If you are interested in advertisment on this site, send the message to:

Jeśli jesteś zainteresowany reklamą na tej stronie, wyślij wiadomość na adres:

[email protected]

If you are interested in advertisment on the site about interiors, send the message here:

Jeśli chciałbyś wykupić reklamę na blogu poświęconym wnętrzom to napisz tutaj:

[email protected]

Czy na pewno chcesz, aby nadeszła wiosna? Wykorzystaj kilka ostatnich tygodni zimy

   This time of the year, each of us starts to complain about winter and prays that the spring comes fast. Count me in. This year, the astronomical beginning of spring takes place on the 20th of March – at 11:29 sharp. Until then, we have to cherish what we have. But is winter really that bad? It hasn't got any positive sides? Below, I will try to convince you that you can do a lot more than only counting down the days to spring during the following couple of weeks.

***

   O tej porze roku każda z nas zaczyna narzekać na zimę i modlić się o jak najszybsze nadejście wiosny. Ja też zaliczam się do tego grona. W tym roku astronomiczny początek wiosny wypada 20 marca – punktualnie o 11:29. Do tego czasu musimy cieszyć się tym, co mamy. Ale czy zima faktycznie jest aż taka zła? Nie ma żadnych zalet? Poniżej postaram się wam udowodnić, że w ciągu najbliższych kilku tygodni można robić coś więcej niż tylko odliczać dni do wiosny.

– Citrus fruit season will only last until mid March. In a few weeks, you won't eat a delicious grapefruit with sugar, and you will have to wait more than half a year for tangerines. Make use of them while you can! Oranges are now sweeter and juicier – try to use them to prepare a tart or an orange pie (you can find the recipes here and here). Citrus fruit possess large contents of vitamin C, which influences your immune system. Therefore, eat as many as you can, as they will help you to fight flu and cold.

– Tylko do połowy marca będzie trwał sezon na owoce cytrusowe. Za kilka tygodni nie zjesz już pysznego grejpfruta z cukrem, a na mandarynki będziesz musiała czekać ponad pół roku. Korzystaj z cytrusów póki możesz! Pomarańcze też są teraz słodsze i bardziej soczyste – spróbuj zrobić z nich tartę lub ciasto pomarańczowe (przepis tutaj i tutaj). Cytrusy zawierają dużo witaminy C, która wpływa na Twój układ odpornościowy. Jedz ich teraz jak najwięcej, bo pomagają walczyć z grypą i przeziębieniem.

– A warm blanket, your favourite candles burning on the window sill, sweatpants, and a sweater pulled on your knees – you like these things, don't you? In a few weeks, you won't lay up under the duvet at 7 pm o'clock. The sunlight entering your bedroom through the windows won't allow you for such laziness. Make use of the last long evenings and spend them on pleasures that will be soon replaced with walks along the beach or in the woods. My favourite way of spending winter evenings is a good read. I recommend „Dziewczyna z daleka” ("The Girl from Afar") by Magdalena Knedler. It is a beautifully written psychological drama with historical threads. It tells a story of Natasza Silsterwitz, who comes from Vilnius, and whose life is full of mysteries. One day, the 95-year-old Natasza and her granddaughter, Lena, are visited by a young Englishman. The old lady is dragged willy-nilly into telling the story about her life. You should see for yourselves how the story ends.

– Ciepły koc, ulubione świeczki palące się na parapecie, dresy i sweter zaciągnięty na kolana – lubisz to, prawda? Za kilka tygodni nie zaszyjesz się pod kołdrą o godzinie 19. Słońce wdzierające się do sypialni nie pozwoli Ci na takie lenistwo. Wykorzystaj ostatnie długie wieczory na przyjemności, które już niedługo zastąpisz na przykład spacerami po plaży czy lesie. Mój ulubiony sposób na zimowe popołudnia to dobra książka. Polecam „Dziewczynę z daleka” Magdaleny Knedler. To pięknie napisany dramat psychologiczno-obyczajowy z wątkami historycznymi, opowiadający historię Nataszy Silsterwitz, wilnianki, której życie skrywa wiele tajemnic. Pewnego dnia do 95 letniej Nataszy i jej wnuczki, Leny, przychodzi młody Anglik. Chcąc nie chcąc, nakłania seniorkę na opowieść o jej życiu. Sami przekonajcie się co z tego wyniknie?

Lately, you've been asking me questions in the comments about the blanket that you can see in the photo. You can buy it here, but you can create a more affordable option on your own. According to the tutorials that can be found on Youtube, the whole process shouldn't take longer than three months… Just kidding! Two to three hours will be enough. Everything depends on the size of your blanket. If you want to make a blanket of 1,5 x 2 metres, you will need approximately 6 kilograms of wool (price per kilogram is about PLN 70). For example, the wool is available here.

