
Wpis powstał we współpracy z marką L37.
tshirt – Monki
skórzana kurtka – z drugiej ręki
satynowe spodnie – MLE
torebka – Bottega Veneta
buty – L37
Każdej wiosny odbywa się u mnie ten sam rytuał. Nie ogłasza go ani kalendarz, ani prognoza pogody, a już na pewno nie rozsądek. To czysty impuls wyznacza moment, kiedy zbieram się do wyjścia z domu i zamiast sięgnąć po sprawdzone ciepłe botki, sięgam po baleriny. I choć termometr uparcie pokazuje dwanaście stopni, a wiatr ma w sobie jeszcze coś z lutego, decyzja zapadła: dziś – na gołą stopę.
Pierwszy prawdziwy znak wiosny. Nie dlatego, że jest ciepło, ale dlatego, że chcemy, aby było.Czy pomyślę dziś przez chwilę: „mogłam jednak włożyć coś cieplejszego”? Być może. Ale już za późno. Zwyciężyła potrzeba, aby wyglądać tak, jak się czuję – lekko, swobodnie, wiosennie, niezależnie od okoliczności.
A z kodem MLE20 otrzymacie 20% rabatu na kolekcję wiosna-lato 2026 w L37 (w tym na świetny model balerin, który widzicie dziś na zdjęciach. Kod nie łączy się z innymi promocjami i jest ważny do 29 marca do końca dnia.






komentarzy 45
Doskonale rozumiem ten głos w głowie, 10 stopni, ale slonce w pełni w marcu grzeje ja w lato ;) więc szpilki tylko na gołą stopę…w koncu. Boski zestaw na boskiej kobiecie!
dodany przez Kasia @ 22 marca 2026 o 20:46. #
O wow! Wygladasz przepięknie!
dodany przez Laura @ 22 marca 2026 o 21:38. #
Paskudne te buty. I serio – gołe stopy?? O tej porze?? O ludu!
dodany przez Magda @ 22 marca 2026 o 22:22. #
dokładnie hehe :D Kasia zawsze mówiła, że jest zmarzluchem i że jej zimno w stopy :) a tu teraz na gołe nogi w taką zimnice hehe :D
dodany przez Marta o. @ 25 marca 2026 o 14:54. #
Za duzo tych zapiskow nie bylo..;) A baletki mi akurat sie nie podobaja:/
dodany przez Milena @ 22 marca 2026 o 22:38. #
„Nie dlatego, że jest ciepło, ale dlatego, że chcemy, aby było.” – trafne określenie, zwłaszcza teraz w czasie ochłodzenia po tych pieknych, słonecznych i ciepłych dniach, przyzwyczajeni do innych temperatur ;)
Co do stylizacji niestety spodnie są zdecydowanie za długie i zniekształcają nogi, a po takim wiosennym spacerze raczej nie wyglądałyby już tak czysto i elegancko. Reszta ok ;)
dodany przez Magda @ 23 marca 2026 o 08:52. #
bo to spodnie-jednorazówki.
dodany przez Anonim @ 26 marca 2026 o 10:22. #
Dla mnie chodzenie w takich butach w marcu ma równie dużo sensu, co popularne wśród Włoszek chodzenie w zamszowych kozaczkach latem… nie ma to absolutnie żadnego praktycznego sensu. Moda, która nie odpowiada na potrzeby, to jest jakiś absurd. Ja wiem, że wiele rzeczy na takich blogach jest podyktowanych harmonogramem reklamowym, ale nadal – nie można tego zrobić jakoś rozsądniej?
dodany przez Marta @ 23 marca 2026 o 09:39. #
Zgadzam się. Spodnie troche jak od piżamy,za długie. Buty fatalne wg mnie,nie mają nic wspólnego z klasyką. Wpis na potrzeby reklamy obuwia, nic więcej. Kiedyś bylam klientką MLE, od jakiegoś czasu świadomie nic tu nie kupuję i tak mi z tym dobrze:) ubrania coraz bardziej przekombinowane. Stylizacje na blogu jak widać również.
dodany przez Anonim @ 23 marca 2026 o 20:24. #
Pięknie wyglądasz Kasiu❤️ a kiedy można spodziewać się spodni w Mle?
