If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

LOOK OF THE DAY

sweater & skirt – MLE Collection

black shoes / czarne botki – Gianvinto Rossi 

tights / rajstopy – Wolford

belt / pasek – Asos

   I hope that you won’t have anything again me creating today’s outfit with clothes that have been in my wardrobe for a long time. Such sets will probably appear on the blog more frequently as limiting consumption, despite the fact that it goes against the grain of the role of an “influencer”, is becoming extremely important to me.

* * *

   Mam nadzieję, że nie będziecie miały mi za złe, że dzisiejszy strój stworzyłam z rzeczy, które mam w szafie już od dawna. Tego rodzaju propozycje będą się tu pewnie pojawiać coraz częściej, bo ograniczanie konsumpcji, mimo, że kłóci się to z rolą "influencera", staje się dla mnie naprawdę istotne. 

Na ratunek Mamom czyli nowy cykl poświęcony szybkim przepisom na domowe obiady

*   *   *

Pomyślałam sobie, że może warto wznowić cykl przepisów poświęcony konkretnym potrzebom. I choć sama nieustannie próbuję zminimalizować czas poświęcony w kuchni (szczególnie w tygodniu, kiedy inne obowiązki przysłaniają potrzebę głodu :-D) to wciąż poszukuję nowych rozwiązań, tak by zadowolić wszystkich domowników. Większość z nas lubi gotować; gotowanie faktycznie może odprężać ale nie wtedy, kiedy staje się silną i dość powszechną potrzebą nakarmienia najbliższych. A czasu jak zawsze za mało!Tworząc ten cykl chciałabym mieć na uwadze dostępność składników (czyli wchodzę do swojego osiedlowego sklepiku i mam wszystko co potrzeba, żeby ugotować obiad), szybkość wykonania (najlepiej jedną ręką, bo na drugiej mały dowódca :) oraz różnorodność. Myślę, że nie ma sensu powtarzać treści w stylu jak ugotować idealny rosół ale postaram się zaproponować przepisy, które mogą być uniwersalnie wykorzystane. Tak właśnie powstała dzisiejsza propozycja na domowe pesto orzechowe – doskonale smakuje tradycyjnie, wymieszane ze spaghetti, jak i z grzankami lub z pokrojonymi pomidorami i miksem sałat (rukola, roszponka, sałata rzymska, etc.) może stanowić jako dip do grillowanych warzyw lub alternatywę humusu.Ciekawa jestem czy taka forma wpisów Was zainteresuje i czy będą one przydatne?

Skład:

(przepis na 4 osoby)

ok. 500 g makaronu tagiatelle

ok. 200 g mieszanki orzechów (mogę być orzechy włoskie, laskowe, nerkowce lub migdały)

3-4 ząbków czosnku (może być więcej)

200 ml śmietanki 36% + 50 ml mleka 3,2%

ok. 50 ml oliwy z oliwek

ok. 50 g parmezanu (tarty)

1 bułka pszenna

sól morska

A oto jak to zrobić:

1. Mieszankę orzechów prażymy w żaroodpornym naczyniu w 200 stopniach C (opcja: góra-dół) przez 10-12 minut lub do momentu, aż lekko zbrązowieją.

2. Bułkę zamaczamy w mieszance mleka ze śmietanką.

3. Do kielicha blendera lub do wysokiego naczynia umieszczamy podprażone orzechy, namoczoną bułkę wraz z płynem, tarty parmezan, ząbki czosnku i oliwę. Całość partiami blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Doprawiamy solą morską wg własnego uznania. Jeżeli uznamy, że masa jest za gęsta dolejmy trochę mleka.

4. Makaron ugotowany al dente mieszamy z pastą. Podajemy na ciepło. Możemy dodać natkę pietruszki.

Do kielicha blendera lub do wysokiego naczynia umieszczamy podprażone orzechy, namoczoną bułkę wraz z płynem, tarty parmezan, ząbki czosnku i oliwę.

Całość partiami blendujemy do uzyskania jednolitej konsystencji. Doprawiamy solą morską wg własnego uznania. Jeżeli uznamy, że masa jest za gęsta dolejmy trochę mleka.

Makaron ugotowany al dente mieszamy z pastą. Podajemy na ciepło. Możemy dodać natkę pietruszki.

Look of The Day – z Dolomitów do Sopotu, czyli zestaw na długą trasę.

gold earrings / złote kolczyki – YES

black puffer jacket / czarna kurtka puchowa – NAKD 

hoodie & joggers / bluza i dresy – MLE Collection (dostępne niebawem)

cashmere gloves / kaszmirowe rękawiczki – COS

leather bag / skórzana torebka – Louis Vuitton

shoes / buty – UGG

   Suitcases are packed, photos are done, we’ve already bid farewell to the mountains – let’s start our journey back. The set that you can see in today’s photos was ideal for long hours spent in the car. I admit – you can sometimes see me running errands in it around Ticinity as well. Instead of a down jacket, I sometimes choose long tie-waist caramel coat, and I try not to forget about delicate jewellery that will slightly turn up the casual character of the sweatpants.

* * *

   Walizki zapakowane, zdjęcie zrobione, pożegnanie z górami odhaczone – czas ruszać w trasę. Zestaw, który widzicie na dzisiejszych zdjęciach świetnie sprawdził się w trakcie długich godzin spędzonych w samochodzie. Przyznaję – zdarza mi się chodzić w takim stroju także w Trójmieście. Zamiast kurtki wybieram czasem długi karmelowy płaszcz o szlafrokowym kroju, no i staram się nie zapominać o delikatnej biżuterii, która zawsze trochę podkręca niezobowiązujący charakter dresów.