If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Przepis na przedwiośnie, czyli pomysł na babkę ziemniaczaną z fetą, szpinakiem i cukinią

*     *    *

Ostatnio na orłowskiej plaży spotkałam znajomą mojej Mamy, która nieśmiało podeszła do mnie (nie chciała nam przeszkadzać, widząc moje próby usypania młodego kawalera) zachwalając babkę ziemniaczaną. To jej ulubiony przepis, który robi – jak sama przyznała, już z zamkniętymi oczami. Co więcej, reszta rodziny też za nim przepada. Nawet jej jedenastoletnia wnuczka dąży w nim do perfekcji. Takie przypadkowe spotkania sprawiają, że jeszcze bardziej widzę sens mojej pracy. Świadomość, że gdzieś w czeluściach internetu nadal zaglądacie tu do mnie, motywuje. Gdybyście zatem mieli ochotę na modyfikacje babki ziemniaczanej z 2014 roku z mojej pierwszej książki, to z przyjemnością Wam dzisiaj polecam. Wzbogaciłam go o duszony szpinak, kminek i fetę. Ciekawa jestem czy ona również wpadnie Wam w oko?

Skład:

(ilość przeznaczona na tradycyjną formę tzw. keksówkę)

800 g ugotowanych ziemniaków

3 opakowania szpinaku (ok. 600 g)

2 opakowania fety

1 główka czosnku

1 średnia cukinia

2 jajka (oddzielnie żółtka i białka)

1 łyżka kminku (jeżeli nie lubisz, możesz zamienić na oregano lub tymianek)

szczypta gałki muszkatołowej

sól morska i świeżo zmielony pieprz

A oto jak to zrobić:

1. Na rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy wyciśnięty czosnek, a następnie partiami dodajemy szpinak. Całość dusimy, aż objętość trzykrotnie się zmniejszy. Doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem, gałką muszkatołową i solą (uwaga, soli nie za dużo, bo w przepisie mamy fetę). Odstawiamy. Gdy szpinak ostygnie, mieszamy go z ubitą pianą z białek.

2. Ugotowane ziemniaki ugniatamy w dużym garnku na puree. Dodajemy żółtka, startą na dużych oczkach cukinię, kminek i pokrojoną fetę. Mieszamy, a następnie dodajemy wymieszany szpinak. Gdy składniki się wymieszają, masę przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Babkę pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 60 minut. Po upieczeniu studzimy. Możemy podać z płatkami chili.

Ugotowane ziemniaki ugniatamy w dużym garnku na puree. Dodajemy żółtka, startą na dużych oczkach cukinię, kminek i pokrojoną fetę.

Na rozgrzanej patelni z oliwą podsmażamy wyciśnięty czosnek, a następnie partiami dodajemy szpinak. Całość dusimy, aż objętość trzykrotnie się zmniejszy. Doprawiamy świeżo zmielonym pieprzem, gałką muszkatołową i solą (uwaga, soli nie za dużo, bo w przepisie mamy fetę). Odstawiamy. Gdy szpinak ostygnie, mieszamy go z ubitą pianą z białek.

Gdy składniki się wymieszają, masę przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia.

Babkę pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 60 minut. Po upieczeniu studzimy. Możemy podać z płatkami chili.

Kiedy nadchodzi ten moment, gdy brakuje Ci już pomysłów na domowy obiad

*    *    *

  Tak to prawda, dzisiejszym tytułem chciałam zwrócić Waszą uwagę, gdyż ja też się z tym mierzę. Zazwyczaj o tej porze roku, kiedy już tęskno za tymi wszystkimi soczystymi smakami owoców i warzyw. Moje zakupy, które robię co drugi dzień, ograniczają się do podstawowych składników – dużo warzyw korzeniowych, jabłka, gruszki, sporo kiszonek, jajka, parę butelek kefiru, kasze (najczęściej gryczana, którą gotuję krócej niż na opakowaniu, a następnie mieszam z oliwą, domową wegetą i natką pietruszki, do tego szklanka kefiru). Gotuję dużo zup (ta, ta i ta) i dań jednogarnkowych (tu lub tu), ale pozostali domownicy potrzebują potraw mięsnych, więc staram się łączyć nasze kulinarne zachcianki. Myślę, że to jedno z lepszych połączeń – zapewne, dzięki cheddarowemu beszamelowi, ale oczywiście możecie nieco odchudzić to danie lub sprawić, żeby było bezmięsne.

