If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Ulubione miejsca w moim mieście – ZOO

Oliwskie Zoo odwiedzam co roku. Tego lata towarzyszył mi już mój mały bratanek – dla niego to dopiero była frajda! Podziwianie żyraf, krokodyli, papug i innych niesamowitych zwierząt to coś, co mogłabym robić przez cały dzień. Jeśli planujecie odwiedzić Trójmiasto i chcielibyście zobaczyć to miejsce, przeznaczcie na to sporo czasu (3 godziny to minimum!). Gwarantuję, że będzie to miło spędzony dzień:)

Inspiracje

  

    Wielu znajomych pyta mnie o to, skąd czerpię inspiracje do mojej strony – prawda jest taka, że właściwie ze wszystkiego:). Czasami jest to rozmowa z koleżanką, film kostiumowy, strony internetowe lub po prostu widok stylowo ubranej Polki na ulicy. Najczęściej jednak sięgam do skarbnicy wiedzy o modzie – Vogue'a. Ogromnie żałuję, że nie ma polskiego odpowiednika tej kultowej gazety, a w Empiku zagraniczne egzamplarze są naprawdę bardzo drogie. Jednak przez wiele lat uzbierałam całkiem niezłą kolekcję. Udało mi się to przede wszystkim dzięki moim znajomym i rodzinie – za każdym razem, gdy ktoś mnie pytał, co mi przywieźć zza granicy, prosiłam tylko o egzemplarz gazety Vogue.

Kto by się spodziewał, że moja kicia będzie równie mocno zainteresowana najnowszymi trendami (chociaż prawdopodobnie liczyła tylko na drapanie za futrzanym uchem).

Impossible is nothing:)

I kto by się tego spodziewał?:) W momencie, w którym pogodziłam się z porażką i założyłam nową stronę na Facebooku, którą w mig polubiliście w liczbie prawie 7 000 osób (dziękuję, dziękuję, dziękuję – jesteście najlepsi:)), Facebook uznał, że moja poprzednia strona jednak nie jest fikcyjna i można ją odblokować. Osobiście byłam przekonana, że nikt nie czyta moich przepełnionych goryczą maili zaadresowanych do bezosobowego "facebookowego zespołu" (były one dla mnie raczej swoistego rodzaju katharsis oraz utwierdzeniem się w przekonaniu, że zrobiłam wszystko aby odzyskać swoją stronę), a tu taka niespodzianka:). 

Najlepiej by było gdybym mogła teraz połączyć obydwie strony, jednak przyznam się Wam, że wolałabym nie nadużywać uprzejmości administratorów Facebooka – teraz już wiem, że są wszechmocni i jeśli ich trochę zdenerwuję to będą mogli zablokować mi obydwie strony (nie wiem w jaki sposób mogłabym się wtedy przed Wami wytłumaczyć). Niestety dwie strony nie mogą działać jednocześnie. W związku z powyższym dla tych, którzy w ostatnim tygodniu polubili moją stronę po raz pierwszy, a spodobał im się system powiadamiania o aktualizacjach przez główną stronę na FB, mogą jeszcze raz polubić moją stronę i znów być na bieżąco. 

W tej całej summa summarum śmiesznej sytuacji chciałam Wam bardzo podziękować za zaufanie i wszystkie miłe komentarze:)(szczególnie za te, w których poinformowaliście mnie o odblokowaniu mojej strony:)). To sama przyjemność prowadzić bloga dla takich ludzi jak Wy:)

 

Wystawa

Przedstawiam Wam zdjęcia z wystawy Agaty Dębickiej w galerii Loko, na którą udałyśmy się w miniony piątek. Wystawa z pewnością zainteresowałaby każdego amatora sztuki współczesnej. Dla mnie i dla Zosi dodatkową atrakcją było podziwianie innych sprzętów znajdujących się w galerii. Dla wszystkich zainteresowanych – wystawa trwa do czwartku!

Z wrażenia zaschło mi w ustach:)

Spośród przeróżnych przedmiotów udało mi się znaleźć coś idealnie pasującego do mojej sukienki…