– How many times have you promised yourself that this winter you will visit the ice skating rink? And how many times you actually reached it? Exactly. Instead of complaining that you would like to sunbathe and play volleyball on the beach, make use of what's available during the winter season. Ice skating is a great way to reminisce winter a little bit more positively. A one-time entry to the ice skating rink will cost you approximately PLN 8.

Ostatnio, często w komentarzach pytacie o widoczny na zdjęciu koc. Tutaj możecie go kupić, ale tańszą opcją jest zrobienie go własnoręcznie. Według filmików instruktażowych z Youtube, jego wykonanie nie powinno trwać dłużej niż trzy miesiące… Żartuję! Dwie, trzy godziny godziny wystarczą, wszystko zależy od wielkości koca. Jeśli chcecie zrobić koc o wymiarach półtora na dwa metry będziecie potrzebowały około 6 kilogramów wełny (cena za kilogram to około 70 złotych). Wełnę kupicie na przykład tutaj.

– Ile razy obiecywałaś sobie, że tej zimy wybierzesz się na lodowisko? I ile razu udało Ci się na nie dotrzeć? No właśnie. Zamiast marudzić, że chcesz już się opalać i grać w siatkówkę na plaży, korzystaj z tego, co daje Tobie aktualna pora roku. Jazda na łyżwach to świetny sposób na to, aby zimę wspominać trochę lepiej. Jednorazowe wejście na lodowisko to koszt mniej więcej ośmiu złotych.

– Create small light spots at your home. Place two to three (or even thirteen) candles at each spot. I choose those from Ikea because the wax doesn't trickle down them. Place them on the window sill, on a coffee table, on the dining table, near the bed, and of course… near the bath tub. Once in a while, it is worth treating yourself to a home spa. Now, when you come back from work and it's already dark outside, don't turn on the upper light – just light the candles and lamps that won't give you a very strong light.

– Stwórz w domu małe punkty świetlne, niech w każdym z nich stoją po dwie, trzy, (albo trzynaście) świeczek. Wybieram te z Ikea, bo nie spływa po nich wosk. Rozmieść je na parapecie w salonie, stoliku kawowym, stole jadalnym, przy łóżku i wiadomo… przy wannie. Warto raz na jakiś czas zafundować sobie domowe spa. Teraz, kiedy wracasz z pracy i na zewnątrz jest już ciemno, po przyjściu do domu nie zapalaj głównego górnego oświetlenia tylko świeczki i lampy nie dające zbyt mocnego światła.

Rejuvenating eye cream from Balneokosmetyki, decreases the number of winkles for up to 95%. It contains, among other ingredients, sulphidic water that is one of the strongest medicinal waters of this type (yet the fragrance is still very pleasant) as well as extremely effective anti-wrinkle peptides that fill in the wrinkles, furrows, and crow's feet thoroughly. Additionally, it decreases under eye puffiness, owing to which our face looks well-rested.

– You've set your eyes on items from a winter collection? Now, it's the best time to buy various interesting products during the sales. I found a special offer at Oysho (I bought slippers for half of their original price). I also bought a woolen sweater at Zalando.pl (for 45% less) and rejuvenating eye cream for all skin types from Balneokosmetyki (for 40% less). You can also get the eye cream at a lower price because the offer is valid until the end of March. It's enough to insert the discount code "marzec" during the purchase.

Krem odmładzający pod oczy marki Balneokosmetyki, aż w 95% zmniejsza objętość zmarszczek. W jego skład wchodzi miedzy innymi, jedna z najsilniejszych na świecie leczniczych wód siarczkowych (lecz jego zapach jest bardzo przyjemny) oraz niezwykle skuteczne peptydy przeciwzmarszczkowe, dogłębnie wypełniające od wewnątrz zmarszczki, bruzdy i kurze łapki. Dodatkowo niweluje obrzęk i opuchliznę, dzięki czemu twarz wygląda na wypoczętą.

– Upatrzyłaś sobie rzeczy z zimowej kolekcji? Teraz jest idealny moment, aby kupić różne ciekawe produkty na przecenach. Ja znalazłam promocję w Oysho (kupiłam kapcie o 50% taniej), wełniany sweter na Zalando.pl (45% taniej) i krem odmładzający pod oczy od Balneokosmetyki do każdego rodzaju skóry (40% taniej). Obniżka cenowa na krem będzie trwać aż do końca marca, więc i ty masz szansę się na nią załapać. Przy zakupach wystarczy wpisać hasło rabatowe: marzec.

