If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Jak zrobić kopytka, żeby były delikatne w smaku?

There's nothing much to write – we like potato dumplings very much! Fried on a drop of butter with marjoram and braised onion in wine or with cream sauce with ripe Gorgonzola. It often happens that we've got some cooked potatoes left after yesterday’s dinner (most often after the weekend) and then I know I'll use them for potato dumplings. Cooked potatoes from the previous day are the basic ingredients of good potato dumplings. Oh, right – and a small amount of flour – that's why I show you how to skilfully do it in the directions. Try it out! And if you have any additional helpful tips, I'll be glad to hear it :) Hugs!

* * *

Co tu dużo pisać – kopytka lubimy bardzo! Podsmażone na maśle z majerankiem i duszoną cebulą w winie albo z kremowym sosem z dojrzałą gorgonzolą. Zdarza się często, że pozostają nam ugotowane ziemniaki po wczorajszym obiedzie (najczęściej po weekendzie) i wtedy wiem, że zagospodaruję je do kopytek. Ugotowane ziemniaki z poprzedniego dnia, to podstawa dobrych klusek. Aha i mała ilość mąki – dlatego w opisie ich przygotowania, podpowiadam, jak sprawnie to zrobić. Polecam! A gdyby Wam przyszła do głowy jeszcze jakaś porada, to chętnie przyjmę :) Uściski!

 

Ingredients:

(recipe for 3-4 portions)

approx. 500 g of cooked potatoes (best on the second day)

100 g of feta cheese

60 g of coarse ground wheat flour + approx. 40 g of the same flour (for coating the potato dumplings)

1 egghandful of chopped basil or parsley (optional)

pinch of sea salt

Gorgonzola sauce

approx. 200 Gorgonzola-type cheese

120 g of sour cream (18 % butterfat)

chopped basil leaves for sprinkling

* * *

Skład:

(przepis na 3-4 osoby)

ok. 500 g ugotowanych ziemniaków (najlepsze na drugi dzień)

100 g sera feta

60 g mąki krupczatki + ok. 40 g tej samej mąki (będzie potrzebna do obtoczenia kopytek)

1 jajko

garść posiekanej bazylii lub pietruszki (opcjonalnie)

szczypta soli morskiej

sos z gorgonzoli

ok. 200 sera typu gorgonzola

120 g śmietany 18 %

do posypania: posiekane liści bazylii

Directions:

  1. Combine peeled potatoes with feta, egg, chopped basil (optional), pinch o salt, and 60g of coarse ground wheat flour. Mix everything until smooth (I used a blender, but you can also use a beater or mincing machine) and delicately prepare the dough. The dough will be surely sticking to your palms, but that's what it's all about :). Form an orange-sized ball and coat it in the flour on the pastry board and form a roll. Part the roll into a 2-centimetre pieces. Of the dough is sticky, sprinkle it with flour.
  2. Cook the dumplings in salted water – until they emerge after about 1 minute.
  3. To prepare Gorgonzola sauce: melt the cheese and add sour cream. Stir everything delicately on small heat. Serve with cooked potato dumplings and chopped fresh basil.

* * *

A oto jak to zrobić:

  1. Obrane ziemniaki łączymy z fetą, jajkiem, posiekaną bazylią (opcjonalnie), szczyptą soli i 60 g mąki krupczatki. Całość miksujemy na jednolitą masę (użyłam ręcznego blendera, ale można skorzystać z tłuczka lub maszynki do mięsa) i delikatnie wyrabiamy ciasto. Ciasto z pewnością przykleja się do dłoni, ale o to chodzi :) Następnie formujemy kulę w wielkości pomarańczy, obtaczamy w rozsypanej na stolnicy mącę i rolujemy wałek. Nożem odcinam kluski około 2 cm szerokości. Jeśli ciasto się lepi podsypuję je dodatkowo mąką.
  2. Tak przygotowane kopytka gotuję w osolonej wodzie – do momentu wypłynięcia około 1 minutę.
  3. Aby przygotować sos z gorgonzoli: w średnim garnku roztapiam ser i dodaję śmietanę. Całość delikatnie mieszam, na małym gazie. Podaję z ugotowanymi kopytkami i posiekaną, świeżą bazylią.

To avoid the potato dumplings being too heavy in taste, I try to add a smaller amount of flour (see ingredients) – while kneading the dough, it may stick to your palms (but that's what it's all about) as you'll be using flour while forming the roll.

For parting the dumplings, it's best to use a plastic knife – then the dough doesn't stick to the knife.

If you have a piece of marble or granite tile, it'll be easier to form the roll. The surface is cool and owing to that, the dough won't stick to it. You won't have to sprinkle it with more flour.

