If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Jak umilić sobie jesienne popołudnie, czyli zapiekane gruszki z wanilią i słuszną porcją lodów

*   *   *  

Przyszła upragniona pora na ciasta. I na lody, rzecz jasna – wbrew założeniu, że najlepiej smakują w upalne dni. Podejrzewam, że zaraz zaczną się pytania w stylu: Zosiu, jak Ty to robisz, że przy tych deserach, nadal zachowujesz taką linię, etc. Uśmiecham się czytając tego typu komentarze i trochę pół żartem pół serio odpowiadam, że po pierwsze, to kwestia doboru odpowiedniego swetra, który potrafi czynić cuda (a ten od kochanych dziewczyn z MLE jest naprawdę idealny) a druga sprawa, to w dziedzinie słodkości, nie idę na kompromis. Rzadko kiedy kupuję gotowe ciasta, bo po pierwsze lubię tę czynność wykonywać wspólnie z moimi pomocnikami, a po drugie, mam wrażenie, że nikt tego lepiej nie zrobi, niż my. Czemu więc nie połączyć ciasta i lodów razem? Zapraszam Was na dzisiejszy przepis. :)

Skład: 

(okrągła forma lub żeliwna patelnia o średnicy ok. 26 cm) 

5 jajek 

6 gruszek 

60 g masła, roztopione 

120 g mąki pszennej 

200 ml mleka 3,2 % 

200 ml śmietanki 36 % 

100 g cukru + 1 czubata łyżka 

1 laska wanilii 

2 łyżki brązowego cukru 

ok. 50 ml whisky lub rumu

A oto jak to zrobić:     

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Żaroodporną patelnię (bez drewnianej rączki) lub formę do ciasta smarujemy tłuszczem.    

2. Gruszki kroimy na ćwiartki i usuwamy z nich gniazda. Na rozgrzanej patelni podsmażamy łyżkę cukru, a następnie dodajemy kawałki gruszki i naciętą laskę wanilii. Gdy gruszki zaczną puszczać sok dodajemy alkohol. Gotujemy przez kilka minut, do momentu, aż sok się zredukuje. Patelnię odstawiamy do wystygnięcia.    

3. W szerokiej misce ubijamy jajka z cukrem. Gdy masa będzie spieniona dodajemy rozpuszczone masło, przesianą mąkę i wymieszaną śmietankę z mlekiem. Całość ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji.    

4. Do przygotowanej formy lub żeliwnej patelni przekładamy podsmażone gruszki wraz z sokiem (usuwamy laskę wanilii, zostawiamy jedynie ziarenka). Na gruszki wylewamy gotowe ciasto, a na wierzch rozsypujemy brązowy cukier. Pieczemy 40 minut lub do momentu, aż ciasto będzie złociste. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy, aż ostygnie. Podajemy na ciepło z ulubionymi lodami.

Gruszki kroimy na ćwiartki i usuwamy z nich gniazda. Na rozgrzanej patelni podsmażamy łyżkę cukru, a następnie dodajemy kawałki gruszki i naciętą laskę wanilii. Gdy gruszki zaczną puszczać sok dodajemy alkohol. Gotujemy przez kilka minut, do momentu, aż sok się zredukuje. Patelnię odstawiamy do wystygnięcia.

W szerokiej misce ubijamy jajka z cukrem. Gdy masa będzie spieniona dodajemy rozpuszczone masło, przesianą mąkę i wymieszaną śmietankę z mlekiem. Całość ubijamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Na gruszki wylewamy gotowe ciasto, a na wierzch rozsypujemy brązowy cukier.

Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 180 stopniach C przez 40 minut lub do momentu, aż będzie złociste. Wyjmujemy z piekarnika i czekamy, aż ostygnie.

Podajemy na ciepło z ulubionymi lodami.

Ciasto, które upiekłam jest z duszonymi gruszkami, które po zredukowaniu, stają się wyjątkowo miękkie i aromatyczne. Nie przejmujcie się, jeżeli nie macie pod ręką żeliwnej patelni (bez drewnianej rączki). Ten deser można również spokojnie wykonać w zwykłe formie do pieczenia, byle by była szczelna.

Ciasto, pachnące latem. Kruche z owocami i kruszonką, które zrobisz jedną ręką!

*    *    *

Pełnia lata. Wszystkie wymarzone owoce w zasięgu ręki. Nic tylko znaleźć chwilę, zagnieść ciasto i poczekać, aż maślany zapach uniesie się w kuchni. Po prawie trzech tygodnia jedzenia w kółko włoskich makaronów i lodów, można się stęsknić za domowym kruchym z owocami, prawda?

