Trzy miesiące testowania i niewiele kosmetyków, które naprawdę działają

koszulka – Hibou Sleepwear / szorty – Hibou Sleepwear  / sweter – Zara / kapcie – Oysho

   Advertisements and cosmetic labels promise many things. From getting rid of wrinkles, to deep moisturisation, getting rid of fat on our thighs, and making our hair 100% thicker. That's strange that the producers don't additionally assure us that the day cream will pick our child from school and prepare our supper, and the night cream will change the sheets and massage our neck. Over time, we got used to the petty lies and we are happy if the cosmetic at least doesn't do more damage to our skin. But are there products that are able to positively surprise us on the market? There are surely multiple examples. In today's post, I would like to show you my list.

***

   Reklamy i etykiety kosmetyków obiecują bardzo dużo. Od likwidacji zmarszczek, przez głębokie nawilżenie, usunięcie tłuszczu z ud i zagęszczenie włosów o sto procent. To dziwne, że producenci nie zapewniają nas jeszcze o tym, że krem na dzień odbierze dziecko ze szkoły i ugotuje kolację, a krem na noc zmieni pościel i wymasuje nasz kark. Z czasem przyzwyczaiłyśmy się już do drobnych kłamstw i cieszymy się, jeśli kosmetyk chociaż nie robi nam szkody. Ale czy są na rynku takie produkty, które potrafią nas pozytywnie zaskoczyć? Na pewno jest ich wiele. W dzisiejszym wpisie przedstawiam swoją listę.

– I will start with hand creams because I've tested the greatest number of products. I'm quite demanding as I hate when my hands are greasy and leave stains on my clothes. The elements that are equally important are the texture, the size of the package (I think that it should be small enough for us to carry it in a coat pocket), the ingredients used, and the fragrance. The hand cream by The Secret Soap Store scored the highest in my home test. With 20% shea content and banana smell, it is a new product created by the domestic Polish brand selling natural cosmetics. Its great advantage is the lemon juice that can be found in the composition. The juice brightens the colour of the nail plate. This hand cream can be applied multiple times during the day, but already after the first use, it can be easily noticed that our hands become soft, delicate, and moisturised. It doesn't contain any silicones which are the ones to watch out for (first and foremost, pay attention to simethicone, trimethicone). Harmful substances can be easily recognised by their endings: "methicone," "silicon,"  "siloxane," "silanol”.

– Zacznę od kremów do rąk, bo ich wypróbowałam najwięcej. Jestem dość wymagająca, bo nie cierpię, gdy dłonie są tłuste i zostawiają po sobie ślady na ubraniach. Liczy się również konsystencja, wielkość opakowania (uważam, że powinien być na tyle mały, aby mieścić się w kieszeni kurtki), skład i zapach. Mój domowy test najlepiej zdał regenerujący krem do rąk z 20% zawartością masła Shea, nowość o zapachu banana polskiej rodzinnej marki kosmetyków naturalnych The Secret Soap Store. Ogromną zaletą tego produktu jest to, że w składzie znajduje się sok z cytryny, bo rozjaśnia kolor płytki paznokcia. Krem można stosować wielokrotnie w ciągu dnia, ale już po pierwszym smarowaniu widać, że dłonie są miękkie, delikatne i nawilżone. Nie posiada też silikonów, na które powinnaś uważać (zwróć uwagę przede wszystkim na simethicone, trimethicone). Szkodliwe substancje łatwo rozpoznać po końcówkach: „methicone", „silicon",  „siloxane", „silanol”.

– Having tested three different versions of face masks, I took a liking only to one of them. Those that are disposable are sure convenient and don't leave stains, but the effect was barely noticeable. I wanted my testing to be honest so I repeated this home treatment five times and I didn't notice even the slightest positive change on my face. I also tested algae that only require some water to be ready for application. The complexion really looked better and brighter, but the smell of green slime makes me feel rather queasy and I won't use it again. Coco Clear face mask by HelloBody turned out to be the best. It has a delicate coconut smell. It is enough to apply the mask for fifteen minutes on cleansed face and then wash it with water. The cosmetic is supposed to clean the face and it really does it – blackheads and pores disappear (now, the cosmetics are 15% cheaper with the code: MLE15). When buying a face mask, pay attention to its smell (as you will have it right next to your nose). It is vital that you read how much time the mask has to stay on your face, as I personally think that the period of time shouldn't be too short nor too long (the mask won't bring any effects in five minutes, and thirty minutes is definitely too long – who will find that much time with today's hectic pace of life).