* * *

Aby kopytka nie były ,,zbyt ciężkie” w smaku, staram się dodać mniej mąki (patrz na skład) – w trakcie zagniatania, ciasto może przyklejać się do dłoni (ale o to chodzi!), gdyż w momencie formowania wałka podsypujemy pozostałą mąką krupczatką.

Do odcinana klusek, polecam użyć plastikowego noża – wówczas ciasto nie przywiera do powierzchni noża.

Jeżeli w swojej kuchni posiadacie kawałek płyty marmurowej lub granitowej, to łatwiej na niej formować wałek z ciasta. Powierzchnia jest chłodna i dzięki temu mniej przykleja się ciasto, a my nie musimy dosypywać większej ilości mąki do obtoczenia kopytek.

Ugotowane kopytka podajemy z gorącym sosem z gorgonzoli i posiekanymi liśćmi bazylii.

Jak przygotować słynną filadelfijską kanapkę Philly Cheesesteak

The so-called super hearty sandwich that is often enjoyed by men (at least, that's the tendency at my home). Philly Cheesesteak is nothing more than a wheat bun with finely cut slices of beef mixed with cheese (it's best if it is very chewy), fried onion, bell pepper, and sometimes Jalapeño peppers. I can also give you a hint that it's a good recipe if you want to impress your beloved man…

*   *   *

  Tak zwana kanapka ,,konkret”, którą zazwyczaj uwielbiają mężczyżni (przynajmniej, u mnie w domu jest taka tendencja). Philly Cheesesteak to nic innego jak bułka pszenna, zawierająca głównie cienko pokrojone kawałki wołowiny wymieszanej z serem (najlepiej, żeby był mocno ciągnący się), przesmażoną cebulę, paprykę i ewentualnie papryczki Jalapeño. Tak po cichu podpowiadam, że to dobry przepis, jeżeli chcesz zaimponować swojemu ukochanemu…

Ingredients:

(recipe for 2 portions)

2 wheat buns

1 beef loin steak

1 medium-sized onion

1 green bell pepper

handful of marinated  Jalapeño peppers

thick cheese slices

sea salt and freshly ground pepper

* * *

Skład:

(przepis na 2 porcje)

2 pszenne bułki

1 stek z rostbefu wołowego

1 średnia cebula

1 zielona papryka

garść marynowanych papryczek Jalapeño

żółty ser w grubych plastrach

sólo morska i świeżo zmielony pieprz

Directions:

1. Peel the onion and cut it into fine strips. Remove the seeds from the bell pepper and cut it into fine strips. Finely cut the marinated Jalapeño peppers. In a grill pan, heat up some olive oil and add onion slices, bell pepper strips, and Jalapeño peppers. Decrease the heat and delicately fry the ingredients until they become slightly transparent. Cut the beef into very fine strips. Move the bell pepper, onion, and peppers to the pan rim and add the beef. Fry everything – remember to move and turn around the strips for approx. 8-10 minutes. Season everything with salt and freshly ground pepper.

2. Cut the buns in half, spread some butter on top, and bake for 2-3 minutes in a preheated oven to make them crunchy – you can also fry them in a pan. Place cheese slices on top.

3. Mix the meat in the pan with other ingredients and add cheese slices again. Fry for 2-3 minutes until the cheese melts. Use a spatula to move the "filling" onto the hot buns and cover each of them with the other part of the bun. Serve hot.

Tips:

  • the meat before frying should be cut into fine strips (it's best to use a bread cutting device),
  • before cutting, you can cool the meat – then, cutting cooled beef is considerably easier,
  • in order for the cheese to melt faster on the meat, decrease the heat and cover it with a pan cover or aluminium foil for a few seconds,
  • don't season the meat before frying – I do that after adding all of the ingredients,if you like additional sauces, I recommend traditional mayonnaise or mustard,
  • before baking, you can spread some garlic butter on top of the buns – it will add them aroma.

* * *

A oto jak to zrobić:

  1. Cebulę obieramy i kroimy na drobne piórka. Z papryki usuwamy ziarenka i kroimy na cienki paski. Marynowane papryczki Jalapeño siekamy na drobnoNa patelni grillowej rozgrzewamy oliwę i dodajemy posiekaną cebulę, paprykę i papryczki. Zmniejszamy ogień i delikatnie podsmażamy, tak żeby składniki jedynie się zeszkliły. Wołowinę kroimy na bardzo cieniutkie paski. Paprykę, cebulę i papryczki przesuwamy na brzeg patelni i dodajemy wołowinę. Całość smażymy – stale przewracając wołowinę, ok. 8-10 minut. Doprawiamy solą i świeżo zmielonym pieprzem.
  2. Bułki kroimy na pół, smarujemy masłem i pieczemy 2-3 minuty w nagrzanym piekarniku, by zrobiły się chrupiące – możemy również podpiec je na patelni. Nakładamy plastry sera żółtego.
  3. Mięso na patelni mieszamy razem z pozostałymi składnikami i rozkładamy kolejne plastry sera. Smażymy dalej 2-3 minuty do rozpuszczenia sera. Za pomocą łopatek przekładamy „farsz” do ciepłych bułek i przykrywamy drugą częścią pieczywa. Podajemy na ciepło.

