If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Polędwiczki z jabłkiem w sosie szałwiowym na Noworoczny obiad!

Oto jeden z przepisów na obiad, który możemy stworzyć w kilka minut bez nadmiernego wysiłku… i choć potrawa składa się zaledwie z kilku składników, to nie brak jej aromatu i charakteru. Kwestie dodatków pozostawiam już Czytelnikowi – choć po cichu podpowiem, że z lekkim puree ziemniaczanym (z dodatkiem czosnku i startego Ementalera) smakuje równie godnie.

Innymi słowy mówiąc, uczta naprędce! 

Skład:

1 polędwiczka wieprzowa (ok. 500 g)

zestaw kulinarne inspiracje (papryka słodka, czosnek, szałwia, rozmaryn, tymianek)

2 łyżki mąki pszennej

1 łyżka oleju

1 czerwona cebula (grubo pokrojona)

100 g pieczarek

1 jabłko bez gniazka nasienneo (pokrojone w 8-ki)

150 ml soku jabłkowego lun białego wina wytrawnego

200 ml śmietanki UHT 36%

pół łyżeczki soli

szczypta pieprzu

A oto jak to zrobić:

1. Do miski wsypujemy mąkę, paprykę, sól, pieprz i wszystko razem mieszamy. Polędwiczki kroimy na skos w plastry, delikatnie rozbijamy i obtaczamy w mące z przyprawami. Na dużej patelni rozgrzewamy olej i obsmażamy mięso po 2-3 minuty z każdej strony. Zdejmujemy z patelni i przekładamy na talerz.

2. Na patelnię wrzucamy czerwoną cebulę, pieczarki i jabłko. Smażymy przez 3-4 minuty, aż do zbrązowienia. Dodajemy sok jabłkowy lub wino, czosnek granulowany, szałwię, rozmaryn, tymianek, śmietanę i delikatnie mieszamy. Mięso ponownie wrzucamy na patelnię, doprowadzamy do wrzenia i smażymy jeszcze przez 10 minut, aż mięso będzie miękkie. 

 

 

Made my decision

Jest wiele sposobów na spędzanie Sylwestra. Niektórzy zakładają najcieplejsze kurtki, szaliki, swetry i wigilię Nowego Roku spędzają na zewnątrz, podziwiając sztuczne ognie. Część z nas wybiera się na szalone domówki, a jeszcze inni udają się na prawdziwe przyjęcia. Świetnym wyjściem jest też według mnie pozostanie w domu:). W tym roku chcę jednak założyć coś naprawdę wyjątkowego – moja kremowa sukienka z Topshop zostanie w końcu wykorzystana – prosty, klasyczny krój jest ponadczasowy, ale głęboki dekolt na plecach dodaje jej  charakteru. Mam nadzieję, że nie jest to pierwszy i ostatni raz kiedy będę ją miała na sobie:).

Follow my blog with bloglovin!

Perfect outfit for… SALES! ;)

jumper / bluza – Topshop

jacket / kurtka – Peek&Cloppenberg

shoes – H&M 

trousers – Cubus

bag / torebka – porfois

fur / futrzany szalik – Handmade

Follow my blog with bloglovin!

Dzisiejszy post przygotowałam z małym przymrużeniem oka (i z dużym pośpiechem, bo po zrobieniu zdjęć chciałam jeszcze upolować coś na przecenach:)), przecież dobór stroju na zakupy nie jest niczym skomplikowanym. Warto jest jednak pamiętać o kilku rzeczach, jeśli mamy w planie spędzić w centrum handlowym więcej czasu i w spokoju podjąć dobrą decyzję. 

1. Załóżmy płaskie wygodne buty (bez sznurowadeł!)

2. Nie wybierajmy największej i nacieplejszej kurtki jaką mamy (najpierw się w niej ugotujemy, a gdy postanowimy ją zdjąć i nosić ze sobą, to będzie nam bardzo ciążyć)

3. Nie zakładajmy czapki (jest wybawieniem gdy nasze włosy nie są ułożone, a my nie chcemy aby ktoś to widział, ale ściąganie jej za każdym razem gdy będziemy chciały coś przymierzyć spowoduje, że nasze włosy będą wygladały gorzej niż kiedykolwiek). W szale zakupów i tak zrobi nam się za gorąco i będziemy musiały ją zdjąć  – co wtedy zrobimy z włosami?

3. Nie zakładajmy wełnianych swetrów – ściągając i zakładając je wielokrotnie naelektryzujemy się tak mocno, że możemy zacząć się świecić. 

4. Mała torebka to podstawa – koniecznie z długim paskiem!

5. Weźmy ze sobą cierpliwego kompana, który powie nam, że nie warto kupować czegoś tylko dlatego, że jest o 15 % tańsze:)

Oto dwa inne przykłady na wygodny strój:)