprawy do piernika. Daktyle możemy zamienić na inne bakalie.

IMG_1501IMG_1509

IMG_1515

IMG_1521

Żurawinę wymieszałam z drobnym cukrem i na 30 minut przed dekorowaniem umieściłam ją w zamrażalniku

IMG_1530

IMG_1546

IMG_1557

LOOK OF THE DAY – those ugly christmas sweaters…

sweater / sweter – Masquito.pl (znajdziecie tam duży wybór świąteczny swetrów)

coat & boots / płaszcz i botki – Zara (stara kolekcja)

gloves / rękawiczki – Abercrombie & Fitch

skirt / spódnica – H&M (stara kolekcja)

scarf / szalik – COS

Today is the last Advent Sunday. In my city it is easy to observe frantic preparations for Christmas. Sopot is in filled by cars with Christmas trees attached to roofs, and cheerful  pedestrians are in a hurry more than usually. The holiday mood is with me all the time. And even though only a month ago I claimed, that this year (this time for sure) I won't be wearing "embarrassing" festive sweaters, today they seem perfect. I know that there is “something wrong” with them and some are embarrassing enough for everyone around, but the fluffy reindeer, or pompoms pretending to be Christmas baubles won’t harm nobody. Have a nice Sunday!:)

***

   Dziś ostatnia niedziela Adwentu. W moim mieście nietrudno zaobserwować gorączkowe przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia. Sopot zakorkowany jest samochodami z choinkami przywiązanymi do dachów, a weseli przechodnie śpieszą się jeszcze bardziej niż zwykle. Świąteczny nastrój nie opuszcza mnie nawet przez chwilę. I chociaż jeszcze miesiąc temu twierdziłam, że w tym roku (już na pewno!) nie będę nosić "żenujących" świątecznych swetrów, to dziś wydają mi się idealne. Wiem, że jest z nimi "coś nie tak," a niektóre są na tyle żenujące, że wprawiają w zakłopotanie wszystkich w około, ale puchaty renifer, czy pompony udające bombki choinki jeszcze nikomu nie zaszkodziły. Miłej niedzieli! :)