If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

Dlaczego kobiety uprawiające sport są atrakcyjne?

 

Amongst my friends doing  sports became as popular as brushing your teeth daily. Last Saturday, while being with my friends, a subject of our sports achievements was brought up as usual. At some point, my friend’s husband, with this amazing love in his eyes, began to praise the last street run she joined. There I thought that women undertaking sports challenges are rapidly so much more attractive for another person. The research shows that the girls doing sports for pleasure appeal over seventy eight percent more eye-catching than the ones which aren't doing it. Regular trainings are teaching us breaking our own barriers. We are discovering the new layers of sport ambition in ourselves and we are gaining more and more will for taking up next challenges. Our silhouette, even if still having some extra kilograms, looks better than that of a person who is avoiding physical activity. The skin is well-toned, and even some men can envy our condition. About these and a few other reasons why women who regularly do sport are more attractive, you can read below.

***

Uprawianie sportu wśród moich znajomych stało się tak popularne, jak codzienne mycie zębów. W minioną sobotę, w trakcie spotkania ze znajomymi, jak zawsze poruszony został temat naszych sportowych wyczynów. W którymś momencie, mąż mojej koleżanki, z miłością w oczach, zaczął wychwalać jej ostatni udział w biegu ulicznym. Od razu pomyślałam, że kobiety podejmujące się sportowych wyzwań stają atrakcyjniejsze w oczach innych osób. Z przeprowadzonych badań winka, że dziewczyny amatorsko uprawiające sport podobają się mężczyznom aż o siedemdziesiąt osiem i pół procenta bardziej od tych, które nie lubią tego robić. Regularne treningi uczą nas przełamywania własnych barier. Odkrywamy w sobie nowe pokłady sportowej ambicji i nabieramy coraz to większej chęci na podejmowanie kolejnych wyzwań. Nasza sylwetka, nawet przy nadprogramowych kilogramach, wygląda lepiej niż u osoby nie uprawiającej żadnej aktywności fizycznej. Skóra jest jędrna, a kondycji może nam pozazdrościć nie jeden mężczyzna. O tych i o kilku innych powodach, dzięki którym kobiety uprawiające regularnie sport są atrakcyjniejsze przeczytacie poniżej.

Wysportowana i zgrabna sylwetka to atut każdej kobiety lubiącej wylewać z siebie siódme poty 

Może się to wydawać okrutne ale z badań jasno wynika, że waga jest głównym wyznacznikiem atrakcyjności. Najłatwiej jest oceniać ludzi po wyglądzie i dlatego najczęściej tak robimy. Kobiety regularnie uprawiające sport wiedzą, że ich sylwetki są zadbane i zgrabne, a to pomaga im w wyzbyciu się kompleksów. Nie zadręczają się wyrzutami sumienia, bo ciężko pracują nad swoim ciałem. Wystarczy ćwiczyć dwa, trzy razy w tygodniu, a szybko zobaczymy w lustrze szczuplejszą sylwetkę. Myślę, że każda z nas na własnej skórze doświadczyła tego uczucia, kiedy koleżanka chwali, że wyszczuplałyśmy, a my dzięki takiej informacji, czujemy się jeszcze piękniej niż zwykle.

Monia: Nike Zoom Fit Agility // Ja: Nike  Air Zoom Pegasus 31 // Ela: Nike LunarGlide 6

Monia: Koszulka // Spodnie, Ja: Koszula // Spodnie, Ela: Bluza // Spodnie

Duże grono znajomych to domena każdej wysportowanej kobiety

Osoby uprawiające sport zawsze mają dużo znajomych bo okazji do nawiązania nowych kontaktów jest więcej. O wiele łatwiej jest kogoś poznać zapisując się na zawody, biegi uliczne, zajęcia ze spinningu, zumby czy fitnesu. Ja sama się o tym przekonałam. Przez przypadek dowiedziałam się, że daleka znajoma, która mieszka obok mnie, też regularnie biega. Kiedyś o mały włos nie wpadłyśmy na siebie w jednym z gdyńskich lasów i stwierdziłyśmy, że na następny dzień pójdziemy biegać razem. Było to przeszło dwa lata temu i od tego czasu zaprzyjaźniłyśmy się, co weekend biegamy razem, zapraszamy siebie nawzajem na imprezy, a dzięki tej przyjaźni wciąż poznajemy nowe osoby. Zapisałyśmy się też na pilates a obecnie wspólnie planujemy start w maratonie. Dzięki Moni zawsze mam do kogo zadzwonić, z kim pogadać, a to wszystko dzięki wspólnej pasji do biegania. Wracając jednak do tematu dzisiejszego wpisu – badania pokazują, że mając duże grono znajomych jesteśmy lepiej odbierani przez innych, a sport to świetna okazja aby poznać nowe towarzystwo.  

