If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Sierpniowe umilacze i przepis na bezglutenowy sernik limonkowy na zimno

   After a few (or maybe a dozen or so?) weeks of break, I'm back with the "while-awayers". You've asked many questions about the information and links provided on Instagram so today, I brought them together and I'm pleased to share them with you. Let's get to them – check out another dose of online inspirations.

– Let's start with music. You most often asked me about the playlist that you could hear on my instastories on Instagram. A couple of weeks ago, I was constantly listening to the soundtrack from "La La Land," but after some time it was increasingly harder for me to focus while working. Now, I'm hooked on  Jazz Café (Past Perfect), Tea Dance as well as Sophistication – Music. These compilations are so atmospheric that they immediately cheer you up and, at the same time, so calm that they won't be too distracting for you while you're working.

***

   Po kilku (a może kilkunastu?) tygodniach przerwy, wracam do Was z "umilaczami". O wiele z podanych informacji i linków pytałyście często w komentarzach na Instagramie, więc dziś uzbierałam je wszystkie do kupy i z przyjemnością się nimi podzielę. Nie przedłużając – zapraszam na kolejną dawkę inspiracji z sieci. 

– Zaczynamy od muzyki. Najczęściej pytałyście mnie o playlistę, którą można usłyszeć w moich "instastories" na Instagramie. Kilka tygodni temu na okrągło słuchałam ścieżki dźwiękowej z filmu "La La Land", ale po jakimś czasie coraz trudniej mi się przy niej pracowało. Teraz całymi dniami słychać w moim domu albumy Jazz Café (Past Perfect), Tea Dance oraz Sophistication – Music. Te składanki są na tyle nastrojowe, że od razu poprawiają humor, a jednocześnie na tyle spokojne, aby nie rozpraszać się w trakcie pracy.

– A quick and very subjective review of the latest films. Having read the review of "Dunkirk," I had really high expectations – I was sure that I would see a real masterpiece. The movie was shocking, shot with great attention to detail, but between various threads it lacked something that could have put it on the pedestal of today's cinematography. However, my experiences were different when it came to "Valerian." I was discouraged by Cara Delevingne (she's a model rather than an actress ?!), and besides, I'm not a fan of science-fiction movies. Yet, I was pleasantly surprised in the end – it's a good entertainment film. Out of sentiment to Juliusz Machulski's works, I went to see "Volta." Recently, I've seen much worse movies, but due to the fact that I remember "Seksmisja," I feel that the movie could have been a little better. After I saw the trailer of "Annebelle: Creation," I know that I won't go to the cinema to see it for sure. It's certain that I would still have nightmares one week after I saw the film. I'm looking forward to your recommendations, and if you're planning to go to the cinema, you should check out Gruper.pl, where you can find discount vouchers to, among other places, Multikino as well as on other attractions and services in your cities.

***

– Szybki i bardzo subiektywny przegląd kinowych nowości. Po przeczytaniu recenzji "Dunkierki" moje oczekiwania były bardzo wysokie – byłam pewna, że zobaczę prawdziwe arcydzieło. Film jest wstrząsający, nakręcony z ogromną dbałością, ale między różnymi wątkami zabrakło mi czegoś, co mogłoby wynieść ten film na piedestał dzisiejszej kinematografii. Odwrotne odczucia miałam w przypadku filmu "Valerian". Zniechęcała mnie Cara Delevingne (przecież to raczej modelka niż aktorka?!), a poza tym nie jestem fanką filmów science fiction. Pod koniec byłam jednak miło zaskoczona – to dobry film rozrywkowy. Z sentymentu do twórczości Juliusza Machulskiego wybrałam się na "Voltę". W ostatnim czasie widziałam dużo gorsze filmy, ale mając w głowie "Seksmisję" czuję jednak niedosyt ;). Po zobaczeniu zwiastunu "Annabelle: narodziny zła", wiem, że na ten  film na pewno się nie wybiorę. Wiem też, że koszmary będą mi się śniły  jeszcze przez tydzień. Czekam z niecierpliwością na Wasze polecenia, a  jeśli planujecie wybrać się dziś do kina, to gorąco polecam portal  Gruper.pl, w którym znajdziecie kupony rabatowe między innymi do  Multikina i n inne atrakcje i usługi w Waszych miastach.

