Wpis zawiera lokowanie marki własnej. 

 

 

  Jako mieszkanka Trójmiasta uczucie piasku pod stopami znam właściwie od zawsze. Jest częścią mojego dzieciństwa, młodości i tych wspomnień, które na długo ukształtowały wyobrażenie o tym, jak powinno wyglądać lato.  

  Sopot to miasto, w którym blask dawnego kurortu, spotyka się z niezobowiązującym stylem nadbałtyckich miejscowości i właściwą północy surowością. Bywa eleganckie, trochę teatralne, czasem przesadne, ale zawsze pociągające. W najnowszej kampanii MLE chciałyśmy pokazać wszystkie twarze Sopotu, tę oczywistą, która przywodzi na myśl roztańczony tłum wychodzący po północy na deptak i tę mniej jednoznaczną, ukrytą kilka ulic dalej: w cieniu starych willii, na schodach prowadzących do drewnianych werand i w towarzystwie nieobliczalnej pogody.  

  Sopot jest dla mnie również miejscem codziennej pracy. To tutaj projektujemy kolekcje MLE, wybieramy tkaniny, robimy przymiarki i poprawki. Decydujemy o kształcie kolekcji. Nasze projekty nigdy nie są całkowicie wakacyjne ani jednoznacznie miejskie. Mają w sobie swobodę nadmorskiego kurortu, ale również jego bardziej powściągliwą, elegancką stronę.

  Sopot od początku pozostaje naturalnym tłem dla MLE. Nie tylko jako miejsce, w którym powstają nasze kolekcje, ale także jako jeden z najważniejszych punktów odniesienia dla tego, jak rozumiem letni styl.  

  Zapraszam Was do zanurzenia się w to nasze wyobrażenie letnich chwil. Kampanię Resort przygotwałyśmy dla Was razem z Zuzią i Rafałem Strzeleckim. 

 

 

Nasz top z trenem oraz szorty są już dostępne na stronie. Zuzia ma na sobie dwa swetry – nasz bestseller w warkoczowy wzór (100% bawełna) oraz bardziej prześwitujący sweter Siena. Obydwa są już dostępne na stronie. Ten jeden sweter na wszystkie pory roku, na które natrafiasz, gdy przyjeżdżasz do Sopotu na jeden tydzień ;). Warkoczowy sweter polo również miał dzisiaj swoją premierę i jest już dostępny. 
Sukienka Locri to dowód na to, że w letnich sukienkach kluczowy jest materiał. Nasz model uszyty jest z rayonu i lnu. Powrót naszej kultowej kamizelki puchowej. Nasze puchowe kurtki, płaszcze i kamizelki uzyskały certyfikat RDS. Zapewnia on, że puch i pierze pochodzą od kaczek i gęsi, którym zapewniono odpowiednie warunki przez cały okres hodowli. Certyfikat ten zyskał uznanie niezależnych organizacji prozwierzęcych, jednak trudność w jego pozyskaniu (i związane z tym wyższe koszty produkcji) sprawiają, że wciąż bardzo niewiele polskich marek może się nim poszczycić. Puchowe produkty marki MLE otrzymały oficjalny numer licencji (CU 1456815), dzięki któremu można sprawdzić, czy faktycznie mamy prawo posługiwać się tym certyfikatem (bo przecież wiemy, jak nieprzejrzysty jest rynek odzieżowy). Kamizelka jest już dostępna. Jeśli nie wiecie, jakie swetry nosić latem, aby nie wyglądać jakbysmy urwały się z wigilijnego spotkania przy herbacie, to polecam Wam kardigan Tirano (uwaga! jest wykonany w 95% z wełny merynosowej). 
Kamienny trencz szyjemy ze względu na Wasze liczne prośby – do sprzedaży powróci tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego. Kardigan Tirano w szarym kolorze to projekt, który będzie miał premierę w przyszły piątek. 

Komplet Durres można łączyć, ale ja spodnie lubię też nosić ze zwykłym biały t-shirtem a top z białymi dżinsami

Moja ukochana marynarka, którą mimo wielu trudności chyba faktycznie kiedyś zrobimy. Premiera drugiego tygodnia sierpnia. 

Każdemu, kto przyjeżdża do Sopotu, życzę, aby przeżył chociaż jeden wschód słońca na plaży. ​Nasza sukienka pojawi się w sprzedaży pod koniec sierpnia. Wełniana marynarka, bo Sopot lubi sprawić, że tęsknimy za ciepłem stolicy. mam nadzieję, że lada dzień zobaczycie ją u nas na stronie. 

Przewędrowaliśmy z Sopotu aż do Gdyni i dzień się skończył. Aby obejrzeć całą kolekcję MLE, nie tylko tą inspirowaną sopockim stylem, zapraszam tutaj