– Po przetestowaniu trzech różnych wersji masek do twarzy, tylko jeden produkt przypadł mi do gustu. Te jednorazowe nakładane na materiale, może są wygodne i nie brudzą, ale efekt był ledwie zauważalny. Chcąc być rzetelną w swoim teście, domowy zabieg powtórzyłam pięć razy i nie zauważyłam nawet najmniejszej pozytywnej zmiany na buzi. Wypróbowałam też same algi, do których dolewa się jedynie wodę. Cera faktycznie wyglądała lepiej i była ładnie rozjaśniona, ale zapach zielonej mazi przyprawia o mdłości i więcej jej nie użyję. Najlepiej sprawdziła się maska Coco Clear marki HelloBody o delikatnym zapachu kokosa. Wystarczy na oczyszczoną twarz nałożyć maskę na piętnaście minut i następnie ją zmyć. Kosmetyk ma oczyszczać twarz i faktycznie to robi – znikają zaskórniki i pory (teraz kosmetyki, są tańsze o 15% z hasłem MLE15). Kupując maskę zwróć uwagę na jej zapach (w końcu trzymasz ją przy nosie), koniecznie przeczytaj ile czasu trzeba ją trzymać na twarzy, bo osobiście uważam, że nie może to trwać ani za krótko, ani za długo (w pięć minut nic nie zadziała, a trzydzieści to zdecydowanie za długo, bo kto przy dzisiejszym pędzie życia znajdzie na to czas).

– There exists a belief that the more expensive the product, the better it is. I don't agree with that because the price of a product is often determined by the brand, smell, bottle, or package. None of these elements have any impact on the effectiveness of cosmetics. I came to such a conclusion when I was in the middle of testing body lotions. The greatest number of them can be found on drug store shelves. From bottles that cost a dozen or so zlotys to those that cost several dozen zlotys. In my case, the best body lotion turned out to be the one by Termissa – based on thermal water from Podhale. It moisturises our skin in next to no time, it is quickly absorbed into the skin, and isn't greasy at all. For 259 millilitres you will have to pay PLN 32. I think that the price isn't excessive, and the effects of the lotion are really consistent with what you can read on the bottle.

– Istnieje przekonanie, że im droższy kosmetyk tym lepszy. Nie zgadzam się z tym, bo o cenie produkt często świadczy marka, zapach, butelka lub opakowanie. A żaden z tych elementów nie ma wpływu na skuteczność działania kosmetyków. Do takiego wniosku doszłam podczas testowania balsamów do ciała. Tych na drogeryjnych półkach jest najwięcej. Od butelek kosztujących po kilkanaście do kilkudziesięciu złotych. W moim przypadku najlepszy okazał się balsam marki Termissa na bazie wody termalnej z Podhala. Błyskawicznie nawilża, szybko się wchłania i nie jest tłusty. Cena kosmetyku za 259 mililitrów to 32 złote, według mnie nie jest wygórowana, a działanie kremu faktycznie jest zgodne z opisem. 

– Hair cosmetics by Rene Furterer turned out to be my best discovery during my home tests. Not all of them are ideal, but two products outdid themselves and even the descriptions on the packages won't reflect the effect that I observed. Nuaturia, which is a no-rinse hair conditioner, gives my hair such a shine that even my hairdresser asked me about the changes in my hair care. This cosmetic doesn't burden our hair and can be used at any time of the day, even a couple of times a day. Its composition is natural; therefore, it will be ideal for children (it helps me to comb out Julia's curly hair). I'm well aware that I sound as if I was taken straight from a corny tv commercial, but I can't put it into words in any other way. This cosmetic is really exceptional. The second product that is wort the money and the time spent on its appropriate application is Karite hair mask with an extract from shea tree and quince. Already after first use, it is possible to spot the difference – our hair is nourished, loose, and acquires shine. Rene Furterer cosmetics are available in Douglas, but their price is twice as high in comparison to what can be found for example in Ziko pharmacies. They are also available on-line, here and here.

As of today, I was able to create a list of five products that are worth recommending. However, I'm eager to test new cosmetics – can I count on your choices? Be sure to share the secrets of your bathroom cabinets in the comments ;)

– Moim najlepszym odkryciem podczas domowych testów okazały się kosmetyki do włosów Rene Furterer. Nie wszystkie są idealne, ale dwa produkty przeszły same siebie i nawet ich opisy na opakowaniach nie oddają tego jaki efekt zaobserwowałam. Nuaturia, czyli odżywka bez spłukiwania nabłyszcza włosy tak, że aż mój fryzjer zapytał co zmieniłam w pielęgnacji. Kosmetyk nie obciąża włosów i można go używać o dowolnej porze dnia nawet kilka razy. Skład odżywki jest naturalny, więc idealnie nadaję się jako produkt dla dziecka (pomaga mi w rozczesywaniu kręconych włosów Julii). Zdaję sobie sprawę, że brzmię teraz jak z kiepskiej telewizyjnej reklamy, ale inaczej tego w słowa nie ubiorę, ale ten kosmetyk jest naprawdę wyjątkowy. Drugim kosmetykiem wartym pieniędzy i czasu poświęconego na jej odpowiednie zastosowanie jest maska Karite z wyciągu drzewa masłowego i pigwy. Już po pierwszym użyciu widoczna jest różnica – włosy są odżywione, sypkie i nabierają blasku. Kosmetyki Rene Furterer są dostępne w Douglas, ale ich cena jest dwukrotnie wyższa niż na przykład w aptekach Ziko. Dostępne są również przez internet tutaj i tutaj.

