If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

LOOK OF THE DAY – warm evening and summer dress

earrings & rings / kolczyki i pierścionki – YES

dress / sukienka – MLE Collection (jeszcze dostępna)

bag / torebka – Mango

sandals / sandały – Tkees

   I’m not always able to take up the topic of clothes with my friends – there are also guys to talk about waiting in the queue (and this topic is a bottomless pit), kids, and professional plight or the grand finale of “The Game of Thrones”. However, if in between the analysis of my friend’s relationship and the critical commentary on Jon Snow’s demeanour, a digression concerning clothes appears, it always goes the same in June – “I thought that I’ve got plenty of summer dresses, but nothing that I had was appropriate for a heat wave in the city”. What about you?  

   Last week, I received plenty of questions about the round earrings from this post that I’ve also got on in today's photos – you can find them (similarly to my ring and band) at this store.

* * *

   Nie zawsze udaje mi się poruszyć z moimi przyjaciółkami temat ubrań – w kolejce do obgadania czekają jeszcze faceci (a ten temat nigdy się nie kończy), dzieci, zawodowe perypetie czy finał "Gry o tron". Jeśli jednak między analizą związku koleżanki "x" a krytyką postępowania Jona Snow pojawi się jakaś dygresja dotycząca garderoby, to w czerwcu właściwie zawsze brzmi ona tak samo – "myślałam, że mam mnóstwo letnich sukienek, ale gdy przyszło, co do czego, to nic nie nadawało się na upalny dzień w mieście". A jak jest u Was?

   W zeszłym tygodniu pojawiło się mnóstwo pytań o kolczyki w kształcie elipsy z tego wpisu, które mam na uszach również na dzisiejszych zdjęciach -znajdziecie je (podobnie jak mój pierścionek i obrączkę) w tym sklepie

Look of The Day

suede shoes / zamszowe buty – RYŁKO

cotton shirt / biała koszula – MLE Collection (wkrótce dostępna)

 blue jeans / niebieskie dżinsy – Reformation

basket / koszyk – RobotyRęczne

earrings / kolczyki – Mango

     That was a crazy week, and this Sunday, that’s already becoming a thing of the past, was its worthy grand finale. We were rushing from one place to another just to make it to the poll, visit both mothers with flowers, walks out Portos, eat a dinner with the whole family, clean up the house after the weekend, and to finish off with a post for you. Now, there is only the evening routine ahead of us – something that I love – with a little bit of luck, I’ll be already asleep at 9 pm.   

   Have I already mentioned that I’d fallen in love with button-up shirts? Under my skin, I feel that when it finally starts getting warmer, I won’t part with them. They are a perfect match for trousers that I bought last year – I really dream about jeans with even a higher rise – do you recommend any model?

* * *

   To był szalony tydzień, a mijająca właśnie niedziela była jego godnym finałem. Pędziliśmy z miejsca do miejsca, aby zdążyć zagłosować, odwiedzić z kwiatami obydwie mamy, wybiegać Portosa, zjeść obiad z całą rodziną, ogarnąć dom po weekendzie, a na koniec usiąść do komputera i skrobnąć do Was parę słów. Teraz przed nami już tylko wieczorna rutyna, którą uwielbiam – jak dobrze pójdzie, o 21.00 będę już smacznie chrapała. 

   Czy wspominałam Wam, że pokochałam koszule zapinane na guziki? Coś czuję, że teraz, gdy w końcu zaczyna robić się cieplej, nie będę się z nimi rozstawać. Dobrze pasują do spodni, które kupiłam w zeszłym roku – marzą mi się jednak dżinsy z jeszcze wyższym stanem – polecacie jakiś model? 

Look of The Day- czy można nosić garnitur i nie wyglądać jak wszyscy inni?

jacket & t-shirt / marynarka i top – NA-KD

black trousers with belt / czarne spodnie z paskiem – Zara 

basket / koszyk – RobotyRęczne

shoes / buty – CHANEL

   My relationship with women’s suits can be described as “complicated”. First and foremost, I love this part of wardrobe when I see it on another girl, but when I’m supposed to wear it myself, I can’t get rid of the feeling that I’m having a job interview soon. Last year, I came around to this model, and I slowly started to understand why it’s such a great solution for women who want to look elegant and, at the same time, casual. A women’s suit can be considerably more comfortable from a dress – you don’t have to be an owner of ideal legs to pair it with flat shoes, and it’s ideal for changing weather conditions (which has been a common phenomenon in Tricity lately).   