Przepis na duszoną wołowinę z warzywami, soczewicą z beszamelem z cheddarem

Skład:

500 g mielonej wołowiny

2 duże czerwone cebule

4-5 ząbków czosnku (może być więcej)

8-10 pieczarek

dwie duże garście czerwonej soczewicy

1/2 szklanki wody

1 łyżeczka wędzonej papryki

1 łyżka suszonego oregano

sól morska i świeżo zmielony pieprz

oliwa z oliwek

przepis na beszamel

4 łyżki mąki pszennej

80 g masła

mleko 3,2 % (tyle ile masa wchłonie, lepiej mieć pod ręką ok. 0,5l)

ok. 100 g sera Cheddar

1 łyżka octu winnego (białego)

A oto jak to zrobić:

1. W żeliwnym garnku na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy posiekaną cebulę, wyciśnięty czosnek, oregano i wędzoną paprykę. Następnie dodajemy mięso i dalej smażymy. Na końcu dodajemy pokrojone pieczarki i soczewicę. Całość mieszamy, dolewamy pół szklanki wody i pozostawiamy na ogniu przez 8-10 minut (soczewica powinna być al dente). Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

2. Aby przygotować sos beszamelowy: w dużym rondlu rozpuszczamy masło z mąką. Zmniejszamy ogień i stale mieszając trzepaczką do jaj, stopniowo dodajemy mleko oraz ocet winny. Mieszanina masła z mąką wchłania sporo mleka, a zatem sami musimy ocenić, ile jeszcze potrzeba dolać mleka. Sos powinien nabrać gładkiej i jednolitej konsystencji. Na końcu dodajemy starty cheddar i mieszamy. Całość doprawiamy solą.

3. Mięso z warzywami przekładami do żaroodpornej formy i przykrywamy gotowym beszamelem. Całość przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 200 stopniach C i pieczemy 10-15 minut. Podajemy na ciepło!

W żeliwnym garnku na rozgrzanym tłuszczu podsmażamy posiekaną cebulę, wyciśnięty czosnek, oregano i wędzoną paprykę. Następnie dodajemy mięso i dalej smażymy. Na końcu dodajemy pokrojone pieczarki i soczewicę. Całość mieszamy, dolewamy pół szklanki wody i pozostawiamy na ogniu przez 8-10 minut (soczewica powinna być al dente). Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Aby przygotować sos beszamelowy z cheddarem: w dużym rondlu rozpuszczamy masło z mąką. Zmniejszamy ogień i stale mieszając trzepaczką do jaj stopniowo dodajemy mleko oraz ocet winny.

Mieszanina masła z mąką wchłania sporo mleka, a zatem sami musimy ocenić, ile jeszcze potrzeba dolać mleka. Sos powinien nabrać gładkiej i jednolitej konsystencji. Na końcu dodajemy starty cheddar i mieszamy. Całość doprawiamy solą.

Mięso z warzywami przekładami do żaroodpornej formy i przykrywamy gotowym beszamelem. Całość przekładamy do rozgrzanego piekarnika w 200 stopniach C i pieczemy 10-15 minut.

Podajemy na ciepło!

sukienka – polska firma NAGO

Na ratunek Mamom: jak upiec zupę z białych warzyw i przygotować najlepsze purée?

*  *  *

Za oknem wszystko jakby uśpione. Spokój i cisza. Ludzi na spacerze też mniej. Mijamy znane nam sąsiedzkie twarze i zza maseczki pozdrawiamy się oczami. Umiesz się śmiać oczami, Mamusiu? – pyta mnie moja ośmioletnia córka, która poprawia maseczkę i idzie dalej prężnym krokiem w kierunku placu zabaw. No pewnie, że umiem! – odpowiadam Jej bez wahania. Spacery z dziećmi koją codzienność. Przewietrzeni i nieco już zmarznięci wracamy do domu po talerz gęstej zupy. Przyjdzie czas na wykwintne dania, a dzisiaj cieszymy się zwykłymi pieczonymi warzywami korzennymi z odrobiną purée (dla odmiany trochę inne, niż zazwyczaj).

Skład:

krem z pieczonych białych warzyw:

4 ziemniaki

2 pory

1 cebula

1 główka czosnku

1 korzeń selera

2 korzenie pietruszki

1,5 litra wody

400 ml kefiru

2-3 łyżki oliwy z oliwek

purée ziemniaczane:

6-8 ziemniaków

ok. 250 ml kwaśnej śmietany

1 czerwona cebula

2 łyżki miodu

2-3 łyżki octu winnego

garść świeżego tymianku (może być suszony lub inne zioła prowansalskie)

sól morska i świeżo zmielony pieprz

A oto jak to zrobić:

1. Aby zrobić zupę: na blasze rozkładamy obrane i pokrojone ziemniaki, seler i korzeń pietruszki. Całość skrapiamy oliwą z oliwek i solą. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez 1 godzinę. Następnie dodajemy pokrojone pory oraz czosnek i ponownie wstawiamy do piekarnika na dodatkowe 15 minut. Upieczone warzywa (czosnek obieramy z łupin) przekładamy do garnka zalewamy wodą i zagotowujemy. Odstawiamy z ognia i partami blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji, dolewając kefir. Jeżeli krem nadal będzie za gęsty dodajmy wody. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem. Gorący krem podajemy z łyżką ziemniaczanego purée.