dodany przez Ania @ 23 marca 2026 o 11:55. #
Oj, to chyba nie gimnazjalistka w głowie tylko sprytna biznes woman podpowiedziała, że już czas na prezentację letniego obuwia 🤣. Fajne balerinki, mam podobne z zeszłego sezonu z Bałaganu.
dodany przez Magdalena @ 23 marca 2026 o 13:48. #
Chyba mieszkamy w dwóch różnych Trójmiastach, w moim ludzie chodzą w czapkach. 😆 Strój ładny, mi byłoby zimno nawet jeśli miałabym tylko dojść z i do samochodu.
dodany przez Anonim @ 23 marca 2026 o 13:49. #
Fantastyczna stylizacja! Czy mogłabyś podać markę kurtki „z drugiej ręki”? Może również uda mi się ją gdzieś wyszukać, bo jest idealna!
dodany przez Magdalena @ 23 marca 2026 o 13:58. #
Mam dokładnie tak samo! 12–14 stopni, wiatr, a czujesz się tak lekko i masz taką potrzebę ubrania się „wiosennie”, że musisz to zrobić, bo inaczej nie wytrzymasz. Poza tym przepiękna stylizacja Kasiu! 🤍
dodany przez Marta @ 23 marca 2026 o 15:33. #
Czekam na te spodnie, piękne i nieoczywiste :*
dodany przez Julia @ 23 marca 2026 o 15:45. #
I tak szorujesz tymi przydługimi nogawkami po ziemi?
dodany przez Syl @ 23 marca 2026 o 18:31. #
szoruje, bo to jednorazówki
dodany przez Anonim @ 26 marca 2026 o 10:26. #
Pani Kasiu, jak zwykle pięknie Pani wygląda. Ja chyba jako jedna z ostatnich chowam puchową kurtkę do szafy. Chciałabym przy okazji zapytać czy Pani podłoga jest sosnowa? Poleca Pani ten materiał na podłogę? Jak go zabezpieczacie?
dodany przez Eliza @ 23 marca 2026 o 19:02. #
No bez jaj! Na pewno każda z nas o tej porze zakłada cieniutkie spodnie i dziurawe balerinki. Kasiu, na jakim świecie Ty żyjesz? Jesteś tak oderwana od realiów, że szok…
dodany przez Megi @ 23 marca 2026 o 20:38. #
Zajrzałam, bo napisałaś na relacji na IG, że Twój stary blogasek wciąż działa. Dla mnie bardzo długo zaglądanie na niego było codziennością, przez wiele lat, bo byłam od pierwszych wpisów aż do momentu, kiedy napisałaś, że kończysz z publikowaniem co tydzień LOTD. Rozczarowało mnie to wtedy i przestałam mieć powód, by zaglądać regularnie. Jeden cykl Last Month i jedne Zapiski… na miesiąc to było dla mnie zbyt mało. Piszę o tym, bo jednak sporo czasu z Tobą spędziłam, na różnych etapach zarówno mojego, jak i Twojego życia, i mam spory sentyment. Byłaś dla mnie wiele lat modową (i nie tylko!) inspiracją. Chciałabym, żeby czasy regularnego blogowania wróciły i by słowo pisane miało takie znaczenie jak kiedyś. By nie trzeba było informować na IG, że jest wpis, bo jest to coś, na co się czeka i samemu wchodzi się na bloga. By można było odkleić się choć na chwilę od mediów społecznościowych, by nie były niezbędne, by coś przekazać. Może kiedyś się to uda, jeśli nie u Ciebie, to u kogoś innego. Rozpisałam się, chyba przez tę nostalgię za dawnymi czasami :) Pozdrawiam!
dodany przez Magdalena @ 23 marca 2026 o 21:36. #
Magdo, jaki miły komentarz! :* Bardzo Ci dziękuję, takie komentarze bardzo mnie motywują. :) Pozdrawiam!
