
Uznajmy, że skoro już ta tradycja istnieje i zdarza się tylko raz w roku, to trochę szkoda z niej nie skorzystać. Tłusty Czwartek — legenda głosi, że kto tego dnia nie sięgnie po choć jeden pączek, musi liczyć się z brakiem szczęścia przez resztę roku. Nie jestem przesądna, ale gdy stawka jest tak słodka, wolę nie igrać z losem.
Zacznijmy od tego, że od dawna nie wdaję się w te głupie dyskusje o nadzieniach. Każdy (powtarzam: k a ż d y), kto zjadł w życiu tyle pączków co ja, wie doskonale, że najlepsze są te bez zbędnych dodatków w środku, delikatnie twarogowe, zwane przez niektórych „gdańskimi” (a przez innych: „powód, dla którego warto biegać w lutym”). Można je jeść jedną ręką — stojąc w kuchni, odprowadzając dzieci do przedszkola, biegnąc na spotkanie z księgową albo czekając na kolejke. I można ich zjeść dużo.
Poniżej znajdziecie mój ukochany, dokładny przepis. Z podanych proporcji wychodzi między pięćdziesiąt a sześćdziesiąt małych pączków. Jeśli jednak jesteście z Trójmiasta lub okolic, nie zawracajcie sobie głowy smażeniem. Usmażymy je za Was. W Tłusty Czwartek włóżcie na siebie cokolwiek, co kupiłyście w MLE i przyjdźcie na Garnizon, a my poczęstujemy Was pączkami z naszego pączko-vana (butik Moodstore, ul. Norwida 6/u3, Gdańsk). Zaczynamy o 10:00 i kończymy o 18:00 — albo wcześniej, jeśli zapasy się skończą.
Na koniec dodam tylko jedno: coraz więcej rzeczy wydarza się tylko w wirtualnym świecie. Tym bardziej warto korzystać z okazji, kiedy coś dzieje się naprawdę. Żaden algorytm nie wygeneruje uczucia ciepła na dłoni, w której trzyma się świeżego, pachnącego, jeszcze ciepłego pączka.

Składniki:
500 g twarogu
4 żółtka
140g cukru
1 laska wanilii
100 g śmietany 18%
2 czubate łyżeczki sody oczyszczonej
470 g mąki pszennej
A oto jak to zrobić:
1. Rozgnieść w misce twaróg, dodać żółtka, cukier oraz wnętrze laski wanilii. Śmietanę wymieszać z sodą i również dodać do miski z twarogiem. Wsypać mąkę i wymieszać wszystkie składniki.
2. Wyłożyć masę na stolnicę i krótko zagnieść powstałe ciasto. Podzielić je i ulepić z nich kulki wielkości orzecha włoskiego. Do szerokiego, dużego garnka wlać olej i rozgrzać do 180 stopni. Partiami wkładać pączki, tak aby każdy miał odstęp.
3. Smażyć na złoty kolor, po około 1,5 minuty z każdej strony. Wyłowić łyżką cedzakową i ułożyć na papierze aby wchłonął nadmiar tłuszczu. Posypać cukrem pudrem.











komentarze 42
Można pisać o codzienności, nie robiąc z siebie (ani z czytelnika) analfabety, pięknie zapakowany prezent, a w środku instrukcja z ośmioma błędami
dodany przez OLKA @ 11 lutego 2026 o 07:49. #
Oczywiście, są błędy, ale czy naszym zadaniem jest sprawdzanie na bierząco każdej treści? Bez przesady, jestem z wykształcenia nauczycielem – czytam tekst, widzę to, co powinno być poprawione, ale nie sięgam po laptopa i nie wypominam autorce błędów. Dokładnie rozumiem o co chodzi w tym zaproszeniu. Mam wrażenie, że niektórzy muszą wykazać się czujnością i od razu „postawić kogoś w pionie”. Po co pytam i w jakim celu? Wiem, wiem publikacja itp.itd. Cieszmy się z małych chwil i dajmy cieszyć się innym.
dodany przez I. @ 11 lutego 2026 o 15:25. #
Na bieżąco. Nauczyciel 🤦♀️
dodany przez Aga @ 11 lutego 2026 o 20:23. #
* na bieżąco
dodany przez M @ 11 lutego 2026 o 20:50. #
Jeśli jest Pani nauczycielką, lepiej żeby była Pani na „bieżąco” z ortografią.
