.jpg)
Są takie dni, w których prysznic jest jedynym wysiłkiem jaki chcemy podjąć, przed wyjściem z domu. Chwała Bogu, jeśli tego dnia nie mam żadnego spotkania, które wymagałoby ode mnie dobrej prezencji. Wiele z Was pyta, czy zdarza mi się tworzyć bardziej luźne stylizacje – oczywiście, że tak, zakładając, że tego typu stroje można nazwać stylizacjami:). Jeansy, luźny sweter i czapka z daszkiem to coś, co pozwala mi nie przejmować się brakiem makijażu i nieułożonymi włosami. A jakie są Wasze pomysły na dzień, w którym nic Wam się nie chce? :)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
czapka – Roxy
kurtka i sweter – Topshop
jeansy – Zara
koszulka – H&M
worek – Napapijri
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


.jpg)
.jpg)



.jpg)
.jpg)


.jpg)


.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)











.jpg)