Na dzień dzisiejszy udało mi się zebrać listę pięciu naprawdę godnych polecenia produktów. Jednak chętnie przetestowałabym kolejne kosmetyki – mogę liczyć na wasze typy? Koniecznie w komentarzach pochwalcie się co kryją wasze łazienkowe szafki ;)

Jak odwrócić uwagę od zmęczenia kiedy ćwiczysz?

bluza – 1but.pl / stanik sportowy – Victoria's Secret / spodnie – 1but.pl / buty – Nike Lunar Epic Low Flyknit 2

   How many times have you abandoned your workout because there was a quiet voice in your head prompting you – "there are only five hours until the end of the day, you won't be able to do a workout in such a period of time," "you've had such a tough day, don't exhaust yourself further," "I can just do that workout tomorrow," last week I was able to do a short workout, that's why I don't have to exercise this week," "today my toe hurts, tomorrow I'll be in a better shape for sure" ? I guess that you know perfectly what I'm writing about. It is a normal state because your organism forced to exert some effort is trying to trick you and quickly gives you signals that you're tired, even when your capabilities are in fact huge. Since it tries to mislead you, you can trick it as well. Allegedly, the athletes' greatest weapon is their mind, not their muscles. Today, I'll tell you more about my techniques of diverting the attention from fatigue. These help me to survive through the workout. They aren't difficult, and you can put them in practice in next to no time.

***

   Ile razy zrezygnowałaś z treningu, bo w twojej głowie odzywał się głos, który cichutko podpowiadał – „do końca dnia zostało ci tylko pięć godzin, w tym czas na pewno nie zdążysz zrobić treningu”, „miałaś taki ciężki dzień, nie męcz się więcej”, „przecież mogę ten trening zrobić jutro”, „w zeszłym tygodniu udało mi się chwilę poćwiczyć, to w tym już nie muszę”, „dzisiaj wyjątkowo boli mnie palec u nogi, jutro będę na pewno w lepszej formie” ? Domyślam się, że doskonale wiesz o czym piszę. To normalny stan, bo organizm zmuszany do wysiłku próbuję cię oszukać i szybko daje sygnały, że jesteś zmęczona, gdy tak naprawdę twoje możliwości są ogromne. Skoro on wprowadza ciebie w błąd, to ty też możesz go zmylić. Podobno największą bronią sportowców wcale nie są mięśnie tylko umysł. Dzisiaj opowiem o moich technikach szybkiego odwracania uwagi od zmęczenia, które pozwalają mi przetrwać trening. Nie są trudne i bez problemu możesz je wdrożyć w życie od zaraz. 

– Start a workout journal or download an app, where all of your workouts will be neatly written down. It will become more difficult for you to skip workouts if you have to write everything down later. Mobile apps that work for me are Nike+, Run Club, Nike NTC, Training Peaks, and my new discovery – Running for weight loss: workout & meal plans.

– Remember! Never ponder over the number of kilometres that are ahead of you or the time left until the end of your workout. Focus on achieving small goals. Let each two hundred meters that you have covered become a reason for happiness during each of your runs. Choose a nearby tree as your first small finishing line, then a bench, a bus stop, until finally you reach your home.

 

– Prowadź dzienniczek sportowy lub ściągnij aplikację, w której wszystkie twoje poczynania będą dokładnie rozpisane. Trudniej będzie ci opuścić trening, jeśli będziesz musiała to później zapisać. Aplikacje, które sprawdzają się u mnie to Nike+ Run Club, Nike NTC, Training Peaks i nowe odkrycie Running for weight loss:workout&meal plans.

– Pamiętaj! Nigdy nie myśl o tym ile jeszcze zostało ci kilometrów lub czasu do końca treningu. Skup się na osiąganiu drobnych celów. Podczas biegu niech każde pokonane dwieście metrów będzie powodem do radości. Wybierz pobliskie drzewo jako pierwszą małą metę, potem ławkę, przystanek, aż w końcu dotrzesz do domu.

– During a workout, try to think about what you want to achieve, for example: dreaming about firm buttocks, about losing weight, or about improving your health. There are multiple reasons and don't forget about them. Whenever you face a crisis, repeat the reason for your torments in your head like a mantra. The wave of exhaustion comes suddenly, but also disappears as quickly as it has set in. If you survive through this difficult moment, your thoughts will be able to get back to more pleasant topics.

– One of my favourite ways to combat crisis is rewarding myself. Whenever I feel that thoughts like "I'm so tired" are close, I start to think about what I will be able to eat with no remorse whatsoever if I stop dallying and finish the workout.

 

– Podczas treningu myśl o tym po co to robisz, na przykład: marzysz o jędrniejszej pupie, chcesz schudnąć albo dbać o zdrowie. Powodów jest dużo i nie zapominaj o nich. Gdy nadejdzie kryzys, jak mantrę w głowię powtarzaj przyczynę twojej męczarni. Fala zmęczenia przychodzi nagle i tak samo szybko znika. Jeśli pokonasz tę ciężką chwilę, to twoje myśli będą mogły wrócić do przyjemniejszych tematów.

