If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Look of The Day – dobrze zgapiony strój przejściowy.

jacket & sweater – MLE Collection (marynarka to zeszłoroczna kolekcja)

trousers & belt / spodnie i pasek – H&M (kupione dawno temu)

leather bag / skórzana torebka – CHANEL (mini)

shoes / buty – Flattered

   Od momentu, gdy zobaczyłam bardzo podobny strój u jednej z moich ulubionych polskich blogerek (JestemKasia) czekałam na moment, aby odtworzyć go z własnymi ubraniami. Nie dane mi to było na przełomie zimy i wiosny, bo te spodnie już się wtedy nie dopinały, ale co się odwlecze to nie uciecze ;).  W ostatnich tygodniach często wracałam do tego zestawu i z lekkim żalem już się z nim żegnam – ten weekend to pewnie ostatnia okazja na odkryte buty. Kasia nosiła do tego modelu skarpetki, ale ja chyba jednak się nie przemogę…

LOOK OF THE DAY – mój uniform na październik

shoes / buty – New Balance on eobuwie.pl

navy wool jacket / wełniana granatowa marynarka – MLE Collection (jeszcze dostępna)

leggings / legginsy ze strzemieniem – MLE Collection (wrócą do sprzedaży niebawem)

grey t-shirt / szary t-shirt – (to raczej nie będzie zaskoczeniem) MLE Collection

wool grey sweater / szary wełniany sweter – Arket (dział męski)

cap / czapka z daszkiem – Ralph Lauren   

   Lubię ten moment, gdy po chwilowym namyśle, znajduje w swojej szafie proste zestawienie i od razu wiem, że przez najbliższe tygodnie będę do niego często wracać. Dzisiejszy strój jest idealnie dostosowany do moich weekendów, chociaż ostatnimi czasy sprawdza się też dobrze w dni robocze (pracy wymagającej wyjścia z domu mam znacznie mniej, za to wózek pcham codziennie, więc wygoda to teraz priorytet). Mamy w całej Polsce uroczy weekend (osobiście to sprawdziłam – wczoraj chodziłam po molo w Orłowie, a dziś jestem w Warszawie i wszędzie jest słonecznie i pięknie), ale gdy zrobi się chłodniej sportowe buty zamienię na swoje klasyczne czarne kozaki, a zamiast t-shirtu będę nosić ciepły sweter. Grunt to nie myśleć za dużo o tym w co się ubrać, ale później czuć się świetnie w tym, co się wybrało – proste, prawda? ;)

LOOK OF THE DAY – Wieczór z Bondem czyli w czym do kina.

ring, earrings & bracelet / obrączka, kolczyki i bransoletka – Biżuteria YES 

sweater, jacket & skirt / sweter, żakiet i spódnica – MLE Collection (stare kolekcje)

leather boots / skórzane buty – Jimmy Choo

bag / torebka – CHANEL

   Mamy za sobą wyjątkowo długo wyczekiwany wieczór. Chyba nigdy Wam o tym nie wspominałam, ale jestem wielką fanką sagi o agencie 007. Wielokrotnie oglądaliśmy z mężem każdą część – czasem w kolejności chronologicznej („w tym miesiącu obejrzyjmy wszystkie po kolei!”), a czasem na wyrywki („może dziś tę ulubioną z Timothy Daltonem?”) i chociaż coraz częściej słyszę głosy, że epoka Bonda powinna już przeminąć, to cieszyłam się bardzo na nowy film o jego przygodach. Wolałam, gdy miały one nieco luźniejszy klimat i wszystko traktowane było z większym przymrużeniem oka, ale być może część z Was myśli dokładnie na odwrót?  

   W każdym razie, po sześciu latach oczekiwań na kolejną część, ponad półtora roku pandemii i kinowym marazmie oraz siedmiu tygodniach w pieluchach ten wieczorny seans był dla mnie prawdziwym wydarzeniem. Kiedyś pewnie wybrałabym się na niego w trampkach i swetrze, ale udzielił mi się klimat światowej premiery w Londynie ( :D ). A tak bardziej serio – czerń zawsze dodawała mi pewności siebie, gdy najbardziej tego potrzebowałam, więc na pierwszą po porodzie randkę z mężem też była jak znalazł. Uwielbiam przełamywać style więc moją ulubioną oversizową marynarkę i zabudowany sweter połączyłam z trochę odważniejszą spódnicą. Wiem, że wiele jest przeciwniczek brązowych dodatków do czarnych stylizacji, ale mi się podoba ;). 

   UWAGA! W komentarzach pewnie pojawią się spojlery więc nie zaglądajcie do nich, jeśli planujecie się wybrać do kina!

LOOK OF THE DAY – Backstage naszej sesji.

gold earrings / złote kolczykki "kółka" – Biżuteria YES

wool & cotton jacket / kurtka z wełny i bawełny – MLE Collection (ponownie dostępny pod koniec września)

black cotton T-shirt / czarny bawełniany T-shirt – MLE Collection (obecna kolekcja)

blue cropped jeans / niebieskie rozszerzane dżinsy – Zara

leather sandals / skórzane sandały – Porte & Paire

   Wiele miesięcy pracy nad kolekcją, kilka tygodni przygotowań do sesji zdjęciowej i w końcu nadszedł moment zwieńczenia wszystkich wysiłków – robimy kampanię dla MLE z naszymi flagowymi produktami na ten sezon.

    Czy będzie padać? A co jeśli wiatr będzie za silny? Czy będziemy nadawać z fotografką na tych samych falach? Czy dobrze dobrałyśmy modelkę? No i czy w ogóle jest sens abym tarabaniła się na sesję skoro muszę wziąć ze sobą dzieci i nie będzie ze mnie zbyt wiele pożytku? Na dzień przed wątpliwości zawsze są największe, ale nazajutrz ustępują już miejsca pełnej koncentracji.

   Wszystkie zdjęcia z nowej kampanii pokażę Wam w kolejnym wpisie (bardzo ciężko zdecydować się tylko na kilkanaście ujęć) a dziś, przy okazji niedzielnego „looku”, zostawiam Was z relacją zza kulis. Mój strój miał być przystosowany do warunków atmosferycznych (miało być ciepło i przyjemnie), ale kozaki, które zostały w domu byłyby chyba lepszym pomysłem niż sandały. Wybrałam też dżinsy (te same, które widziałyście w zeszłym tygodniu), czarny prosty t-shirt i wełniana kurtkę (która niebawem wróci do sprzedaży). Kolczyki to ten sam model, który widziałyście tutaj, tyle, że ściągnęłam z nich dodatkowe kółeczka.