
Wpis powstał we współpracy z marką Newby Teas, Handy Lab i Wydawnictwem PWN, a także zawiera lokowanie marki własnej.
W maju łatwo było sobie powiedzieć, że odpoczniemy za kilka tygodni, że znajdziemy czas na książkę, dłuższy spacer czy kolację z przyjaciółmi, kiedy tylko zrobi się cieplej. A potem przyszedł czerwiec i okazało się, że lato nie zaczyna się w kalendarzu. Ono zaczyna się w chwili, kiedy po raz pierwszy wybiegam z domu bez żadnej bluzy czy marynarki. Rozpoczyna się wtedy, gdy potrafię spontanicznie zamienić wieczór na kanapie w niekończący się plac zabaw i oglądanie zachodu słońca z wyładowanym telefonem w kieszeni.
Lato zaczyna się od decyzji: „jest czerwiec i muszę z niego korzystać, bo nikt inny tego za mnie nie zrobi”. I nawet nie wiecie, jak bardzo jestem z siebie dumna, że kończę ten miesiąc z poczuciem, że akurat to mi się udało. A zresztą same oceńcie! Zapraszam na wpis pachnący jaśminem i morzem, będący dowodem na to, że latem nawet ja potrafię być odrobinę spontaniczna.
Gdyby ktoś myślał, że w czerwcu nad polskim morzem nosi się bikini… Początek tego miesiąca nie zwiastował żadnej fali upałów.
(Mój sweter to oczywiście MLE).
Ukochane Lubiatowo, którego krajobraz wciąż się zmienia (ku naszemu niezadowoleniu).
Jazda konna w Folwarku Jackowo, opalanie w Sasinie i oczywiście obiad w Ewie Zaprasza (niektórzy przyjeżdżają do tej restauracji nawet z Krakowa ;)).
Konie na prawdziwym pastwisku. Wiele z nich miało swoje przejścia, ale odnalazły swój szczęśliwy przystanek.
1. Gdy nudzi Ci się powoli Twoje wnętrze, ale na myśl o remoncie od razu stwierdzasz, że jest ślicznie i jednak nic nie chcesz zmieniać. // 2. Gdy w końcu mogłaś spać do dziewiątej, ale od piątej nie możesz zmrużyć oka. // 3. Mini szampon, maska do włosów, balsam, płyn do mycia ciała i twarzy od Sensum Mare. Właśnie czegoś takiego potrzebowałam na mój wyjazd pod namiot. A wiecie, że do 30 czerwca w Sensum Mare jest 30% zniżki na wszystkie kosmetyki? 4. A gdyby ktokolwiek chciał się schronić przed upałem… lub wiatrem… albo przed całym światem. ///
Nawigator taksówkarza – i od razu wiadomo, że jesteśmy w Paryżu!
Taka tam zwykła pierwsza lepsza uliczka w Paryżu. Ależ dobrą robotę wykonał ten Haussmann.
1. Gdy bardzo się śpieszymy, więc zamawiamy, co jest. // 2. Od lat wierzymy w nasze tenisistki i zawsze kupujemy bilety tylko na kobiecy finał – możecie się więc domyśleć, jaka to była radość, gdy okazało się, że niespodziewanie zagra w nim Maja Chwalińska. //
Marynarka w tenisowy prążek nada się na tę okazję idealnie.
1. Krótka przerwa między gemami – przyglądam się więc widowni. // 2. Maja Chwalińska została pierwszą kwalifikantką w historii, która awansowała do finału French Open. Wcześniej żadna zawodniczka, która przebijała się przez kwalifikacje, nie zagrała w finale Rolanda Garrosa.
(Postanowiłam tylko o tym szepnąć, gdyby ktoś już postanowił gdakać, że coś mu się nie podobało. Brawo, Maja Chwalińska!)
Łatwo podziwiać dwie godziny meczu, dużo trudniej pamiętać o tysiącach godzin treningów, których nikt nie ogląda. Będąc na trybunach, chyba łatwiej dojrzeć to, że oglądamy tak naprawdę człowieka z krwi i kości, który toczy właśnie najważniejszą walkę w swoim dotychczasowym życiu.
Niezależnie od tego, jak skończył się tamten mecz – Maja i tak sprawiła nam niesamowitą niespodziankę. //
Jeśli coraz częściej masz poczucie, że zaczynasz być brzydka i bez filtrów wyglądasz okropnie…
… I że Twoje ubrania do niczego się nie nadają…
… I że Twoje mieszkanie przestało Ci się już podobać…
… I że jesteś ze wszystkim w tyle i nie ogarniasz tak, jak inni…
… I że u Ciebie jest zawsze brzydka pogoda…
… I Twoja codzienność zaczęła wydawać Ci się nudna…
… I że jesteś złą mamą…
To czas odłożyć telefon.
