A cup of chocolate…

   Cześć Wam! Za mną pracowity dzień, ale teraz mam odrobinę czasu tylko dla siebie, więc zajmę się tym co lubię najbardziej, czyli podjadaniem, w trakcie czytania miłej książki! Jeśli podobał wam się klimat „Śniadania u Tiffaniego”, to „Witaj na świecie maleńka” jest dla was.

    Autorka tej powieści, Fannie Flag zasłynęła głównie dzięki książce „Smażone zielone pomidory”, ale szczerze mówiąc, ta o wiele bardziej przypadła mi do gustu. Opowiada o młodej dziennikarce mieszkającej w Nowym Jorku. Czytając tę powieść można się aż zakrztusić latami 60 (na dodatek dowiadujemy się co nieco o historii Stanów Zjednoczonych!:)). 

 

To coś pysznego w tym kubku, to moje własne dzieło, jest idealne na poprawę humoru. A książka jest naprawdę super!

 

Strój dnia!

    Kocham przeceny! Chciałam Wam pokazać bluzkę, kupioną w ZARZE za 69 zł przecenioną z 149 zł! Jest naprawdę piękna,  materiał, z  którego jest zrobiona bardzo ładnie się układa i pasuje do wszystkiego. Włożyłam do niej spódniczkę kupioną w Stradivariusie i buty kupione na przecenie w river island. Jak wam się podoba ten zestaw?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

High boots

Oto kolejna para super kozaków w okazyjnej cenie na Asosie:)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

http://www.asos.com/Asos/Asos-Catatonia-Pull-On-Stretch-Knee-High-Boots/Prod/pgeproduct.aspx?iid=1162946&cid=1931&Rf900=1447&Rf-200=4&sh=0&pge=12&pgesize=20&sort=-1&clr=Black

 

 

Buty są przecenione z 60 funtów na 20. Polecam je przede wszystkim niskim dziewczynom, ponieważ cholewka nie jest zbyt wysoka (ale według mnie, i tak będzie sięgała za kolano:).

 

The whiter shade of pale

   Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oglądać zdjęcia pięknych wnętrz. Zauważyłam, że ostatnio najbardziej podobają mi się te jasne, w których dominującym kolorem jest biel.

   Tak naprawdę, to dobra wiadomość, że tego typu wnętrza są teraz w modzie. Jasne kolory w pomieszczeniu powodują, że wydaje się ono większe, daje też wrażenie czystości. Trzeba jednak wiedzieć jak skomponować elementy pokoju tak, żeby nie wydawał się chłodny i nijaki.

   Teraz trochę żałuje, że parę lat temu pomalowałam ściany w swoim pokoju na niebiesko, tylko jedną zostawiłam białą. Ale uspokaja mnie fakt, że ściany i meble zawsze można przemalować:) 

   Przedstawiam Wam parę zdjęć, które mogą być dla Was inspiracją. Jeśli któraś z Was robi teraz remont, albo urządza mieszkanie to postawcie na biel, beże, kremy i szarości. Gwarantuję, że efekt nie znudzi się Wam zbyt szybko!

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony Decorpad.com, na którą serdecznie Was zapraszam!

 

 

Facebook

Domodi