Moda na boksy trwa w najlepsze, czy naprawdę warto je jeść?

bluza – Hibou, podkoszulka – Intimissimi, spodnie – Hibou

   Everyone wants to eat healthily. We may say that we are really good when it comes to theory, however, putting all the rules into practice sometimes exceeds our capabilities. We lack time, strength, and experience in order to prepare five small, nourishing, delicious (and that's most important!), and healthy meals each day. Today's way of living has heavily influenced our nutrition needs. The appearance of companies trying to live up to new expectations was only a matter of time. Diet boxes have quickly become very popular. Food catering companies make our way to a healthier lifestyle quicker (or at least that's what they are boasting about) and save our time – each morning they deliver five meals that are supposed to be eaten throughout the day. They create reduction diets, diets for individuals suffering from allergies, for athletes, for those who would like to lose weight, and for those who sit for long hours in the office. It sounds wonderful, doesn't it? That is why most people using the services of this type of companies are dreaming of their grandma's frikadeller and a hot tomato soup after only a couple of weeks from the beginning of their journey with such food catering. Does box diet really have pure advantages? And how to find food catering that will be appropriate for us?

***

   Każda z nas chce się zdrowo odżywiać. Można śmiało powiedzieć, że w teorii jesteśmy naprawdę dobre, ale wcielenie wszystkich zasad w życie czasami nas przerasta. Brakuje nam czasu, sił i doświadczenia, aby dzień w dzień przygotowywać sobie pięć małych, pożywnych, pysznych (bo to przecież najważniejsze!) i zdrowych posiłków. Dzisiejszy styl życia spowodował, że nasze żywieniowe potrzeby bardzo się zmieniły. Kwestią czasu było pojawienie się firm, które spróbowałyby sprostać nowym oczekiwaniom. Boksy dietetyczne szybko stały się bardzo popularne. Cateringi z jedzeniem ułatwiają nam drogę do zdrowszego życia (a przynajmniej tym się chwalą) i oszczędzają nasz czas – codziennie rano dostarczają pięć posiłków, przeznaczonych na cały dzień. Tworzą diety redukcyjne, dla alergików, dla sportowców, dla tych, co chcą schudnąć i dla tych, co siedzą po kilkanaście godzin dziennie w biurze. Brzmi wspaniale nieprawdaż? Dlaczego więc większość osób korzystająca z oferty tego rodzaju firm już po kilku tygodniach marzy tylko o mielonym u babci i gorącej zupie pomidorowej? Czy dieta z pudełka ma same zalety? I jak znaleźć odpowiedni catering dla siebie?

The above photo presents an exemplary whole day's menu from "Naturalnie" that I've been testing for the last couple of weeks (you can place orders here). You will find there: for breakfast – chocolate pancakes with vanilla cream and banana, for lunch – pineapple smoothie, tangerines, apples, and some mango, for dinner – rice noodles with shrimps, snap beans, cherry tomatoes, peanuts, and dill, for tea – coconut tapioca with strawberry mousse, and for supper – chilli con carne on iceberg lettuce with tomatoes, guacamole, and sour cream.

1. Let's start with the fact that we can never be sure whether the delivered food is fresh and what types of products are in fact used in the preparation process. My friend, an avid fan of healthy cuisine, used the services of many food catering companies. She abandoned one of them when she started to receive a fried egg in the evening every other day and she was always supposed to eat it for breakfast on the following morning. A company that wants to deliver the food one day in advance should immediately raise our suspicion. Not to mention a company that delivers food once every other day – and you can often come across such companies. First and foremost, we should check whether the boxes contain detailed descriptions – if there are no descriptions, that's a bad sign. We can also try to be detectives for a while and check what the place where the boxes are prepared looks like. If it turns out to be a shanty in a shady neighbourhood, it means that our choice was awful. The smell and colour of our food are also indicators of whether the products are fresh. Before we start eating our dinner, we should scrutinise the contents of the box – chicken meat should be white (not yellow or grey), if the fish reeks strongly of the sea, it's better to leave it alone, and lettuce leaves should be bouncy and crunchy.

2. We often drop the boxes already after two weeks because the delivered meals lack versatility. If we know that we will be eating buckwheat groats with banana each Tuesday and Thursday, and we will be getting chicken with rice for dinner and cottage cheese with dill for supper – then we've got the right to be fed up with it. When choosing food catering, we definitely should find one that offers a diverse menu. I've tested a couple of different offers of food catering companies and my biggest problem was that the food always tasted bland and all meals seemed the same after a couple of days. "Naturalnie. Catering Personalny" turned out to be an exception. It promises that the meals will taste as if they were served in the best restaurant (actually, everything was impeccable).