Skład:

(forma o średnicy 26-29 cm lub prostokątna o wymiarze: )

450 g mąki pszennej

200 g masła

180 g serka mascarpone

80 g cukru pudru

starta skórka z 1 cytryny

1 mała kobiałka jeżyn + garść moreli

3-4 łyżki bułki tartej lub kaszy manny

lukier: 4 łyżki cukru pudru + 2 łyżki soku z cytryny

 

A oto jak to zrobić:

1. Masło, mascarpone, cukier, startą skórkę cytrynową i mąkę mieszamy na stolnicy i zagniatamy ciasto. Część uformowanego ciasta, czyli ok. 1/4 owijamy w folię i schładzamy w zamrażalniku (przeznaczone na kruszonkę). Pozostałym ciastem wykładamy żaroodporną formę (wcześniej możemy ją natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia) ) i umieszczamy ją na min. 30 minut do zamrażalnika. Następnie na wierzch ciasta rozsypujemy cienką warstwę bułki tartej i rozkładamy owoce. Całość posypujemy startym na dużych oczkach schłodzonym ciastem przeznaczonym na kruszonkę.

2. Aby przygotować lukier: cukier puder przesiewamy do miski. Dolewamy sok z cytryny i za pomocą łyżki bardzo dokładnie ucieramy, aż do uzyskania gładkiej i jednolitej konsystencji.

3. Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez ok. 20-25 minut lub do momentu, aż spód będzie kruchy. Po wyjęciu z pieca odstawiamy do wystygnięcia, a następnie polewamy gotowym lukrem.

Masło, mascarpone, cukier, startą skórkę cytrynową i mąkę mieszamy na stolnicy i zagniatamy ciasto. Część uformowanego ciasta, czyli ok. 1/4 owijamy w folię i schładzamy min. 30 minut w zamrażalniku (przeznaczone na kruszonkę)

Pozostałym ciastem wykładamy żaroodporną formę (wcześniej możemy ją natłuścić lub wyłożyć papierem do pieczenia) i umieszczamy ją na min. 30 minut do zamrażalnika.

Na wierzch ciasta rozsypujemy cienką warstwę bułki tartej i rozkładamy owoce.

Na wierzch owoców rozkładamy startą na dużych oczkach kruszonkę.

Ciasto pieczemy w rozgrzanym piekarniku w 200 stopniach C przez ok. 20-25 minut lub do momentu, aż spód będzie kruchy. o wyjęciu z pieca odstawiamy do wystygnięcia, a następnie polewamy gotowym lukrem.

O słodkim cieście, które wyglądem przypomina moją ulubioną pizzę quattro formaggi. Kruche z rabarbarem i kremem z koglem-moglem

*    *   *

Zanim zaczną nas kusić truskawki, cieszymy się kruchym ciastem maślanym z lekko cierpkawym rabarbarem. Z uwagi na wizualne walory, może jednak nie polecałabym tego wypieku na przyjęcie komunijne, ale na słoneczny majowy podwieczorek, czemu nie?!

Skład:

ciasto:

200 g mąki pszennej

25 g cukru pudru (może być zwykły)

150 g schłodzonego masła pokrojonego w kostkę

1 łyżka wody (opcjonalnie)

nadzienie:

250 g serka mascarpone

2 żółtka + 2 łyżki cukru pudru

2-3 łodygi rabarbaru + 1 łyżka mielonego cynamonu lub kardamonu + 2 łyżki cukru

do podania: garść prażonych płatków migdałowych + lody śmietankowe

A oto jak to zrobić:

1. Do szerokiej miski lub na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy pokrojone na kawałki schłodzone masło, cukier puder i łyżkę wody (opcjonalnie). Zdecydowanym ruchem zagniatamy ciasto, formujemy kulę i odkładamy na 30 minut do lodówki. Umyty rabarbar kroimy na kawałki o długości 4-5 cm (jeżeli chcemy, to możemy obrać ze skórki) i zasypujemy cukrem z cynamonem. Odstawiamy na kilka minut, aż zacznie puszczać sok. W międzyczasie żółtka z cukrem ubijamy na kogel-mogel, a gdy masa się podwoi dodajemy łyżka po łyżce mascarpone. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

2. Schłodzone ciasto rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru o średnicy około 40 cm i przekładamy na blachę (z 1 arkuszem papieru do pieczenia). Pozostawiając około 5 – 6 cm marginesu rozkładamy krem z mascarpone, a na wierzch rabarbar. Pozostawione boki ciasta zawijamy (patrz na zdjęciu). Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki – musi nieco stężeć inaczej rozklei się podczas pieczenia. Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C, opcja: góra-dół i pieczemy przez ok. 25 minut, aż spód i boki będą mocno zarumienione. Jeżeli wierzch zacznie się zbyt szybko przypiekać, przykryjmy folią aluminiową. Przed podaniem posypujemy prażonymi migdałami. Z lodami śmietankowymi smakuje doskonale!

