FRIDAY!

   Tak się cieszę, że dziś Piątek! W weekend mam jeszcze zajęcia, ale to nic w porównaniu z tym, ile rzeczy miałam na głowie w mijającym tygodniu. W związku z tym, siedzenie na wykładach będzie dla mnie prawdziwą przyjemnością. Mam nadzieję, że w Sobotę będzie równie piękna pogoda co teraz, bo mam straszną ochotę na spacer po plaży. Nie widziałam jeszcze w tym roku kry, a to chyba ostatnie dni, kiedy jeszcze całkiem się nie rozpłynęła.

Może nawet, już nie będę  musiała ubierać czapki! A skoro o niej mowa, to naprawiam swój błąd i podaję po kolei rzeczy, które mam na sobie:), (chociaż szczerzę wątpię, abyście chciały wzorować się na tym krasnoludkowym stroju;)

buty: emu

spodnie: stradivarius (kupione dwa lata temu, oczywiście na przecenie:))

sweter i czapka: H&M, kupione jakieś 3 lata temu

A kurtkę już wszyscy znają:)

Simple

   Witajcie! Przyznaję się bez bicia, że w tym stroju nie chodziło o to, aby był niezwykły i bardzo na czasie. Jeśli mam 2 minuty na wybranie garderoby, zawsze wybieram ciemne jeansy, biały podkoszulek i kardigan. Gdyby było cieplej, nałożyłabym na to szarą marynarkę, a nie płaszcz (który swoją drogą bardzo lubię, ustrzeliłam go w zeszłym roku na przecenie w Zarze, 499zł na 249 zł!). Sweterek zakupiłam w Mango. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest trochę przesłodzony, ale która z nas nie lubi od czasu do czasu ubrać się na różowo?:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bargain cd.

    Pamiętacie sweterek kupiony na przecenie z Mango? Postanowiłam założyć go razem ze spódnicą, którą kupiłam w Tally Weijl (była przeceniona z 69 złotych na 20 zł!). Bardzo lubię tego typu spódnice (dopasowane i wysokie w stanie), ponieważ przy moim typie sylwetki (czyt. mało krągłości) tego typu spódnica podkreśla talię.

 Jak na razie pokazuję Wam strój bez żadnych dodatków. Wieczorem mam spotkanie, więc będę musiała bardziej się postarać :).

Spódniczka jest z materiału który przypomina skórę, ale jej największą zaletą jest zdecydowanie cena :).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Uwielbiam białe podkoszulki! Dzięki nim każdy strój wygląda schludniej :).

Botki

   W wielu świetnych stylizacjach, widziałam botki na baaardzo wysokim obcasie, kończące się tuż nad kostką. Co mogę powiedzieć o tego typu butach? Po pierwsze, że nie mogę przestać o nich myśleć, a po drugie, że w zestawieniu z czarnymi getrami, lub kryjącymi rajstopami miałabym w nich (w końcu!:)) bardzo długie nogi. Ale dobrane do jeansów na pewno, też zrobiłyby swoje. Niestety nie posiadam takich w swojej kolekcji. Pokażę Wam jednak jakie modele udało mi się znaleźć w sieci. Oczywiście posłużę się Asosem, i to tylko działem przecenionym:).

 

http://www.asos.com/Asos/Asos-Alto-Leather-Animal-Effect-Ankle-Boots/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1181696&cid=1931&Rf-200=4&Rf79=658,1974&sh=0&pge=1&pgesize=20&sort=-1&clr=Black

 

Zaznaczam, że futerko jest sztuczne! Cena to 39 funtów.

 

http://www.asos.com/Asos/Asos-Avenue-Wool-High-Lace-Up-Hiker-Boot/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1137682&cid=1931&Rf-200=4&Rf79=658,1974&sh=0&pge=2&pgesize=20&sort=-1&clr=Black

 

Cena to 29 funtów. Dla mnie są trochę za bardzo udziwnione…

 

http://www.asos.com/Asos/Asos-Tweedy-Chelsea-Shoe-Boots/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1092994&cid=1931&Rf-200=4&Rf79=658,1974&sh=0&pge=2&pgesize=20&sort=-1&clr=Black

 

Te kosztują 30 funtów. Będą idealne dla kogoś, kto nie lubi chodzić na szczudłach:).

 

http://www.asos.com/Asos/Asos-Alesha-Leather-Platform-Chelsea-Boots/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1077488&cid=1931&Rf-200=4&Rf79=658,1974&sh=0&pge=2&pgesize=20&sort=-1&clr=Black

 

Ten model to mój faworyt:). Obcas ma 16.5 cm co oznacza ze gdybym ubrała te buty, miałabym ponad 176 cm wzrostu! Gdyby ktoś widziałby mnie po raz pierwszy w życiu, stwierdziłby, że jestem wysoką dziewczyną! Chociaż bez nich, nie odróżniono by mnie od hobbita.

 

Ponieważ wiem, że niektórym z Was nie udało się zrobić zakupów z Asos (z powodu problemów z kartą), zadzwoniłam do swojego banku i spytałam o co może chodzić. Okazało się, że banki często wydają karty z zablokowaną opcją płatności przez internet. Trzeba ją odblokować, na przykład dzwoniąc do swojego banku.