– Jednym z moich ulubionych sposobów zwalczania kryzysu jest nagradzanie się. Kiedy czuję, że nadciągają myśli typu ”ale jestem zmęczona”, zaczynam się zastanawiać co będę mogła zjeść bez najmniejszych wyrzutów sumienia, jeśli przestanę marudzić i skończę trening.

– Listening to music during the workout helps to divert attention from distracting thoughts. Assess on your own what type of music triggers the largest supplies of energy in you. For me, lively dance music works the best, whereas ballad songs make me slow down and lose the desire to work out. But I also know girls who run listening only to calm music because, as they claim, it triggers more emotions in them that later feed into a strong and effective workout. And what about your preferences?

– Since we spend up to an hour and a half on workouts on a daily basis, it's good to make a virtue of necessity – try listening to audio books or learning foreign languages during your workouts. Try to play a captivating novel or use flash cards to learn new words. I know, it initially seemed difficult to me as well, but if you come across an interesting book you won't be able to wait to see what happens next in the lives of your favourites protagonists. When it comes to learning languages, the problem is a little bit more difficult. However, despite all of that, it's still a great way to divert your attention from being tired. It's better to use these types of distractors during workouts with medium intensity.

 

– Słuchanie muzyki podczas wysiłku pomaga odwrócić uwagę od rozpraszających myśli. Sama oceń jaki rodzaj muzyki wyzwala u ciebie największe pokłady energii. U mnie najlepiej sprawdza się muzyka żywa i taneczna, ballady powodują, że zwalniam i tracę ochotę do ćwiczeń. Ale znam dziewczyny, które biegają tylko przy spokojnej muzyce, bo jak twierdzą, to dzięki niej wytwarza się u nich więcej emocji, a to przekłada się na mocny i efektywny trening. A jak to wgląda u ciebie?

– Skoro dziennie poświęcamy nawet półtorej godziny na trening to dobrze jest połączyć przyjemne z pożytecznym – spróbuj słuchać audiobooków albo uczyć się języków obcych. Spróbuj podczas wysiłku puścić wciągającą powieść albo fiszki. Wiem, mi też wydawało się to nudne, ale jeśli trafisz na ciekawą książkę, będziesz aż przebierać nóżkami z ciekawości co wydarzy się u twoich ulubionych bohaterów. Z nauką języków nie jest aż tak łatwo i przyjemnie, ale mimo wszystko jest to dobry sposób odciągania uwagi od zmęczenia. Tego rodzaju dystraktory lepiej stosować przy treningach ze średnią intensywnością.

– In the winter time, I do most of my workouts at home using the so-called indoor trainer (a device on which I can mount my road bike – in order for you to grasp the idea I recommend imagining a hamster in a spinning wheel). After four months of cycling in one place, I can easily call myself a master of time management during the workout. An ironing board and a charged laptop is everything that I need in order to divert my attention from being tired. I watch "Taboo" with Tom Hardy as the leading actor or…. Victoria's Secret shows (what can be more motivating than Doutzen Kroes wearing beautiful lingerie).

– Schedule a workout with a friend.  You will talk through most of your workout and you won't even notice that it's already finished. If none of your friends is into sports, join an amateur running group. Interaction with other people won't leave you any time for thinking about being tired.

 

– W zimie, najwięcej treningów wykonuję w domu, na tak zwanym trenażerze (urządzenie do którego montuję rower szosowy – żeby bardziej ci to zobrazować wyobraź sobie chomika w kołowrotku). Po czterech miesiącach pedałowania w miejscu mogę spokojnie nazwać siebie mistrzem organizacji czasu podczas treningu. Deska do prasowania i naładowany laptop, to wszystko czego potrzebuję, aby odciągnąć uwagę od zmęczenia. Oglądam serial „Tabu” z Tomem Hardy w roli głównej albo… pokazy Victoria’s Secret (no bo co może motywować bardziej niż Doutzen Kroes w pięknej bieliźnie).

– Umów się na trening z koleżanką. Większość czasu przegadacie i nawet nie będziecie wiedziały kiedy minęła ostatnia godzina. Jeśli nikt z twoich znajomych nie uprawia sportu, przyłącz się do amatorskiej grupy biegowej. Interakcja z ludźmi powoduje, że nie masz czasu nawet myśleć o zmęczeniu.

 

Czy na pewno chcesz, aby nadeszła wiosna? Wykorzystaj kilka ostatnich tygodni zimy

   This time of the year, each of us starts to complain about winter and prays that the spring comes fast. Count me in. This year, the astronomical beginning of spring takes place on the 20th of March – at 11:29 sharp. Until then, we have to cherish what we have. But is winter really that bad? It hasn't got any positive sides? Below, I will try to convince you that you can do a lot more than only counting down the days to spring during the following couple of weeks.

***

   O tej porze roku każda z nas zaczyna narzekać na zimę i modlić się o jak najszybsze nadejście wiosny. Ja też zaliczam się do tego grona. W tym roku astronomiczny początek wiosny wypada 20 marca – punktualnie o 11:29. Do tego czasu musimy cieszyć się tym, co mamy. Ale czy zima faktycznie jest aż taka zła? Nie ma żadnych zalet? Poniżej postaram się wam udowodnić, że w ciągu najbliższych kilku tygodni można robić coś więcej niż tylko odliczać dni do wiosny.

