Krem z porów i ziemniaków z pieczonym czosnkiem i boczkiem. Domowe grzanki z wędzoną papryką

IMG_2249

 

Skład:

1 duży por

100 g boczku parzonego

6-8 ziemniaków

4-6 ząbków czosnku

1 cebulka dymka

gałązką świeżego tymianku

garść świeżej pietruszki

świeżo zmielony pieprz i sól morska

do podania: kilka kromek czerstwego chleba + oliwa z oliwek + szczypta wędzonej papryki

śmietana 18 %

IMG_2205

A oto jak to zrobić:

  1. Główkę czosnku przecinamy tuż przy nasadzie, umieszczamy w żaroodpornym naczyniu i skrapiamy oliwą z oliwek. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez 8 minut. Ostrożnie wyjmujemy i czekamy aż ostygnie.
  2. W żeliwnym garnku podgrzewamy masło i oliwę. Dodajemy pokrojonego pora, upieczone ząbki czosnku, cebulkę dymkę, kawałki boczku i gałązkę tymianku. Podsmażamy. Dodajemy plastry obranych ziemniaków i zalewamy wodą (ok. 1 litr). Zmniejszamy ogień i gotujemy ok. 12-15 minut. Usuwamy gałązkę tymianku i za pomocą blendera miksujemy partiami zupę. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Podajemy z domowymi grzankami, łyżką śmietany i natką pietruszki.
  3. Aby przygotować grzanki: czerstwy chleb kroimy na kawałki. Na patelni rozgrzewamy oliwę ze szczyptą wędzonej papryki – wrzucamy kawałki chleba i podsmażamy, tak by się nie przypaliły. Możemy doprawić szczyptą soli.

IMG_2215
IMG_2224IMG_2230IMG_2236IMG_2243

Top5: Najlepsze stylizacje polskich blogerek z grudnia

   W poprzednim miesiącu blogerki upodobały sobie beże, szarości i czerń, łącząc je w ciekawe zestawienia. Jak przystało na sezon zimowy, nie mogło zabraknąć zabawy warstwami. Chociaż pogoda za oknem mocno różni się od tej, którą mieliśmy w grudniu, to mam nadzieję, że znajdziecie poniżej coś, co przykuje Waszą uwagę :)

 

MIEJSCE PIĄTE:

kaszmirowy-sweter2372 (Kopiowanie)

Impractical Diary

   Nowocześnie i minimalistycznie, a jednocześnie kobieco. Piękne, kolorystycznie zgrane szarości i beże. Strój jest łatwy do odtworzenia, i nadaje się na wiele okazji; do pracy, na lunch lub kolację. Każda kobieta powinna mieć w szafie beżowe szpilki, które nadają lekkości i wydłużają nogi.

 

MIEJSCE CZWARTE:

pion-11 (Kopiowanie)

Marta Guzowska

   Blog Marty odkryłam, dzięki pięknej recenzji "Elementarza", którą napisała. Ale jej blog to nie tylko dobrze napisane i ciekawe teksty. Marta ma własny styl, który podkreśla jej delikatną urodę. Szary, grubo pleciony sweter-sukienka połączony z ascetycznym płaszczem o nieco ciemniejszym odcieniu, a do tego delikatne czarne mokasynki, to strój na widok którego od razu robi mi się ciepło.

MIEJSCE TRZECIE:

neonowa strzała (Kopiowanie)

Neonowa Strzała

   Autorka bloga "Neonowa strzała" umiejętnie bawi się warstwami i kolorami. Chociaż ciemny, zgaszony odcień zieleni nie jest łatwym kolorem, to w przypadku tego stroju wygląda schludnie i szlachetnie. Gładka faktura skóry (na spódnicy i torebce) została przełamana wyraźną strukturą swetrów. 

MIEJSCE DRUGIE:

Ermako

   Kinga postawiła na klasyczną czerń i rozjaśniła ją płaszczem w kolorze beżu. To dosyć banalny zestaw (mój ulubiony! :)), ale blogerka przełamała go zabawnymi dodatkami: czapką z kolorowym napisem i pomponem przy torebce. Elegancja z odrobiną humoru.

MIEJSCE PIERWSZE:

20d42b0cb47c286ec414e560ad7567ee (Kopiowanie)

DaisyLine

Autorka bloga "Daisy Line" postawiła na styl casualowy. Dziś tęsknym okiem patrzę na te sportowe buty, bo gdybym zdecydowała się je włożyć, moje kostki zamarzłyby w pięć sekund, ale może już za parę tygodni znów będę mogła w nich chodzić. Za to połączenie szarej czapki i beżowago szala w delikatną kratę świetnie sprawdzi się w obecnych warunkach pogodowych. 

MLE – pół roku później

151109_MLE_0155

   

It has been half year, since I shared with you the information about MLE Collection. Although working on the book, and then intense period of its promotion consumed me a lot, your positive opinions didn't go unnoticed – I am tremendously happy, that the project which at first was meant to end after selling off now famous white t-shirts, still lasts. Today I would like to show you results of the work on the first Look book. The ones of you who were following my Instagram, could see, that I am a lousy model, but luckily the duet of gifted photographers; Agnieszka Kulesza and Łukasz Pik, made up for everything :).

  I am leaving you with the photos, and I am getting down to work on new projects – under the blanket, with the mug of the hot tea and with head full of ideas. Have a nice, holiday afternoon! :)

***

Od czasu, gdy podzieliłam się z Wami informacją o MLE Collection minęło już pół roku. Chociaż praca nad książką, a później intensywny okres jej promocji bardzo mnie pochłonęły, to w żadnym wypadku nie umknęły mi Wasze pozytywne opinie – cieszę się ogromnie, że ten projekt, który z początku miał zakończyć się tuż po wyprzedaniu słynnych już białych t-shirtów, trwa nadal. Dziś chciałabym pokazać Wam rezultaty pracy nad pierwszym Lookbookiem. Ci, którzy bacznie obserwowali mój Instagram, widzieli, że modelka ze mnie kiepska, ale za to duet zdolnych fotografów; Agnieszka Kulesza i Łukasz Pik, wszystko nadrobił :).

   Was zostawiam ze zdjęciami, a sama zabieram się za obmyślanie nowych modeli – pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i głową pełną pomysłów. Miłego, świątecznego popołudnia! :)

0785cb7c521c5501cf68b47757c70661151109_MLE_0677151109_MLE_1022151109_MLE_09507b248b0803afbba1d4e25f47ccf514b8151109_MLE_022619979abae356660392eaa240f540def2151109_MLE_0352151109_MLE_1070151109_MLE_1305