Wskazówki:

  • mięso przed smażeniem powinno być pokrojone na bardzo cienkie plastry (najlepiej na maszynie do chleba),
  • przed krojeniem, mięso możemy schłodzić – wówczas krojenie schłodzonej wołowiny jest znacznie prostsze,
  • aby ser żółty szybciej się topił na mięsie zmniejszamy ogień i przykrywamy pokrywką lub folią aluminiową na parę sekund,
  • przed smażeniem nie doprawiam mięsa – czynię to dopiero po zmieszaniu wszystkich składników,
  • jeżeli lubimy dodatkowe sosy, to polecam tradycyjny majonez lub musztardę,
  • bułki przed pieczeniem możemy posmarować masłem czosnkowym – dodadzą aromatu.

Na wierzch podsmażonej wołowiny rozkładamy plastry sera.

Całość delikatnie podsmażamy do momentu, aż rozpuści się ser.  

Bułki kroimy na pół, smarujemy masłem i pieczemy 2-3 minuty w nagrzanym piekarniku, by zrobiły się chrupiące – możemy również podpiec je na patelni. Na chrupiące pieczywo nakładamy plastry sera żółtego. Za pomocą łopatek przekładamy „farsz” do ciepłych bułek i przykrywamy drugą częścią pieczywa. Podajemy na ciepło.

Jak przygotować efektowny deser w zaledwie parę minut?

There are such situations – almost always unscheduled – when you need to prepare something sweet in a couple of minutes, and this dessert is exactly for such occasions! It's a modified version of kogel-mogel which I prepared very often in my childhood when there was nothing sweet close at hand.

*   *   *

Są takie sytuacje – najczęściej niezapowiedziane – kiedy trzeba przygotować coś słodkiego w kilka minut i ten deser jest właśnie na tę okazję! To taka zmodyfikowana wersja kogla-mogla, który w dzieciństwie bardzo często ucierałam, gdy pod ręką nie było niczego słodkiego.

Ingredients:

(recipe for 4 portions)

250 g of mascarpone

2 yolks (I treat eggs with boiling water beforehand) + 4 tablespoons of icing sugar

6-8 cookies, such as Oreo

a handful of fresh currants or whortleberries

* * *

Skład:

(przepis na 4 porcje)

250 g serka mascarpone

2 żółtka (jajka wcześniej parzę wrzątkiem) + 4 łyżki cukru pudru

6-8 sztuk ciasteczek, typu Oreo

garść świeżych porzeczek lub borówek

Directions:

1. Mix yolks with icing sugar, just like in case of kogel-mogel. Add mascarpone, one spoonful at a time. Mix at low speed to obtain smooth texture. Place crumbled cookies in glass bowls (cups), then, add mascarpone mixture and fruit. Cool the dessert in the fridge a couple of minutes before serving.

* * *

A oto jak to zrobić:

  1. Żółtka z cukrem pudrem ucieramy mikserem , tak jak kogel-mogel. Dodajemy partiami po łyżce mascarpone. Mieszamy na niskich obrotach, tak żeby uzyskać gładką masę. W szklanych miseczkach (pucharkach) rozkładamy pokruszone ciasteczka, następnie masę z mascarpone i na końcu owoce. Deser schładzamy w lodówce na kilka minut przed podaniem.

Kolacja w ogrodzie, czyli zapach jaśminu i pieczony kalafior z domowym majonezem czosnkowym

June evenings. When I was a child, staying late in the garden was the biggest fun for me. Wrapped in a woollen blanket, I was soaking the pages of "The Six Bullerby Children" up. I was dreaming about living in the setting of the book and becoming Lisa's friend for at least some time. Organising a secret afternoon tea or secretly writing letters to each other and sending them over a string enclosed in a box. Today, I go back to these chapters again, yet not alone – but with my six-year-old daughter. And I'm glad that she likes that world as well. And that we can lie under a blanket in a hammock and read until it gets dark. In the same garden, in which I was reading under the blooming jasmine years ago.

