Wpis powstał we współpracy z marką YES. 

 

kolczyki i naszyjnik – YES (naszyjnik to nowa kolekcja Manifest

biała koszula – MLE (zeszłoroczna kolekcja)

długi płaszcz w jodełkę – 303 Avenue

skórzany pasek – COS

grafitowe dżinsy – Zara

botki – Kazar

 

  Muszę się tu przyznać do statystycznych przekłamań. Nie przesadzę chyba, jeśli powiem Wam, że przez większość dni w tygodni, o ile tylko pozwala mi na to praca i spotkania z niej wynikające, to noszę uggi, puchową kurtkę za pupę, gruby sweter i legginsy (i to takie z polarem od wewnątrz…). Taki zestaw mam opanowany do perfekcji, czego nie można powiedzieć o nieco bardziej oficjalnych opcjach. Nie mówię tu o randkach czy naprawdę wyjątkowych momentach (bo wtedy użyteczność stroju ma prawo zejść na drugi plan), ale o eleganckim codziennym stroju, który naprawdę świetnie sprawdzi się przy mrozach. Teraz mam oczywiście w głowie mnóstwo opcji, ale tego dnia nie byłam w stanie wymyślić nic mądrego (jak wiadomo zawartość naszych szaf jest najfajniejsza, gdy jesteśmy od nich daleko i nasze wyobrażenia nie muszą konfrontować się z rzeczywistością). Stanęło na białej koszuli, której prasowanie zajęło tyle czasu, że odechciało mi się już szukać lepszej alteratywy. Chociaż – według Vogue'a – biała koszula jest podobno najlepszym wyborem na 2024 rok (tak jakby w 2023 było inaczej ;)).

  Na dzisiejszych zdjęciach widzicie pewien drobiazg – do moich ulubionych kolczyków dołączył niewielki wisiorek od marki YES z nowej kolekcji „Manifest”, w której projektantka, Magdalena Dąbrowska, postanowiła skupić się na naszych uczuciach. To kolejny już projekt marki, w którym piękna biżuteria posiada też jasny przekaz. Tutaj możecie obejrzeć całą kolekcję i wybrać coś dla siebie (albo na walentynkowy prezent).