If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Books, books, books…

Księgarnie strzeżcie się! Kasia i Zosia nadchodzą!  

   Jak Wam mija Sobota? U mnie idealnie:). Chciałam Was dziś zachęcić, do zajrzenia w książkę „Coś pożyczonego” Emily Giffin. Jest to historia kobiety, zakochującej się w narzeczonym swojej najlepszej przyjaciółki (skandal!:)). Od razu uprzedzam, że nie jest to literatura na miarę „Czerwone i czarne” czy „O miłości” Stendhala, ale skoro czytałam ją z zapartym tchem, to myślę, że jest jak najbardziej godna polecenia. Co więcej, uważam, że każda czytelniczka bez problemu, utożsami się z główną bohaterką. A jeśli nie z nią, to z innymi bohaterami książki:). 

    Uczucia, które miotają Rachel są znane każdej z nas. Kompleksy, brak pewności siebie, zazdrość, samotność to coś, co chyba wszystkie czasami przeżywamy. Jak dla mnie, książka zasługuje na takie samo uznanie, jak kochana przez wszystkich (i przeze mnie też!) Bridget Jones.

Jest to pierwsza powieść tej pisarki i według mnie, jak na razie najlepsza, chociaż pozostałym też niczego nie brakuje. Przyznaję się, że nie znalazłam jeszcze czasu, na przeczytanie jej najnowszego dzieła „7 lat później”, ale gdy tylko ja pochłonę, na pewno dam Wam znać, co o niej myślę:). Miłego leniuchowania!

Dr House cd.

   Dzisiaj Doktor House już na pewno mi się nie wywinie, o 20.45 na TVP2 są nowe odcinki (przy okazji, dziękuję wszystkim za tę informację). Do oglądania mojego ukochanego serialu, muszę się należycie przygotować. O tej godzinie (mam nadzieję) nie będę miała już nic do zrobienia, więc skupię się na trzymaniu pilota:).

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dresy i popcorn to naprawdę zgrany duet :).

Dr House cd.

   Dla wszystkich zainteresowanych Dr Hosue'em! W Piątki, do Gazety Wyborczej, jest dodawana płyta z trzema odcinkami tego świetnego serialu. Ja mam w swojej kolekcji dopiero dwie, a ponieważ w niedzielne wieczory nie mam już co liczyć na obejrzenie go w TV, pierwszą rzeczą, którą zrobię, w Piątek po przebudzeniu, to sprint do kiosku! Najlepiej o świcie bo inne fanki najlepszego lekarza na świecie, mogą mnie ubiec! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chciałabym Was też zachęcić do obejrzenia filmu "Bombon – El Perro", na Ale kino!, dziś o 20.10. Film pokazuje drogę przez samotność  doga argentyńskiego oraz jego pana. To jeden z lepszych filmów jaki widziałam w życiu i gorąco go Wam polecam! Miłego wieczoru :)

 

Dr. House

Motyla noga, Dr. House już nie leci w Niedzielę! :(