If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

LOOK OF THE DAY

  watch / zegarek – Daniel Wellington

bomber jacket / kurtka bomberka – NA-KD

troussers / spodnie – Mango (stara kolekcja)

white sneakers / białe buty – Skechers

sweater / sweter – H&M

   Maybe you’ve noticed that Instagram has been lately taken over by beige. On my favourite profiles, I can see all possible hues of this colour – from delicate powdery and porcelain through sandy, caramel, and coffee shades. And I’m not talking about clothes usually matched with other pieces to create a beige “total look”. The fashion for nude has taken over interiors and our makeup. Even influencers’ photos are photoshopped to veer more into the cappuccino palette.   Beiges have always been considered a difficult colour as inappropriately chosen, they may highlight our under eye dark circles and red spots on our face. However, appropriately matched, they give the impression of exclusiveness (warm-toned hues are safer). In the upcoming season, we can abandon the classic combination with black and replace it with white.   

   Up until the 10th of April, you can take advantage of the brilliant offer at Daniel Wellington (you’ll find my watch here). When buying a watch of your choice, you can select a bonus strap. I recommend brown for the spring season – it will match beige sets. Remember to use my code “MAKELIFEEASIER” to decrease the cart price by 15%. Have a pleasant shopping experience!

* * *

   Być może zwróciłyście uwagę, że Instagramem zawładnął ostatnio beż. Na moich ulubionych profilach cały czas pojawiają się wszystkie jego odcienie – od delikatnie pudrowych i porcelanowych przez piaskowe, po karmelowe i kawowe. I nie mam tu na myśli tylko ubrań, łączonych zwykle w beżowy „total look”. Moda na „nude” ogarnęła też wnętrza i nasze makijaże. Nawet zdjęcia influencerek są przerabiane w taki sposób, aby wszystko wyglądało jak oblane cappuccino.
   Beże uznawane były zawsze za trudny kolor, bo źle dobrane mogą nieładnie podkreślać sińce i zaczerwienia na naszej twarzy, ale umiejętnie łączone dają wrażenie ekskluzywności (bezpieczniejsze są odcienie w ciepłej tonacji). W zbliżającym się sezonie możemy odejść od klasycznego zestawienia z czernią i zastąpić ją bielą. 

   Do 10 kwietnia możecie skorzystać z promocji w sklepie Daniel Wellington (mój zegarek znajdziecie tutaj). Przy zakupie dowolnego zegarka wybieracie dodatkowy pasek gratis. Na wiosnę polecam brązowy – będzie pasował do beżowych zestawów. Pamiętajcie, aby użyć jeszcze mojego kodu MAKELIFEEASIER aby obniżyć zawartość koszyka o 15%. Udanych zakupów!

Last Month

   The coming of spring always encourages me to interpret the same topics anew – for example, I’m browsing through an album featuring pre-war photos of my city to take a fresh look at it. Instead of hyacinths, I bought magnolia springs and I’m impatiently waiting for their blooming. I’m just searching for some original recipes, as keeping in mind my new duties, I’d like to enrich my culinary repertoire with meals that can be finished in next to no time. For the time being, I’m bidding early spring goodbye with the following photo summary.

* * *

Nadejście wiosny zawsze zachęca mnie do nowych interpretacji tych samych tematów – przeglądam na przykład albumy z przedwojennymi zdjęciami mojego miasta, aby spojrzeć na nie w inny niż dotychczas sposób. Zamiast hiacyntów kupiłam gałązki magnolii i czekam z niecierpliwością aż zakwitną. Szukam tylko jakichś oryginalnych przepisów, bo przy nowych obowiązakach chciałabym poszerzyć swój kulinarny repertuar o potrawy, które przyrządza się w trymiga. Póki co, żegnam przedwiośnie poniższą fotorelacją. 

Tłusty Czwartek był co prawda w lutym, ale nie wiem czemu zdjęcia z tego wyjątkowego święta nie załapały się do ostatniego zestawienia. Było tłusto i słodko! Liczba pączków w pracy to jednak informacje poufne, więc nie zdradzę Wam ile ich zjadłyśmy…1. Sopot powoli budzi się do życia po zimowym śnie. Za dwa miesiące nie wciśniecie tu igły. // 2. Do wyboru było nadzienie malinowe, o smaku słonego karmelu i moje ulubione – czekoladowe! // 4. Jak dobrze jest mieć dobrą duszę, która zawsze zadba o dostawę świeżych pączków i gorącej kawy! //

Moja kaszmirowa chusta towarzyszy mi już od trzech sezonów – uwielbiam ją nosić zarówno zimą jak i wiosną, bo jest lekka i bardzo miękka, a przy tym ciepła. Jeśli podoba się i Wam to skorzystajcie z kodu do MINOU Cashmere. Wystarczy wpisać MLEWIOSNA19 w trakcie dokonywania zakupów aby uzyskać 20% zniżki na wszystkie nieprzecenione chusty i szale (kod działa do 3 kwietnia).

