If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Look of The Day

skórzane kozaki – KAZAR (pięknie wyprofilowane)

wełniany długi płaszcz – MLE (wracają pojedyncze sztuki więc warto obserwować)

wełniany melanżowy szalik – COS (kolekcja sprzed lat)

torebka – YSL z drugiej ręki

rękawiczki – Soft Goat 

   Są takie momenty w roku, w których pośpiech nadaję codzienności miłego akcentu. W piątek w Trójmieście spadł śnieg i jak zwykle sprawił, że ustalony wcześniej harmonogram dnia musiał ulec rozluźnieniu. Odśnieżanie samochodu, szybki powrót do domu po rękawiczki, bitwa na śnieżki z mężem (a raczej jednostronne bombardowanie). Trochę nerwów, gdy biegnę spóźniona po śliskim chodniku na spotkanie. A później miłe powroty do domu – mijam przechodnia z choinką pod pachą i cieszę się na myśl o herbacie i przygotowywanie girlandy z gałązek jodły. Zaraz będę w domu i wskoczę w dresy!

   Czerń i brąz to połączenie, które nie każdemu przypadnie do gustu, ale ja od wielu tygodni wykorzystuję je na wiele sposobów. Do tej nieco bardziej oficjalnej wersji wybrałam kozaki od marki Kazar – jeśli Was też irytują widoczne zamki w cholewce, no i szukacie czegoś z nowowczesnym, wygodnym obcasem, to na pewno spodoba Wam się ten model. 

Wpis powstał przy współpracy z marką Kazar. 

 

 

LOOK OF THE DAY

gruby wełniany płaszcz – MLE (poprzedni sezon)

buty – Inuikii (kupione dawno temu, ale chyba nadal są w ofercie)

rękawiczki – COS (również z zeszłego roku… a może sprzed dwóch?)

kominiarka – Arket (poprzedni sezon)

   Śniegu trochę mało, puchowe kurtki i płaszcze nieodebrane z pralni, mgła i przeszywający ziąb na zewnątrz, ale z samego rana padło hasło "sanki" i mimo kilku prób nie dało się już przekierować uwagi dzieci na coś innego. I dobrze, bo po powrocie do domu nikt tej eskapady nie żałował. 

   W taką pogodę, jaką mamy w Trójmieście od ponad dwóch tygodni (! ! !), ciężko zebrać się w sobie i pójść na dłuższy spacer. Według mojej aplikacji nadrobiłam dziś w końcu trochę kroków (czy jeśli ciągnęłam mocno obciążone sanki, to kroki nie powinny liczyć się podwójnie? ;)). Przypominam, że moja aplikacja do ich zliczania jest wyjątkowa. STEPLER (tu możecie pobrać aplikację – link działa tylko na telefonach) ma zachęcać do ruchu i zdrowych nawyków. Liczy Twoje codzienne kroki i przelicza je na punkty, a te można później wymienić na nagrody (produkty, zniżki lub usługi – cały czas dodawane są nowe opcje więc warto być na bieżąco). Namacalne gratyfikacje to jedno, ale z mojego punktu widzenia najważniejszym zadaniem (które zresztą błyskawicznie aplikacja realizuje) jest wykształcenie w nas wewnętrznej motywacji do tego, aby chodzić więcej. 

Wpis powstał we współpracy ze STEPLER.

Look of The Day

asymetryczna sukienka – MLE Collection

zamszowe klapki na obcasie – Jimmy Choo

kolczyki z perłami i pierścionek – Biżuteria YES

jedwabna torebka – Moye

   "Biegiem, bo już jesteśmy spóźnieni!" – mąż pogania mnie, gdy stoję przed lustrem i przymierzam czwartą parę butów. "Te są super, ale jak nie wyjdziemy w tej chwili, to jednak zmień je na trampki, bo Uber zaraz odjedzie i będziemy szli pieszo" słyszę z przedpokoju. "Trampki chyba byłyby lepsze skoro przed imprezą chcę zrobić jeszcze zdjęcia na molo…" – mruczę pod nosem. 

   W piątek świętowaliśmy "czterdziestkę" tuż koło sopockiej plaży. Zero zaskoczenia – ponownie postawiłam na białą sukienkę od MLE. W tym momencie jest niedostępna (w piątek ruszyłym z drugim pułapem przecen), ale z pewnością kilka sztuk wróci. Życzę Wam udanej niedzieli i gładkiego wejścia w poniedziałek! :) 

LOOK OF THE DAY

kamizelka i spodnie – MLE Collection

skórzana torebka – Gucci (stara kolekcja)

okulary – Luvlou (model estelle)

klapki – Hermes

   Proporcje idą w górę. Podobno idealnym sposobem aby pozostać w modzie jest dziś skracanie bluzek, które mamy w swojej szafie i noszenie ich ze spodniami z wysokim stanem. Nie mam nic przeciwko!