If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Last Month

Another month behind me. I am a bit afraid of the upcoming weeks, because there are plenty of the things to do – I undertook two completely new projects and I know that they will not be easy ( on one of them I have been working for over a year now and I’m not even at the halfway point, so it is a bit overwhelming ;) ) I have a blog for over four years, so I think that it is a good time to take a step further and use my observations for creating something more :). Keep your fingers crossed for me! :)

***

Kolejny miesiąc za mną. Trochę obawiam się nadchodzących tygodni, bo przede mną mnóstwo rzeczy do zrobienia – podjęłam się dokończenia dwóch projektów i wiem, że nie będzie to łatwe (nad jednym z nich pracuję już od ponad roku, a nie jestem jeszcze nawet na półmetku i ten fakt odrobinę mnie przytłacza ;)). Blog prowadzę już jednak od ponad czterech lat i myślę, że to najlepszy moment, aby pójść o krok dalej i wykorzystać całą masę swoich spostrzeżeń do stworzenia dla Was czegoś jeszcze :). Trzymajcie za mnie kciuki! :)

Postanowiłam pokazać Wam kilka niepublikowanych dotąd zdjęć z Paryża, który zawsze będzie dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji. 

Ukochana księgarnia Galignani – tym razem pobiłam rekord i ledwo doniosłam zakupione książki do hotelu. 

Małe zakupy w Laduree – to naprawdę niesamowite ile radości mogą przynieść ciastka. 

Przepiękne wnętrze mojego pokoju hotelowego – mam nadzieję, że kiedyś wrócę jeszcze do Westin Hotel.

1. Odrobina wiosny na mojej werandzie. / 2. W kolejnej podróży. / 3. Rozpoczęłam już sezon na wieczorne spacery brzegiem morza. / 4. Black is the new black.

 Tego dnia zwlokłam się z łóżka o 5 rano, wsiadłam w samochód i po kilku godzinach byłam w Warszawie na nagraniu bajki w ramach akcji "pomaganie jest trendy" walczącej o wsparcie dzieci z autyzmem. Było super! :) Możecie pomóc, nie tylko kupując bajki, ale także odzież Coco Giovanna stworzoną specjalnie w celu wspierania fundacji.

1. Baletki słynnej marki Repetto kupione w Paryżu / 2. Backstage / 3 i 4. Małe zakupy w Simple

Weekendy mijają mi na pisaniu. Pempuszce na czytaniu. 

Na prezentacji Chanel – o rewelacyjnych pomadka Coco Rouge napiszę więcej przy innej okazji :).

W tym miesiącu Gosia włączyła się w akcję WWF na rzecz ratowania Morświna. Razem z innymi "morsami" wykąpała się w morzu, a ja kibicowałam jej z plaży. W naszym Bałtyku żyje już tylko 450 osobników morświna. To krewni delfina i jedyny gatunek walenia występujący w naszym morzu. Wciąż, możecie podpisać apel w obronie morświna na www.godzinadlaziemi.pl. To niezwykle ważne – Morświny nie mają szansy przetrwać bez konkretnych zmian w zasadach polskiego rybołóstwa.

Walentynka od Nike.

Mieszkacie w Trójmieście albo będziecie przejazdem w Sopocie? Mogę Wam polecić świetny salon kosmetyczny Balola :). 

Wiele z Was prosiło o zdjęcie mojej sypialni – oto ona :)

Zapach świeżo palonej kawy rozchodzący się po mieszkaniu to mój przepis na idealny poranek. Jeśli macie ochotę na kawową niespodziankę to zajrzyjcie tutaj.

Pierwsze chwile w tym roku spędzone na słońcu w ogrodzie już za mną :).

A propos czterech lat tworzenia bloga… w miniony weekend świętowałyśmy wspólnie urodziny Makelifeeasier.pl!

:*

Deszczowe Trójmiasto …

… i ukochane morze.

Miłego wieczoru! :)

 

LOOK OF THE DAY

shirt / koszula – Zara

coat / płaszcz – COS (podobny tutaj)

trousers / spodnie – MIH Jeans (podobne tutaj i tutaj)

shoes / buty – River Island (podobne tutaj)

sunglasses / okulary – Ray-Ban on Zalando.pl

In recent weeks so much was happening, that I'm taking the morning decisions about the outfit while putting socks on. Following my own advice, I'm choosing classical sets, that works for many situations. So I’m not going to dwell too much why in today's photos I'm wearing a grey coat, jeans and white sneakers – simple as it is: everything matches and forms a neat integrity. However, I am pleased to share with you, the first flowers are blooming in Tricity and grass gained the beautiful green colour.

Have a nice Sunday!:)

***

W ostatnich tygodniach tyle się u mnie dzieje, że poranne decyzje dotyczące stroju podejmuję w trakcie zakładania skarpetek. Stosując się do własnych rad, wybieram klasyczne zestawy, dostosowane do wielu sytuacji. Nie będę się więc za bardzo rozpisywać nad tym, dlaczego na dzisiejszych zdjęciach mam na sobie szary płaszczyk, jeansy i białe trampki – po prostu wszysto do siebie pasowało i tworzyło schludną całość. Z przyjemnością podzielę się jednak z Wami informacją, że w Trójmieście kwitną już pierwsze kwiaty, a trawa nabrała pięknego zielonego koloru. 

Miłej niedzieli! :)