– I'm not a skilled hairdresser – I can style my hair in three ways and, in fact, each time the results look different. Recently, I've even had problems with simple waves and, in addition, my too long fringe, which I'm currently trying to grow out, isn't cooperating at all. As usual, I was saved by traditional solutions – a small braid gathered from the locks around my face is my favourite way for unruly hair now.

***

– Fryzjerka ze mnie kiepska – potrafię ułożyć włosy na trzy różne sposoby i właściwie za każdym razem efekt końcowy wygląda inaczej. W ostatnim czasie nie mam ręki nawet do zwykłych fal, na dodatek za długa grzywka, którą obecnie zapuszczam, kompletnie się nie układa. Jak zwykle uratował mnie powrót do tradycyjnych rozwiązań – mały warkocz zebrany z włosów wokół twarzy to teraz mój ulubiony sposób na niesforne włosy.

– One of the most important photographic contests – Empikfoto – has just started again. Both professionals and the lovers of photography can participate in it. There are attractive prizes awaiting the contestants, such as Nikon D5600, photographic workshops at Nikon Academy, and accommodation at AccorHotels in most picturesque and photogenic places around Poland. Each contestant will also receive a free set of prints that can be used in the new Empikfoto app – it allows to order photos with the use of your mobile phone and social media. The 9th edition starts on the 10th of August. You can send your works in five categories until the 18th of September. The categories include: portrait, travels, nature, family, and fashion. In order to participate in this year's edition of the contest, you have to send your work through the contest website that you can find here, where you will also find all the details about the contest and its terms and conditions.

***

– Właśnie rozpoczęła się kolejna odsłona jednego z najważniejszych konkursów fotograficznych – Empikfoto, skierowanego do amatorów fotografii. Na uczestników czekają atrakcyjne nagrody takie jak aparaty Nikon D5600, kursy fotograficzne w Akademii Nikona, a także noclegi w AccorHotels w najbardziej malowniczych i fotogenicznych zakątkach Polski. Każdy, kto zgłosi swój udział w konkursie otrzyma także pakiet darmowych odbitek do wykorzystania w nowej aplikacji Empikfoto – pozwala ona na zamawianie zdjęć bezpośrednio z telefonu i mediów społecznościowych. Dziewiąta edycja rozpoczyna się 10 sierpnia, a do 18 września można przesyłać zgłoszenia w pięciu kategoriach: portret, podróże, natura, rodzina i moda. Aby wziąć udział w tegorocznej edycji Konkursu Fotograficznego Empikfoto należy przesłać zgłoszenie poprzez stronę konkursową dostępną tutaj, gdzie znajdują się także wszystkie szczegóły konkursu oraz jego regulamin.

– Daniel Wellington has finally introduced slightly smaller watches to its collection! Apart from the classic 36 mm size, you can finally purchase 32 mm as well. If you like my new Daniel Wellington watch, I've got a 15 % discount code for you. It is enough to insert the code makelifeeasier during the purchase. You will also receive a free strap to the watch of your choice.

– If I were to choose the greatest challenge when it comes to cooking, I would say that it's the creation of gluten-free meals that are in no way inferior to the traditional versions of the same meals. Of course, cakes and pastries are the hardest tasks. Today's recipe for a no-bake cheesecake is not only gluten-free, but – in my opinion – it's also the most delicious no-bake cheesecake that I've ever eaten (modesty is my strong point ;)).

***

Daniel Wellington nareszcie ma w swojej ofercie zegarki z nieco mniejszą tarczą! Poza klasycznym rozmiarem 36 mm, pojawiły sie teraz tarcze o szerokości 32mm. Jeśli spodobał Wam się mój zegarek to mam dla Was kod uprawniający do 15 procentowej zniżki. Wystarczy wpisać kod makelifeeasier w trakcie dokonywania zakupów, przy zakupie dowolnego zegarka, pasek jest gratis.

