If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie lub na moich kanałach SM, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

5 rzeczy, które nie mają nic wspólnego z ubraniami, ale dodadzą Ci stylu

   It is an undeniable fact that clothes are an important element of our style. They are expressing our taste (or lack of it) and are saying a lot about who we are. Wearing garments from exclusive brands can give you an illusion, that you became a chic woman, but the real style icons had much more than just perfectly cut dresses,  gloves matching the color of the coat, or elegant suede boots.

***

    To niezaprzeczalny fakt, że ubrania są ważnym elementem naszego stylu. Wyrażają gust (lub jego brak) i mówią wiele o tym jakie jesteśmy. Wciskanie się w ciuchy od ekskluzywnych marek może więc dać złudne poczucie, że stałaś się szykowną kobietą, ale prawdziwe ikony stylu miały jednak coś więcej niż tylko idealnie skrojone sukienki, rękawiczki dopasowane do koloru płaszcza, czy eleganckie zamszowe botki. 

1. Literatura

   Jeśli twierdzisz, że jesteś zbyt zabiegana, aby czytać, to spróbuj przeprowadzić eksperyment: miej książkę zawsze przy sobie i za każdym razem, kiedy będziesz chciała sięgnąć po telefon, aby wejść na facebooka, poprzeglądać zdjęcia na Instagramie, sprawdzić po raz trzydziesty skrzynkę z mailami, czy poczytać portale plotkarskie wyciągnij z torebki książkę i zacznij ją czytać – sama się zdziwisz jak szybko ją skończysz i jak łatwo znajdziesz moment aby znów do niej zajrzeć. Polecam na przykład "Si, Amore" o naszej polskiej sopranistce Aleksandrze Kurzak. Jej światowa kariera jest fascynująca, a książka pełna intrygujących historii z podróży, wystawnych przyjęć ze sławnymi artystami jak i życiu prywatnym artystki. Aleksandra Kurzak zwierza się na temat zawodu śpiewaczki operowej, mówi nam o sukcesie, ciężkiej pracy i miłości. To przykład literatury, która intryguje.

2. Miej własną opinię na istotne tematy

   Brak telewizora w domu czy mnóstwo pracy to naprawdę świetne wymówki. Ale gdy okaże się, że nie odnotowałaś żadnych z najważniejszych wydarzeń na świecie i w kraju z ostatniego tygodnia, to nie pomoże Ci nawet torebka od Chanel zawieszona na ramieniu. Ignorancję trzeba zwalczać – przede wszystkim u samej siebie. Bądź krytyczna wobec medialnych doniesień, szukaj informacji i wyrób sobie własne zdanie na istotne tematy. Bądź jednak gotowa je zmienić, gdy poznasz słuszne argumenty, albo zrozumiesz szerszy wątek. 

3. Zadbaj o dłonie ale efekt nie powinien być ostentacyjny

   Wiem, że z tą opinią wiele osób może się nie zgodzić, ale moim zdaniem długie sztuczne paznokcie, przyozdobione w różnokolorowe akcenty (nie mówiąc już o „cyrkoniach”, brokacie i nalepkach) są, były i zawsze będą w złym guście. Dbaj o dłonie, bo to Twoja wizytówka, ale pamiętaj, że umiar i zasada „mniej znaczy więcej” obowiązuje też w tym przypadku. Cechą stylowych kobiet jest również to, że ich wygląd nie sugeruje nam na pierwszy rzut oka, aby dzień w dzień wystawały przed lustrem przez kilka godzin. Wręcz przeciwnie. Z kolei manicure we wzór kalejdoskopu jest dobitnym dowodem na to, że dziewczyna zmarnowała co najmniej dwie godziny na same paznokcie.  

4. Twoja postawa i poruszanie się z gracją

   Chyba wszyscy pamiętamy powtarzające się w wielu filmach sceny lekcji postury, gdy główne bohaterki spacerują z książką na głowie. Kiedyś o ładną postawę dbały gorsety, dziś na szczęście nie musimy ich nosić, ale o proste plecy nadal powinnyśmy się starać. Przygarbiona sylwetka to w naszych czasach norma. Ja sama zaczynam mieć „okrągłe plecy”, kiedy siedzę przed komputerem dłużej niż pół godziny, albo gdy znajdę się w sytuacji, w której czuję się niepewnie. To odruch, z którym muszę walczyć, dlatego od kilku lat powróciłam do pasji z dzieciństwa – baletu. Aby łatwiej było Ci zachować prostą postawę powinnaś wzmocnić mięśnie pleców. Zajęcia z baletu będą idealne (nie musisz na nie chodzić częściej niż raz w tygodniu, pod warunkiem, że uprawiasz też inny sport, na przykład bieganie).

