If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Look of The Day

 

shoes / buty – Guess on eobuwie.pl

cotton dress / bawełniana sukienka – Stradivarius

white sunglasses / białe okulary – H&M

basket / koszyk – RobotyRęczne

   Blogerki, magazyny modowe czy tak zwane "ifluencerki" walczą o to, aby wyróżniać się na tle konkurencji. To zrozumiałe – w końcu nowe profile i tytuły wyrastają w ostatnich latach jak grzyby po deszczu, a w tłumie trudno zwrócić na siebie uwagę widowni. Wychwytywanie trendów to w pewnym sensie nasze zadanie, ale przybieranie maski powinno się jednak zostawić aktorom – chyba, że nasze publikację faktycznie traktujemy jak teatralne przedstawienie. Odczuwam dysonans, nawet jeśli internetowe gwiazdy, od czasu do czasu, pokazują się światu w wersji "sauté" i z dumą oświadczają "tak wyglądam na co dzień". Dlaczego? No bo po co w takim razie przez większość czasu raczą nas czymś co jest nieprawdziwe? Co w ten sposób chcą nam przekazać? Czego nauczyć?

   Nigdy nie byłam fanką wizjonerskich stylizacji i makijażowych metamorfoz. Nie mówiąc już o poprawianiu urody w Photoshopie, którego po dziś dzień nie zainstalowałam w komputerze. Wyczekiwanie na dobre światło, odpowiednia pozycja ciała i odrobina samoakceptacji muszą mi wystarczyć. Jeśli więc dopatrzycie się nierównego koloru skóry, zmarszczek na szyi i drobnych blizn na kolanach (ach ten Portos i jego nauka chodzenia na smyczy), to znaczy, że wszystko jest w porządku. 

Look of The Day

navy dress / granatowa sukienka – Bynamesakke

leather sandals / skórzane sandały – Massimo Dutti (stara kolekcja)

basket / koszyk – RobotyRęczne

   The beginning of July is always a harbinger of a dilemma for the dwellers of Tricity – participating in Opener since it's at a stone's throw away or running away. I tried to strike a golden balance. On Friday, we departed in the opposite direction and enjoyed the charms of the Kashubian region, nearby Przodków. We were even able to taste the last batch of sweet cherries. On Saturday, together with 70 thousand other people, we were listening to Dawid Podsiadło and Bruno Mars. We were listening because it was difficult to spot them, unless you count the wall screen.   

   However, going back to the crux, that is today's look of the day – this week you could read a long post about slow philosophy that has caught my heart a long time ago. I'm glad that it's increasingly easy to find clothes that match the slow trend in Poland. As today, fashion is very hectic, and those who try to be one step ahead of it (or again make it even faster) eventually become breathless. Bynamesakke, for example, can boast clothes made of cotton that is considerably more durable than the one that we know from chain stores. I give it a point for the design as well – a few dresses resemble tiny art works. They are sewn with great attention to detail and are great to wear.

* * *

   Początek lipca to dla mieszkańców Trójmiasta zawsze zwiastun dylematu – korzystać z Opener'a skoro jest tuż obok czy brać nogi za pas i uciekać jak najdalej. Ja spróbowałam pogodzić jedno i drugie. W piątek wyruszyliśmy w przeciwnym kierunku do festiwalu i korzystaliśmy z uroków Kaszub, niedaleko Przodkowa. Załapaliśmy się nawet na ostatnie czereśnie. Za to w sobotę wraz z 70-tysięcznym tłumem słuchaliśmy Dawida Podsiadło i Bruno Marsa. Słuchaliśmy, bo zobaczyć ich było ciężko, no chyba, że obraz z telebimów też się liczy. 

   Wracając jednak do meritum, czyli dzisiejszego stroju – w tym tygodniu na blogu można było przeczytać długi wpis o idei "slow", która już dawno skradła moje serce. Cieszę się, że w Polsce coraz łatwiej jest znaleźć ubrania, które wpisują się w nurt "powolnej mody". Bo dziś moda nie pędzi już jak szalona, a Ci którzy próbują ją przegonić (albo znów nadać jej szybszy rytm) dostają zadyszki. Marka Bynamesakke na przykład może poszczycić się ubraniami wykonanymi z bawełny znacznie trwalszej niż ta, którą znamy z sieciówek. Ode mnie dostaje też plus za projekty – kilka sukienek przypomina małe dzieła sztuki, są uszyte z ogromną dbałością i nosi się je świetnie. 


 

Look of The Day – polish sea

ring / pierścionek – YES

trousers / spodnie – NEW LOOK

blanket / jasny koc – H&M HOME

black top / czarna bluzka – Asos

bag / koszyk – RobotyRęczne

Look of The Day

dress / sukienka – NA-KD

leather sandals / skórzane sandały – Massimo Dutti (stara kolekcja)

leather belt / skórzany pasek – GUCCI 

sunglasses / okulary – Mango

   Dresses are said to be one of the best selling elements of wardrobe in the spring/summer season. I'm really willing to believe in that as every second day I take a still damp "little black dress" for the heat waves or a fine polka dots dress that you can see in the photos. It seems to me that I still have too few casual models. Probably when I get something interesting on a bargain sale and I finally assume that I can feel comfortable, the summer will be ending and the dresses will have to wait until the next season. That's how things are.

   If you want to have a 30% discount at NA-KD store (you'll find there, among other things, this dress), use the following code: KATARZYNAX30 (capital letters). The offer includes all non-discounted products at NA-KD so it's worth going a little bit crazy. Have a pleasant shopping experience!

* * *

   Sukienki to podobno najlepiej sprzedający się element garderoby w sezonie wiosenno-letnim. Jestem skłonna w to uwierzyć, bo mi samej co drugi dzień zdarza się ściągać z suszarki jeszcze wilgotną, ulubioną "małą czarną" na upały albo portfelową sukienkę w groszki, którą widzicie dziś na zdjęciach. Mam wrażenie, że modeli do noszenia na co dzień mam wciąż za mało. Zapewne gdy dorwę coś nowego na wyprzedażach i w końcu uznam, że mogę poczuć się bezpiecznie lato się skończy, a sukienki będą musiały czekać na kolejny sezon. Taka już kolej rzeczy. 

   Jeśli chciałybyście skorzystać z 30% zniżki w sklepie NA-KD (w ofercie znajdziecie między innymi moją sukienkę) użyjcie kodu KATARZYNAX30 (drukowanymi literami). Promocja obejmuje cały nieprzeceniony asortyment NA-KD więc naprawdę warto zaszaleć. Udanych zakupów!