– Jeśli miałabym powiedzieć, co jest dla mnie największym wyzwaniem w kuchni, to powiedziałabym, że tworzenie bezglutenowych potraw, które w niczym nie odstępują tym w tradycyjnej wersji. Z ciastami jest oczywiście najtrudniej. Dzisiejszy przepis na sernik jest nie tylko bez glutenu – to według mnie najpyszniejszy sernik na zimno jaki jadłam (skromność to moja mocna strona ;)). 

GLUTEN-FREE LIME NO-BAKE CHEESECAKE

Ingredients:

1. Bottom layer:

200 g of gluten-free biscuits or butter cookies

100 g of butter

30 g of icing sugar

2. Cheesecake filling:

3 tablespoons of gelatin

lime zest and juice from four limes

200 g of white chocolate

600 g of cheesecake curd

approx. 30 ml of whipping cream (36% butterfat)

150 g of icing sugar

You'll need a baking tray with a removable bottom. You can use biscuits, lime slices, and flowers to decorate the cake. If you like when the cheesecake is denser, add 4 tablespoons of gelatin instead of three.

Directions:Crumble the biscuits with a blender. Add butter, sugar, and stir everything. Place the ready mixture in the tray and evenly spread it around the bottom and sides. Grate the lime zest and squeeze the lime juice. Pour the whipping cream into a small pan and add white chocolate. Place the pan on low heat and stir until the chocolate melts (it's best to take the pan away from the heat once in a while). Mix the curd cheese and the icing sugar at low speed in a bowl. Dissolve the gelatin in the lime juice and gradually add it to the melted chocolate while stirring. Slowly pour the melted chocolate and lime zest into a bowl with curd cheese. Set the mixer on the lowest speed. Pour the mixture into the tray and place it in the fridge for at least 5 hours.

***

BEZGLUTENOWY SERNIK LIMONKOWY NA ZIMNO

Skład:

1. Spód:

200 gramów bezglutenowych herbatników lub maślanych ciasteczek

100 gramów masła 

30 gramów cukru pudru 

2. Masa sernikowa:

3 łyżki stołowe żelatyny

otarta skórka i sok z czterech limonek 

200 gramów białej czekolady

600 gramów twarogu sernikowego 

około 30 ml śmietanki 36%

150 gramów cukru pudru

Niezbędna jest forma z wyjmowanym denkiem. Do przystrojenia można użyć herbatników, plastrów limonki i kwiatów. Jeśli lubicie jak sernik jest bardziej "zwarty" to dodajcie 4 łyżki żelatyny zamiast trzech.

Sposób przygotowania:

Ciasteczka lub herbatniki dokładnie rozdrobnić blenderem. Dodać masło, cukier i wymieszać. Gotowe ciasto przełożyć do formy i równomiernie rozprowadzić na dnie i brzegach. Zetrzeć skórkę z limonek i wycisnąć z nich sok. Do małego rondelka wlać śmietankę, a następnie dodać białą czekoladę, podgrzewać na małym ogniu, cały czas mieszając aż czekolada się rozpuści (najlepiej co jakiś czas zdejmować rondelek z gazu). Do dużej miski wyłożyć twaróg, wsypać cukier i zmiksować na niskich obrotach. Żelatynę dokładnie rozpuścić w soku z limonek, a następnie powoli dodać do rozpuszczonej czekolady cały czas mieszając. Skórkę z limonek i rozpuszczoną czekoladę z żelatyną powoli wlewać do miski z twarogiem nastawiając mikser na najniższe obroty. Przelać masę do formy i odstawić do lodówki na minimum 5 godzin.

– It's extremely important for me that the food that I serve also looks nice. Of course, the fact that I photograph it compels me to be more meticulous when it comes to the decoration of the meals, but after a certain period of time new skills get into your blood and even the simplest dinner starts to look better. If your desserts and meals are delicious, but you're not really sure how to serve them to look attractive, I think that chapter 5 of "Make Photography Easier" will be helpful here :). You will see yourself that it's really simple. It is enough to pay attention to a couple of details and the cheesecake will look excellent.