2. Aby zrobić purée: na rozgrzanej patelni z masłem podsmażamy delikatnie plastry cebuli z ziołami. Następnie dodajemy ocet i miód. Pozostawiamy chwilę na ogniu i odstawiamy. Do ugotowanych ziemniaków dodajemy śmietanę i miksujemy na gładkie puree. Na końcu dodajemy podsmażoną cebulę i mieszamy do połączenia się składników.

Aby zrobić purée: na rozgrzanej patelni z masłem podsmażamy plastry cebuli do zarumienia, następnie dodajemy ocet, masło i zioła. Pozostawiamy chwilę na ogniu i odstawiamy.

Do ugotowanych ziemniaków dodajemy śmietanę i miksujemy na gładkie puree. Na końcu dodajemy podsmażoną cebulę i mieszamy do połączenia się składników.

Purée ziemniaczane nabiera bardziej wyrazistego smaku dzięki dodaniu octu winnego oraz karmelizowanej w miodzie cebuli.

Aby zrobić zupę: na blasze rozkładamy obrane i pokrojone ziemniaki, seler i korzeń pietruszki. Całość skrapiamy oliwą z oliwek i solą. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez 1 godzinę. Następnie dodajemy pokrojone pory oraz czosnek i ponownie wstawiamy do piekarnika na dodatkowe 15 minut. Upieczone warzywa (czosnek obieramy z łupin) przekładamy do garnka zalewamy wodą i zagotowujemy. Odstawiamy z ognia i partami blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji, dolewając kefir.

Jeżeli krem nadal będzie za gęsty dodajmy wody. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Gorący krem podajemy z łyżką ziemniaczanego purée.

Aromatyczny kurczak w marynacie z czerwonym winem, sosem sojowym, miodem, rozmarynem i śliwkami. Czas na rodzinny obiad!

*    *    *

Podobno najlepszą przyprawą jest głód. Ja uważam, że najlepszą przyprawą jest sprawdzony sos lub marynata, która odmieni nawet najbardziej powszechne danie. Tak jest z dzisiejszym przepisem – tuszkę kurczaka marynuję w sosie sojowym z czerwonym winem, czosnkiem, rozmarynem, z dodatkiem suszonych śliwek i miodu. Połączenie słodkich i słonych smaków – wzbogacone o sos sojowy – źródło znanego już nam umami, daje nam zupełnie inną odsłonę pieczonego dania. Tu ogromną rolę odgrywa też czas. Im dłużej pozostawimy mięso w marynacie tym lepiej, gdyż nabierze wyrazu i aromatu, a po upieczeniu skórka będzie bardziej chrupiąca. Następnego dnia pozostaje nam tylko wstawić danie do piekarnika. To sprawne rozwiązanie, gdy w dni świąteczne mamy pełne ręce roboty, a czas ucieka jak szalony.

Skład:

1 kurczak zagrodowy

4 łyżki sosu sojowego

2 łyżki oleju roślinnego, np. rzeapakowy

4 jabłka

4-6 suszonych śliwek (może być świeża lub suszona żurawina)

2 łyżki miodu

1 lampka czerwonego wina (wytrawne)

4 ząbki czosnku

kila ziarenek czarnego pieprzu

2-3 gałązki rozmarynu

do podania: słodki sos chili

A oto jak to zrobić:

1. Aby przygotować marynatę: w mały naczyniu łączymy sos sojowy, miód, olej, czerwone wino i cienkie plastry czosnku. Całość dokładnie mieszamy do połączenia się składników.

2. Kurczaka dokładnie myjemy, nacieramy skórkę przekrojonym ząbkiem czosnku i doprawiamy solą. Mięso przekładamy do żaroodpornego naczynia i obkładamy z każdej strony ćwiartkami jabłek. Dorzucamy suszone śliwki i gałązki rozmarynu. Na końcu polewamy mięso marynatą. Tak przygotowanego kurczaka najlepiej odstawić na parę godzin lub na całą noc. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku pod przykryciem w 180 stopniach C (opcja: górka-dół) przez 1 godzinę 15 minut, a następnie ostrożnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze przez 30 minut – dzięki temu, skórka powinna być chrupiąca.

Aby przygotować marynatę: w mały naczyniu łączymy sos sojowy, miód, olej, czerwone wino i cienkie plastry czosnku. Całość dokładnie mieszamy do połączenia się składników.

Kurczaka dokładnie myjemy, nacieramy skórkę przekrojonym ząbkiem czosnku i doprawiamy solą. Mięso przekładamy do żaroodpornego naczynia i obkładamy z każdej strony ćwiartkami jabłek. Dorzucamy suszone śliwki i gałązki rozmarynu.

Na końcu polewamy mięso marynatą. Tak przygotowanego kurczaka najlepiej odstawić na parę godzin lub na całą noc.

Mięso pieczemy w rozgrzanym piekarniku pod przykryciem w 180 stopniach C (opcja: górka-dół) przez 1 godzinę 15 minut, a następnie ostrożnie zdejmujemy pokrywkę i pieczemy jeszcze przez 30 minut – dzięki temu, skórka powinna być chrupiąca.