Miłej Niedzieli!

  Cześć wszystkim! To moja pierwsza wolna niedziela od dłuższego czasu, dlatego mam w planie wykorzystać ładną pogodę. Przejdę się po moich ulubionych ulicach w mieście, i zobaczę jak wyglądają teraz, gdy śnieg już stopniał. Może pod koniec usiądziemy gdzieś i czegoś się napijemy. Swoje słodkie lenistwo, mam zamiar zakończyć przed telewizorem. Zobaczę co doktor House dzisiaj zdiagnozuje:)

  A jeśli Wam też się trafił trochę luźniejszy dzień, to zróbcie to co lubicie najbardziej, nie ważne jak bardzo nierozwijająca będzie ta aktywność:) Podobno czynności, które lubimy, a które nie wymagają od nas zbyt dużego wysiłku intelektualnego powodują wzrost poczucia szczęścia. Idę więc sprawdzić tę teorię w praktyce:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie wiem jeszcze jak jest z tymi nierozwijającymi czynnościami, ale wiem, że czekolada i bita śmietana zawsze działają!

 

The whiter shade of pale

   Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oglądać zdjęcia pięknych wnętrz. Zauważyłam, że ostatnio najbardziej podobają mi się te jasne, w których dominującym kolorem jest biel.

   Tak naprawdę, to dobra wiadomość, że tego typu wnętrza są teraz w modzie. Jasne kolory w pomieszczeniu powodują, że wydaje się ono większe, daje też wrażenie czystości. Trzeba jednak wiedzieć jak skomponować elementy pokoju tak, żeby nie wydawał się chłodny i nijaki.

   Teraz trochę żałuje, że parę lat temu pomalowałam ściany w swoim pokoju na niebiesko, tylko jedną zostawiłam białą. Ale uspokaja mnie fakt, że ściany i meble zawsze można przemalować:) 

   Przedstawiam Wam parę zdjęć, które mogą być dla Was inspiracją. Jeśli któraś z Was robi teraz remont, albo urządza mieszkanie to postawcie na biel, beże, kremy i szarości. Gwarantuję, że efekt nie znudzi się Wam zbyt szybko!

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Decorpad.com, na którą serdecznie Was zapraszam!

 

 

Return…

     Cześć wszystkim, jak wam mija wieczór? Ja, po męczącym dniu, wróciłam do domu i bardzo się ucieszyłam, gdy zobaczyłam, że czeka na mnie paczka. Myślałam, że będzie w niej sukienka zamówiona na oficjalnej stronie topshop.com. No cóż, paczka co prawda doszła, ale na pewno nie było w niej tej sukienki, którą zamawiałam… Na stronie dowiedziałam się, że istnieją infolinię dla prawie wszystkich krajów UE, ale nie dla Polski. Cała polityka zwrotów tej firmy bardzo mi się nie podoba.

     ALE, ponieważ dla mnie szklanka jest zawsze do połowy pełna, to dobrze, że mi się to przytrafiło, bo miałam w planie polecić Wam tę stronę ;). Teraz na pewno już tego nie zrobię. Gdyby z mojej winy dotarły do Was jakieś dziwolągi, to byłby to prawdziwy dramat. No nic, napiszę w przyszłości czy dostałam zwrot pieniędzy (sukienki zamówionej przeze mnie nie ma już na ich stronie, więc jej nie wymienię <wściekła>).

 

HELLO!

    Cześć! Co u Was słychać?  Ja, razem z moją przyjaciółką Zosią, postanowiłyśmy założyć blog, który miałby umilić życie, osobom podobnym do nas. Nasza inicjatywa powstała, ponieważ zauważyłyśmy, że dzisiejszy świat daje nam mnóstwo możliwości, dotyczących naszych strojów, kosmetyków, form spędzania wolnego czasu, czy preferencji kulinarnych. Jednak nadmiar tych opcji, powoduję u nas nie tylko ból głowy ale i szczuplejszy portfel:) Jest tego tyle, że łatwo się w tym wszystkim pogubić.

    Dlatego, jedną z tych rzeczy o których będziemy tutaj pisać, będzie to, co wszystkie lubimy najbardziej czyli ZAKUPY  oraz związane z nimi niebezpieczeństwa:) .

    Znamy dobrze tą sytuację w której wydaję nam się, że coś jest wielką okazją, i dumne ze swojego niesamowitego sprytu, szybciutko biegniemy do kasy (albo co raz częściej nakierowujemy myszkę na Kup Teraz!:)). Dopiero w domu okazuje się, że chyba nie byłyśmy aż tak sprytne… Mimo tego, wiele z nas po prostu nie ma ochoty robić już zwrotów, i doskonale to rozumiemy. W sklepach internetowych wiąże się to z dodatkowymi opłatami za zwracaną paczkę (tak! Nawet te 12 złotych boli!) a w centrach handlowych z krzywymi spojrzeniami ekspedientek (nie mówiąc już o obowiązku przetrzymywania rachunków, ja w portfelu mam ich więcej niż pieniędzy, za to nigdy nie mam akurat tego, który jest mi potrzebny).

    A co, gdybyśmy nie robiły zakupowych błędów? Gdybyśmy kupowały tylko to, co naprawdę nam się podoba, w naprawdę dobrej cenie? Powiem Wam, że czuje się bardzo dobrze, odkąd nie mam wyrzutów sumienia, za każdym razem kiedy spojrzę na półkę przeznaczoną na rzeczy, których „teraz na pewno nie włożę, ale szkoda mi je wyrzucić”.Takiej półki po prostu już nie potrzebuję. Spróbujemy razem zaradzić temu, abyście Wy też jej nie potrzebowały!

Przedstawiam wam Zosię

A to ja, Kasia

    Będziemy dzieliły się z wami pomysłami, na to jak kupić coś taniej, nie tracąc przy tym na jakości czy wyglądzie produktu. Pokażemy Wam gdzie i jak szukać największych okazji, ale też gdzie znaleźć kreację, w której będzie można bezpiecznie pójść na imprezę, nie obawiając się spotkania z 3 siostrami bliźniaczkami naszej sukienki.

    Ale ta strona będzie dotyczyła też wielu innych rzeczy. Będziemy podawać wam przepisy, które będą przede wszystkim proste, idealne na serialowy maraton przed telewizorem czy na kolację dla wymagającego chłopaka. Każdy z nich zrobimy najpierw same, żeby nie być gołosłownym:) Nawet jeśli zadanie nas przerośnie to przynajmniej będziecie wiedziały przed czym się wystrzegać:).

   W razie totalnego braku inspiracji, podczas codziennego rytualnego tańca przed szafą, mającego na celu dobór garderoby, także postaramy się być pomocne. Będziemy przedstawiać nasze stroje dnia, które mogą być dla was do wyboru, albo  wskazówką  albo pocieszeniem, że istnieją osoby, które mają z tym jeszcze większy problem:)

   Blog będzie dotyczył jeszcze wielu innych dziedzin życia takich jak wnętrza, film czy literatura. Tak naprawdę będzie dotyczył wszystkiego tego, co robimy po pracy czy po szkole. Chciałybyśmy Was przekonać, że życie może być piękniejsze i łatwiejsze, nawet dzięki niewielkim zmianom.