***

– To dla mnie bardzo ważne, aby jedzenie nie tylko było smaczne, ale również dobrze wyglądało. Oczywiście fotografowanie potraw wymusza na mnie to, aby z większą troską podejść do stylizowania potraw, ale po jakimś czasie nowe umiejętności tak bardzo wchodzą w krew, że nawet najzwyklejszy obiad zaczyna wyglądać lepiej. Jeśli Twoje desery i potrawy są pyszne, ale nie do końca wiesz, jak je podać, aby wyglądały atrakcyjnie, to myślę, że piąty rozdział "Make Photography Easier" może Ci się przydać :). Sama zobaczysz jakie to proste, wystarczy kilka detali aby sernik wyglądał imponująco. 

– On Instagram, I've received many questions about the dress that you can see in the photos. Unfortunately, I can't give you any link because the dress was created by my friend. However, I promise that I'll do my best to introduce something similar into MLE Collection (of course, with my friend's consent ;)). Unfortunately, they'll be probably available next year so for the time being, I've got a number of examples of white dresses that will liven up the last summer weeks: for heat waves, with a transparent frill, backless, or with a bow. Before you decide to buy one of these, you should check out Kody.pl. You will find there discount codes on all these dresses as well as discounts to Groupon, Douglas, Sephora, Gino Rossi, Quiosque, Showroom, Renee, Bibloo, Bonami, Feedo, Zooplus, and Answear.

***

– Na Instagramie pojawiło się też wiele pytań o sukienkę, którą widzicie  na zdjęciach. Niestety nie mogę podać Wam żadnego konkretnego linku –  sukienkę uszyła moja koleżanka. Obiecuję jednak, że postaram się  wprowadzić do MLE Collection coś podobnego (z pełną zgodę koleżanki  oczywiście ;)). Niestety najszybciej pojawiłaby się w przyszłym roku  więc póki co, podsyłam Wam kilka propozycji białych sukienek, które  może umilą Wam ostatnie tygodnie lata: na upały, z prześwitująca  falbaną, bez pleców lub z kokardą. Nim zdecydujecie się któraś kupić  zajrzyjcie koniecznie na www.Kody.pl. Znajdziecie tam kody rabatowe na  wszystkie te sukienki oraz zniżki do Groupona, Douglasa, Sephory, Gino  Rossi, Quiosque'a, eButika, Showroom'u, Renee, Bibloo, Bonami, Feedo,  Zooplus, Answear, Nike, Partybox i do wielu innych sklepów  internetowych.

Someone is pretending that he wants a hug… Have a calm evening and let me know whether you've managed to make a delicious cheesecake!

***

Ktoś tu chyba udaje, że chce się przytulić… Spokojnego wieczoru i dajcie znać czy sernik Wam wyszedł!

 

 

 

Look of The Day

suede shoes / zamszowe buty – Ryłko

cotton dress / bawełniana sukienka – &OtherStories

bag / torba – Allegro 

   What makes the long forgotten items become one of the most red-hot accessories overnight? Why something that was perceived as lame a few years ago suddenly vanishes from store shelves in next to no time? Laced shopping bags that were carried by our grandmothers in the times of the Polish People's Republic are a great example that we can't be surprised by anything in fashion anymore. You know that I'm far from being a fanatic of seasonal trends, but I came round to it fairly quickly – even when it becomes passe, I will use it as an alternative to plastic shopping bags (I got this for PLN 25). Do you like such returns to the past?

***

   Co sprawia, że zapomniane przedmioty z dnia na dzień stają się najbardziej rozchwytywanym dodatkiem? Że coś, co kilka lat temu było największym obciachem, nagle znika ze sklepowych półek w ciągu godziny? Sznurkowe torby na zakupy, które w czasach PRL-u nosiły nasze babcie, są dobrym przykładem na to, że w modzie już nic nas raczej nie zaskoczy. Wiecie, że do fanatyczki sezonowych trendów mi daleko, ale do torby przekonałam się bardzo szybko – nawet jeśli będzie już passé, to wykorzystam ją jako alternatywę dla plastikowych siatek (tę dorwałam za 25 złotych). A Wy lubicie takie powroty do przeszłości? 

Nie daj się zakonserwować, czyli jak korzystać z produktów, które szybko tracą świeżość.