A z Tobą jest wszystko w porządku. Problemem nie jest Twoje życie. Problemem jest Twój czas przed ekranem. Dawniej mieliśmy małe pole do porównywania się z innymi. Sąsiadka, mama koleżanki synka, kuzynostwo, koleżanki z pracy. Dziś zarzucane jesteśmy setkami obrazów cudzych żyć każdego dnia. Widzimy wyłącznie wycinki rzeczywistości – najładniejsze kadry, największe sukcesy, najbardziej uporządkowane momenty. Trudno czuć się wystarczającą, gdy nieustannie porównujesz swoje kulisy do czyjejś starannie wyreżyserowanej sceny. Nasz mózg nie został stworzony do tego, by codziennie mierzyć się z życiem setek innych ludzi naraz.
1. Gdy w radiu grają piosenkę "Torn" to millenialsom jakoś łatwiej wtedy wstać. // 2. Moje marne zbiory i stary pumpernikiel… zaraz coś z tego wyczaruję. //
„Dziś wiszą dumnie w salach polskich muzeów, ale zanim się tam znalazły, prowadziły zaskakująco bujne życie. Zaszywane w jedwabie, kradzione, darowane w prezencie lub przywożone jako pamiątki z podróży. Przenoszone z miejsca na miejsce albo ukrywane na długie lata. Mowa o dziełach najwybitniejszych mistrzów malarstwa europejskiego, które w wyniku przedziwnych zbiegów okoliczności trafiły do naszych rodzimych zbiorów.” To wielki talent opowiadać o sztuce tak, aby zainteresować każdego, nawet najbardziej zniechęconego słuchacza. Tę umiejętność posiada niewątpliwie Paweł Bień, a jego książka "Nieobce" od PWN sprawiła, że w ostatnich dniach chodziłam niewyspana.
Być może o niektórych historiach tych obrazów słyszałyście, ale sposób, w jaki opowiada o nich pan Bień sprawia, że każdy wątek chcecie zapamiętać, aby umieć potem przekazać to dalej.
(Kod MLE25 daje -25% od ceny okładkowej na wszystkie papierowe publikacje PWN. Kod jest już ważny i będzie działał do 31.07. :))
1. Szczypiorek czyli moje największe rolnicze osiągnięcie ostatnich lat. // 2. W sumie nie jestem pewna, czy jestem w piżamie i ubrałam na siebie byle co, aby wyjść po zioła na taras, czy jednak wymyśliłam cool zestaw na festiwal. //
Mój najwierniejszy asystent kucharza. Dba o zatowarowanie (albo jego brak). 
1. Błagam, żeby dzieci nie były dziś głodne, to może jedna czwarta jednej z tych kanapek zostanie dla mnie. Przepis jest banalnie prosty (najważniejsze jest idealnie ugotowane, siedmiominutowe jajko).
Pieczywo (ja używam razowego) smarujemy miękkim awokado, mrożony groszek zalewam wrzątkiem na dwie minuty, aby się sparzył. Kluczem jest idealne jajko – zależy mi na ściętym białku i lekko płynnym żółtku – u mnie gotowanie trwa dokładnie 7 minut! Dla smaku dodajemy sól i pieprz i ozdabiam szczypiorkiem lub koperkiem.
Trzynaście stopni, bo przecież połowa czerwca. Jak dobrze, że mam w swojej szafie naprawdę sporo swetrów.
MLExMORDOR, czyli comiesięczna sesja produktowa. Praca w taki dzień jest powtarzalna i trwa zawsze sporo czasu, ale i tak jestem dumna z tej zmiany, bo zdjęcia na stronie wyglądają teraz znacznie bardziej profesjonalnie. Mam wrażenie, że w MLE ogromną uwagę skupiamy na produktach, aby były dopracowane do ostatniej niteczki i potem brakuje nam już trochę tego zapału, aby móc zaprezentować efekty w odpowiedni sposób (Z kolei w dzisiejszej branży odzieżowej sukcesy odnoszą te marki, które robią dokładnie na odwrót ;)). A może to tylko moje subiektywne wrażenie?
