If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Top 5: Najlepsze stylizacje blogerek z Instagrama we wrześniu

    September passed so quickly that bloggers weren’t even able to present their warmer outfits. Essentially, I know that bloggers aren’t so quick to wear winter outfits – online, it’s really hard to find sets that would be ideal outside of Paris. Polish golden autumn is beautiful, but it’s difficult to run around in mules when the hoarfrost is crackling under your feet. However, the forecasts say that the forthcoming weekend will be warm so maybe you’ll have time to get inspired? This ranking is dominated by combinations of the most fashionable colours of the latest seasons – vanilla, caramel, and other sandy hues. Check out this month’s subjective ranking.

* * *

   Wrzesień minął tak szybko, że blogerki nie zdążyły zaprezentować nam cieplejszych stylizacji. W gruncie rzeczy wiem jednak, że blogerkom nie śpieszno do zimowych ubrań – w sieci ciężko znaleźć zestawy, które sprawdziłyby się nie tylko w Paryżu. Polska złota jesień jest piękna, ale ciężko śmigać po mieście w klapkach, gdy szron trzeszczy pod stopami. Weeked ma być jednak podobno ciepły, więc może zdążycie się zainspirować? W tym zestawieniu królują połączenia najmodniejszych kolorów ostatnich sezonów – wanilii, karmelu i wszystkich piaskowych odcieni. Zobaczcie jak w tym miesiącu prezentuje się mój subiektywny ranking.

MIEJSCE PIĄTE

@patiness_official

Patrycja chose an outfit that is very reminiscent of the vintage style. I like the coat (which is allegedly worn by Patricia as a dress) and the white bag. I’d only exchange the glasses for something simpler.

Patrycja po raz kolejny prezentuje zestaw mocno nawiązujący do stylu "vintage". Podoba mi się płaszcz (który podobno noszony jest przez Patrycję jako sukienka) i biała torebka. Ja zmieniłabym jednak okulary na coś bardziej minimalistycznego.

 

MIEJSCE CZWARTE

@dagmarajarzynka

Each Dagmara’s photo looks just like a photo from a magazine. This time, she chose a red sateen midi coat, an original clutch, and white quilted heeled mules. Brave, yet tasteful.

Każde zdjęcie Dagmary wygląda niczym fotografia z żurnala. Tym razem wybrała czarny satynowy płaszcz do połowy łydki, oryginalną torebkę do ręki i białe pikowane klapki na szpilce. Odważnie, ale nadal ze smakiem.

 

MIEJSCE TRZECIE

@cajmel

I love the combination of delicate silk with heavier fabrics – Karolina went for a black blazer and simple jewellery. I also really like the handbag and sandals that were the hot trend of this summer.

Uwielbiam połączenie delikatnego jedwabiu z cięższymi tkaninami – Karolina postawiła akurat na czarną marynarką i minimalistyczną biżuterią. Bardzo podoba mi się także torebka i sandałki, które tego lata były bardzo gorącym trendem.

 

MIEJSCE DRUGIE

@jestem_kasia

That outfit is a bull’s eye! I myself would wear something like that – it’s probably because Kasia has lately become a mum and she already discovered the advantages of slip-on shoes.  Light denim trousers with straight leg look very stylish against black background – tomorrow, I’m wearing the same!

Ta stylizacja to strzał w dziesiątkę! Sama z chęcią bym się tak ubrała – to pewnie dlatego, że Kasia też niedawno została mamą i zdążyła odkryć zalety wsuwanych butów ;).  Jasne dżinsowe spodnie z prostą nogawką na czarnym tle wyglądaja bardzo stylow – jutro ubieram się tak samo!

 

MIEJSCE PIERWSZE

@oliwiapakosz

 I need to confess that I also ordered this skirt because I wanted to look like Oliwia, but unfortunately it didn’t suit me equally well. I really like the combination of a girlish polka dot print with a heavy eco-leather jacket.  And what about you? Would you wear such a set?