When it comes to the recipe, it has been our favourite evening snack lately. Served with cooled white wine or cider.

I wish you a beautiful evening, Yours, Zosia.

*   *   *

Czerwcowe wieczory. Kiedy byłam dzieckiem, największą frajdą było przesiadywanie w ogrodzie do późnej pory. Opatulona w wełniany koc, pochłaniałam kolejne kartki z Dzieci z Bullerbyn. Marzyłam o tym, by na chwilę przenieść się do zagrody środkowej i być przyjaciółką Lisy. Urządzić wspólny podwieczorek albo w tajemnicy przed pozostałymi pisać do siebie nawzajem listy i posyłać je na sznurku, zamknięte w pudełku. Dzisiaj ponownie powracam do tych rozdziałów, ale już nie sama a z moją sześcioletnią córką. I cieszę się, że ten świat też się Jej podoba. I że możemy razem leżeć pod kocem w hamaku, do samego zmroku i czytać. W tym samym ogrodzie, co przed laty ja, pod kwitnącym jaśminem.

A co do przepisu, to jest on ostatnio naszą ulubioną wieczorną przekąską. Do schłodzonego białego wina albo cydru.

Pięknego letniego wieczoru Wam życzę, Wasza Zosia.

Ingredients:

Mayonnaise recipe:

1 egg (previously scalded)

300 ml of rapeseed oil

1 tablespoon of raspberry vinegar (you can also use apple vinegar)

1 teaspoon of sea salt

3-4 garlic cloves (you can add more)

1 cauliflower head

** I use 2 heads for 4 people

* * *

Skład:

Przepis na majonez:

1 jajko (wcześniej sparzone)

300 ml oleju rzepakowego

1 łyżka octu malinowego (może być jabłkowy)

1 łyżeczka soli morskiej

3-4 ząbki czosnku (może być więcej)

1 główka kalafiora *

*  dla 4 osób przygotowuję 2 główki

Directions:

1. Divide the washed cauliflower into the so-called florets and spread them in a heat-resistant baking tray. Sprinkle everything with olive oil and season with salt. Place garlic in husks at the side. Bake in the oven preheated to 200ºC (use the grill oven function) for approx. 8-10 minutes until the cauliflower becomes brownish (remember, avoid overbaking as it will become bitter in taste). After 10 minutes, delicately take out the garlic, decrease the temperature to 180ºC (use the oven function with upper and lower heating elements switched on) and then bake the cauliflower for 20-25 minutes.

2. To prepare garlic mayonnaise: place the oil in a tall dish (it's best to use the blender container), add scalded egg, mustard, vinegar, and salt. Pulse with the blender (it's important to avoid making too forceful movements which will result in too runny a texture, I recommend checking out this video to see the technique). When the mayonnaise becomes dense, add peeled and baked garlic. Blend again. Season with salt and serve with baked cauliflower.

* * *

A oto jak to zrobić:

  1. Umyty kalafior dzielimy na tzw. różyczki i rozkładamy w żaroodpornym naczyniu (najlepiej na blasze). Skrapiamy oliwą z oliwek i doprawiamy solą. Obok umieszczamy czosnek w łupinach. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C (opcja: grill) przez 8-10 minut, aż kalafior nabierze lekko brązowego koloru (uwaga, żeby się nie przypiekł, bo będzie miał gorzki posmak). Po 10 minutach ostrożnie wyjmujemy czosnek, zmniejszamy temperaturę do 180 stopni C (opcja: góra-dół) i pieczemy przez następne 20-25 minut.
  2. Aby przygotować czosnkowy majonez: olej umieszczamy w wysokim naczyniu (najlepiej w kielichu od ręcznego blendera), dodajemy sparzone jajko, musztardę, ocet i sól. Miksujemy pulsacyjnie blenderem (ważne, żeby nie przebić majonezu co w efekcie da nam rzadką konsystencję, polecam zajrzeć tu, by podpatrzeć technikę). Gdy majonez nabierze gęstej konsystencji, dodajemy obrany i podpieczony czosnek. Ponownie miksujemy. Doprawiamy solą i podajemy z pieczonym kalafiorem.

Olej umieszczamy w wysokim naczyniu (najlepiej w kielichu od ręcznego blendera), dodajemy sparzone jajko, musztardę, ocet i sól. Miksujemy pulsacyjnie blenderem (ważne, żeby nie przebić majonezu co w efekcie da nam rzadką konsystencję, polecam zajrzeć tu, by podpatrzeć technikę). Gdy majonez nabierze gęstej konsystencji, dodajemy obrany i podpieczony czosnek. Ponownie miksujemy i doprawiamy solą.