Na powyższym zdjęciu widzicie przykładowe całodniowe menu od firmy „Naturalnie”, którą testowałam przez ostatnie kilka tygodni (zamówienia można składać tutaj). W pudełkach znajdziecie: na śniadanie – czekoladowe naleśniki z kremem waniliowym i bananem, na drugie śniadanie – smoothie z ananasa, mandarynki, jabłka i mango, na obiad – makaron ryżowy z krewetkami, żółtą fasolką, pomidorkami cherry, orzechami arachidowymi i szczypiorkiem, na podwieczorek – tapioka kokosowa z musem truskawkowym i na kolację – chilli con carne na sałacie lodowej z pomidorami, guacamole i śmietaną.

1. Zacznijmy od tego, że nigdy nie mamy pewności, czy przywożone nam jedzenie jest świeże i jakie produkty tak naprawdę są wykorzystywane przy ich przygotowywaniu. Moja przyjaciółka, zagorzała fanka zdrowej kuchni, korzystała z wielu usług cateringów. Z jedną z firm pożegnała  się, kiedy co drugi dzień, wieczorami, dostawała jajko sadzone, które miała zjeść na śniadanie następnego dnia. Naszą czujność od razu powinna wzbudzić firma, która jedzenie chce przywozić dzień wcześniej. Nie mówiąc już o takiej, która przywozi je raz na dwa dni – a takie zdarzają się bardzo często. Przede wszystkim, sprawdźmy czy na boksach znajdują się dokładne opisy, jeśli ich nie ma to zły znak. Możemy też zabawić się w detektywów i sprawdzić, jak wygląda miejsce, w którym przygotowywane są boksy. Jeśli trafimy na barak w szemranej dzielnicy, to znaczy, że nasz wybór był fatalny. O świeżości dania świadczy też jego zapach i kolor. Zanim zaczniemy jeść nasz obiad koniecznie dokładnie przyjrzyjmy się zawartości pudełka – mięso kurczaka musi być białe (nie żółte lub szare), ryba jeśli pachnie ostro morzem to, też lepiej jej nie jeść, a liście sałaty powinny być sprężyste i chrupkie.

2. Często rezygnujemy z boksów już po dwóch tygodniach, bo przywożone nam potrawy są mało zróżnicowane. Jeśli wiemy, że w każdy wtorek i czwartek mamy jeść na śniadanie kaszę gryczaną z bananem, na obiad kurczaka z ryżem, a na kolację twarożek ze szczypiorkiem, to mamy prawo mieć dosyć. Decydując się na catering koniecznie znajdźmy taki, którego menu jest zróżnicowane. Testowałam kilka ofert firm cateringowych i największym problemem było dla mnie to, że po kilku dniach wszystko smakowało tak samo. Wyjątkiem okazał się catering „Naturalnie. Catering personalny.”, który obiecuje, że potrawy będą smakować, jak w najlepszej restauracji (faktycznie, wszystko było bez zarzutu).

3. And what will happen if our whole days' food supply doesn't arrive? It sounds funny because we won't die from starvation, but no one would like to be in such a situation. Companies are not always that great when it comes to logistics – they are late, don't come at all because this time they forgot about us, bring unsealed boxes, or the food doesn't match the description. Once, my friend's menu promised a burger with fish, and she received mackerel pasta with five bread slices (that is a burger in a DIY version).  My friends recommend the following places: thisthis, and this.

3. A co się stanie jeśli nasz całodzienny zapas żywności nie dojedzie? Brzmi zabawnie, bo przecież z głodu nie umrzemy, ale żadna z nas w takiej sytuacji nie chciałaby się znaleźć. Firmy nie zawsze zdają egzamin z logistyki – spóźniają się, nie przyjeżdżają w ogóle, bo akurat o nas zapomnieli, przywożą rozszczelnione boksy, albo jedzenie jest niezgodne z opisem. Mojej koleżance w menu obiecano kiedyś burgera z rybą, a dostała pastę z makreli i pięć kromek chleba (czyli burger w wersji DIY).  Moi znajomi polecają to, to i to miejsce.

4. Some of us should forget about this type of diet right away. Food catering isn't economic neither when it comes to time nor money if we've got two children, apart from our cat and our spouse, waiting for us at home. If we have to prepare food for our bundles of joy – then, if we have to spend some time cooking, it's better to prepare food for the whole family. Otherwise, we double the costs. I wouldn't also recommend it to people who often travel because the plan is most frequently based on a period of one month – if a trip comes up, we will lose not only our food, but also money (it rarely happens that the companies are willing to refund the days that we are out of the house). Also, some of us are characterised by um… let's be frank, by a negative character trait, that is gluttony. In such a case, five meals, which are supposed to be eaten throughout the day, disappear before noon. That is a simple way to gain weight and then falsely blame food catering companies.    

