If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Cupcakes – Druga odsłona!

   Od mojego ostatniego postu o babeczkach, już sporo czasu minęło i tak naprawdę nadal się zastanawiam nad fenomenem  tychże wypieków. Banalnie zabrzmi sformułowanie, że są ładne i każdy może je zrobić i chyba nie ma osób, którym by się nie spodobały i którzy by ich nie skosztowali. To kalorie, których trudno jest odmówić, nawet największym fanom kuchni dietetycznej! Tak więc, czym jest podyktowana ta popularność? Po wypróbowaniu tego przepisu, zdecydowanie z Kasią już wiemy! Przekonajcie się sami!

Skład:

1 szklanka pokrojonych w kostkę świeżych truskawek

1 1/2 szklanki mąki

1 jajko

2 białka

1 łyżeczka proszku do pieczenia

szczypta soli

1/4 szklanki mleka

1 łyżeczka cukru wanilinowego

100 g masła

1 szklanka cukru pudru

Truskawki kroimy na drobną kostkę.

A oto jak to zrobić:

1. Truskawki kroimy na drobną kostkę. Zalewamy mlekiem i dodajemy cukier wanilinowy.

2. Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli przesiewamy do miski o średniej wielkości.

3. W mikserze ucieramy masło z cukrem pudrem na gładką masę, stopniowo zmniejszamy prędkość i dodajemy jajko i białka. Wyjmujemy z miksera i łączymy za pomocą dużej łyżki pozostałe składniki, czyli mieszankę mąki z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Na końcu dodajemy truskawki z mlekiem i cukrem wanilinowym. Wszystkie składniki powinny być dobrze wymieszane.

4. Rozgrzewamy piecyk do 180 C stopni. Nakładamy ciasto do foremek i wkładamy do pieca. Pieczemy ok. 20-25 minut. 

Komentarz: Jak zauważyliście na zdjęciach, używam foremek silikonowych + papierowe papilotki. Jeżeli po 25 minutach, stwierdzicie, że spód babeczek jest nadal surowy, proponuję przykryć je folią aluminiową, zmniejszyć temperaturę i piec jeszcze 4-7 minut. 

Gotowe ciasto nakładamy do papierowych papilotek i umieszczamy w foremkach. Ja polecam silikonowe.

.. no i jak zawsze, największa frajda przy dekorowaniu!

 

.. chociaż nie od razu nabiera się wprawy!

Udanego weekendu!

Zapraszam również, na mój pierwszy przepis na muffinki http://www.makecookingeasier.pl/na-slodko/cupcakes/

Z cyklu: Przepisy dla Studentów.

  Studiując przez kilka miesięcy za granicą, miałam sporo okazji do poznania różnych nowych smaków, których z pewnością na co dzień nie miałabym szansy spróbować. Mieszkaliśmy wszyscy w dość rozległym akademiku, przez co sąsiedztwo Czecha, Hindusa, Hiszpana nawet Wietnamczyka nikogo nie dziwiło! Ich przyzwyczajenia, tradycje i różnorodność w wielu codziennych czynnościach, była wyjątkowo fascynująca. Dla mnie, w owym czasie studentki III roku psychologii, doświadczenie jeszcze bardziej atrakcyjne.         

     Nie wspominając już o kuchennych rewolucjach, których byłam chyba najbardziej ciekawa. Pretekst pożyczenia notatek, był wyjątkowo często nadużywany :) Choć z tą nauką, nie zawsze było po drodze. Czesi spod 12 – nad wyraz gościnni, kolacje rozpoczynali już od 17, a kończyli po północy w towarzystwie wysoko procentowej śliwowicy! Dzisiejszy przepis, jest właśnie zapożyczony z jednego takiego wieczoru. Należy on do mojego ulubionego zestawu dań nieskomplikowanych, który najczęściej przygotowuję w tygodniu.

Skład:

400 g makaronu spaghetti

1 duża cukinia

3 łyżki śmietany 18%

2 średnie cebule

1 puszka tuńczyka w oleju

1 łyżeczka mielonego tymianku

oliwa do smażenia

pieprz i sól

A oto jak to zrobić:

1. Gotujemy makaron al dente w dużym garnku z osoloną, wrzącą wodą ok. 6-7 minut. Możemy dolać 2 krople oliwy, aby nasz makaron się nie skleił.

2. Kroimy cukinię i cebulę w kostkę. Smażymy na rozgrzanej patelni ok. 8 minut, aż składniki lekko zbrązowieją. Dodajemy tuńczyka a następnie śmietanę. Ostrożnie mieszamy wszystkie składniki i odstawiamy z ognia. Przyprawiamy pieprzem i solą oraz tymiankiem.