1. z cyklu "Rozmowy dwóch CEO": "Asia, raz, dwa, trzy, ja zaklepuję ten sweter na Openera". // 2. Ale na dzisiejszą pogodę w Trójmieście to zdecydowanie ta sukienka lepiej się sprawdzi. //
Poczułam pierwszą kroplę, więc wbiegam do środka – wiem doskonale , gdzie w Gdańsku schować się przed deszczem.
1. Za oknem grzmi, ale ja skryłam się w bezpiecznych murach galerii NOMUS. To jedna z tych codziennych sytuacji, które łatwo przeoczyć, choć architekci od stuleci poświęcają im ogrom uwagi (schronienie jest przecież jedną z najbardziej podstawowych potrzeb, na które odpowiada architektura). // 2. Modernizm miał ambicje znacznie większe niż projektowanie ładnych budynków. Jego zwolennicy wierzyli, że architektura może naprawiać świat. Brzmi naiwnie? Trochę tak. Ale po doświadczeniach rewolucji przemysłowej, przeludnionych kamienic i dwóch wojen światowych wizja mieszkań pełnych światła, zielonych osiedli i racjonalnie zaplanowanych miast wydawała się całkiem rozsądną odpowiedzią na chaos rzeczywistości. //
Nicolas Grospierre kieruje obiektyw na budynki epoki modernizmu, obok których codziennie przechodzimy bez większych emocji. To, co zwykle wydaje się zwyczajne, nagle zaczyna wyglądać jak scenografia do futurystycznego filmu o przyszłości, który ktoś nakręcił kilkadziesiąt lat temu.
Czasem ciężko zdecydować, czy blokowiska i powojenny modernizm kochać, czy wyburzać. Wiele rozwiązań architektonicznych o światowym poziomie nie przetrwało zderzenia z bylejakością codziennego utrzymania. 
Dopiero teraz, po kosztownych remontach, odkrywamy zalety i skromną, ale na swój sposób fascynującą urodę takich dzieł architektury jak Dworzec Centralny czy katowicki Spodek. Trzeba uznać fakt, że każdy budynek stanie się obrzydliwy, jeśli przez 30 lat nie będziemy go myć, naprawiać i sprzątać.
Galeria NOMUS "Nicolas Grospierre. Permakryzys" 14.05 – 6.09.2026, Gdańsk.
A na parterze budynku, w którym mieści się galeria, możecie zjeść pyszną drożdżówkę, albo wypić pyszną kawę.
Pokazywać Wam więcej nieoczywistych miejsc związanych ze sztuką w Trójmieście?
A ten napis czekał na mnie tuż po wyjściu…
Czerwcowa puszcza za oknem.
Co tu zrobić, aby nigdy nie zadeptać tej artystycznej spontaniczności?
Ja i koncerty to rzadkie połączenie, ale skoro Sopot jest taki "małomiasteczkowy"…
…to żal nie skorzystać z takiej okazji.
Chyba jesteśmy za młode na takie szalone wieczory ;).
1. Najlepsze polskie czerwcowe obiady. // 2. I najlepsze czerwcowe kwiaty…//
Kwitnący jaśmin to moja najlepsza motywacja do wspinaczki.
1. Herbata parzona na zimno. Znacie? Na pewno tak, ale wiem, że o dobrych rzeczach czasem warto przypomnieć (mi przypomniała o tym Meghan Markle, ale nie żebym oglądała jej program ;)). // 2. Upalne wieczory w Sopocie i podejrzliwi sąsiedzi. //
Herbatę parzoną na zimno polecam szczególnie tym z was, które nie przepadają za smakiem zielonej herbaty, ale chciałyby ją pić z prozdrowotnych względów. Herbata parzona na zimno jest zdecydowanie delikatniejsza, ma ładniejszy kolor i dużo przyjemniej się ją pije – jestem pewna, że gdy raz spróbujecie, to stanie się ona Waszym ulubionym rodzajem lipcowego nawodnienia.
Ja wybrałam „Green Lemon” od Newby Teas, czyli mieszankę wyselekcjonowanych długich liści chińskiej zielonej herbaty typu sencha z kawałkami aromatycznej cytryny. Gatunek ma tutaj kluczowe znaczenie, ale o tym, że herbatę należy kupować z pewnego źródła na pewno wiecie – tę od Newby Teas kupuję od lat i ciężko przerzucić mi się na coś innego – do dobrego szybko się przyzwyczajamy (Kod KASIA20 daje 20% zniżki na cały asortyment -działa na wszystko do 20 lipca).
