If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Look of The Day

idealne botki "skarpety" – RYŁKO (kupione jakiś czas temu, ale nadal są dostępne)

wełniany ręcznie robiony sweter – RobotyRęczne (mam go kilku lat, ale na pewno moża zamówić podobny)

wełniany długi płaszcz – prototyp MLE Collection (ten sam fason, co model Houston)

dżinsy z szeroką nogawką – NAKD (widziałyście je już w zeszłym roku)

   Podczas gdy Instagram wybuchł od zdjęć zaśnieżonej Polski, moej Trójmiasto spowite jest gęstą mgłą, która nie ma zamiaru przenieść się gdzieś indziej. Zegar wybił u mnie 14.30, ale to, co widzę za oknem przypomina raczej porę dobranocki. "look of the day" nie jest jednak o pogodzie (nawet jeśli ta ma na niego niewątpliwy wpływ) więc wypadałoby zostawić tu chociaż kilka słów o dzisiejszym stroju. 

   W zeszłym jesienno-zimowym sezonie, rozszerzane nogawki przed kostkę połączone z dopasowanymi butami, były dla mnie czymś nowym, do czego powoli się przyzwyczajałam. Teraz proporcje, które narzuca taki zestaw w ogóle mnie nie drażnią – wręcz przeciwnie. Najważniejsze, żeby buty były dobrze dopasowane w kostce (ja wolę też żeby nie miały zamka), a spodnie na tyle krótkie i szerokie, aby wyraźnie odcinały się od stóp. W monochromatycznym zestawieniu na pewno trudniej o błędy ;). 

Look of The Day

suede shoes / zamszowe buty – RYŁKO

cotton shirt / biała koszula – MLE Collection (wkrótce dostępna)

 blue jeans / niebieskie dżinsy – Reformation

basket / koszyk – RobotyRęczne

earrings / kolczyki – Mango

     That was a crazy week, and this Sunday, that’s already becoming a thing of the past, was its worthy grand finale. We were rushing from one place to another just to make it to the poll, visit both mothers with flowers, walks out Portos, eat a dinner with the whole family, clean up the house after the weekend, and to finish off with a post for you. Now, there is only the evening routine ahead of us – something that I love – with a little bit of luck, I’ll be already asleep at 9 pm.   

   Have I already mentioned that I’d fallen in love with button-up shirts? Under my skin, I feel that when it finally starts getting warmer, I won’t part with them. They are a perfect match for trousers that I bought last year – I really dream about jeans with even a higher rise – do you recommend any model?

* * *

   To był szalony tydzień, a mijająca właśnie niedziela była jego godnym finałem. Pędziliśmy z miejsca do miejsca, aby zdążyć zagłosować, odwiedzić z kwiatami obydwie mamy, wybiegać Portosa, zjeść obiad z całą rodziną, ogarnąć dom po weekendzie, a na koniec usiąść do komputera i skrobnąć do Was parę słów. Teraz przed nami już tylko wieczorna rutyna, którą uwielbiam – jak dobrze pójdzie, o 21.00 będę już smacznie chrapała. 

   Czy wspominałam Wam, że pokochałam koszule zapinane na guziki? Coś czuję, że teraz, gdy w końcu zaczyna robić się cieplej, nie będę się z nimi rozstawać. Dobrze pasują do spodni, które kupiłam w zeszłym roku – marzą mi się jednak dżinsy z jeszcze wyższym stanem – polecacie jakiś model?