dodany przez Ola @ 11 lutego 2026 o 21:12. #
Tak, jest błąd bardzo rażący i uwłaczający. Nie będę się usprawiedliwiała, po prostu zostało napisane, jak, nie wiem, ale na pewno na klawiaturze komputera :) zupa została rozlana, opinia wydana, kara przyjęta. Oby przyszłe pokolenia nie brały przykładu z takiego nauczyciela!
dodany przez I. @ 12 lutego 2026 o 04:52. #
autorka musi podać się do dymisji i to ze skutkiem natychmiastowym ! powinna tez zmienic zawod, wstapic w program ochrony swiatkow i wyjechac z kraju najlepiej ahhahaah ale mnie rozbawiyście naprawdę panie mądralińskie ahha :D cyrk na kólkach :D
dodany przez Marta o. @ 15 lutego 2026 o 08:37. #
Rozmiary XL i L tej spódnicy bardzo szybko zniknęły ze sklepu. Rozmiar XL w takim fasonie, naprawdę?
dodany przez Anonim @ 11 lutego 2026 o 07:58. #
Dyżurny „Malkontent/Malkontentka” zawsze czujny i gotowy do mniej lub bardziej zjadliwej krytyki. Jeśli tak irytuje treść bloga, po co tu zaglądać? Zdrowia i spokoju życzę!
dodany przez Anna @ 11 lutego 2026 o 09:25. #
nie, na niby hehe :D ale macie problemy, kup se rozmiar xxs albo uszyj najlepiej i po problemie :D
dodany przez Marta o. @ 15 lutego 2026 o 08:40. #
Wyobraziłam sobie taki wielki wór z napisem „Tłusty czwartek”, do którego mamy wkładać ubrania z MLE w zamian za pączki 🤣. A tak na serio – z przepisu chętnie skorzystam, dziękuję.
dodany przez Magdalena @ 11 lutego 2026 o 10:03. #
Extra! Koniecznie wypróbuje dziś wieczorem :)
dodany przez Marta @ 11 lutego 2026 o 10:19. #
Uuu, nie chciało mi się zabierać za tradycyjne pączki, bo to jednak czasochłonna robota (zwłaszcza z nadzieniami), ale może czas spróbować takiej wersji? Dziekuję za pomysł :)
dodany przez Magda @ 11 lutego 2026 o 12:18. #
Ale narobiłaś smaka! U nas, w centrum pączki muszą być z owocowym nadzieniem, ale wydają się jakieś skomplikowane do odtworzenia w domu. Twój / Gańszczan przepis kusi prostatą i na pewno są pycha. Może spróbuję :)
dodany przez Beata @ 11 lutego 2026 o 12:32. #
Czy mogę zapytać, skąd ta sosjerka? :)
dodany przez Martyna @ 11 lutego 2026 o 14:43. #
tez mi sie podoba :)
dodany przez Marta o. @ 15 lutego 2026 o 08:42. #
Kasiu nie wiem czy dobrze pamiętam że masz celiaklie .. Ja również ze względów zdrowotnych musze unikać glutenu – czy mogłabyś podawać również przepis który stosujesz dla siebie ?
Pozdrawiam z Krakowa :)
dodany przez Iwona @ 11 lutego 2026 o 17:14. #
Przecież ona żadnych pączków nie je. Nie widziałaś kiedyś jej talerza z obiadem, na który składało się kilka plasterków cukinii i strączków fasolki szparagowej?
dodany przez Anonim @ 12 lutego 2026 o 13:03. #
Akurat jest filmik na instagramie gdzie Kasia je paczki które upiekła ;)
dodany przez Iwona @ 12 lutego 2026 o 17:59. #
Uwielbiam te małe pączki :D dzięki za przepis!
Portos kontrola jakości ;)
dodany przez Agata @ 11 lutego 2026 o 20:05. #
Przepis super i chętnie skorzystam! Czy mogę zamiast cukru użyć Kasiu ksylitolu?
dodany przez Marta @ 11 lutego 2026 o 22:35. #
Marto, pewnie :)
dodany przez Katarzyna @ 12 lutego 2026 o 12:53. #
Zrobiliśmy wczoraj pączki z tego przepisu i dzisiaj zajadam je dodając komentarz :) dziękuję 🤩
dodany przez Pat @ 12 lutego 2026 o 09:04. #
❤️❤️❤️
dodany przez krystyna @ 12 lutego 2026 o 09:06. #
A ja odebrałam dziś swoją porcję i były pyszne! Dziękuję! <3
dodany przez Ola @ 12 lutego 2026 o 12:58. #
Olu jak miło że wpadłaś 🤍😘
dodany przez Katarzyna @ 12 lutego 2026 o 14:05. #
Wyglądają pysznie!