– Citrus fruit season will only last until mid March. In a few weeks, you won't eat a delicious grapefruit with sugar, and you will have to wait more than half a year for tangerines. Make use of them while you can! Oranges are now sweeter and juicier – try to use them to prepare a tart or an orange pie (you can find the recipes here and here). Citrus fruit possess large contents of vitamin C, which influences your immune system. Therefore, eat as many as you can, as they will help you to fight flu and cold.

– Tylko do połowy marca będzie trwał sezon na owoce cytrusowe. Za kilka tygodni nie zjesz już pysznego grejpfruta z cukrem, a na mandarynki będziesz musiała czekać ponad pół roku. Korzystaj z cytrusów póki możesz! Pomarańcze też są teraz słodsze i bardziej soczyste – spróbuj zrobić z nich tartę lub ciasto pomarańczowe (przepis tutaj i tutaj). Cytrusy zawierają dużo witaminy C, która wpływa na Twój układ odpornościowy. Jedz ich teraz jak najwięcej, bo pomagają walczyć z grypą i przeziębieniem.

– A warm blanket, your favourite candles burning on the window sill, sweatpants, and a sweater pulled on your knees – you like these things, don't you? In a few weeks, you won't lay up under the duvet at 7 pm o'clock. The sunlight entering your bedroom through the windows won't allow you for such laziness. Make use of the last long evenings and spend them on pleasures that will be soon replaced with walks along the beach or in the woods. My favourite way of spending winter evenings is a good read. I recommend „Dziewczyna z daleka” ("The Girl from Afar") by Magdalena Knedler. It is a beautifully written psychological drama with historical threads. It tells a story of Natasza Silsterwitz, who comes from Vilnius, and whose life is full of mysteries. One day, the 95-year-old Natasza and her granddaughter, Lena, are visited by a young Englishman. The old lady is dragged willy-nilly into telling the story about her life. You should see for yourselves how the story ends.

– Ciepły koc, ulubione świeczki palące się na parapecie, dresy i sweter zaciągnięty na kolana – lubisz to, prawda? Za kilka tygodni nie zaszyjesz się pod kołdrą o godzinie 19. Słońce wdzierające się do sypialni nie pozwoli Ci na takie lenistwo. Wykorzystaj ostatnie długie wieczory na przyjemności, które już niedługo zastąpisz na przykład spacerami po plaży czy lesie. Mój ulubiony sposób na zimowe popołudnia to dobra książka. Polecam „Dziewczynę z daleka” Magdaleny Knedler. To pięknie napisany dramat psychologiczno-obyczajowy z wątkami historycznymi, opowiadający historię Nataszy Silsterwitz, wilnianki, której życie skrywa wiele tajemnic. Pewnego dnia do 95 letniej Nataszy i jej wnuczki, Leny, przychodzi młody Anglik. Chcąc nie chcąc, nakłania seniorkę na opowieść o jej życiu. Sami przekonajcie się co z tego wyniknie?

Lately, you've been asking me questions in the comments about the blanket that you can see in the photo. You can buy it here, but you can create a more affordable option on your own. According to the tutorials that can be found on Youtube, the whole process shouldn't take longer than three months… Just kidding! Two to three hours will be enough. Everything depends on the size of your blanket. If you want to make a blanket of 1,5 x 2 metres, you will need approximately 6 kilograms of wool (price per kilogram is about PLN 70). For example, the wool is available here.

– How many times have you promised yourself that this winter you will visit the ice skating rink? And how many times you actually reached it? Exactly. Instead of complaining that you would like to sunbathe and play volleyball on the beach, make use of what's available during the winter season. Ice skating is a great way to reminisce winter a little bit more positively. A one-time entry to the ice skating rink will cost you approximately PLN 8.

Ostatnio, często w komentarzach pytacie o widoczny na zdjęciu koc. Tutaj możecie go kupić, ale tańszą opcją jest zrobienie go własnoręcznie. Według filmików instruktażowych z Youtube, jego wykonanie nie powinno trwać dłużej niż trzy miesiące… Żartuję! Dwie, trzy godziny godziny wystarczą, wszystko zależy od wielkości koca. Jeśli chcecie zrobić koc o wymiarach półtora na dwa metry będziecie potrzebowały około 6 kilogramów wełny (cena za kilogram to około 70 złotych). Wełnę kupicie na przykład tutaj.

– Ile razy obiecywałaś sobie, że tej zimy wybierzesz się na lodowisko? I ile razu udało Ci się na nie dotrzeć? No właśnie. Zamiast marudzić, że chcesz już się opalać i grać w siatkówkę na plaży, korzystaj z tego, co daje Tobie aktualna pora roku. Jazda na łyżwach to świetny sposób na to, aby zimę wspominać trochę lepiej. Jednorazowe wejście na lodowisko to koszt mniej więcej ośmiu złotych.