Wystarczy dobrej jakości herbata z jakimiś owocowymi akcentami – zalewamy ją chłodną wodą i zostawiamy na godzinę.
Te dwie rzeczy razem oznaczają, że w mieszkaniu pachnie poezją.
"Slow" na Garnizonie.
1. Omlet, bo nawet ja uległam trochę tej białkowej propagandzie ;). // 2. "Drogi Panie Informatyku, niestety sweter padł i strona nie dziala. To znaczy swerter. To znaczy swerwer. To znaczy SERWER" – czyli ja i Monika gasimy poniedziałkowe pożary.
Nawodnienie od wewnątrz zamówiłam, a to od zewnątrz wyciągnęłam z torebki. Miło mieć taki krem do rąk, który nie dość, że pielęgnuje, to jeszcze cieszy oko. Te dwie tubki o nowoczesnym kształcie są od Handy Lab. Macie dwie opcje do wyboru: Glow&Go lub Energy & Fresh (kod "Make" daje rabat -15% w sklepie Handy Lab).
1. Kocham tę spódnicę! // 2. Kompaktowy, ładny. Skuteczność oparta na składnikach naturalnych z kompaktowym designem może iść w parze. :). //

"Jak myśleć o sztuce" Ryszarda Kasperowicza
Często targam swoje dzieci po muzeach (nie po wszystkich i nie zawsze) i to one są dla mnie najlepszym dowodem na to, że sztuki nie trzeba rozumieć, aby się nią zachwycać. Ale będę też zawsze stała na stanowisku, że warto ją zrozumieć, jeśli chcemy zachwycać się nią jeszcze bardziej. Rozumienie sztuki sprawia, że kontakt z nią przestaje być jedynie emocją, a zaczyna być doświadczeniem – a tym kluczem, który otwiera nam drzwi, jest szczere zainteresowanie. Im więcej wiemy, tym więcej chcemy wiedzieć i tym po trudniejsze rzeczy sięgamy.
Jeśli mainstreamowe treści dotyczące sztuki już Was męczą i potrzebujecie czegoś naprawdę wnikliwego, co rozgrzeje Wasze neurony do czerwoności, to ta pozycja Was nie zawiedzie (na tę książkę też działa kod do PWN, który podałam wyżej).
Magia hamaka.
A tu magia Sopotu.
Udawajmy turystki, kupmy gofra!
Wszystkie trójmiejskie odcienie błękitów.
Analogowe życie. Trzeba się postarać, aby do niego wrócić, ale warto (zwłaszcza w wakacje).

W kolejnym Last Month pokażę Wam, jak wyszło, bo jutro odbieram zdjęcia!

I to by było na tyle, bo wszystko inne, co wydarzyło się w moim życiu w tym miesiącu, było nudne, niezbyt ładne, albo byłam w tym momencie tak zakręcona, że przez myśl by mi nie przeszło, aby wyciągnąć telefon ;). … A teraz pakuję plecak, bo chyba wszyscy wkoło widzą, że czas się na sekundkę wylogować. Ale wrócę!
* * *




komentarzy 56
Tak, pokazuj proszę nieoczywiste miejsca związane ze sztuką.
Sztuka, twórczość własna, kreatywność, wena twórcza, muza, inspiracje…to coś co otwiera nas na lepszy świat. Dlaczego? Bo wówczas mamy do czynienia z budowaniem, idziemy do przodu niezależnie od tego czy tworzymy czy interpretujemy czyjąś twórczość.
Dziękuję Kasiu, że poruszyłaś temat porównywaniu siebie do innych. To zmora współczesnej rzeczywistości. Patrzymy na idealne życia innych zapominając, że często sami mamy piękne życie. Porównujemy się do innych i od razu dostrzegamy mankamenty naszego życia. Zatraciliśmy rozsądek w ocenie rzeczywistości. A najgorsze jest to, że nasze dzieci to widzą, czują i kopiują. Zaczynają swoje świadome życie od porównywania. To prosta droga do depresji. Doceniajmy i uczmy nasze dzieci doceniać to co mamy. Mamy wolność, bezpieczeństwo, łatwo dostępną żywność, możliwości podróżowania, rozwijania pasji, kariery, mamy przyjaciół, piękny kraj, wspaniały klimat (cztery pory roku), rozwój gospodarczy, piękne lato, kolejny rok życia. Bierzemy to za nudny standard i rzecz oczywistą. A dlaczego nie traktujemy tego jak piękno naszego życia i za sukces i powód do zachwytu? Przecież to jest to czego mam trzeba. Cieszmy się różnorodnością naszych wyborów. Nie porównujmy, nie oceniajmy, by następne pokolenia miały w sobie umiejętność doceniania świata w którym żyją.
