If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Gdzie zjeść najlepszą pizzę? Kolejna kulinarna mapa Trójmiasta

   Everyone loves pizza (well, maybe apart from Kasia). Even the ancient Greeks already ate bread sprinkled with oil, garlic and spices. But the first modern pizza came into existence around  year 1889. Raffaele Esposito prepared the first pizza with tomatoes, mozzarella and basil on the occasion that the queen of Italy Margaret Savoyard was arriving to Naples. Today we can buy pizza everywhere. From frozen products  in supermarkets to small food places near housing areas(some years ago I actually worked as a pizza delivery girl in one of the bistros in Gdynia). But do they really have anything in common with this delicious Italian delicacy? In most cases it is hard to find resemblance. Corn, pineapple, rubber-like cheese in which you can sense bad ingredients  are only some surprises waiting for us in places aspiring to be the pizza restaurants.

***

  Wszyscy kochamy pizzę (no może poza Kasią). Już starożytni Grecy jadali chlebek posmarowany oliwą, czosnkiem i posypany przyprawami, ale pierwsza współczesna pizza powstała w tysiąc osiemset osiemdziesiątym dziewiątym roku. Raffaele Esposito, przygotował pizzę z pomidorami, mozzarellą i bazylią z okazji przyjazdu królowej Włoch Małgorzaty Sabaudzkiej do Neapolu. Dziś pizzę możemy kupić wszędzie. Od mrożonek w supermarketach po małe lokale na osiedlach (jeszcze kilka lat temu sama pracowałam jako dostawca pizzy w jednej z gdyńskich knajpek). Ale czy mają one coś wspólnego z tym pysznym włoskim specjałem? W większości przypadków ciężko jest znaleźć podobieństwo. Kukurydza, ananas, gumowy ser, w którym od razu wyczuwa się konserwanty i sztuczne składniki, to tylko niektóre niespodzianki czekające na nas w pseudo pizzeriach.

  W ostatnim czasie zauważyłam jednak wysyp naprawdę fajnych restauracji podających pizze. Powracanie do korzeni, pieczenie w opalanych piecach, produkty sprowadzane z Włoch, dbałość o dobór smaków, to cechy którymi może pochwalić się nie jeden trójmiejski lokal. Na naszej pomorskiej mapie mamy kilka miejsc, w których pizza smakują tak jak ta w Neapolu, Rzymie czy Florencji. O tym gdzie znaleźć najlepszą pizzę przekonacie się poniżej.

Mąka i Kawa  – ulica Świętojańska 65, Gdynia

  Knajpka "Mąka i kawa" jest bardzo malutka ale urocza. Białe cegły na ścianach, cicha włoska muzyka w tle i zapach świeżej pizzy tworzą przyjemną atmosferę. Ceny przystępne, a pizza pyszna. Zamówiłam pizze "vegan" (bez sera i mięsa). Asia zamówiła pizzę "prosciutto" (dużo sera, szynka prosciutto, rukola i pomidorki). Obydwie wersje były idealnie wypieczone i bardzo smaczne. Należy jednak pamiętać, że w tym miejscu nie zjemy nic poza pizzą i panino. Minusem jest też brak toalety (lokal ma dosłownie kilka metrów kwadratowych więc nic dziwnego, że jej tam nie ma). Uwaga! Nie można płacić kartą.

Tesoro Express – ulica Bohaterów Monte Cassino 11, Sopot

  Tesoro Express to niewielki lokal znajdujący się na popularnej ulicy Bohaterów Monte Cassino w Sopocie. Jest to filia bardzo znanej włoskiej sopockiej restauracji. Właścicielem obydwu miejsc jest Włoch, który wie, co to znaczy dobra pizza. Wszystkie produkty są wybierane przez niego osobiście i sprowadzane od zaprzyjaźnionych włoskich gospodarzy. Wystrój wnętrza nie jest najładniejszy, ale ten lokal jest raczej nastawiony na to, że będziemy w nim zamawiać jedzenie na wynos lub z dostawą do domu. Kolejny mały mankament to ceny. Zdecydowanie jest to najdroższe miejsce ze wszystkich wymienionych w dzisiejszym wpisie, znjadziemy tu pizze, które kosztują nawet 40 złotych. W Tesoro Express nie musimy jednak zamawiać od razu pizzy o średnicy trzydziestu centymetrów. Możemy zjeść pojedyncze kawałki w różnych smakach (a jeden kawałek kosztuje wtedy jedynie pięć złotych). 