   I look inside my fridge – there aren't too many things there. One courgette, one package of eco salmon, last three tart pieces that I baked yesterday, two jars of raspberry preserve (it was supposed to last throughout the whole winter, but thanks to the constant storms I will run out of it soon), sour cream, Green-legged Partridge eggs, and that's it. Oh! I've got also a face serum and a nail polish. It might cross your mind that I probably live on takeaways and I don't cook at all, but the truth is far from that – I just like fresh products and these cannot remain for long in our kitchen. It forces me to maintain certain discipline and sometimes makes my everyday life a little bit difficult as I'm not always in possession of what I need at a given moment. Yet, I still claim that it's worth it. For a number of reasons.

1. Natural products have a shorter expiration date.

It might be seen as a flaw, but if you understand the reason for it, you'll definitely change your view. If vegetables, fruit, and cold cuts remain fresh for an extremely long period of time, it is a justified reason to be concerned. An intrinsic characteristic of nature is its extraordinary volatility – everything that tries to stop the process of passing works against the principles governing our world and brings some consequences. New studies have been bringing new increasingly astonishing and terrifying reports about the harmful influence of pesticides, preservatives, and antibiotics that are theoretically supposed to make products better, nicer, fresher, and cheaper. In practice, food has become increasingly less edible. If I were to use a slight exaggeration, I would say that plastic has no expiration date – it needs one hundred years until it starts to decompose – and we wouldn't stay healthy for long if we ate it. Therefore, why do we think that dry pepperoni stick with a three-year best-before date will be a great snack for us if in nature it is one of the products that go off the fastest?

***

 

   Zaglądam do mojej lodówki – nie ma w niej zbyt wielu rzeczy. Jedna cukinia, opakowanie ekologicznego łososia, ostatnie trzy kawałki tarty, którą wczoraj upiekłam, dwa słoiki konfitury z malin (miały być na całą zimę, ale przez te ciągłe burze zaraz się skończą), śmietana, jajka od kurki zielononóżki i to wszystko. Ach! No i jeszcze serum do twarzy i lakiery do paznokci. Można by pomyśleć, że pewnie żywię się jedzeniem na wynos i w ogóle nie gotuję, ale prawda jest zgoła inna – po prostu lubię świeże produkty, a one nie mogą zalegać w naszej kuchni zbyt długo. To zmusza mnie do pewnej dyscypliny i czasem utrudnia codzienność, bo nie zawsze mam pod ręką to, czego akurat potrzebuję, ale mimo tego, uważam, że warto. Z kilku powodów.

1. To co naturalne, psuje się szybciej.

Można uznać to za wadę, ale jeśli zrozumiesz dlaczego tak jest, to na pewno zmienisz zdanie. Jeśli owoce, warzywa, wędliny i tak dalej, wyjątkowo długo zachowują świeżość, to powinien pojawić się u nas uzasadniony niepokój. Nieodłączną cechą natury jest jej niezwykła ulotność – wszystko co próbuje zatrzymać proces przemijania działa wbrew zasadom panującego świata i niesie za sobą jakieś konsekwencje. Nowe badania przynoszą wciąż coraz bardziej zaskakujące i przerażające doniesienia na temat szkodliwości pestycydów, konserwantów i antybiotyków, które teoretycznie mają sprawiać, że wszystko będzie lepsze, ładniejsze, świeższe i tańsze. W praktyce, jedzenie jest coraz mniej jadalne. Gdybym chciała posłużyć się odrobinę przesadzonym przykładem, to powiedziałabym, że plastik ma nieskończony okres przydatności – nim zacznie się rozkładać minie sto lat, a raczej nie czulibyśmy się dobrze gdybyśmy go zjedli. Dlaczego więc uważamy, że kabanos z trzyletnim terminem ważności będzie dla nas świetną przekąską, skoro w naturze mięso jest jedną z najszybciej psujących się rzeczy?