– Create small light spots at your home. Place two to three (or even thirteen) candles at each spot. I choose those from Ikea because the wax doesn't trickle down them. Place them on the window sill, on a coffee table, on the dining table, near the bed, and of course… near the bath tub. Once in a while, it is worth treating yourself to a home spa. Now, when you come back from work and it's already dark outside, don't turn on the upper light – just light the candles and lamps that won't give you a very strong light.

– Stwórz w domu małe punkty świetlne, niech w każdym z nich stoją po dwie, trzy, (albo trzynaście) świeczek. Wybieram te z Ikea, bo nie spływa po nich wosk. Rozmieść je na parapecie w salonie, stoliku kawowym, stole jadalnym, przy łóżku i wiadomo… przy wannie. Warto raz na jakiś czas zafundować sobie domowe spa. Teraz, kiedy wracasz z pracy i na zewnątrz jest już ciemno, po przyjściu do domu nie zapalaj głównego górnego oświetlenia tylko świeczki i lampy nie dające zbyt mocnego światła.

Rejuvenating eye cream from Balneokosmetyki, decreases the number of winkles for up to 95%. It contains, among other ingredients, sulphidic water that is one of the strongest medicinal waters of this type (yet the fragrance is still very pleasant) as well as extremely effective anti-wrinkle peptides that fill in the wrinkles, furrows, and crow's feet thoroughly. Additionally, it decreases under eye puffiness, owing to which our face looks well-rested.

– You've set your eyes on items from a winter collection? Now, it's the best time to buy various interesting products during the sales. I found a special offer at Oysho (I bought slippers for half of their original price). I also bought a woolen sweater at Zalando.pl (for 45% less) and rejuvenating eye cream for all skin types from Balneokosmetyki (for 40% less). You can also get the eye cream at a lower price because the offer is valid until the end of March. It's enough to insert the discount code "marzec" during the purchase.

Krem odmładzający pod oczy marki Balneokosmetyki, aż w 95% zmniejsza objętość zmarszczek. W jego skład wchodzi miedzy innymi, jedna z najsilniejszych na świecie leczniczych wód siarczkowych (lecz jego zapach jest bardzo przyjemny) oraz niezwykle skuteczne peptydy przeciwzmarszczkowe, dogłębnie wypełniające od wewnątrz zmarszczki, bruzdy i kurze łapki. Dodatkowo niweluje obrzęk i opuchliznę, dzięki czemu twarz wygląda na wypoczętą.

– Upatrzyłaś sobie rzeczy z zimowej kolekcji? Teraz jest idealny moment, aby kupić różne ciekawe produkty na przecenach. Ja znalazłam promocję w Oysho (kupiłam kapcie o 50% taniej), wełniany sweter na Zalando.pl (45% taniej) i krem odmładzający pod oczy od Balneokosmetyki do każdego rodzaju skóry (40% taniej). Obniżka cenowa na krem będzie trwać aż do końca marca, więc i ty masz szansę się na nią załapać. Przy zakupach wystarczy wpisać hasło rabatowe: marzec.

Moda na boksy trwa w najlepsze, czy naprawdę warto je jeść?

bluza – Hibou, podkoszulka – Intimissimi, spodnie – Hibou

   Everyone wants to eat healthily. We may say that we are really good when it comes to theory, however, putting all the rules into practice sometimes exceeds our capabilities. We lack time, strength, and experience in order to prepare five small, nourishing, delicious (and that's most important!), and healthy meals each day. Today's way of living has heavily influenced our nutrition needs. The appearance of companies trying to live up to new expectations was only a matter of time. Diet boxes have quickly become very popular. Food catering companies make our way to a healthier lifestyle quicker (or at least that's what they are boasting about) and save our time – each morning they deliver five meals that are supposed to be eaten throughout the day. They create reduction diets, diets for individuals suffering from allergies, for athletes, for those who would like to lose weight, and for those who sit for long hours in the office. It sounds wonderful, doesn't it? That is why most people using the services of this type of companies are dreaming of their grandma's frikadeller and a hot tomato soup after only a couple of weeks from the beginning of their journey with such food catering. Does box diet really have pure advantages? And how to find food catering that will be appropriate for us?

***

   Każda z nas chce się zdrowo odżywiać. Można śmiało powiedzieć, że w teorii jesteśmy naprawdę dobre, ale wcielenie wszystkich zasad w życie czasami nas przerasta. Brakuje nam czasu, sił i doświadczenia, aby dzień w dzień przygotowywać sobie pięć małych, pożywnych, pysznych (bo to przecież najważniejsze!) i zdrowych posiłków. Dzisiejszy styl życia spowodował, że nasze żywieniowe potrzeby bardzo się zmieniły. Kwestią czasu było pojawienie się firm, które spróbowałyby sprostać nowym oczekiwaniom. Boksy dietetyczne szybko stały się bardzo popularne. Cateringi z jedzeniem ułatwiają nam drogę do zdrowszego życia (a przynajmniej tym się chwalą) i oszczędzają nasz czas – codziennie rano dostarczają pięć posiłków, przeznaczonych na cały dzień. Tworzą diety redukcyjne, dla alergików, dla sportowców, dla tych, co chcą schudnąć i dla tych, co siedzą po kilkanaście godzin dziennie w biurze. Brzmi wspaniale nieprawdaż? Dlaczego więc większość osób korzystająca z oferty tego rodzaju firm już po kilku tygodniach marzy tylko o mielonym u babci i gorącej zupie pomidorowej? Czy dieta z pudełka ma same zalety? I jak znaleźć odpowiedni catering dla siebie?