Przyznaję się – sama zamówiłam tę spódnicę bo chciałam wyglądać jak Oliwia, ale niestety na mnie nie prezentowała się tak dobrze. Bardzo podoba mi się połączenie dziewczęcego deseniu w groszki z ciężką kurtką z ekoskóry.  A Wy? Włożyłybyście taki zestaw?

Look of The Day – Roman memories

leather shoes / skórzane buty – RYŁKO

my mom's coat / beżowy płaszcz mamy – Zara 

trousers & sweater / spodnie i sweter – MLE Collection

bag / torebka – CHANEL 

    I publish today’s Look of the Day post with only a few photos of Rome, which I visited last week. This super short trip (I spent only 38 hours in the capital of Italy) had a very exceptional aim – together with my family I participated in an audience with Pope Francis – and it was a huge experience as you can imagine.   

   The problem was that I caught the flu on the day before and I felt really mediocre for the whole time (which is probably visible in the photos), but I never parted with my camera nonetheless. Despite the fact it was really beautiful in Rome weather-wise, I felt shivers running down my spine all the time and I had to put my mum’s coat on top of my cashmere sweater. As usual, I wanted to see everything, but we were quickly running out of time so we just visited Tonnarello Restaurant, about which I had read in the guide, and took a short run around the main landmarks in the late afternoon. Apart from the already mentioned coat, I also wore a black set, my favourite handbag, and my dream moccasins – elegant, borrowed from a men’s wardrobe, and still very very comfortable.

* * *

   Dzisiejszy wpis z cyklu "Look of The Day" pozwoliłam sobie połączyć z dosłownie kilkoma zdjęciami Rzymu, do którego zawitałam w poprzedni weekend. Ten ultrakrótki wyjazd (w stolicy Włoch spędziłam zaledwie 38 godzin) miał wyjątkowy cel – wraz ze swoją rodziną uczestniczyłam w audiencji u Papieża Franciszka, co jak łatwo się domyślić, było nie lada przeżyciem. 

   Pechowo dzień wcześniej złapała mnie grypa i przez cały wyjazd czułam się kiepsko (co chyba widać na zdjęciach) ale z aparatem i tak się nie rozstawałam. Choć w Rzymie pogoda była piękna, to mnie co chwilę przechodziły dreszcze i na swój kaszmirowy sweter musiałam założyć jeszcze płaszcz pożyczony od mamy. Jak zwykle chciałam zobaczyć wszystko, ale czasu było tak niewiele, że późnym popołudniem popędziliśmy tylko do restauracji Tonnarello, o której czytałam w przewodniku i przeszliśmy się po Zatybrzu. Poza wspomnianym wcześniej płaszczem mamy, miałam na sobie czarny zestaw, ulubioną torebkę i wymarzone mokasyny – eleganckie, w męskim stylu i jednocześnie bardzo, bardzo wygodne. 

MLE Collection – fall/winter 2019/20

   Each time when I sit on the floor of my living room with samples of thousands of yarns and fabrics, I’m motivated by one thing – creating a garment for a woman who doesn’t want to resign from anything. I’m 32 years old, I work, raise a child, care about my house, I need to look fashionable even though I won’t be chasing after trends, and, at the same time, I pay much attention to the conditions in which a given product was produced. I believe that for MLE’s customers it is important that all clothes are sewn in Poland. We order fabrics from Polish wholesalers and still we are able to keep the prices at the level of popular chain stores never at the expense of the quality of fabrics and yarns. It’s not that simple and it often requires sewing certain models in a limited number (by the way, thank you very much for being so understanding when a given size is out of stock an hour after it went online). I know that many of you are planning ahead when they want to do some shopping. You analyse the contents of your wardrobe and know what to search for so I’m not surprised by the questions about the availability of products or whether there will be a black or grey coat in the collection or how many sweater models will be available. Today, I’m publishing a considerable number of photos featuring products that are still waiting for their premiere. The only thing that’s missing is a short alpaca coat that will be available this Friday and a patterned sweater which is our Christmas gem.