 

Chcecie mieć jędrną i gładką skórę, to lepiej biegnijcie po karnet na siłownie ;)

Żaden krem nie daje obiecanego efektu z ulotki, jeżeli poza jego stosowaniem nie będziemy regularnie ćwiczyć. W ciąży z moją córeczką przytyłam kilkanaście kilogramów. Po porodzie skóra wokół brzucha straciła swoją jędrność. Długo walczyłam z przykrymi skutkami ciąży. Dzisiaj, mogę Wam śmiało powiedzieć, że to dzięki regularnym treningom znowu czuję się atrakcyjnie. W tym sezonie już na dobre zaczynam naukę pływania na kitesurfingu i po raz pierwszy od narodzin dziecka będę naprawdę dobrze czuć się w bikini. Nie jest to związane u mnie z żadną obsesją. Każda kobieta czuje się lepiej i atrakcyjniej mając zadbaną, gładką oraz jędrną skórą. Aby to osiągnąć potrzebujemy czasu i cierpliwości do treningu. Uprawianie sportu jest jak eliksir młodości dla naszej skóry. Dzięki zajęciom z pilatesu oraz aqua aerobiku możemy nawet pozbyć się cellulitu.

Nie ma nic bardziej atrakcyjnego niż pewność siebie bijąca z oczu kobiety

 Dzięki regularnym treningom i ciężkiej pracy nad naszym ciałem stajemy się coraz silniejsze i uczymy się wytrwałości. Zwiększamy naszą wiarę we własne możliwości i nabieramy pewności siebie. Pokonujemy własne słabości dążąc do wyznaczonych celów. Dzięki rosnącej ambicji biegamy coraz szybciej i nie straszne są nam nawet najcięższe sportowe wyzwania. Pewność siebie pozwala nam na pokonywanie kolejnych wyzwań i to nie tylko sportowych. Jesteśmy pełne akceptacji dla własnego ciała. Dobrze wiem czego chcemy. Rzadko kiedy marudzimy, bo nie mamy na to ani czas, ani siły. Zawsze, jak widzę biegnące ulicami Trójmiasta dziewczyny, myślę sobie o nich jak o pewnych siebie, pełnych determinacji i wytrwałości kobietach.

Chciałabym bardzo podziękować Moni i Eli za udział w sesji zdjęciowej. Dziewczyny, widać po Was na pierwszy rzut oka, że nie boicie się sportowych wyzwań, a pozytywną energią zaraziłybyście nawet największego ponuraka.   

Tym czasem życzę wszystkim naszym Czytelnikom miłego i oczywiście aktywnego weekendu ;)

#slowlife

W końcu zbliża się weekend. Od dłuższego czasu staram się aby ten krótki czas spędzać spokojnie, nie śpiesząc się nigdzie. W tygodniu nasze życie kręci się jak szalone i nie daje chwili wytchnienia. Dlatego sobotę i niedzielę staram się spędzać powoli. Co tak naprawdę znaczy "slowlife"? Czy aby zatrzymać pęd, w który wpadliśmy, powinniśmy wyrzucić telewizor z domu? Albo pozbyć się telefonu komórkowego? A może zapomnieć o codziennych obowiązkach? Czasami miałabym na to ochotę. Teraz wystarczy mi jednak jeśli wybiorę się nad moje ukochane morze i przez chwilę posiedzę na plaży. A Wy jakie macie plany na kolejne dwa dni? 

1. Sweter – Zalando 219zł 2. Kubek – Loftbar 45zł 3. Lampion – Duka 70zł 4. Czapka z daszkiem – Zalando 153zł 5. Torebka – Batycki 399zł (przeceniona z 999zł) 6. Buty – Hunter 400zł 7. Spodnie – TopShop 220zł 8. Koc – H&M Home 279zł

1. Sukienka – Choies 120zł 2. Magazyn – Kinfolk 3. Koszyk (podobny tutaj ) 4. Cienie do powiek – Dior 249zł 5. Okulary – Blue&Cream 6. Buty – obuwie-lizuraj.pl  49zł

1. Torebka cylindryczna – M.A.R Handbags 2. Espadryle – Tory Burch 500zł ( podobne tutaj) 3. Aparat – Fuji 1000zł 4. Szorty (podobne tutaj i tutaj) 5. T-Shirt – Zalando 35zł 6. Zegarek – Daniel Wellington 759zł 7. Kubek termiczny