The above photo presents an exemplary whole day's menu from "Naturalnie" that I've been testing for the last couple of weeks (you can place orders here). You will find there: for breakfast – chocolate pancakes with vanilla cream and banana, for lunch – pineapple smoothie, tangerines, apples, and some mango, for dinner – rice noodles with shrimps, snap beans, cherry tomatoes, peanuts, and dill, for tea – coconut tapioca with strawberry mousse, and for supper – chilli con carne on iceberg lettuce with tomatoes, guacamole, and sour cream.

1. Let's start with the fact that we can never be sure whether the delivered food is fresh and what types of products are in fact used in the preparation process. My friend, an avid fan of healthy cuisine, used the services of many food catering companies. She abandoned one of them when she started to receive a fried egg in the evening every other day and she was always supposed to eat it for breakfast on the following morning. A company that wants to deliver the food one day in advance should immediately raise our suspicion. Not to mention a company that delivers food once every other day – and you can often come across such companies. First and foremost, we should check whether the boxes contain detailed descriptions – if there are no descriptions, that's a bad sign. We can also try to be detectives for a while and check what the place where the boxes are prepared looks like. If it turns out to be a shanty in a shady neighbourhood, it means that our choice was awful. The smell and colour of our food are also indicators of whether the products are fresh. Before we start eating our dinner, we should scrutinise the contents of the box – chicken meat should be white (not yellow or grey), if the fish reeks strongly of the sea, it's better to leave it alone, and lettuce leaves should be bouncy and crunchy.

2. We often drop the boxes already after two weeks because the delivered meals lack versatility. If we know that we will be eating buckwheat groats with banana each Tuesday and Thursday, and we will be getting chicken with rice for dinner and cottage cheese with dill for supper – then we've got the right to be fed up with it. When choosing food catering, we definitely should find one that offers a diverse menu. I've tested a couple of different offers of food catering companies and my biggest problem was that the food always tasted bland and all meals seemed the same after a couple of days. "Naturalnie. Catering Personalny" turned out to be an exception. It promises that the meals will taste as if they were served in the best restaurant (actually, everything was impeccable).

Na powyższym zdjęciu widzicie przykładowe całodniowe menu od firmy „Naturalnie”, którą testowałam przez ostatnie kilka tygodni (zamówienia można składać tutaj). W pudełkach znajdziecie: na śniadanie – czekoladowe naleśniki z kremem waniliowym i bananem, na drugie śniadanie – smoothie z ananasa, mandarynki, jabłka i mango, na obiad – makaron ryżowy z krewetkami, żółtą fasolką, pomidorkami cherry, orzechami arachidowymi i szczypiorkiem, na podwieczorek – tapioka kokosowa z musem truskawkowym i na kolację – chilli con carne na sałacie lodowej z pomidorami, guacamole i śmietaną.

1. Zacznijmy od tego, że nigdy nie mamy pewności, czy przywożone nam jedzenie jest świeże i jakie produkty tak naprawdę są wykorzystywane przy ich przygotowywaniu. Moja przyjaciółka, zagorzała fanka zdrowej kuchni, korzystała z wielu usług cateringów. Z jedną z firm pożegnała  się, kiedy co drugi dzień, wieczorami, dostawała jajko sadzone, które miała zjeść na śniadanie następnego dnia. Naszą czujność od razu powinna wzbudzić firma, która jedzenie chce przywozić dzień wcześniej. Nie mówiąc już o takiej, która przywozi je raz na dwa dni – a takie zdarzają się bardzo często. Przede wszystkim, sprawdźmy czy na boksach znajdują się dokładne opisy, jeśli ich nie ma to zły znak. Możemy też zabawić się w detektywów i sprawdzić, jak wygląda miejsce, w którym przygotowywane są boksy. Jeśli trafimy na barak w szemranej dzielnicy, to znaczy, że nasz wybór był fatalny. O świeżości dania świadczy też jego zapach i kolor. Zanim zaczniemy jeść nasz obiad koniecznie dokładnie przyjrzyjmy się zawartości pudełka – mięso kurczaka musi być białe (nie żółte lub szare), ryba jeśli pachnie ostro morzem to, też lepiej jej nie jeść, a liście sałaty powinny być sprężyste i chrupkie.

