Artykuł zawiera linki afiliacyjne i lokowanie marki własnej.

 

buty – Adisasy Samba znalezione na Gotem

marynarka – MLE, kolekcja Resort (dostępna w sierpniu)

spodnie z plisowanego materiału – MLE (prototyp)

jedwabny top i torebka – MOYE

 

  Czy posiadanie swojego stylu oznacza jednocześnie to, że mimo lat ubierasz się tak samo? Że trendy nie mają żadnego wpływu na to, co chcesz nosić? Nie wiem. Nie sądzę. Kocham klasykę, która w teorii nigdy nie przemija, a jednak dziś na sporą część moich strojów z przeszłości nie patrzę z zachwytem… 

  Czasem chciałabym aby ktoś przełamał moją bezpieczną garderobę – spojrzał na mnie tak, jak ja sama nie potrafię i powiedział, co mogą zmienić aby odświeżyć to i owo, a jednocześnie nie tracić w tym siebie. Póki co pracuję nad tym sama. Długo unikałam na przykład Samb, które podobały mi się właściwie w każdej pinterestowej stylizacji, ale jakoś nie widziałam ich u siebie. W sumie i tak nie mogłam ich znaleźć w żadnym sklepie, więc problem był rozwiązany. Minęły tygodnie i jednak się zdecydowałam (no i pojawiły się w końcu w sprzedaży). Z początku czułam się niepewnie i jeszcze połączyłam je z nowym (jak dla mnie) fasonem spodni, ale z minuty na minutę byłam coraz pewniejsza tego, że zmiany są dobre. Od czasu do czasu. 

  A skoro już mowa o modzie i nowych trendach – jeśli nie widziałyście ostatnich selekcji w La Ronde, to jestem pewna, że będziecie bardzo zaskoczone tym, jak modne (i markowe) ubrania można znaleźć w drugim obiegu. Dziś ruszamy z wyprzedażami!