If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Look of The Day – Bonjour Paris!

leather shoes / skórzane buty – RYŁKO 

coated jeans / woskowane spodnie – Topshop (stary modeli Joni)

wool jacket & blouse / kurtka z wełną i bluzka – Mango

leather bag / skórzana torebka – Gucci

   Co ja tu robię?! Pytałam sama siebie, gdy pchając wózek szłam przez Rue du Louvre w kierunku ukochanych Jardin du Palais Royal. Obok mnie idzie mój mąż z naszą starszą córeczką na baranach, słońce razi nas w oczy, ktoś tam zamiata chodnik przed otwarciem kawiarni, po drugiej stronie ulicy paryżanin biegnie z psem. A ja próbuję zakodować każdą sekundę tego spaceru, bo wiem, że nie wszystko jest dane raz na zawsze, że świat potrafi zrobić nam wszystkim psikusa i to, co dziś wydaje się proste i w zasięgu ręku, za tydzień lub za miesiąc może być nieosiągalnym pragnieniem. 

   Kilka słów o naszej podróży napiszę dla Was lada moment – gdy tylko znajdę chwilę, aby przysiąść do klawiatury. W Paryżu z dwójką małych dzieci jest to jednak nie do zrobienia ;). Niedziela to jednak taki dzień, w którym nie mogę zostawić Was bez wpisu! Do walizki spakowałam między innym ten strój, który świetnie sprawdził się w czasie całodniowego zwiedzania. Wygodne sztyblety w modnej wersji trochę przełamały ten klasyczny zestaw à la Emily Paryżu.

Look of The Day – at the end of the autumn rainbow

leather shoes / skórzane kozaki – Kazar

jacket & sweater / żakiet i sweter – Zara (marynarka z obecnej kolekcji)

cream jeans / dżinsy w kremowym kolorze – Massimo Dutti

leather bag / skórzana torebka – Balagan

cap / czapka – Ralph Lauren 

   To podobno ostatni taki piękny tydzień tej jesieni. Trzeba to było wykorzystać – błyskawicznie zebrałyśmy się z dziewczynami do Ciekocinka, aby w ostatnich ciepłych promieniach słońca sfotografować wszystkie produkty MLE, które jeszcze wejdą do sprzedaży w tym sezonie. Później mieliśmy już czas dla siebie…

   Dzisiejszy zestaw to dosyć dosłownie potraktowany temat mody jeździeckiej, ale spędziliśmy dzień w stadninie koni, więc chyba można mi to wybaczyć ;). Każdy element z osobna jest jednak niezwykle uniwersalny i sprawdza się równie dobrze w centrum miasta. Kilka słów na temat kozaków – cieszę się, że mogę Wam dziś pokazać model, który bardzo przypomina ten od Khaite, ale jest od niego zdecydowanie wygodniejszy – no i dużo tańszy. W tych butach można przechodzić całą jesień. 

Look of The Day – dobrze zgapiony strój przejściowy.

jacket & sweater – MLE Collection (marynarka to zeszłoroczna kolekcja)

trousers & belt / spodnie i pasek – H&M (kupione dawno temu)

leather bag / skórzana torebka – CHANEL (mini)

shoes / buty – Flattered

   Od momentu, gdy zobaczyłam bardzo podobny strój u jednej z moich ulubionych polskich blogerek (JestemKasia) czekałam na moment, aby odtworzyć go z własnymi ubraniami. Nie dane mi to było na przełomie zimy i wiosny, bo te spodnie już się wtedy nie dopinały, ale co się odwlecze to nie uciecze ;).  W ostatnich tygodniach często wracałam do tego zestawu i z lekkim żalem już się z nim żegnam – ten weekend to pewnie ostatnia okazja na odkryte buty. Kasia nosiła do tego modelu skarpetki, ale ja chyba jednak się nie przemogę…

LOOK OF THE DAY – mój uniform na październik

shoes / buty – New Balance on eobuwie.pl

navy wool jacket / wełniana granatowa marynarka – MLE Collection (jeszcze dostępna)

leggings / legginsy ze strzemieniem – MLE Collection (wrócą do sprzedaży niebawem)

grey t-shirt / szary t-shirt – (to raczej nie będzie zaskoczeniem) MLE Collection

wool grey sweater / szary wełniany sweter – Arket (dział męski)

cap / czapka z daszkiem – Ralph Lauren   

   Lubię ten moment, gdy po chwilowym namyśle, znajduje w swojej szafie proste zestawienie i od razu wiem, że przez najbliższe tygodnie będę do niego często wracać. Dzisiejszy strój jest idealnie dostosowany do moich weekendów, chociaż ostatnimi czasy sprawdza się też dobrze w dni robocze (pracy wymagającej wyjścia z domu mam znacznie mniej, za to wózek pcham codziennie, więc wygoda to teraz priorytet). Mamy w całej Polsce uroczy weekend (osobiście to sprawdziłam – wczoraj chodziłam po molo w Orłowie, a dziś jestem w Warszawie i wszędzie jest słonecznie i pięknie), ale gdy zrobi się chłodniej sportowe buty zamienię na swoje klasyczne czarne kozaki, a zamiast t-shirtu będę nosić ciepły sweter. Grunt to nie myśleć za dużo o tym w co się ubrać, ale później czuć się świetnie w tym, co się wybrało – proste, prawda? ;)