    A suit is a quintessence of formal outfit, but owing to appropriate accessories, it will also be perfect for freelancers, absorbed students, entrepreneurs with a child under their arm (that’s me), or even a housewife who also has the right to sometimes feel like on Wall Street. Loafers and moccasins will be equally good as my block-heel pumps (or even better). In order to break the classic approach, I added two casual items – a T-shirt with graphics and a basket that is able to store plenty of things. If you can’t pursue such variations owing to a demanding dress code, play with the form and texture of the blazer. The close-fitting cigarette trousers can be paired with an oversize double-breasted box-cut blazer, or you can invest in a leather vintage belt. Search for fabrics with untypical texture, slightly shiny, or with an addition of linen. Even such kerchief in your hair will slightly break the office routine.   

   If you like my blazer and blouse, I’ve got a discount code on all non-discounted products at NA-KD – use the code “MLEKTxx15” to get a 15% discount.

* * * 

   Moją relację z garniturami mogłabym opisać jako "skomplikowaną". Przede wszystkim uwielbiam tę część garderoby wtedy, gdy widzę ją na kimś innym, a kiedy sama mam włożyć garnitur nie mogę pozbyć się wrażenia, że czeka mnie zaraz rozmowa rekrutacyjna. W zeszłym roku przekonałam się do tego modelu i powoli zaczęłam rozumieć, dlaczego to takie świetne rozwiązanie dla kobiet, które chcą wyglądać elegancko, a jednocześnie czuć się swobodnie. Garnitur może być bowiem znacznie wygodniejszy od sukienki – nie trzeba mieć idealnych nóg, aby nosić do niego płaskie buty, no i lepiej sprawdzi się w przypadku zmiennych warunków atmosferycznych (a tego ostatnio w Trójmieście nie brakuje). 

   Garnitur to kwintesencja formalnego stroju, ale dzięki odpowiednim dodatkom sprawdzi się również dla przedstawicielki wolnego zawodu, zabieganej studentki, przedsiębiorczyni z dzieckiem pod pachą (to ja), a nawet gospodyni domowej, która przecież też ma prawo od czasu do czasu poczuć się jak na Wall Street. Loaffersy i mokasyny sprawdzą się równie dobrze, co moje pantofle na niskim kwadratowym obcasie (a może nawet lepiej). Aby przełamać sztampę dodałam dwie, zupełnie nieformalne rzeczy – t-shirt z grafiką i koszyk, do którego zmieszczę całkiem sporo rzeczy. Jeśli w związku z wymagającym "dresscodem" nie możecie pozwolić sobie na takie wariacje, to pobawcie się formą i strukturą marynarki. Do dopasowanych cygaretek wybierzcie oversizową marynarkę bez wciącia w talii z dwoma rzędami guzików, zainwestujcie w skórzany pasek w stylu "retro", szukajcie materiałów o nietypowej strukturze, z delikatnym połyskiem, albo domieszką lnu. Nawet taka chustka we włosach przełamie odrobinę biurową rutynę. 

   Jeśli podobaja Wam się moja marynarka i bluzka to mam dla Was kod rabatowy na cały nieprzeceniony asortyment w sklepie NA-KD – użyjcie kodu MLEKTxx15 aby otrzymać 15% rabatu.

Look of The Day

shoes / buty – Vagabond on eobuwie.pl

dress / sukienka – MLE Collection (wkrótce dostępna)

gray cashmere sweater / szary kaszmirowy sweter – H&M

basket / jasny koszyk ze skórzanymi uchwytami – Heidi Hawaii

picnic basket / piknikowy kosz – no name

   Trójmiasto zazieleniło się aż miło, wróciłam więc do starych polnych ścieżek, które na nowo trzeba wydeptać. W zeszłym tygodniu padło wiele pytań o trampki, które widzicie dziś na zdjęciach. Podaję więc do nich dokładny link. Na sukienkę musicie jeszcze chwilę poczekać, ale zapewniam Was, że warto – ja z pewnością będę ją często nosić w nadchodzących miesiącach. Miłej niedzieli!