dodany przez Katarzyna @ 26 marca 2026 o 11:53. #
Od kiedy baleriny a nie baletki 😉
Na gołą stopę? W marcu? Nerki i pęcherz podziękują…
dodany przez Anonim @ 23 marca 2026 o 22:58. #
Bardzo Panią lubię, choć przecież Pani nie znam… Ale myślę, że chciałabym mieć taką koleżankę. Lubię Panią za poczucie humoru i odwagę chodzenia swoją ścieżką. Za dystans i za to, że jest Pani sobie wierna. Za to, że wybrała Pani swoją drogę i jest konsekwentna. Bardzo niesprawiedliwe i niskie jest hejtowanie kogoś tylko dlatego, że ma się inne poglądy polityczne. Dlatego szczerze podziwiam, że Pani to dźwiga. Nie zawsze trzeba się z kimś zgadzać, ale wszystkim nam żyłoby się lepiej, gdyby każdy z nas czasami zrobił rachunek sumienia i zastanowił się, czy kierując w czyjąś stronę mowę nienawiści nie świadczy to o nas samych i naszych niedoborach.
dodany przez Agnieszka @ 23 marca 2026 o 23:50. #
Agnieszko, dziękuję za Twój komentarz :) Jest mi bardzo miło! :*
dodany przez Katarzyna @ 26 marca 2026 o 11:53. #
No jeśli przemieszczasz się od drzwi do u do drzwi pracy samochodem to o w japońskich można chodzić🤷inaczej tylko się przeziębić można bo od ziemi zawsze ciągnie zimno a balerinki z 0,5cm podeszwa nie izolują od podłoża.
dodany przez Mimi @ 24 marca 2026 o 08:16. #
Bardzo podoba mi się kurtka, mam słabość do fasonów nawiązujących do ramoneski. Chętnie zobaczyłabym więcej stylizacji z nią. Nie rozumiem natomiast mody na te buty à la plaża w Makarskiej…
dodany przez Marta @ 24 marca 2026 o 09:19. #
Jako podolog uważam że takie buty są szk9dliwe dla stop robią więcej krzywdy niż pożytku a zakładanie ich bo są modne jest głupota i nie myśleniem. Konsekwencja są koślawe palce( widac to w klapkach)i odgniecione pazurki.
dodany przez Izabela @ 24 marca 2026 o 10:50. #
Zamiana piżamki na jeansy i byłby look aktualny 20 lat temu i obecnie:-) ps. Kasiu wyglądasz olśniewająco :-)
dodany przez Gosia @ 24 marca 2026 o 16:05. #
Cenzura komentarzy wjechała. Zostawiłam 3 – krytyczne. Żadnego nie ma
dodany przez Magda @ 24 marca 2026 o 16:59. #
Negatywne komentarze są usuwane także na IG, dziewczyny nie raz coś skrytykowaly i potem te komentarze znikają i zostają same ochy i achy. Dlatego ja przestałam kupować MLE,skoro nie można nic negatywnego powiedzieć. Abstrahując juz od tego,ze od wielu sezonów nic mi się nie podoba, same trendy, przekombinowane rzeczy, sukienki jak tuniki. Te rzeczy nie przetrwają lat,bo nie mają nic wspólnego z klasyką.
dodany przez Anonim @ 25 marca 2026 o 11:44. #
Naprawdę chciało Ci się aż 3 razy zostawić pod postem krytyczny komentarz? Aż mnie ciekawi czy to były 3 komentarze krytykujące różne rzeczy czy ten sam komentarz?
W sumie odbiorca komentarza (czyt. autor bloga) na pewno przeczytał ten komentarz skoro go nie opublikował, więc skąd potrzeba w Tobie, by był on publiczny również dla innych?
dodany przez Justyna @ 25 marca 2026 o 12:35. #
Ja odpowiem, dzięki publikacji komentarza mizna skonfrontować swoją opinię z opiniami innych osób, wejść w polemikę, zweryfikować własne zdanie. Ale nie, nie tutaj, bo tutaj jest cenzura na pełnej…!
dodany przez Anonim @ 25 marca 2026 o 17:29. #
Rozczulające, że najbardziej zastanawia Cię to, ile razy napisałam komentarz, a nie to, dlaczego żaden nie ujrzał światła dziennego 😉
Nie martw się, to nie była obsesja ani próba „przepchania się”, ale rozumiem, że wygodniej jest analizować moją „potrzebę publiczności” niż przyznać, że krytyka najwyraźniej ma tu bardzo ograniczony dostęp.