2. Często rezygnujemy z boksów już po dwóch tygodniach, bo przywożone nam potrawy są mało zróżnicowane. Jeśli wiemy, że w każdy wtorek i czwartek mamy jeść na śniadanie kaszę gryczaną z bananem, na obiad kurczaka z ryżem, a na kolację twarożek ze szczypiorkiem, to mamy prawo mieć dosyć. Decydując się na catering koniecznie znajdźmy taki, którego menu jest zróżnicowane. Testowałam kilka ofert firm cateringowych i największym problemem było dla mnie to, że po kilku dniach wszystko smakowało tak samo. Wyjątkiem okazał się catering „Naturalnie. Catering personalny.”, który obiecuje, że potrawy będą smakować, jak w najlepszej restauracji (faktycznie, wszystko było bez zarzutu).

3. And what will happen if our whole days' food supply doesn't arrive? It sounds funny because we won't die from starvation, but no one would like to be in such a situation. Companies are not always that great when it comes to logistics – they are late, don't come at all because this time they forgot about us, bring unsealed boxes, or the food doesn't match the description. Once, my friend's menu promised a burger with fish, and she received mackerel pasta with five bread slices (that is a burger in a DIY version).  My friends recommend the following places: thisthis, and this.

3. A co się stanie jeśli nasz całodzienny zapas żywności nie dojedzie? Brzmi zabawnie, bo przecież z głodu nie umrzemy, ale żadna z nas w takiej sytuacji nie chciałaby się znaleźć. Firmy nie zawsze zdają egzamin z logistyki – spóźniają się, nie przyjeżdżają w ogóle, bo akurat o nas zapomnieli, przywożą rozszczelnione boksy, albo jedzenie jest niezgodne z opisem. Mojej koleżance w menu obiecano kiedyś burgera z rybą, a dostała pastę z makreli i pięć kromek chleba (czyli burger w wersji DIY).  Moi znajomi polecają to, to i to miejsce.

4. Some of us should forget about this type of diet right away. Food catering isn't economic neither when it comes to time nor money if we've got two children, apart from our cat and our spouse, waiting for us at home. If we have to prepare food for our bundles of joy – then, if we have to spend some time cooking, it's better to prepare food for the whole family. Otherwise, we double the costs. I wouldn't also recommend it to people who often travel because the plan is most frequently based on a period of one month – if a trip comes up, we will lose not only our food, but also money (it rarely happens that the companies are willing to refund the days that we are out of the house). Also, some of us are characterised by um… let's be frank, by a negative character trait, that is gluttony. In such a case, five meals, which are supposed to be eaten throughout the day, disappear before noon. That is a simple way to gain weight and then falsely blame food catering companies.    

5. Sometimes, we are the reason why the meals from the boxes aren’t working. The consumption of meals ought to be a pleasant ritual. When we prepare the supper on our own we want to celebrate the moment. The food brought by catering companies is prepared in such a way that the easiest and the quickest way to eat it is cold and straight from the plastic package. It doesn't sound romantic, does it? When choosing the services of one of the food catering companies, we should remember not to cut corners and put at least minimal effort into creating a nice ambience during the meal.  

   Would I go for this form of nutrition? Yes! In today's world, time is of the essence, and if there exists a way to use two hours of additional time to do a workout or play with my child, I'll be happy to go for it.

4. Niektóre osoby od razu mogą zapomnieć o takim sposobie żywienia. Catering nie jest opłacalny ani czasowo ani finansowo, jeżeli w domu poza kotem i partnerem czeka na nas dwójka dzieci. Jeśli musimy przygotowywać jedzenie dla pociech, to skoro już poświęcamy czas na na gotowanie, lepiej jest zrobić jedzenie dla całej rodziny. W przeciwnym wypadku dublujemy koszty. Nie polecam tego również osobom, które często wyjeżdżają, bo pakiet najczęściej obejmuje dietę miesięczną i jeśli wypadnie nam wyjazd przepadnie nam jedzenie i pieniądze (rzadko zdarza się, że firmy zwracają nam pieniądze za niewykorzystane dni). Niektórzy z nas mają też, no …co tu dużo mówić, złą cechę jaką jest łakomstwo. W takim wypadku pięć posiłków przeznaczonych na cały dzień znika do godziny dwunastej. W ten sposób można szybko przybrać na wadze i potem niesłusznie winić za to firmy cateringowe.    

5. Czasami, to my sami sprawiamy, że potrawy z pudełek nie zdają u nas egzaminu. Spożywanie posiłków powinno być przyjemnym rytuałem. Gdy sami gotujemy kolację chcemy ten moment  celebrować. Jedzenie z cateringu podane jest w taki sposób, że najwygodniej i najszybciej jest je zjeść na zimno z plastikowego pudełka. Nie brzmi romantycznie, prawda? Korzystając z oferty firm cateringowych, pamiętajmy, aby nie iść na łatwiznę i wykonać chociaż mały wysiłek i zadbać o miły klimat w trakcie posiłku.

   Czy sama zdecydowałabym się na taką formę żywienia? Tak! W dzisiejszym świecie czas jest na wagę złota i jeśli istnieje sposób, aby móc poświęcić w ciągu dnia dwie dodatkowe godziny na trening czy zabawę z dzieckiem, to ja z chęcią z tego skorzystam.