If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Kosmetyki, część 1

Witajcie! Oto pierwsza aktualizacja dotycząca kosmetyków. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o produktach, których używam do pielęgnacji twarzy, a przede wszystkim o żelach do mycia. Może zacznę od tego jaki mam typ skóry, abyście wiedziały na co muszę uważać. Moja skóra jest bardzo sucha, co zupełnie (nie rozumiem dlaczego!) nie przeszkadza wypryskom w ich pojawianiu się. Okres dojrzewania zdecydowanie mam już za sobą, ale czasami tego po mnie nie widać. Zadanie mam więc utrudnione, bo muszę jednocześnie mocno nawilżać swoją skórę, a z drugiej strony uważać, żeby nie zatykać porów bo grozi to pojawieniem się niezidentyfikowanego obiektu na mojej twarzy.

Mój harmonogram dbania o cerę jest nieskomplikowany i stały. Rano zawsze myję twarz żelem do mycia, dwa razy w tygodniu zastępuje go peelingiem, na umytą twarz nakładam krem. Wieczorem ZAWSZE robię demakijaż i ponownie nakładam krem (tak jak już wspomniałam: banał!). Nie chodzę do kosmetyczek i nie łykam witamin (być może powinnam, jestem jednak przeciwniczką wprowadzania farmakologii do każdej dziedziny naszego życia). Ale przyznam szczerze, że nie wiem czy jest to dobre rozwiązanie, bo mam do wyglądu swojej skóry sporo zastrzeżeń (uwierzcie mi, zdjęcia kłamią! Zosia jest po prostu zdolnym fotografem :)).

Stosowane przeze mnie kosmetyki raczej się sprawdzają. Dla mnie najważniejsze jest to aby były hipoalergiczne. Dałam się wciągnąć w ekologiczną kampanię i teraz staram się przywiązywać większą wagę do składu kosmetyków.

Przechodząc do konkretów, nie jestem jakoś specjalnie przywiązana do żadnego żelu do mycia twarzy. Zazwyczaj kupuję je na promocjach. Wybieram te z aptecznych marek czyli La Roche Posay, Bioderma lub właśnie Vichy. Ostatnio miałam ten:

Muszę przyznać, że nie mogę mieć do niego żadnych zastrzeżeń, nie podrażniał i nie ściągał skóry. Nie posiada też parabenów. Ma niedrażniący zapach i miłą konsystencję. Ponieważ jednak go zużyłam, a promocja na niego się skończyła, postanowiłam znaleźć coś bardziej opłacalnego.

Koleżanka mająca atopowe zapalenie skóry poleciła mi żel do mycia firmy SVR. Powiedziała, że to jedyny, którego może bezpiecznie używać. Ucieszyłam się więc gdy w Superfarm zobaczyłam, że 500 ml (pół litra!) tego żelu jest przecenione z 58 złotych na 36. Mam go od tygodnia, więc nie mogę Wam go polecić ze 100% pewnością, ale jak na razie nic nie wzbudziło moich podejrzeń:).

 

Grey grey grey…

  Witajcie! Mój dzisiejszy outfit jest dosyć skromny, w moim ulubionym szarym kolorze. Dziwi mnie to, że gdy ja ubieram się na szaro to wydaje mi się, że wyglądam nudno ale gdy widzę jak ktoś inny ma strój w tym kolorze, to zawsze żałuje, że dzisiaj nie postawiłam na szarość. Czy Wam też się zdarza coś takiego?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sweter – Motivi (ma już 4 lata, a niczego mu nie brakuje, bardzo udany zakup:)),

bluzka – CUBUS (kupiona na przecenię 2 lata temu za 39 złotych!:), sama jestem zaskoczona dobrą jakością rzeczy w Cubusie)

 

,,…marchewkowe pole rośnie wokół mnie”

   Kolor pomarańczowy zawitał również i u mnie – co prawda nie w stylizacjach ubraniowych, bo w tej kwestii nieocenioną stylistką jest Kasia… ale jako inspiracja kulinarna! Przedstawiam Wam wielokrotnie sprawdzony przepis na tzw. carrot cake, czyli ciasto marchewkowe. Domyślam się, że nie wywołam nim wielkiej rewolucji, bo ciasto jest nam znane już od wielu lat, ale jego smak jest tak niepowtarzalny, że warto wypróbować ponownie. Podstawowe proporcje składników, zaczerpnęłam z przepisu pani Marty Gessler, niemniej jednak kilka drobnych modyfikacji dodałam od siebie. Sami oceńcie. Smakuje najlepiej rano do porannej kawy. 

Skład:

2 szklanki cukru

4 jajka

2 szklanki mąki tortowej

1 łyżeczka cukru wanilinowego

2 łyżeczki sody

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1 1/4  szklanki oleju

1 łyżeczka cynamonu

2 szklanki startej marchewki (na małym oczku)

1 łyżeczka startej gałki muszkatołowej

10 suszonych śliwek kalifornijskich

garść migdałów

polewa:

2 białe tabliczki czekolady

   

A oto jak to zrobić:

1.Jajka ucieramy z cukrem na białą, puszystą masę. Stopniowo dodajemy przesianą mąkę, sodę, proszek do pieczenia, cukier wanilinowy, cynamon, gałkę muszkatułową i olej. Na końcu dodajemy startą marchewkę. Mieszamy wszystkie składniki.

2. Śliwki suszone oraz migdały kroimy na małe kawałki i dodajemy do naszej masy marchewkowej. 

3. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 180 stopni ok. 55 minut. (jeżeli górna nawierzchnia ciasta jest już brązowa, proponuję jednak nakłuć ciasto i sprawdzić, czy masa w środku nie jest płynna). 

5. Rozpuszczamy tabliczki białej czekolady i polewamy nią ciasto. Możemy podać z serkiem waniliowym.

… jajka z cukrem ubijam na białą masę (odradzam ręcznie :)

.. mąkę przesiewam (tym razem ręcznie:)

Obieram marchewkę i ścieram na tarce, na tzw. małych oczkach.

.. najlepszy moment, gdy wszystkie produkty przenikają się nawzajem. Cudna kolorystyka!

… mniam!!!

Idealny moment – Asos

   Witajcie! Biorąc pod uwagę wszystkie sprzyjające okoliczności, dziś jest dobry moment aby zrobić zakupy na Asos.com. Po pierwsze, na stronie trwa promocja, polegająca na darmowej wysyłce także do Polski. Po drugie, część rzeczy jest przeceniona o 20% (w tym pomarańczowa torebka, którą ostatnio pokazywałam:)). Po trzecie, w ostatnim czasie kurs funta idzie w dół, więc zawsze możemy zaoszczędzić parę groszy.

  Ja mam jeszcze jeden powód. Gdy zrobisz już swój pierwszy zakup na Asos.com po jakimś czasie firma przesyła bony zniżkowe, które można wykorzystać na stronie. Ja właśnie taki posiadam (-25%), niestety mają one ograniczony czas do realizacji (moja zniżka kończy się w piątek). Jeśli więc jesteście zdecydowane na zakupy na Asos, to w tej chwili będą Was one kosztować mniej niż zwykle:). 

Żadna z podanych przeze mnie rzeczy, nie przekracza ceny 30 funtów, więc naprawdę jest w czym wybierać!

Facebook

Domodi
Torebki>>
Torebki>>
Płaszcze>>
Płaszcze>>
Golfy>>
Golfy>>
Buty>>