Wpis powstał we współpracy z marką Wild Hill Coffee, wydawnictwem Media Rodzina, marką Francine&Mat oraz zawiera lokowanie marki własnej. Właśnie wróciłam z mojego ogrodu. Narwałam chyba ostatnie już kwitnące gałązki bzu - z większości sypią się już fioletowe płatki, które na trawie wyglądają jak confetti. Gdy położę dzieci, skończę zaległości w pracy i pisanie tego wpisu, to wrócę do oglądania „Nocy i dni” - nie wiem, jak to się mogło stać, że przez 38 lat omijała mnie ta…