dodany przez Paulina z simplistic.pl @ 13 lutego 2026 o 09:08. #
okropna ta spódnica, dla małej dziewczynki z przedszkola moze , no i co to ma wspolnego z Twoim prostym ponadczasowym stylem???
dodany przez zzz @ 13 lutego 2026 o 13:09. #
Kaśka miała kiedyś fajny styl, stare zdjęcia jako inspirację mam zarchiwizowane jako styleboard, ale yrzrba przyznać, że to było kiedyś….teraz faktycznie nie ma się czym zainspirować
dodany przez Anonim @ 13 lutego 2026 o 18:33. #
ty jesteś okropna :P spódnica jest cudna i w polaczeniu z ta buza robi KAsi super stylówke :)
dodany przez Marta o. @ 15 lutego 2026 o 08:47. #
wkręciłam się totalnie w Twoje pościki, uwielbiam. czekam na nie a kiedy już Takowy się pojawi czytam z ogromną przyjemnością , dziękuję za przepis na pączusie, zrobię napewno, pozdrawiam ciepło
dodany przez anett @ 13 lutego 2026 o 13:24. #
Miło mi bardzo! :)
dodany przez Katarzyna @ 13 lutego 2026 o 13:47. #
ja tez :) odpalam laptopa, robie Kawusie i mi sie przypomina jak po urodzeniu pierwszego dziecka [wtedy bylo 1 wiec to byl luksus, jak ja to mowie hehe-teraz mam 2 – w przeciwieństwie do ciebie, sami synowie hihi :)] tez tak robilam i bylo to blogie i kojące, i wracam do tamtych czasów :) siedze z kawka, za oknem sneizek a ja czytam twoje wpisy i jest fajnie :) pozdrawiam Kasiu :* moja równolatko
dodany przez Marta o. @ 15 lutego 2026 o 08:47. #
Pani Kasiu, gdzie kupiła Pani tę przezroczystą misę ?
dodany przez Ola @ 13 lutego 2026 o 13:27. #
Misa jest z Kitchen Aid :)
dodany przez Katarzyna @ 13 lutego 2026 o 13:46. #
Byłam i ja! I były przepyszne :)
Musiałam być trochę onieśmielona bo jednak zobaczenie kogoś „z internetow” na żywo i to jeszcze blogerkę, którą śledzę tyle lat :) ktoś może się śmiać, a dla mnie to było naprawdę fajne wydarzenie tego dnia :)
Pozdrawiam :)
dodany przez Ilona @ 13 lutego 2026 o 13:42. #
:*** bardzo, bardzo dziękujemy za przyjście :**
dodany przez Katarzyna @ 13 lutego 2026 o 13:46. #
Pięknie wyglądasz! Zakochałam się w tym looku
dodany przez Milena @ 13 lutego 2026 o 16:46. #
A czy ktoś próbował zrobić pączki z tego przepisu w airfrayerze 🫣
dodany przez Dagmara @ 14 lutego 2026 o 16:38. #
Ja, dzisiaj, 180 stopni 10-15 min, ale wyszły jak bułeczki, puszyste, bardzo dobre, ale jednak bułeczki, a nie pączki (wiadomo). I musiałam dodać więcej mąki, bo ciasto było potwornie lepkie. Pryskałam olejem z zewnątrz przy pieczeniu.
dodany przez Monika @ 15 lutego 2026 o 16:06. #
Też już tak chętnie bym Cię chciała zobaczyła na żywo!
Czytam bloga już ymm wiele wiele lat i byłaby to wielka przyjemność :)
Zapraszamy przy innej okazji do Warszawy! Z wielką przyjemnością przyjdę ubrana (prawie jak codziennie) cała w MLE :D
dodany przez Natalia @ 18 lutego 2026 o 11:41. #
W Niemczech to nie sa paczki tylko Quarkbällchen, czyli kuleczki z serkiem homogenizowanym, typowy przysmak w czasie karnawalu. Mozna je kupic w kazdej piekarni. Co ciekawe w Niemczech paczki nazywaja sie Berliner. Dla policjantow z dzialu ortografii, niestety nie mam polskiej czcionki.
dodany przez Anna @ 26 lutego 2026 o 18:13. #