Wpis zawiera lokowanie marki własnej.          Jesienią piekę częściej. Nie dlatego, że wraz z pierwszym chłodem budzi się we mnie szczególnie romantyczna gospodyni domowa, ale dlatego, że o tej porze roku każdy z nas potrzebuje trochę więcej drobnych, codziennych przyjemności. A że pewnie wiele z Was pamięta jeszcze mój sierpniowy tekst, w którym deklarowałam rozstanie ze słodyczami z Żabki, domowe pieczenie stało się właściwie jedyną rozsądną drogą, żeby tę jesień przeżyć bez poczucia, że odebrałam sobie wszystko,…