2. Where and how to search for fresh products?

The occurrence of gigantic supermarkets had an immense impact on the increase of the amount of preservatives used in food and cosmetics. Why? Because a single-time stock replenishment has to suffice for a very long time. With such a great store capacity, there is no possibility to replace products that quickly go off on a daily basis. Therefore, if you don't want to stuff yourselves and your families with chemical substances, you should look for markets and small shops that have their goods delivered a couple of times a week – the range of goods in such places isn't very wide and it quickly disappears from the shelves. If you choose particular fruit and vegetables, remember that those cultivated with eco or near-natural ways will always look… uglier. The agents responsible for shiny apples, peach-sized strawberries, and impeccable bananas are artificial nitrogen fertilisers used in mass production.

3. Buy less but more often.

Storing too many products with short expiration date may mean only one thing – that you will throw away a large portion of what you're keeping in the fridge. Each of us would like to avoid it as it is no pleasure to get rid of the things that we've purchased (Poland has been ranked as the 5th on the infamous list of the food-wasting countries in the EU). Many of us also feel an additional pang of regret – it is fairly difficult to find an explanation why we're wasting food when there are more than five million children dying from malnourishment around the world. Not everyone is able to afford to make daily visits at the eco market and make deals with Mr. Smith asking him to keep a couple of tomatoes under the counter for us. You will always buy too much if you stock up on products. However, there are products that, despite the fact that they are untouched by chemical substances, can be kept in our kitchen for several months – and these are products that we should always have at home. Groats, flours, pastas, nuts, spices, oils, marinated vegetables, preserves may become the base of many meals. There is no need for you to buy hard vegetables (potatoes, carrots, courgettes, beetroots) more than once a week. Small, soft, and juicy types of fruit are the ones that go off the quickest (strawberries, raspberries, blueberries – you should eat them on the same or on the next day). The harder the fruit and its peel, the longer it will last before bacteria and microorganisms kick in.

4. Reaching the bottom

Do you remember when youtubers, who dealt with cosmetics on their channels, were trying to finish each product and reach the bottom? I really liked the approach "I don't buy anything new until I finish what I've got." It's important especially in case of eco and natural cosmetics as they quickly lose their properties and may simply go off. Thus, if you don't want to buy drugstore cosmetics that can be used for even up to three years (what chemical substances can be found inside ?!), don't "postpone" applying eco cosmetics – start using them right away. It's also good to pay attention to the way these are packaged – a face cream without preservatives in whose case you simply dip your finger in the substance is best used in 14 days. Benign preservatives may guarantee that the cosmetic can be used for between 6 weeks and 6 month, provided that it's closed in a container with a pump.

***

2. Gdzie i jak szukać świeżych produktów?

Ogromny wpływ na zwiększenie ilości konserwantów w jedzeniu i kosmetykach miało powstanie wielkich hipermarketów. Dlaczego? Bo jednorazowe zatowarowanie musi starczyć na bardzo długi czas. Przy tak wielkiej powierzchni sklepów nie ma możliwości, aby produkty które szybko się psują były codziennie uzupełniane. Jeśli więc nie chcesz faszerować siebie i bliskich chemią, to przede wszystkim rozejrzyj się za targami i sklepikami, które mają dostawy co najmniej kilka razy w tygodniu – w takich miejscach towaru jest mało i często szybko się kończy. Jeśli sięgasz już po konkretne owoce i warzywa to pamiętaj, że te uprawiane metodami ekologicznymi lub zbliżonymi do naturalnych zawsze będą… brzydsze. To sztuczne nawozy azotowe używane w masowej produkcji sprawiają, że jabłka się błyszczą, truskawki są wielkości brzoskwini, a banany wyglądają nieskazitelnie.