Serio – kamienica na rogu ulicy 3 Maja i Zgody, centrum Gdyni

  Według mnie, to w tym miejscu można zjeść najlepszą pizzę w Trójmieście. Wybór jest naprawdę różnorodny. Wszystkie pizze są zrobione na cieniutkim cieście, pieczone przez dziewięćdziesiąt sekund w czterystu osiemdziesięciu pięciu stopniach, w specjalnym piecu ceramicznym sprowadzonym z Neapolu. Wszystkie produkty potrzebne do przyrządzenia pizzy są sprowadzane prosto z Włoch – mąka, pomidory San Marzano, mozzarella di Bufala, czy oliwa. W Serio poza pyszną pizzą można zjeść pyszne pasty (a makarony robione są na miejscu), soczystego steka, oliwki z pieca, czy grillowaną doradę. Ceny nie są wygórowane – za pizzę zapłacimy w okolicach dwudziestu złotych. W lokalu można zamówić wersję bez sosu pomidorowego, bez sera, wegeteriańską, czy na przykład z kiełbasą domowej roboty. Wystrój wnętrza restauracji nie jest zobowiązujący, możemy się w niej czuć swobodnie zarówno w szpilkach, jak i w trampkach. Dużo drewnianych elementów dodaje lokalowi domowego ciepła. Fajne miejsce, widać, że prowadzone z pasją i pomysłem.

Gdynianka – Świętojańska 65, Gdynia

  Gdynianka to kultowe miejsce na mapie Trójmiasta. Lokal jest prowadzony od dwudziestu ośmiu lat przez panią Elżbietę Malinowską. Został przerobiony z cukierni na malutką pizzerię. Dziś Gdynianka jest jednym z najbardziej obleganych miejsc w Gdyni. Podawana w tym miejscu pizza różni się od tych serwowanych we włoskich restauracjach, nie oznacza to jednak, że jest gorsza czy niesmaczna. Absolutnie! Ciasto jest grube, ale nie suche. Moja ulubiona to pieczarkowa bez sera z dużą ilością sosu pomidorowego (kosztuje trzynaście złotych). W lokalu jest bardzo mało miejsca i dużo klientów, przez co rzadko kiedy można tam spokojnie usiąść. Moim rytuałem stało się już branie jej na wynos, kiedy tylko mam trochę wolnego czasu. Wtedy pędzę do domu, żeby w ciszy zjeść ją i najlepiej zabrać się za czytanie książki. W ten weekend skończęyłam biografię jednego z moich ulubionych muzyków Eda Sheerana. Książka Graficzna Podróż, wydawnictwa Insignis, jest przepełniona jego wspomnieniami, grafikami i zdjęciami przedstawiającymi drogę do sławy. Jeśli lubicie czytać biografie, to ta na pewno Was nie zawiedzie. Może polecicie mi książkę za którą mogłabym się zbrać w następnej kolejności?

  W dzisiejszym wpisie opisuje tylko lokale z Trójmiasta, ale tym z Was, którzy chcieliby znaleźć ciekawe restauracje w swoich miastach polecam platformę internetową PizzaPortal.pl. Nie każdy z nas ma czas i siły, żeby chodzić po knajpach i próbować różnych dań. Ostatnio zdziwiłam się jak proste może okazać się zamawianie jedzenia przez internet. Dzięki temu serwisowi, lub też aplikacji mobilnej PizzaPortal.pl, nie musimy na lodówce trzymać dziesięciu różnych ulotek ze skróconym menu.

O jakich lokalach chcielibyście przeczytać nastepnym razem? Czekam na Wasze propozcyje! Miłego weekndu :).

Trzy idealne fasony dżinsów. Sprawdź z czym je nosić.

  Whatever the season is, the jeans are  irreplaceable. The most chosen styles are: so-called flared jeans, boyfriend jeans or skinny jeans. Flared jeans are making your legs look longer. Boyfriend jeans will hide some lack in our figure and will give us a bit of nonchalant, casual manner. We love skinny jeans because of the comfort and how easy it is to create a classic look with them. However, comfort, is not everything. It is still worthwhile knowing what to wear with the proper jeans. Below you will find a few sets which can serve you as inspirations next time you go shopping.

