If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Must Have – Sweatshirt

Odkąd marka Kenzo zaprezentowała w swojej kolekcji luźne bluzy z wyszytą głową tygrysa, cały modowy świat zmienił swoje zdanie na temat tej sportowej części naszej garderoby. Okazało się, że bawełniana niepozorna góra dobrze prezentuje się ze szpilkami, jeansowymi rurkami, a nawet wąskimi spódnicami. Na dodatek jest niezwykle wygodna :).

Nie musicie jednak posiadać bluzy od projektanta, aby móc nią przełamywać eleganckie zestawy. Poniżej wkleiłam kilka propozycji, wyszukanych przeze mnie w internecie, w różnych cenach. Może coś przypadnie Wam do gustu?:) 

Reserved – 49,99 zł

Asos.com – 33 euro

Only – 24 euro

Reason Homies – 72 euro

Twin Tip  – 69 zł

 

 

 

Perfect coat – autumn 2012

W ostatnim czasie wiele z Was pytało o idealny płaszcz na jesień i wczesną zimę. Ponieważ płaszcz jest zawsze stosunkowo dużym wydatkiem i powinien nam służyć przez kilka sezonów, to radziłabym nie szaleć z kolorami i fasonami. Jeśli jednak zależy nam na czymś, co będzie nawiązywało do tegorocznych  trendów to wybierzmy prosty płaszcz z klapami i widocznym zamkiem (najlepiej metalowym). Ponieważ najmodniejsze kroje nie są wcięte w pasie, zwróciłabym szczególną uwagę na odpowiednie dopasowanie płaszcza w ramionach (sylwetka nabierze dzięki temu lekkiego wyglądu).

Wybierając swój płaszcz zastanawiałam się też do jakich rzeczy, które już posiadam będzie pasował. Ciemny granat z czarnymi wstawkami wygląda świetnie z wiekszością moich rzeczy. Dzięki niemu będę mogła tworzyć proste ale eleganckie zestawy. Jak Wam się podoba taki minimalistyczny strój? Według mnie, dzięki swojje uniwersalności jest idealny:).

płaszcz i sweter – Mango

spodnie – River Island

buty – Bershka

okulary – Reserved

torebka – Zara

Follow my blog with bloglovin!

 

 

 

 

Homemade

Short story about my denim shirt.

Postanowiłam zaeksperymentować z moją starą jeansową koszulę, której kolor nie do końca mi już odpowiadał. Marzył mi się kolor w odcieniu naprawdę wyblakłego jeansu…

Tak jak pewnie zauważyliście, niezbędny będzie nam wybielacz oraz jeansowa koszula. Wbrew narzucającym się pozorom kot nie jest potrzebny w tym procesie (chociaż jak widać na zdjęciu, kot twierdzi inaczej).

Koszula, którą ma na sobie Anja Rubik jest świetna, ale w mojej szafie bardziej przydałoby się coś klasycznego. Gdybyście jednak chciały uzyskać bardziej oryginalny efekt, przed całą operacją ciasno obwiążcie koszulę sznurkiem bądź gumką (w miejsca, w które nie dostanie się wybielacz, barwnik nie zjaśnieje).

 

W miednicy załałam całą koszulę wybielaczem i dodałam trochę wody.

Koszulę pozostawiłam na godzinę (gdyby poleżała w wybielającej miksturze więcej czasu, była pewnie prawie biała)

Ponieważ kołnierzyk nie był jeszcze tak jasny, jakbym chciała to pozostawiłam go w wybielaczu następną godzinę. To samo możecie zrobić z mankietami albo nogawkami spodni, być może uda Wam się uzyskać naprawdę interesujący efekt.

No i gotowe! Koszula po wysuszeniu ma zupełnie inny kolor. Będzie idealnie pasować do wszystkich moich letnich ubrań:).

W kolejnym wpisie będziecie mogli zobaczyć jak efekt mojego eksperymentu prezentuje się w całej stylizacji:)

Pikowana kurtka

Być może pomyślicie, że jest już za zimno na wszystko, co nie ma w sobie gęsiego puchu, ale piszę o tej kurtce nie w kontekście ochrony przed mrozem. Klasyczna pikowana kurtka, przywodząca na myśl księcia Karola z czasów młodości, to coś co nigdy nie wyjdzie z mody. Zosia posiada taką kurtkę już od wielu lat i wciąż zaskakuje mnie to, że tak długo jej służy. W tym roku tego typu kurtki są dostępne we wszystkich sieciówkach i dlatego postanowiłam zachęcić Was do takiego zakupu. Co prawda na zimę pewnie nie będzie Wam w niej wystarczająco ciepło, ale chciałam Was wyczulić na wyprzedaże. Jeśli znajdziecie kurtkę tego typu, o dobrym kroju, za dobrą cenę nie wahajcie się jej kupić. Z całą pewnością nie wyjdzie z mody przez długi czas:)

kurtka – New Look (super cena: 99 zł)

sweter – Zara 

koszula – lumpeks

getry – allegro

buty – asos

Little black dress

Nie bez powodu mała czarna to coś, bez czego każdej z nas trudno byłoby się obejść. W kryzysowych sytuacjach to najlepsze wyjście. Z okazji zbliżających się urodzin, postanowiłam zrobić remanent we wszystkich moich sukienkach. Chociaż na tą okazję wybrałam już kreację (i nie jest ona całkiem czarna:)), to niewątpliwie najchętniej wybieram na wieczór właśnie czerń. Do niedawna miałam dwie czarne sukienki – z Topshopu z bufkami i klasyczną, ze stójką z Zary (przydawała się na bardzo oficjalnych spotkaniach), ostatnio zaopatrzyłam się w jeszcze jedną, trochę bardziej ekstrawagancką ( szafomania.pl ), która świetnie sprawdzi się na imprezie. A Wam, która podoba się najbardziej?

Która z Was znajdzie niepasujący element w zdjęciu poniżej? :D