Jest dobrze, jest pięknie….
dodany przez Anonim @ 29 czerwca 2026 o 00:12. #
Świetny komentarz, dziękuję.
dodany przez Anonim @ 2 lipca 2026 o 12:33. #
Jak zwykle ujął mnie wstęp :)
PS Uśmiałam się, bo gdy zobaczyłam twoje naturalne zdjęcie pomyślałam sobie: „Ale ładna ta Kasia, pięknie wygląda nawet tak po domowemu”, a po sekundzie rzucił mi się w oczy podpis: „Jeśli coraz częściej masz poczucie, że zaczynasz być brzydka i bez filtrów wyglądasz okropnie…” 🤣 Kasiu, jesteś piękną kobietą, a przede wszystkim pięknym, interesującym człowiekiem. Pozdrawiam Cię serdecznie!
dodany przez Agata B. @ 29 czerwca 2026 o 01:31. #
Mialam podobna refleksje. Kiedyś czytalam ciekawe badania na temat tego, ze kobiety bez względu na wiek oceniane są przez pryzmat wyglądu . Kobiece ciało jest postrzegane jako ” użyteczne i estetyczne ” i dopasowane do standardów społecznych( jesli odnajdę link do tego badania to wkleje). Faceci natomiast są nie podlegają takiej ocenie społecznej _ moga im wypaść włosy, mogą mieć otyłość brzuszna i nadal będą postrzegani jako atrakcyjni . Wniosek z badan był taki – ze kobiety starają się dla innych a faceci dla samych siebie. Dlatego w ramach projektu zrób cos dla siebie , nie dla innych – od 26 sierpnia zaczynam studia magisterskie bo wiedza jednak nie była nie ma daty przydatności zwłaszcza w wieku 47 lat 😊
dodany przez Sylwia @ 2 lipca 2026 o 14:25. #
Kasiu, jak zawsze miło jest oglądać twój last month. Mam troche mały nie dosyt, wszak od majowego last month na blogu pojawił się jeden wpis. Czy blog jest na wymarciu?
dodany przez Aga @ 29 czerwca 2026 o 09:01. #
Czy mogę zapytać skąd spodnica biala z hamaku?
dodany przez Anna @ 29 czerwca 2026 o 10:42. #
Dzień dobry mam pytanie o Lubiatowo jak bardzo się zmienia? W zeszłym roku widziałam początek prac ale czy dostęp do plaży jest jeszcze możliwy pytam o teren w pobliżu budowy? PS też byłam „U Ewy…” ;)
dodany przez Ewa @ 29 czerwca 2026 o 14:59. #
Lubiatowo nie zmienia się na szczęście w związku z budową elektrowni. Za to Słajszewo z piękną plażą zostało zniszczone bezpowrotnie. By zobaczyć skalę wycinki proszę sobie zerknąć na zdjęcia satelitarne Google Maps.
dodany przez Karola @ 2 lipca 2026 o 16:41. #
Kasiu zdradzisz jaka masz aktualnie odżywkę do paznokci. ? Tak,wiem,z Rossmann ale uchyl rabka tajemnicy co do producenta. A zdjęcia jak zwykle piękne….pozdrawiam serdecznie. :))
dodany przez Ania @ 29 czerwca 2026 o 16:05. #
Też kilka razy wysyłałam pytanie o lakier do paznokci, ale nie dostałam odpowiedzi. Ale jestem już pewna, że to hybryda, po zrobieniu zbliżenia widać odrost. Ale mogę się mylić,
dodany przez Izabela @ 1 lipca 2026 o 07:20. #
Tak, to widać na tym zdjęciu z kubkiem i torebką herbaty. W sumie można o tym powiedzieć otwarcie, chociaż ja też nie jestem fanką hybryd. Fotorelacja bardzo miła dla oka :) pozdrawiam
dodany przez Ewa @ 1 lipca 2026 o 15:57. #
O, a ja właśnie patrząc na to zdjęcie myślałam sobie, że to wygląda jak moja odżywka Sally Hansen z Rossmana jak się już lekko zużyje i nie zdążę jej zmyć na czas:). A fotorelacja rzeczywiście piękna, szczególnie podobają mi się nadmorskie pejzaże. Pozdrawiam serdecznie
dodany przez Wiola @ 2 lipca 2026 o 07:33. #
dzieki za ten wpis :D zawsze mialam kompleksy brzydkich paznokci naturanych i mowie Kasia ma takie ladne naturalne, a to jednak nie natura hehe :)
dodany przez Marta o. @ 2 lipca 2026 o 08:09. #
Wy macie nie pokolei w głowie, żeby przeprowadzać taką analizę cudzych paznokci.