5. Pamiętaj o swojej pasji

   Każda pasja, której się oddajesz poszerza Twoje horyzonty i czyni z Ciebie bardziej interesującą osobę. To nie musi być coś wyjątkowo oryginalnego. Moją największą pasją jest fotografia, ale od kilku miesięcy zupełnie pochłonęło mnie… pieczenie ciast. Obydwie te rzeczy motywują mnie do tego, aby każdą wolną chwilę wykorzystać – chwycić za aparat i iść na spacer, wieczorem testować nowy przepis zamiast gapić się w telewizor, zadawać pytania i szukać nowych informacji, aby się doskonalić.  A im ciekawsze życie prowadzisz, tym ciekawsi są Ciebie inni. Jeśli coś Ciebie naprawdę interesuje, to nigdy z tego nie rezygnuj. Rozwijaj się, zdobywaj wiedzę i znajdź osoby, które lubią to samo co Ty. 

Czekam na Wasze Pomysły – co Waszym zdaniem dodaje nam stylu? Miłego wieczoru!

Do zobaczenia w Warszawie, 26.11.2015 (spotkanie autorskie)

   Gorąco zapraszam wszystkich na spotkanie autorskie w Warszawie. Jeśli planujecie sprezentować "Elementarz stylu" mamie, siostrze, kuzynce, koleżance lub cioci (albo samej sobie ;)) pod choinkę, macie okazję na zdobycie dedykacji. W ten czwartek ( 26.11) o godzinie 18:00 będę czekała na Was w Empiku Junior na ul. Marszałkowskiej. Z przyjemnością podpiszę książkę dla każdej z Was! Do zobaczenia! :)

Jak posprzątać mieszkanie w mniej niż godzinę?

 

  Hardly anyone likes to clean. I have maybe one friend who treats this activity as some form of pleasure and time for relax. Whatever our attitude is, definitely we all feel better when our home is clean. I have usually spend the half of Saturday on cleaning the house. The truth is that the more quickly I will get this done, the quicker I can start doing things, which I really like.

*** 

  Mało kto z nas lubi sprzątać. Mam może jedną koleżankę, która traktuje tę czynność jako przyjemność i relaks. Niezależnie od naszego nastawienia, na pewno każda czuje się lepiej kiedy w domu jest porządek. Na sprzątanie mieszkania najczęściej poświęcałam połowę soboty. Wiadomo, że im szybciej uporam się z tym wstrętnym obowiązkiem, tym prędzej mogę zacząć robić rzeczy, na które naprawdę mam ochotę.  

  Ale! Kiedy nagle dowiadujemy się, że za godzinę będą u nas goście, nie mamy czasu na idealne wysprzątanie każdego zakamarka. Trzeba szybko sprawić, aby każdy pokój wydawał się czysty. Musimy posprzątać te rzeczy, które najbardziej rzucają się w oczy i powodują bałagan. Strategia to podstawa. Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was prawdziwy kurs szybkiego sprzątania.

Sypialnia, przybliżony czas sprzątania: 10 minut

– Nieposłane łóżko razi najbardziej. Ścieląc je, nie chowaj rogów pościeli pod materac, tylko zaginaj ją pod spód, tak pójdzie Ci znacznie szybciej. Wytrzep poduszki, aby „nabrały” więcej powietrza.

– Do pudełka wkładasz wszystkie przedmioty, które mają swoje miejsce w innych pokojach (kubek po wczorajszej herbacie, gazety, szczotka do włosów, zabawki dziecka, brudne ubrania) i wystawiaj je za drzwi. Nie rozkładasz ich teraz. Bez sensu jest marnować czas na bieganie w kółko po całym mieszkaniu.

– Wrzucasz wszystkie przedmioty z łóżka do szafki nocnej (no trudno, tam posprzątasz kiedy indziej). Jeszcze przed odkurzaniem wytrzyj kurze na biurku i szafkach wilgotną ścierką z mikrofibrą. Odkurzanie zaczynasz od końca pokoju i kierujesz się w stronę drzwi.