3. Starannie odsączamy makaron i mieszamy z farszem. Możemy posypać tarty żółtym serem.

Smażymy cukinię i cebulę, a następnie dodajemy tuńczyka i …

… mieszamy składniki ze śmietaną. Posypujemy tymiankiem i łączymy z ugotowanym makaronem spaghetti.

Możemy udekorować listkami rucoli.

Komentarz: Cukinii można zdecydowanie więcej dodać, podobnie ze śmietaną. A jeżeli chcecie uniknąć zbędnych kalorii, to zastąpcie jogurtem naturalnym. Nie straci na swoim smaku.

Ach to Tiramisu!

   Nie znam osoby, która by się nie skusiła na malutką porcję mojego tiramisu. Zapewniam, że przepis błyskawiczny i całkiem przyjemny. Co więcej, jest w sam raz na każdą okazję-czy to jest kolacja z najbliższą osobą, wieczór z przyjaciółką której dawno nie widziałyśmy czy też zapowiedziany od 2 tygodni obiad z naszymi przyszłymi teściami. Nie proponuję tego deseru na większe przyjęcia, bo na takie okazje mam w zapasie inne pomysły, które z pewnością będą kolejnym moim wpisem. Niemniej jednak, śmiało możemy ten przepis wykorzystać, przy urozmaiceniu naszego menu. Mogę Wam się pochwalić, że w zeszłym roku dostałam tę wersję nieco urozmaiconą z truskawkami, na moje majowe imieniny, ale do tzw. Zimnej Zośki jeszcze kilka dni, więc pozostanę przy tradycyjnym przepisie.

Skład:

4 żółtka

100 g cukru pudru

500 g serka Mascarpone

1 opakowanie podłużnych biszkoptów

2 łyżki Amaretto / wersja oszczędna 3 kropelki esencji migdałowej

4 łyżki rozpuszczalnej kawy

kakao do posypania

1/2 opakowania płatków migdałowych

A oto jak to zrobić:

1. W szerokiej misce ucieramy żółtka z cukrem pudrem na gładką, jednolitą masę. Powinno nam to zająć ok 5 minut. Stale mieszając dodajemy serek Mascarpone oraz Amaretto/ lub esencję migdałową. W efekcie końcowym powinna nam wyjść gładka, biała masa.

2. Do płaskiego naczynia nalewamy wcześniej zaparzoną kawę i moczymy w niej biszkopty. Pamiętajmy, żeby nie były całkiem przesiąknięte a następnie wykładamy nimi dno naczynia w którym będziemy podawać nasze Tiramisu. Na warstwę biszkoptów nalewamy masę z serka mascarpone i układamy kolejne biszkopty. Czynność tę możemy powtórzyć w zależności od tego ile pozostało nam masy. Na koniec posypujemy kakao (możemy również posypać kawą).

3. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy płatki migdałowe i prażymy aż zbrązowieją. Uważajcie, bo można łatwo przegapić moment i płatki szybko się spalą. Przesypujemy do małego naczynka i odkładamy.

3. Gotowe Tiramisu wstawiamy na co najmniej 1 godzinę do lodówki. Przed podaniem posypujemy płatkami migdałów.

Biszkopty zanurzamy w rozpuszczonej kawie.

Taka porcja Tiramisu wystarczy dla 6 osób.

Przepis na gofry.

Skład:

1 3/4 szklanki mąki tortowej

2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 łyżeczki soli

3 łyżki cukru pudru

3 jajka

1 3/4 szklanki ciepłego mleka

1/3 kostki masła

1/2 łyżeczki cukru wanilinowego

2 kropelki esencji waniliowej

Nalewamy gotowe ciasto, na rozgrzaną płytę gofrownicy.

Warto wspomnieć, że pierwszy gofr nie zawsze nam wyjdzie. Przy wyjmowaniu, użyjmy widelca (a najlepiej drewanianej łyżki).

A oto jak to zrobić:

1. Masło roztapiamy w małym rondelku i czekamy aż wystygnie. Jajka ucieramy w mikserze z cukrem pudrem, cukrem wanilinowym i esencją waniliową na białą masę.

2. Mąkę przesiewamy z solą i proszkiem do pieczenia, a następnie dodajemy ciepłe mleko, masło i utarte jajka z cukrem. Mieszamy wszystkie składniki i odkładamy na 20 minut.

3. Gotowe ciasto lejemy małą chochelką na gofrownicę i smażymy. Gotowe gofry najlepiej przechowywać w ciepłym piekarniku. 

… z cukrem pudrem i konfiturą malinową domowej roboty

… z cukrem pudrem, konfiturą malinową i serkiem mascarpone

.. z ubitą śmietaną (pianki marshmallows do dekoracji)

… z masłem orzechowym

Kasia zdecydowanie preferuje gofry ze świeżymi owocami i ubitą śmietaną. Jak ją przygotowuje? .. to już Jej kulinarny sekret!