1. Poranne lenistwo. // 2. Portos miał mały incydent na spacerze, ale to nie on zaczął. // 3.Niemal każdy zakątek starego miasta w Gdańsku wygląda jak z bajkowej krainy. // 4. Wzięłam trochę wiosny na wynos. Takie nietuzinkowe kwiaty znajdziecie w mojej ukochanej pracowni florystycznej NARCYZ. //Taki duet to prawdziwa przyjemność. "Niespodziewanie jasna noc" to niezwykle ciepła i mądra historia. Renata Frydrych, autorka tej powieści, przenosi nas do Londynu i Warszawy, do teatru szekspirowskiego i na nadwiślańską ławeczkę. Głównym bohaterem jest Kuba, który ma ułożone spokojne życie w Warszawie – gdy postanawia spełnić swoje marzenia wszystko zaczyna się zmieniać. 1. Miła niespodzianka od CHANEL. Spodziewajcie się niebawem kilku kosmetycznych nowości. // 2. Jeden z moich ulubionych obecnych trendów, czyli wzorzyste apaszki do włosów.  // 3. Rekonwalescencja. // 4. Porządki i selekcja – naliczyłam piętnaście różnych kokilek ;). //To tylko kilka z pięknych akcesoriów dla dzieci, które przyszły do mnie sklepu Maylily. Sówka-pozytywka została wykonana z dbałością o każdy detal, a muślinowe pieluszki są non stop w użytku. 1.Wiosenne detale we włosach. // 2. W poszukiwaniu wiosny. Pierwsze przebiśniegi znalazł Portos. // 3. Chwila wytchnienia na wagę złota, bo tak rzadko się zdarza. // 4. Mieszkanie posprzątane! //

Jedni topią marzannę, a my witamy wiosnę kubkiem pysznych lodów. Oczywiście od Ruszczyka. Każdy poranek rozpoczynam szklanką siemienia lnianego namoczonego w wodzie. Siemię ma wpływ nie tylko na włosy, cerę, czy skórę, ale na cały organizm – zmniejsza cholesterol, chroni przed rozwojem komórek nowotworowych, usprawnia pracę jelit i chroni żołądek. Poza tym jest smaczne!A to resztkowy obiad, czyli makaron z kurkami. Na drugi dzień jest jeszcze lepszy. Przepisem podzieliłam się w tym wpisie Nie bardzo wiem gdzie trzymać koszyki. Kilka z nich jest ręcznie robionych – o nie dbam najbardziej, bo wiem, że takich samych już nie znajdę. Jeśli Wy też cenicie sobie rękodzięła i oryginalne przedmioty, to przypominam Wam o wyjątkowym wydarzeniu. Już między 24 a 26 maja odbędą się targi Warsaw Gift&Deco Show, gdzie możecie znaleźć masę pięknych rzeczy, które pomogąnstworzyć niepowtarzalny wystrój w Waszych domach. A może szukacie dla kogoś unikalnego i wyjątkowego prezentu? Na targach nie zabraknie także artykułów dla dzieci takich jak dekoracje, meble, oświetlenie do pokoi dziecięcych, tekstylie i zabawki.   Nowość od Hermes.      Portosan chyba zawsze będzie się czuł jak kilkumiesięczny szczeniaczek, którego bez trudu można nosić na rękach.
Jeszcze więcej wiosny na wynos! Jakoś trzeba sobie radzić, skoro na dworze pada deszcz, wieje mroźny wiatr, a termometr nie przekracza pięciu stopni… Zakupy oczywiście zrobione w NARCYZIE. Praca wre. Tak wygląda teraz przygotowywanie nowej kolekcji dla MLE Collection, bo ostatnio rzadko ruszam się z domu ;). Notatki, projekty, parę wzorników z tkaninami i oczywiście Portos w centrum.Wraz z powrotem wiosny wróciłam do moich ukochanych pasiaków. Ta bluzka z dekoltem w serek stała się moim domowym ulubieńcem. Kupicie go w sklepie polskiej marki HIBOU Essentials.