***

  Dżinsy, niezależnie od pory roku, są nie do zastąpienia. Najczęściej decydujemy się na jeden z trzech fasonów: dzwony, tak zwane boyfriendy lub dopasowane rurki. Dzwony świetnie wydłużają nogi. Boyfriendy ukryją mankamenty figury i dodadzą nam nonszalanckiego luzu. Rurki uwielbiamy za wygodę i za to, że łatwo jest z nimi stworzyć klasyczny strój. Wygoda, to jednak nie wszystko. Warto jeszcze wiedzieć z czym je nosić. Poniżej znajdziecie kilka zestawów, które mogą Wam posłużyć jako inspiracja przy kolejnych zakupach.

1. Marynarka – Benetton 399zł 2. Dżinsy – KIOMI 159zł 3. Koszula – ONLY. 139zł 4. Torebka – Street Level 232zł 5. Pomadka – Chanel/Okazje.info.pl 129zł6. Perfumy – Jo Malone London 540zł 7. Błyszczyk – MAC 65zł 8. Szpilki – Asos

1. Płaszcz –TopShop 309zł  2. Dżinsy – Levi's 300zł 3. Bransoletka – TomShot. 139zł 4. Sweter – Vila 189zł 5. Zegarek – Daniel Wellington 669zł 6. Buty – Vagabond 499zł 7. Torebka – Amici Accessories 100zł 8. Puder – MAC 129zł 9. Perfumy – Calvin Klein 109zł 10. Cienie do powiek – Dior 255zł

1. Sweter – ONLY. 229zł 2. Dżinsy – TopShop 250zł 3. Płaszcz – ONLY. 249zł 4. Okulary – Ray-Ban 549zł 5. Buty – Tata 219zł 6. Łańcuszek – 7. Perfumy – Giorgio Armani 319zł 8. Pomadka – MAC 86zł 9. Książka – Elementarz Stylu

Puree z ziemniaków z czosnkiem i parmezanem z pieczonymi warzywami

* * *

Danie z niczego! Najważniejszą rolę odgrywają tu jednak zioła, którymi posypuję obrane warzywa. Czarnuszka siewna, papryka wędzona (słodka), pieprz młotkowany z kolendrą, kurkuma lub chili pepperoncini. Na co mamy tylko ochotę! A co do ziemniaczanego puree – musi być gładkie (jeżeli nie mamy praski, to polecam skorzystać z blendera) z dużą ilością czosnku i tartego parmezanu.

Skład:

(przepis na 2 porcje)

puree: ok. 1 kg mącznych ziemniaków

150 ml ciepłego mleka

ok. 30 g masła (najlepiej solonego)

garść świeżo tartego parmezanu

kilka listków świeżego tymianku

3 ząbki czosnku

dowolone warzywa (wykorzystałam buraki / topinambur / ziemniaki brazyliskie / seler / marchewka / czosnek w łupinach)

garść orzechów laskowych

1 łyżka czarnuszki siewnej

szczypta papryki wędzonej (słodka)

sól morska

oliwa z oliwek

do posypania: świeże kiełki + posiekana natka pietruszki

A oto jak to zrobić:

1. Ugotowane i odcedzone ziemniaki przeciskamy przez praskę. W rondelku zagrzewamy mleko, a następnie dodajemy do puree. Mieszamy do połączenia się składników. Dodajemy masło, wyciśnięty czosnek, świeże listki tymianku, tarty parmezan i doprawiamy solą (jeżeli uznamy, że nasze puree nie ma aksamitnej konsystencji, możemy zmiksować blenderem).

2. W międzyczasie wszyskie warzywa dokładie myjemy, obieramy i kroimy wzdłuż. Układamy na żaroodpornym naczyniu wraz z orzechami laskowymi. Całość posypujemy czarnuszką, wędzoną papryką, solą i skrapiamy oliwą z oliwek. Umieszczamy w rozgrzanym piekarniku w 220 stopniach C (opcja: grill) i pieczemy przez 12-15 minut. Pieczone warzywa podajemy z ciepłym puree z ziemniaków. Możemy dodać posiekaną pietruszkę lub mieszankę kiełków.