3. Kupować mniej, a częściej.

Magazynowanie zbyt dużej ilości produktów o krótkim czasie przydatności może oznaczać tylko jedno – że ogromną część z tego, co trzymamy w lodówce, wyrzucimy. Każda z nas wolałaby tego uniknąć, bo to żadna przyjemność pozbywać się czegoś, na co wydałyśmy pieniądze (Polska zajmuję piąte miejsce w niechlubnym rankingu państw marnujących jedzenie w Unii Europejskiej). Wiele z nas czuje też dodatkowy wyrzut – ciężko znaleźć wytłumaczenie na marnowanie jedzenia, gdy na świecie co roku z niedożywienia umiera ponad pięć milionów dzieci. Wiele z nas nie jest jednak w stanie pozwolić sobie na codzienne łażenie po ekotargu i umawianie się z panem Zenkiem, że schowa nam pod ladą kilka pomidorów. A kupując na zapas zawsze weźmiesz za dużo. Są jednak produkty, które nawet jeśli są nietknięte chemią spokojnie mogą przeleżeć w naszej kuchni kilka miesięcy – i je powinnyśmy mieć w domu zawsze. Kasze, mąki, makarony, orzechy, przyprawy, oliwy i oleje, marynowane warzywa i konfitury mogą posłużyć tobie jako baza wielu posiłków. Twardych warzyw (ziemniaki, marchewka, cukinia, buraki) nie musisz kupować częściej niż raz w tygodniu. Najszybciej psują się małe, miękkie i soczyste owoce (truskawki, maliny, jagody powinnaś zjeść tego samego lub następnego dnia). Im twardszy owoc i im mocniejszą ma skórkę, tym dłużej będzie mógł bronić się przed działaniem bakterii i drobnoustrojów.

4. Operacja denko

Być może pamiętacie jak youtuberki zajmujące się tematyką kosmetyków starały się każdy produkt zużyć do dna? Bardzo podobało mi się podejście „nie kupuję nic nowego, dopóki nie skończę tego co mam”. To ważne, zwłaszcza w przypadku kosmetyków ekologicznych i naturalnych, bo po otwarciu szybko tracą swoje właściwości i mogą się popsuć. Jeśli więc nie chcesz kupować drogeryjnych produktów, które mogą być używane nawet przez trzy lata (co oni do nich pakują?!) to nie odkładaj ekologicznych kosmetyków „na potem”, tylko od razu zacznij stosować. Dobrze też zwrócić uwagę na formę ich pakowania – krem bez substancji konserwującej, brany z pojemnika tradycyjnie palcem ma trwałość maksymalnie do 14 dni. Nieszkodliwe konserwanty mogą zapewnić trwałość kosmetyku od 6 tygodni do 6 miesięcy, pod warunkiem, że jest on zamknięty w opakowaniu z dozownikiem.

Polska marka Fridge wprowadziła na światowy rynek całkiem nową kategorię kosmetyków – tak zwane "kosmetyki świeże". Nie zawierają one żadnych składników syntetycznych ani alkoholu. Ze względu na swoje właściwości muszą być przechowywane w lodówce, a ich ważność wynosi dwa i pół miesiąca od daty produkcji. Serum do twarzy, które widzicie na zdjęciu, kupiłam po raz piąty i nie znalazłam jeszcze godnego następcy. 

5. When we're eating out…

We often approach restaurant food with limited trust. We can't see what products were used and what time they've spent in the restaurant fridge. When going to a restaurant or ordering food, it's worth paying attention to some seemingly irrelevant details.An open kitchen augurs well – it means that the restaurant prides itself in the way they prepare food. The owners aren't afraid that we will bear witness to disturbing procedures as they have nothing to hide. I know that long waiting time can be often irritating, but you should be more worried when you get your food within a few minutes – it was probably heated up in a microwave. In restaurants visited by enthusiastic crowds, the food is most often fresh as everything has to be prepared on the go. The worst day to order a dinner at a restaurant is Wednesday and the best Friday – chefs usually prepare all ingredients before the weekend. Thus, we will be compelled to eat leftovers when we come in the middle of the week. It is also good to adhere to the principle that the ordered meal is eaten on the next day at the latest.

***

5. Gdy jemy na mieście…

Do jedzenia w restauracjach często podchodzimy z ograniczonym zaufaniem. Nie mamy wglądu w to, jakie produkty zostały wykorzystane i jak długo leżały wcześniej w restauracyjnej lodówce. Wybierając się do lokalu albo zamawiając jedzenie na wynos warto zwrócić uwagę na  pozornie nieistotne detale.