dodany przez Gog&Magog @ 6 lipca 2026 o 08:18. #
Jak dla mnie takie „zwykłe” codzienne zdjęcia z nudnego dnia najprzyjemniej się ogląda. Spytam Kasiu co polecasz na usta, na codzień? Nie chodzi mi o zwykły bezbarwny błyszczyk ;P tylko takie „codzienniaki”. Delikatne pomadki, błyszczyki? Np na zdjęciu z Gosią, masz bardzo ładny odcień różu na ustach. Przesyłam uściski. Ola
dodany przez Ola @ 29 czerwca 2026 o 16:45. #
Ja mogę polecić Clinique transparentna pomadka w odcieniu Black Honey, przyjemnie się nosi, kolor może przerazić, ale daje naprawdę ładny, elegancki efekt na ustach.
dodany przez Joanna @ 2 lipca 2026 o 19:55. #
Jej tańszym odpowiednikiem jest Nivea blackberry i ma też fajny owocowy zapach
dodany przez Mimi @ 5 lipca 2026 o 09:58. #
Najlepsze zdjęcie to papierowe laleczki zrobione przez dzieci.
dodany przez Kasia @ 29 czerwca 2026 o 19:17. #
Jaka bezczelna, jeszcze z anonima. Chętnie bym twoją twarz obejrzała i przekonałabym się co ty masz do pokazania. Zakompleksiona, wstrętna osoba
dodany przez Marta @ 2 lipca 2026 o 22:24. #
możesz obejrzeć:)
dodany przez Anonim @ 6 lipca 2026 o 10:54. #
Ale co niby jest nie na miejscu w tym komentarzu? Sama jesteś okropną osobą! Mnie też się zdjęcie z laleczkami podoba, tym bardziej że to dziecięca twórczość. Ale jesteś bezduszną osobą!
dodany przez Mille @ 12 lipca 2026 o 12:48. #
Czy sweter Siena bedzie dostepny takze w zielonym kolorze? <3
dodany przez Monika @ 29 czerwca 2026 o 20:04. #
Zawsze byłaś brzydka, tylko nikt Ci tego nie mówił, a teraz jesteś jeszcze stara.
dodany przez Anonim @ 30 czerwca 2026 o 03:33. #
A teraz poprosimy o Twoje zdjecie. Ocenimy urode i wiek :)
dodany przez MagdalenaT @ 30 czerwca 2026 o 15:41. #
Chętnie, tylko jak mam wysłać?
dodany przez Anonim @ 6 lipca 2026 o 10:52. #
Masakra- taki komentarz świadczy o autorze/autorce.
dodany przez Ilona @ 30 czerwca 2026 o 15:56. #
prawda w oczy kole…
dodany przez Anonim @ 2 lipca 2026 o 09:00. #
😱niewiarygodne
dodany przez I. @ 30 czerwca 2026 o 16:41. #
niby co niewiarygodne? że kroś napisał prawdę?
dodany przez Anonim @ 2 lipca 2026 o 09:03. #
Prawdę? O jakiej prawdzie piszesz? Subiektywnej i wylanej na papier dla potrzeby serca!! Opinie są bardzo ważne, ale nie każdy jest świadomy tego, jak wiele osób ma problem z doborem odpowiedniego słownictwa. Nie widzę Ciebie, ale jakkolwiek wyglądasz lub „nie wyglądasz”, jesteś osobą, której brakuje wyczucia, ale na pewno posiadającej duże pokłady arogancji. Życzę spotykania wielu życzliwych osób.
dodany przez I. @ 4 lipca 2026 o 15:14. #
Ładnie nam sie zaprezentowałeś anonimie, miej do siebie litość, nie jesteś brzydka ani stara więcej selflove :) polecam…..