Nasza ulubiona trasa, czyli las przy plaży. 

Poznajecie? :) 

***

 

 

 

CHANEL make up – L’ART DU DÉTAIL spring/summer 2019

   Fashion in principle requires continuous observation and changes so this time, I won’t go into much detail, but in case of makeup, the situation is obvious – when the calendar shows the 21st of March, we aren’t too keen on changing our makeup routine. But when we realise that together with a new season, there are things that change, including the angle of sun rays, the colours of our surroundings, and simply clothes that we wear, it’s easier to find an argument to finally use another blush or test a new eye shadow palette.   

   Lucia Pica, the Creative Director of CHANEL Beauty, is searching for a new inspiration as well. This time, before creating the spring/summer makeup collection, she travelled to Eastern Asia. The source of original ideas became even the most inconspicuous images – from glistening fish scales at a street market in Tokyo to the tangled wires hanging above the streets of Seoul.   

   How do her travel experiences translate into makeup? First and foremost, the collection includes a whole gamut of possibilities to attain various level of highlighting.  My favourite product is BAUME ESSENTIEL highlighter in a stick which creates the effect of wet skin. The moisturising highlighting balm melts on the skin and look really natural (it’s best to apply it on foundation and give up on loose powder).   

   When creating eye makeup, I used beige hues and deep red – initially, the colours from the palette seem bold, but CHANEL cosmetics always blend well and look natural. When it comes to lipstick (in 73 IMPERIAL), I patted it with my finger to avoid a very studied effect. Lucia herself claims that she never wanted women to brush against the banality of perfectionism.

* * *

   Moda z założenia wymaga ciągłej obserwacji i zmian, więc tym razem nie będę się na jej temat rozpisywać, ale w przypadku makijażu sprawa nie jest już tak oczywista – wraz z nadejściem 21 marca nie zmieniamy raczej naszej kosmetycznej rutyny. Ale gdy uświadomimy sobie, że wraz z nową porą roku zmienia się kąt padającego światła, kolory naszego otoczenia, czy po prostu ubrania, które nosimy, to łatwiej znaleźć argument na to, aby użyć w końcu innego różu czy przetestować nową paletę cieni. 

   Lucia Pica, dyrektor kreatywna CHANEL Beauty, także poszukuje nowych inspiracji. Tym razem, przed stworzeniem nowej wiosenno-letniej kolekcji makijażowej, wybrała się aż do wschodniej Azji. Źródłem oryginalnych pomysłów stały się nawet najbardziej niepozorne obrazy – od połyskujących łusek świeżych ryb na targu w Tokio, po splątane druty wiszące nad ulicami Seulu. 

   A jak jej podróże przekładają się na makijaż? Przede wszystkim, mamy cały wachlarz możliwości pozwalających uzyskać na twarzy różne efekty rozświetlenia.   Moim ulubionym produktem jest rozświetlacz w sztyfcie BAUME ESSENTIEL, który tworzy na skórze efekt mokrej skóry. Nawilżający balsam rozświetlający topnieje na skórze więc wygląda bardzo naturalnie (najlepiej nałożyć go na podkład i zrezygnować z sypkiego pudru). 

   Tworząc makijaż oka wykorzystałam odcienie beżu oraz głeboką czerwień – z początku kolory palety z tej kolekcji wydają się odważne, ale cechą kosmetyków CHANEL jest to, że wtapiają się w skórę i zawsze wyglądają naturalnie. Z kolei pomadkę (odcień 73 IMPERIAL) wklepałam palcem, aby uniknąć nazbyt wypracowanego efektu. Sama Lucia twierdzi przecież, że nigdy nie chciała, aby kobiety ocierały się o banał perfekcjonizmu. 

lakier do paznokci – LE VERNIS CHANEL, odcień BLEACHED MAUVE 646 // kremowy cień do powiek – OMBRE PREMIÈRE, odcień 840 PATINE BRONZE // cienie do powiek – Les 9 OMBRE-ÉDITION N°2 QUINTESSENCE // rozświetlacz – POUDRE LUMIÈRE – 10 IVORY GOLD // rozświetlacz w sztyfcie – BAUME ESSENTIEL, odcień SCULPTING // pomadka – ROUGE ALLURE VELVET, odcień 73 IMPERIAL // tusz do rzęs –  LE VOLUME RÉVOLUTION DE CHANEL // krem CC – CHANEL CC CREAM //

sweter – H&M // spodnie – MLE Collection // shoes – CHANEL