Łazienka, przybliżony czas sprzątania: 9 minut

– Pierwszą rzeczą na jaką goście zwrócą uwagę, to czysta umywalkę, lustro i toaleta. Wyczyść je w pierwszej kolejności. To najlepszy sposób, aby stworzyć na pozór idealnie wysprzątaną łazienkę. 

– Spryskaj całą armaturę płynem do szyb. Przede wszystkim umywalkę, kran i deskę sedesową. Środek chemiczny lepiej zadziała jak go zostawisz na minutę. Po upływie tego czasu wszystko szybko zetrzyj, jeśli trzeba użyj siły ;). 

– Mycie lustra zawsze zaczynaj od góry. Dzięki temu unikniesz zacieków. Do wycierania najlepsze są ręczniki papierowe – szmatki pozostawiają smugi (główną przyczyną uporczywych do zmycia zacieków na lustrze jest pozostawianie na nim pary wodnej, pamiętaj, aby po prysznicu dokładnie je wytrzeć).

– Koniecznie wymień ręczniki na czyste – goście na pewno to docenią. Wróć do wyczyszczenia armatury. Jeśli masz przepełniony kosz z brudnymi ubraniami musisz nastawić pralkę (można zawsze je dopchnąć i zakryć pokrywką, ale nastawienie pralki nie zajmie Ci więcej czasu). 

– Powkładaj wszystkie kosmetyki do szafek albo pudełek (po prostu je ukryj – na ich sortownie przyjedzie jeszcze czas). Jeśli masz chwilę czasu, to umyj podłogę, ale to nie jest najważniejszy element sprzątania, jeśli się śpieszysz.

Salon, przybliżony czas sprzątania: 12 minut

– Zacznij od zebrania wszystkich rzeczy nie należących do tego pomieszczanie w jedno miejsce. Po sprzątnięciu salonu będziesz miał jeszcze chwilę, żeby wszystko poukładać. Rozejrzyj się dookoła salonu i zbierz wszystkie śmieci do worka.

– Gazety i książki odłóż na półki. Jeśli chcesz szybko poprawić wygląd salonu na wierzchu zostaw tylko te książki, które mają jasną oprawę. Kolorowe wyglądają chaotycznie. Poduszki ułóż na kanapie tak, żeby nie były odgniecione. 

– Włosy i okruszki z kanapy możesz szybko usunąć wałkiem do ubrań. Kurz zetrzyj przede wszystkim ze sprzętu elektronicznego (telewizor, radio, głośniki), bo na nim jest najbardziej widoczny.  Półki umyj ciepłą wodą z płynem do zmywania naczyń lub specjalnym preparatem. Najlepsze są ścierki z mikrofibry inne zostawiają smug. Wywietrz pomieszczenie. Salon dzięki temu nabierze świeżości i przy okazji podłoga szybciej wyschnie.

– Na koniec umyj podłogę. Kiedyś już Wam pisałam, że najbardziej lubię detergenty marki Barwa. Od kilku miesięcy korzystam tylko z nich, bo są delikatne i mają ładny zapach. Nic mnie tak nie denerwuje jak ostra gryząca woń chemicznych środków unosząca się po domu. Do podłogi używam środka Barwa Floor Perfect House, szybko widać, że po jego użyciu podłoga wygląda lepiej.

Kuchnia, przybliżony czas sprzątania: 15 minut

– Zacznij od włożenia wszystkich brudnych naczyń do zmywarki lub umyj je ręcznie. Brudny blender po porannym koktajlu możesz umyć w bardzo szybki sposób. Wystarczy wlać do niego letniej wody z płynem do naczyń i włączyć na trzydzieści sekundy. 

– Płytę grzewczą oblej mleczkiem i zostaw je na minutę, następnie zetrzyj czystą szmatką. Blat wyszoruj gąbką, jeśli są na nim większe zabrudzenia najlepiej sprawdzi się letnia woda z płynem do naczyń. 

– Do lodówki włóż sok z cytryny, który zabije wszystkie nieświeże zapachy. Okurzając podłogę na chwilę ściągamy jego dolną część i wąską rurą odkurzamy blat – zwłaszcza toster i miejsca gdzie przechowujemy chleb. Zmień obrus na stole. Letnią wodą z płynem umyj podłogę, a na koniec oczywiście wyrzuć śmieci. 

 Mieszkanie jest posprzątane, a Ty możesz w spokoju odetchnąć. Tylko nie pozwól gościom zaglądać do szafek! ;)