Umyty rabarbar kroimy na kawałki o długości 4-5 cm (jeżeli chcemy, to możemy obrać ze skórki) i zasypujemy cukrem z cynamonem.

Odstawiamy na kilka minut, aż zacznie puszczać sok.

W międzyczasie żółtka z cukrem ubijamy na kogel-mogel, a gdy masa się podwoi dodajemy łyżka po łyżce mascarpone.

Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Schłodzone ciasto rozwałkowujemy między dwoma arkuszami papieru o średnicy około 40 cm i przekładamy na blachę (z 1 arkuszem papieru do pieczenia).

Pozostawiając około 5 – 6 cm marginesu rozkładamy krem z mascarpone, a na wierzch rabarbar.

Ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki – musi nieco stężeć inaczej rozklei się podczas pieczenia.

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni C, opcja: góra-dół i pieczemy przez ok. 25 minut, aż spód i boki będą mocno zarumienione. Jeżeli wierzch zacznie się zbyt szybko przypiekać, przykryjmy folią aluminiową.

Przed podaniem posypujemy prażonymi migdałami. Z lodami śmietankowymi smakuje doskonale!

 

 

Babka wielkanocna jakiej tu jeszcze nie było, czyli wilgotna, mocno czekoladowa z podgotowanymi pomarańczami

* * *

Z każdym kolejnym rokiem coraz trudniej jest mi Was zaskoczyć, szczególnie czymś słodkim na święta. Wiem jednak, że do niektórych przepisów jesteście już przywiązani np. do mazurka kajmakowego i tej babki czekoladowej. Być może jednak zmienicie swoje przyzwyczajenia i nawet tradycyjna babcina babka drożdżowa poczuje się zagrożona. Przepis nie jest skomplikowany, tylko trzeba go wykonać zgodnie z instrukcją.Ściskam Was mocno wiosennie – w końcu od kilkunastu godzin mamy najpiękniejszą porę roku!

Skład:

(forma do pieczenia babki, polecam silikonową, rozmiar średnica: 29 cm)

330 g mąki pszennej

starta skórka z 2 pomarańczy oraz miąższ i sok

3 jajka

ok. 200 g dobrej jakości czekolady

3/4 szklanki oleju

2-3 łyżki likieru pomarańczowego lub domowej nalewki (opcjonalnie)

150 g cukru (można odrobinę zmniejszyć)

3/4 szklanki kefiru

1,5 łyżeczki sody oczyszczonej

polewa:

150 g czekolady

150 ml śmietanki 30 lub 36%

A oto jak to zrobić:

1. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni C. Czekoladę (porcję przeznaczoną do ciasta) rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

2. W garnku umieszczamy kawałki obranych pomarańczy (warto pozbyć się wszystkich białych skórek z owoców, bo nadają gorzki smak) i podgrzewamy. Gdy masa chwilę się podgotuje (max. 2-3 minuty) odstawiamy z ognia, delikatnie blendujemy i dodajemy startą skórę. Odstawiamy.

3. Gdy masa pomarańczowa przestygnie dodajemy jajka, kefir, olej, alkohol oraz cukier. Całość mieszamy i dodajemy rozpuszczoną czekoladę, mieszamy i na końcu dodajemy mąkę wymieszaną z sodą oczyszczoną. Mieszamy do połączenia się składników. Gotową masę przekładamy do natłuszczonej formy do pieczenia babki. Pieczemy ok. 50 minut przy użyciu opcji: termoobieg lub 60 minut opcja: góra-dół. Dla pewności, przed wyjęciem nakłujmy babkę patyczkiem i sprawdźmy, czy po wysunięciu jest suchy.

4. Aby zrobić polewę: śmietankę delikatnie podgrzewamy w garnuszku a następnie wrzucamy kawałki czekolady, mieszamy do połączenia się składników. Ostawiamy do ostygnięcia.

5. Babkę dekorujemy polewą czekoladową. Ciasto przed podaniem najlepiej schłodzić min. 1-2 godziny.

Co sprawia, że babka jest tak wilgotna i aromatyczna? Odpowiednio przygotowane pomarańcze. W garnku umieszczamy kawałki obranych pomarańczy (warto pozbyć się wszystkich białych skórek z owoców, bo nadają gorzki smak) i podgrzewamy. Gdy masa chwilę się podgotuje (max. 2-3 minuty) odstawiamy z ognia, delikatnie blendujemy i dodajemy startą skórę.

Zaraz po wyjęciu babki z piekarnika polejmy ją polewą po całej powierzchni.

Koniecznie zużyjcie całą masę, a następnie odstawcie ciasto do całkowitego ostygnięcia przykrywając je folią (tylko, tak żeby się nie przykleiła do ciasta) i schłodźcie w lodówce przynajmniej na godzinę przed podaniem.