Odkryta kuchnia dobrze wróży – to znaczy, że restauracja chce pochwalić się tym, w jaki sposób przygotowuje jedzenie. Właściciele nie boją się, że zobaczymy jakieś niepokojące procedery, bo po prostu takowe nie są stosowane. Wiem, że długie oczekiwanie na kolację bywa irytujące, ale bardziej powinno Cię zmartwić podanie dania w ciągu kilku minut – najprawdopodobniej zostało odgrzane w mikrofali. W knajpach, do których przychodzą dzikie tłumy jedzenie jest zwykle świeże, bo wszystko musi być przygotowywane na bieżąco. Najgorszym dniem na obiad w restauracji jest środa, a najlepszym piątek – kucharze przygotowują zwykle wszystkie półprodukty przed weekendem, w połowie tygodnia załapiemy się raczej na resztki. Dobrze też trzymać się zasady, aby danie zamówione na wynos jeść najpóźniej następnego dnia.

Jeśli często bierzecie jedzenie na wynos z restauracji, to Wasze życie  właśnie zmieniło się na lepsze. Od niedawna, wiele dobrych knajp na  terenie Warszawy i innych miast, można znaleźć w aplikacji Uber Eats,  dzięki której dostajecie zamawiane danie prosto pod drzwi. Piszę o  tym, także dlatego, bo na stronie www.kody.pl znajdziecie teraz kod  rabatowy na tę usługę (45 złotych na trzy pierwsze zamówienia –  spróbujcie chociaż raz, jestem pewna, że nie będziecie żałować).  Znajdziecie tam także kody rabatowe do takich sklepów jak Bonprix,  Groupon, Sephora, Douglas, Renee, eButik, Zooplus, Crazyshop i innych.  Polecam też portal Gruper.pl! Znajdziecie tam kupony rabatowe z Travelista, Triverny i z innych portali z kuponami  rabatowymi na różne usługi w Twoim mieście i wycieczki.

6. Storage

When you did your shopping, you should definitely take care of the appropriate storage of the purchased products. Forget about plastic bags as, owing to lack of air and the presence of dampness, your food will go off more quickly. Vegetables and fruit ought to be dry (wash them right before the time you want to eat them), and it's best to keep them on a plate or in a paper bag.If it's possible, replace plastic containers, jars, and bottles with glass ones. Plastic starts to release toxic substances that quickly permeate food already at a temperature above 15ºC. Glass is considerably safer.

***

6. Przechowywanie

Gdy wracasz do domu zakupów, powinnaś przede wszystkim zadbać o to, aby odpowiednio przechować jedzenie. Zapomnij o siatkach i workach foliowych, bo przez brak powietrza i wilgoć, która się w nich magazynuje jedzenie szybciej gnije. Warzywa i owoce powinny być suche (myj je dopiero przed spożyciem) i najlepiej trzymać je na talerzyku lub w papierowej torebce.

Jeśli to możliwe zastąp plastikowe pudełka, słoiki i butelki na szklane. Plastik, i to już temperaturze powyżej 15 stopni, zaczyna wydzielać toksyczne substancje, które przenikają do żywności. Szkło jest pod tym względem o wiele bezpieczniejsze. 

Na zakupy chodzę teraz z torbą ze sznurka (jest przewiewna, lekka i zajmuje mało miejsca). Znalazłam ją w butiku Ani Kuczyńskiej. 

 

***

 

 

 

 

LOOK OF THE DAY – evening warm light

dress / sukienka – Asos.com

suede bag / zamszowa torebka – &Otherstories

shoes / buty – Zara (stara kolekcja, podobne tutaj)

earrings / kolczyki – &Otherstories

   Summer is more forgiving in comparison to other seasons – even more intricate evening outfits will defend themselves in the company of tanned skin. I added a statement jewellery piece (even by my standards) in the form of hoop earrings and a handbag in strong red hue to my embroidered dress. However, everything acquires gentleness in the warm light of setting sun.

***

  Lato więcej wybacza – nawet bardziej skomplikowane stroje wieczorowe obronią się w towarzystwie lekko opalonej skóry. Do sukienki z wyszywanym wzorem dodałam mocniejszą (jak na mnie, oczywiście) biżuterię w postaci kolczyków "kół" i torebkę w zdecydowanym kolorze czerwieni. W ciepłym świetle zachodzącego słońca wszystko nabiera jednak delikatności.