If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Kot w butach

   Odkąd pierwszy raz zobaczyłam buty tego typu, na trochę krzywych, ale bardzo uroczych, nogach Kate Moss (a było to dobrych parę lat temu) to nie mogłam już przestać o nich myśleć. Nie dość, że nie poznałam jeszcze osoby płci męskiej, której nie podobałyby się te buty, to na dodatek nic tak jak one, nie wyszczupla i nie wydłuża nóg.

   Musiało jednak minąć dużo czasu zanim tego typu obuwie pojawiło się u nas, na sklepowych półkach. Jednak nawet gdy już były dostępne, to w naprawdę zawrotnych cenach. Ku mojej wielkiej radości, znalazłam idealny model w sklepie internetowym za 179 zł. Uwielbiam je i noszę do wszystkiego. Nie są, co prawda, ze skóry, ale i tak spełniają moje oczekiwania w 100% i ,póki co, separacja nam nie grozi:)

Ponieważ te buty same w sobie są odważne, dobrze aby były zamszowe lub chociaż pokryte imitacją zamszu, dzięki temu będą wyglądały szlachetniej.

 

 

 

Ważne, żeby buty były dopasowane, jeśli będą sterczeć po bokach, mogą skracać nogi

Na dole wkleiłam kilka linków z allegro. Pierwszy dotyczy aukcji dokładnie takich samych butów jak moje, te poniżej to inne propozycje. Myślę, że są w całkiem rozsądnej cenie. Jeśli te Wam nie odpowiadają, to więcej wyników znajdziecie jeśli wpiszecie w wyszukiwarce allegro : muszkieterki i swój rozmiar obuwia. Udanego szperania!

http://allegro.pl/czarne-muszkieterki-rozmiar-36-5-czerwona-podeszwa-i1473578959.html

http://allegro.pl/cutesyshoes-muszkieterki-usa-rozm-36-black-i1448484507.html

http://allegro.pl/j2962-kozaki-muszkieterki-szpilki-r36-japanstyl-3k-i1425360921.html

Black leather cd

Bardzo podobną sukienkę do tej, którą można teraz dostać w Zarze, miała na sobie Olivia Palermo w trakcie sesji zdjęciowej:

 

Ta sukienka, przy złej stylizacji może wyglądać trochę ordynarnie, ale tutaj prezentuje się bardzo szykownie.

Return…

     Cześć wszystkim, jak wam mija wieczór? Ja, po męczącym dniu, wróciłam do domu i bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że czeka na mnie paczka. Myślałam, że będzie w niej sukienka zamówiona na oficjalnej stronie topshop.com. No cóż, paczka co prawda doszła, ale na pewno nie było w niej tej sukienki, którą zamawiałam… Na stronie dowiedziałam się, że istnieją infolinię dla prawie wszystkich krajów UE, ale nie dla Polski. Cała polityka zwrotów tej firmy bardzo mi się nie podoba.

     ALE, ponieważ dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna, to dobrze, że mi się to przytrafiło, bo miałam w planie polecić Wam tę stronę ;). Teraz na pewno już tego nie zrobię. Gdyby z mojej winy dotarły do Was jakieś dziwolągi, to byłby to prawdziwy dramat. No nic, napiszę w przyszłości czy dostałam zwrot pieniędzy (sukienki zamówionej przeze mnie nie ma już na ich stronie, więc jej nie wymienię <wściekła>).

 

Black leather!

 

   Parę dni po świętach bożonarodzeniowych, postanowiłam wybrać się na wyprzedaże do ZARY. Jak zwykle dostałam wypieków na twarzy widząc ubrania, powieszone na wieszakach w charakterystyczny „przecenowy” sposób. Od razu rzuciłam się na polowanie. Wyszłam jednak z pustymi rękami, bo większość rzeczy była przeceniona o 20%, maksymalnie 30%, i nie była to dla mnie okazja warta grzechu. W wielu sklepach, niestety, było podobnie.

  Od tego czasu minął już grubo ponad miesiąc, a ja cały styczeń dzielnie się trzymałam i nic nie kupowałam. Szczerze mówiąc, w ogóle przestałam chodzić do sklepów, żeby nie kusiły. Pomagała mi w tym sesja egzaminacyjna (i jestem jej za to bardzo wdzięczna;). Ale gdy nadszedł luty, postanowiłam wyjść z ukrycia i zaatakować.

  Moje polowanie było niezwykle owocne. W Zarze zostało już tylko parę smutnych wieszaków z przecenionymi rzeczami, reszta sklepu była uprzątnięta i zapełniona piękną, wiosenną kolekcją. Ale nie pozwoliłam kwiatowym wzorom na szyfonowych bluzkach, odwrócić mojej uwagi. A o to co znalazłam:

 

Sukienka ma podwójny zamek, z tyłu i z przodu, na biuście leży zaskakująco dobrze, i bardzo podoba mi się to marszczenie na dole, dla krótkich nóżek jest idealne.

 

 

Ale to co było najlepsze w tej sukience to….

 

Tych sukienek jest jeszcze pełno, w rozmiarze S i M. W weekend wychodzimy ze znajomymi, więc pokażę Wam jak leży.