A co do tej publiczności — właśnie o to chodzi, że komentarze są publiczne. Jeśli krytyczne głosy nie są publikowane, to trudno mówić o dyskusji, bardziej o starannie wyreżyserowanej narracji.
Jeśli autorka oczekuje wyłącznie prywatnych, „bezpiecznych” uwag, to może warto rozważyć formularz „contact me”, zamiast udawać, że sekcja komentarzy służy wymianie opinii.
dodany przez Magda @ 25 marca 2026 o 21:19. #
Analizując co się komu chciało a co nie, odwracasz uwagę od poruszonej, ważnej kwestii. Czyli komentarze owszem poproszę, ale tylko wtedy kiedy leje się lukier. Tylko czasem jakieś niepochlebne sa przepuszczane. To jest manipulacja! Jesli wszyscy coś lubią, zachwycają się tym, to przeciez musi być super a jedna maruda czy dwie zawsze sie trafi, wiadomo. Klucz zeby byla przewaga lukru. Nie zapominaj ze Kaśka jest po psychologii 😉
dodany przez A. @ 26 marca 2026 o 09:15. #
A nie pomyślałaś, że po prostu żadne komentarze nie były zatwierdzane przez kilka dni? Mój też chwilę czekał na publikację, ale nie czułam potrzeby produkowania kolejnych…🤦♀️
dodany przez Anonim @ 26 marca 2026 o 09:15. #
Pięknie!
dodany przez Sławomira @ 24 marca 2026 o 21:57. #
Te buty to były ładne 2 sezony temu ale rzeczywiście Sopot opóźniony
dodany przez Anonim @ 24 marca 2026 o 23:24. #
I ten piach wpadajacy pod stopę :) aż mnie ciary przeszły :):):)
dodany przez [email protected] @ 25 marca 2026 o 08:06. #
Takie balerinki to latem mozna, ale teraz? Na gola stope??? Chyba, ze po domu…
dodany przez MagdalenaT @ 25 marca 2026 o 11:53. #
Jest prozdrowotna żywność i dieta, pora na prozdrowotną modę: obuwie dostosowane do anatomii stopy, dobre dla kręgosłupa, nie ułatwiające przeziębień, kurtki o sensownej długości, tkaniny naturalne i dostosowane do temperatury. Przy kusych wdziankach cierpią m. in. nerki, korzonki nerwowe, przydatki i tak można by wyliczać bardzo długo. Wprawdzie, jak mówi prawo rzymskie „chcącemu nie dzieje się krzywda”, ale nieświadomemu – tak.
dodany przez Elżbieta @ 25 marca 2026 o 12:54. #
Czym są przydatki?
dodany przez Ania @ 25 marca 2026 o 17:39. #
Kasiu, serio? Oderwanie od rzeczywistości level 100%.
dodany przez Skakanka czyli Opp @ 25 marca 2026 o 13:31. #
Uwielbiam ten moment, kiedy „pierwszy znak wiosny” okazuje się być po prostu pierwszym momentem, w którym rozsądek przegrywa z kampanią sprzedażową 😉
Ten cały rytuał brzmi niemal poetycko — szkoda tylko, że jedyną realnie odczuwalną rzeczą w tych 10–12 stopniach będzie chłód od podłogi i wiatr w kostkach. Ale faktycznie, najważniejsze, żeby „czuć się wiosennie” — najlepiej z kodem rabatowym w tle.
Szczególnie urocze jest to przeciwstawienie „rozsądku” i „impulsu”, jakby wybór dziurawych balerin w marcowym chłodzie był aktem jakiejś wyższej, niemal artystycznej odwagi, a nie po prostu dość przewidywalnym elementem współpracy.
Ale doceniam konsekwencję — skoro ma być lekko i wiosennie, to najlepiej też w podejściu do fizyki temperatury 😉
dodany przez Kladzia @ 25 marca 2026 o 21:23. #
Piżama i laczki/kapcie do chodzenia po mieszkaniu – ok. Ale po co kurtka i torebka?
dodany przez Anonim @ 25 marca 2026 o 23:26. #
to się nazywa schizofrenia gdy słyszysz głosy w głowie i wychodzisz w piżamie na ulicę…
dodany przez Anonim @ 26 marca 2026 o 10:35. #