dodany przez Marta o. @ 2 lipca 2026 o 08:12. #
Nie martw się! Jak zainwestujesz w siebie to jeszcze będzie lepiej :) Wiemy, że piszesz o sobie :)
dodany przez A. @ 2 lipca 2026 o 14:38. #
O anonim się odpalił… w rozum zainwestuj
dodany przez Dorota @ 2 lipca 2026 o 21:46. #
AK, ja poprosze o taki przewodnik po miejscach związanych ze sztuką w Trójmieście. Lubię odwiedzać i często bywam w Trójmieście. Pozdrawiam
dodany przez Kasia @ 30 czerwca 2026 o 06:49. #
odpoczne taaaaaaaaaaa :D mąż złamał nogę i mial operacje, czyli mam w domu nagle 3 dzieci a nie 2…. dodatkowo budujemy dom i wylali mi fundamenty w piątek i w ten najgorszy ukrop musialam sciagac i zakladac ciezka folie i polewac beton co 2-3 h , narobiłam sie jak osiol, teraz wrocilam do pracy po weekendzie to musialam ludzi szukac do pomocy…….ehhh nie bylo i nie jest latwo,,,,odpoczne hmmmmmmmm nie wiem kiedy :D takze cieszcie sie kiedy tylko robicie proste rzeczy a nie te ktore was nagle zaskocza, jak mnie :D
praca przy budowie to ciężka robota, szczegolnie w te ukropy, ale dalam rade i jestem z siebei dumna :) pozdrowienia dla kazdego kto odpoczywa hihi
dodany przez Marta O. @ 30 czerwca 2026 o 07:55. #
Piękne dwie białe spódnice: Kasia leżącą na hamaku i Kasia pod jasminem. Idealne na lato.
dodany przez Ewa @ 30 czerwca 2026 o 09:15. #
Hej Kasia! Piekne podsumowanie! Skad biala spodniczka ze zdjecia na hamkau?
dodany przez Marta @ 30 czerwca 2026 o 13:04. #
Ukochane Lubiatowo – mniejszą o niezadowolenie tylko całkowitą bezsensowność i nie jedynie samej lokalizacji, ale całej inwestycji.
Nie tylko ze względów środowiskowych, ale głównie ekonomicznych!!!
Z powodu upałów francuskie elektrownie jądrowe padły na pysk – bynajmniej nie po raz pierwszy – a cena energii wzrosła jedynie w maju o 8,7% – 33,65€/MWh.
Wzrost cen energii we Francji z 27€/MWh w 2025 do 33,65€ /MWh w maju 2026 – dowodzi jedynie niestabilności cen i dostaw energii z atomu. Francuskie reaktory musiały być ograniczane lub wyłączane – za wysoka temperatura wody do chłodzenia. Dodatkowo woda nie mogła być ze względu na temperaturę odprowadzana.
W Choczewie w normalnych warunkach woda pobierana z Bałtyku po procesie schłodzenia instalacji będzie wypuszczana jako ciepła woda z powrotem do Bałtyku, który i tak regularnie dotykają zakwity sinic. Podgrzana woda skutecznie doprowadzi to do zwiększonego rozwoju sinic na odcinku od Łeby do Władysławowa. W upalne dni, woda z Bałtyku jest za ciepła do schłodzenia i nie może być odprowadzana.
Dodatkowo w gminie planuje się budowę elektrowni wiatrowej, na 2500 wiatraków, więc bezsensowna jest budowa elektrowni atomowej nad morzem.
Notabene – „Nie ma na świecie ani jednej elektrowni atomowej, która miałoby sens ekonomiczny” – Joe Kaeser, menedżer i prezes rady nadzorczej Siemens Energy.
Siemens Energy obejmuje wszystkie technologie energetyczne – od wytwarzania energii elektrycznej i ciepła, przez przesył i magazynowanie energii, po technologie wodorowe, turbiny gazowe i parowe, generatory, sprężarki i elektrownie hybrydowe, OZE – wiatrowa lądowa i morska.
Suwerenność energetyczną i niskie ceny prądu gwarantują jedynie OZE. Tylko OZE wytwarza energię niezależną od importu.
Świat przechodzi na farmy słoneczne i wiatrowe. Energia z surowców kopalnych i jądrowa odchodzą do lamusa.
Zamiast inwestować w technologie, z których na całym świecie już sie rezygnuje, lepiej inwestować w niezależne od importu i widzimisię władców i bogaczy – OZE.