   The photos were taken by girls from 2InCreatives. Polina and Dasha – it’s always a pleasure to work with you!

* * *

   Za każdym razem, gdy siadam na podłodze swojego salonu z próbkami tysięcy przędz i materiałów, przyświeca mi jedna myśl – stworzyć ubranie dla kobiety, która nie chce z niczego rezygnować. Mam trzydzieści dwa lata, pracuję, wychowuję dziecko, dbam o dom, muszę wyglądać modnie, chociaż nie mam zamiaru ganiać za trendami, a jednocześnie przywiązuję dużą wagę do tego, w jakich warunkach został wyprodukowany dany produkt. Wierzę w to, że dla Klientek MLE ma znaczenie fakt, że wszystkie ubrania szyjemy w Polsce, materiały zamawiamy z polskich hurtowni, a mimo to, staramy się utrzymać ceny na poziomie popularnych sieciówek nie schodząc z jakości tkanin i przędzy. Nie jest to łatwe i często wymaga szycia konkretnych modeli w ograniczonej liczbie (przy okazji dziękuję Wam za wyrozumiałość, gdy godzinę po wstawieniu produktu brakuje już rozmiarów). Wiem, że wiele z Was planuje zakupy z wyprzedzeniem, analizuje zawartość szafy i wie czego szukać na dany sezon, toteż nie dziwią mnie pytania o to kiedy dana rzecz będzie dostępna lub czy pojawi się czarny albo szary płaszcz, albo ile modeli swetrów jeszcze wejdzie do sklepu. Publikuję więc dziś sporo zdjęć z produktami, które czekają jeszcze na premierę. Brakuje na nich jedynie krótkiego płaszcza z alpaki, który pojawi się już w ten piątek i swetra ze wzorem, czyli naszej świątecznej perełki. 

Zdjęcia wykonały dla nas dziewczyny z 2InCreatives. Polina i Dasha – z Wami zawsze fajnie popracować!

Zaczynam od tuniki, którą pokochałyście (sprzedało się jej ponad 300 sztuk :O). Zostało nam jeszcze kilka eMek i to by było na tyle. Ale! W piątek pojawi się drugi kolor, który prezentuje się równie dobrze. 
Pod karmelowym płaszczem widzicie fragment nowości. W przyszłym tygodniu możecie się z kolei spodziewać tego szarego płaszcza. 
Gruby szary płaszcz w moim ulubionym kroju z obciąganymi guzikami. Będzie pasował i na wieczór i do trampek. 
Po prawej nasza dzianinowa tunika, którą już widziałyście ale golf po lewej wciąż czeka na premierę. Pierwszy prototyp tego swetra powstał na początku tego roku – musiał być przeze mnie przetestowany, bo chciałam aby był naprawdę zjawiskowy. Wykonany jest z bardzo delikatnej wełny merynosowej, która nie gryzie ani trochę. Jest bardzo ciepły i chociaż nie lubię neologizmów to w tym wypadku "instafriendly" pasuje jak ulał. 

Ten płaszcz pojawi się pewnie dopiero w listopadzie ale warto na niego czekać. Tak! To właśnie ten sweter po lewej stronie wchodzi do sprzedaży w piątek. Gdy praca pozwala ci wracać myślami do dzieciństwa! Kiedyś potrafiłam pojechać na oklep w teren, dziś boję się nawet zakłusować ;). Mój wierzchowiec nazywa się Faworyt (dla znajomych Fawcio). Ma 17 lat ale jest tak zadbany, że na aukcji w Janowie nikt by się nie zorientował, że ma do czynienia z seniorem. Dzięki uprzejmości Pałacu w Ciekocinku (gorąco polecam to miejsce) do sesji mogłyśmy zaprosić właśnie tego wspaniałego rumaka. 

Z moją drogą Asią, z którą pracuję nad MLE Collection już czwarty rok! A na początku miał być tylko biały t-shirt… ;)