Saturday’s night fever!

    Witajcie! Dzisiaj obchodzimy urodziny naszego Przyjaciela. Z tego powodu strój, który dziś prezentuję jest wieczorowy. Powiedzcie mi proszę co o nim myślicie. Byłam już tak ubrana na inną okazję, i myślę, że wtedy sprawdził się doskonale. Oto zdjęcia

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zawsze marzyłam żeby do czarnej sukienki bez dekoltu, nałożyć wielki naszyjnik. Wypatrzyłam sobie nawet jeden w River Island, ale w ramach oszczędności postanowiłam zajrzeć do pudełek mojej mamy (i Was też gorąco do tego zachęcam! Może napiszecie co Wy pożyczacie od mam?). Wynalazłam piękny naszyjnik, po którym w ogóle nie widać, że jest z plastiku:)

Sukienka to moja jedyna mała czarna, w związku z tym chodzę w niej non stop (oczywiście z przerwami na pranie). Kupiłam ją na Allegro już ponad rok temu, za 79 zł. Myślę, że to mało, jak na sukienkę z Topshop (była używana).

Ja lecę się przygotować, a Wam życzę miłego wieczoru! :)

 

Quiche lorraine.

   Jedna z moich ulubionych potraw- przepis na nią, odkryła przypadkiem moja Mama, wertując kartki francuskiej książki kulinarnej. Quiche lorraine, a kto woli- placek lotaryński, to tradycyjne danie z regionu północno- wschodniej Francji- Lotaryngii. W oryginale przygotowuje się z boczkiem, szynką, tartym serem i jajkami, niemniej jednak doczekał się już wielu modyfikacji. W zależności kto nas odwiedzi, o jakiej porze i czy jest wyjątkowo głodny, w pogotowiu taki placek zawsze czeka. Dziś polecam jeden z nich.

Skład:

175 g mąki pszennej

125 g masła

25 g startego sera żółtego

3 łyżki wody

2 łyżki suszonego tymianku (może być również suszona bazylia, oregano)

50 dag mięsa wołowo- wieprzowego (mielonego)

kiść brokuł

5 pokrojonych cebulek dymek

4 czerwone cebule

2 jajka

250 ml kwaśnej śmietany 18%

1 mały jogurt grecki bądź naturalny

sól i pieprz

A oto jak to zrobić:

  1. Mąkę z solą przesiewamy do miski, dodajemy masło, starty żółty ser, suszony tymianek i wodę (dolewamy wody tyle, aby mieszanina się połączyła). Zagniatamy ciasto i odkładamy do zamrażalnika na 30 minut,

  1. na rozgrzanej patelni smażymy mięso wraz z pokrojoną w cienkie plastry cebulą (doprawiamy według własnego uznania, ja z reguły dodaję szczyptę soli i świeży pieprz). Do oddzielnego garnka wkładamy nasze brokuły, zalewamy wrzątkiem i gotujemy na małym ogniu. Po 10 minutach odsączamy z gorącej wody,

  2. ciasto wyjmujemy z zamrażalnika, smarujemy formę tłuszczem i wykładamy nią ciastem. Nakłuwamy całą powierzchnię widelcem. Wkładamy ciasto do piekarnika rozgrzanego do 190 stopni. Pieczemy ok .20 minut, dopóki nie nabierze złocistej barwy,

  3. w średniej misce ubijamy jajka ze śmietaną, jogurtem greckim/naturalnym oraz dodajemy pokrojoną cebulkę dymkę. Przyprawiamy szczyptą soli i pieprzu,

  4. ciasto ostrożnie wyjmujemy z piekarnia. Na dnie ciasta układamy brokuły, smażone mięso z cebulą i zalewamy naszą masą jajeczną. Wstawiamy do piekarnika na 20 minut,aż farsz się zetnie i będzie złocisty. Możemy podawać zarówno na ciepło jak i zimno.   

Spód z kruchego ciasta z dodatkiem tymianku, brokuły, czerwona cebula i smażone mięsko, polane masą jogurtowo-jajeczną. W takiej postaci, nasz placek lotaryński ląduje do piekarnika na ok. 20 minut.

Do dekoracji możemy wykorzystać kiełki rzodkiewki, lucerny, soczewicy etc.

… smakują najlepiej resztki, jak już wszyscy śpią i nie trzeba się już z nikim dzielić ;-)

Got it!

Znalazłam dla Was aukcję, na której jest dostępna moja kurtka z Zary, oto link:

 

http://szafa.pl/c4917870-czarna-pikowana-kurteczka-zara.html

Zara jacket!

    Witajcie! Ponieważ dostałam od Was wiele pytań o moją kurtkę z Zary, a niestety nie jestem w stanie odpisać na wszystkie komentarze (chociaż bardzo bym chciała:)), postanowiłam zrobić o niej osobną aktualizację.

 

Kurtkę kupiłam na Allegro, w grudniu. Bardzo dużo osób je wtedy sprzedawało, podejrzewam więc, że były dostępne w jakimś outlecie. Ja kupiłam swoją za 169 złotych i jestem z niej bardzo zadowolona. Jest cieplejsza od zwykłego płaszcza, a bardziej elegancka od kurtki. Podoba mi się też jej długość, pasuje do sukienek, ale nie jest na tyle długa by obciążać sylwetkę, gdy wkładam do niej spodnie. Jedyną jej wadą jest brak kaptura, ale taka jest cena za ten ładnie wywinięty kołnierz:)

 

Facebook

Domodi
Torebki>>
Torebki>>
Bluzki>>
Bluzki>>
Spodnie>>
Spodnie>>
Buty>>