Nawet OZE-sroze – is the best!
dodany przez Agata @ 1 lipca 2026 o 00:27. #
i ten Portos w tle, uwielbiam. A samo LM, jak zwykle – kojące. Dobrego lipca dla Ciebie i wszystkich Czytelniczek. Niech to będą dla nas dobre wakacje Dziewczyny :)
dodany przez Patrycja @ 1 lipca 2026 o 10:14. #
Patrycja dziękuję i dla Ciebie również pięknego lipca !
dodany przez BeataF @ 1 lipca 2026 o 11:28. #
pięknego! 4 lata temu 15.07 (tak jak Synek Pani Kasi Sokołowskiej) na świat przyszedł mój pierworodny Adam :) pozdrowienia dla wszystkich :D
dodany przez Marta o. @ 2 lipca 2026 o 08:15. #
Kogo obchodzi Sokołowska, a szczególnie jej dzieciak?
dodany przez Anonim @ 7 lipca 2026 o 16:03. #
Piękne kadry w czerwcowej fotorelacji 😘 Sporo było aktywności a i asystent kucharza Portos na posterunku 🙂 Uwielbiam ten cykl. Serdeczności !
dodany przez BeataF @ 1 lipca 2026 o 11:24. #
Kadry są cudne i inspirujące jak zawsze, Portos oczywiście słodki i nic dziwnego że budzi zachwyt ale…. Wiem, znowu się czepiam – proszę nie pozwalajcie psom skakać do blatów kuchennych i tam węszyć. Nie wzmacniajcie takich nawyków! I nie chodzi mi o to, że może ukraść kawałek szynki, ale że naprawdę może dojść do tragedii. Znam takie sytuacje, nie będę opisywać, ale pies naprawdę nie odróżnia czy garnek stoi na blacie czy gotuje się na kuchence. Amen.
dodany przez Magdalena @ 2 lipca 2026 o 10:31. #
Ok? Rob jak tobie wygodnje a o innych sie nie martw
dodany przez Joanna @ 3 lipca 2026 o 00:19. #
Oczywiście, róbta co chceta, ale ja się będę martwić, bo kto mi zabroni? Taka już jestem i się nie zmienię, że sprawy zwierząt są mi bliskie.
dodany przez Magdalena @ 3 lipca 2026 o 09:59. #
martiwc sie mozesz ale nie mow innym co maja robic
dodany przez Joanna @ 3 lipca 2026 o 18:55. #
🤦♀️.
dodany przez Anonim @ 3 lipca 2026 o 10:00. #
Hej Kasiu, ściany w Twoim mieszkaniu wydają się mieć idealny biały kolor- zdradzisz proszę, co to za farba? Z góry dziekująca testerka mająca za sobą 15 próbek białej formy, które nie spełniły jej oczekiwań :D
dodany przez Paulina @ 1 lipca 2026 o 15:01. #
Przepiękne kadry! I czekam na fotorelację z analogu. I Portos <3 Uwielbiam Last Month i twoje długie wpisy! A sukienka Larino wczoraj do mnie dotarła i dziś ta piękność jest na mnie <3 Jest obłędna! I cudownie się układa. Kolejna moja ulubiona z MLE
dodany przez Marta @ 2 lipca 2026 o 22:29. #
Cześć Kasia. Spotkałam Cię wczoraj na Garnizonie w Gdańsku. I tak dokładnie jak MLH pisze – chciałam się przywitać, jako czytelniczka wieloletnia Twojego bloga, ale się wstydziłam i zaniemogłam. :) :) I tak to się skończyło właśnie. Pozdrawiam już ze Szczecina. :)
dodany przez Aneta @ 3 lipca 2026 o 16:47. #
Tyle piękna na raz… Dziękuję za ten kojący wpis. Pozdrawiam
dodany przez Karo @ 3 lipca 2026 o 17:14. #
Czy ktoś może wie skąd są buty ze zdjęcia z goframi? Pozdrawiam :)
dodany przez Anonim @ 5 lipca 2026 o 20:45. #
Pięknie się czyta aż chce się więcej
dodany przez Anonim @ 7 lipca 2026 o 23:54. #
„To czas odłożyć telefon.” NIE, to znaczy, że kolki nie było! – już od dawna.
dodany przez Anonim @ 8 lipca 2026 o 17:49. #
Kasiu, tak jak nie podobają mi się obecnie zestawy, które pokazujesz, tak akurat uważam, że masz piękną urodę i przede wszystkim ogromny plus, że nie malujesz i nie doklejasz paznokci, nie robisz tatuaży, i nie robisz dziwnych operacji plastycznych typu silikony w piersiach. Ogromny szacun. Jesteś piękna, naturalna. A uważam , ze jeszcze byłabyś piękniejsza, gdybyś powróciła to swojego naturalnego light brown koloru włosów. Pozdrawiam Cię serdecznie :-)
dodany przez Skakanka czyli Opp @ 11 lipca 2026 o 16:39. #