5. Sometimes, we are the reason why the meals from the boxes aren’t working. The consumption of meals ought to be a pleasant ritual. When we prepare the supper on our own we want to celebrate the moment. The food brought by catering companies is prepared in such a way that the easiest and the quickest way to eat it is cold and straight from the plastic package. It doesn't sound romantic, does it? When choosing the services of one of the food catering companies, we should remember not to cut corners and put at least minimal effort into creating a nice ambience during the meal.  

   Would I go for this form of nutrition? Yes! In today's world, time is of the essence, and if there exists a way to use two hours of additional time to do a workout or play with my child, I'll be happy to go for it.

4. Niektóre osoby od razu mogą zapomnieć o takim sposobie żywienia. Catering nie jest opłacalny ani czasowo ani finansowo, jeżeli w domu poza kotem i partnerem czeka na nas dwójka dzieci. Jeśli musimy przygotowywać jedzenie dla pociech, to skoro już poświęcamy czas na na gotowanie, lepiej jest zrobić jedzenie dla całej rodziny. W przeciwnym wypadku dublujemy koszty. Nie polecam tego również osobom, które często wyjeżdżają, bo pakiet najczęściej obejmuje dietę miesięczną i jeśli wypadnie nam wyjazd przepadnie nam jedzenie i pieniądze (rzadko zdarza się, że firmy zwracają nam pieniądze za niewykorzystane dni). Niektórzy z nas mają też, no …co tu dużo mówić, złą cechę jaką jest łakomstwo. W takim wypadku pięć posiłków przeznaczonych na cały dzień znika do godziny dwunastej. W ten sposób można szybko przybrać na wadze i potem niesłusznie winić za to firmy cateringowe.    

5. Czasami, to my sami sprawiamy, że potrawy z pudełek nie zdają u nas egzaminu. Spożywanie posiłków powinno być przyjemnym rytuałem. Gdy sami gotujemy kolację chcemy ten moment  celebrować. Jedzenie z cateringu podane jest w taki sposób, że najwygodniej i najszybciej jest je zjeść na zimno z plastikowego pudełka. Nie brzmi romantycznie, prawda? Korzystając z oferty firm cateringowych, pamiętajmy, aby nie iść na łatwiznę i wykonać chociaż mały wysiłek i zadbać o miły klimat w trakcie posiłku.

   Czy sama zdecydowałabym się na taką formę żywienia? Tak! W dzisiejszym świecie czas jest na wagę złota i jeśli istnieje sposób, aby móc poświęcić w ciągu dnia dwie dodatkowe godziny na trening czy zabawę z dzieckiem, to ja z chęcią z tego skorzystam.

 

 

Co wziąć ze sobą na wyjazd, aby naprawdę odpocząć?

koszula – Massimo Dutti / spodnie – Selected

   Theoretically, we should get some rest during our trips. In practice, the preparation and various trials and tribulations which happen before and during the trip can leave us pretty spent. Without a proper preparation, finding ourselves in new circumstances could be more stressful than if we decided to stay at home. It can be avoided if we remember to take a couple of things with us beforehand. What are they?

1. If we aren't getting enough sleep, we will be even more tired after our holidays. Earplugs saved my trip on numerous occasions. I can clearly remember my business trip to Copenhagen. After I had reached my hotel, it turned out that there is a party in the street taking place right under our windows and that it will last until dawn. It happened in the summer and the air conditioning in our hotel was broken so we had to leave our windows open for the night. I felt as if there were twenty other people in our room – dancing and shouting straight into our ears. Most likely, without my earplugs I wouldn't be able to sleep even for five minutes. Fortunately, I packed them and I could enjoy a long and restful night's sleep. Earplugs cost only a couple of zlotys.

2. If we want to enjoy the charms of our stay right from the beginning, we should definitely prepare a detailed plan of the trip before it starts. First, we should establish the order of attractions that we would like to see with all our companions. Afterwards, we should check the opening hours of these places and their location – this will help us to divide particular trips into days and hours. It is better to include restaurants or supermarkets in our plan. However, I must warn you – creating such a plan takes a considerable amount of time but then each minute becomes invaluable and saves our trip and nerves.

***

   Teoretycznie na wyjazdach powinnyśmy odpoczywać. W praktyce wygląda to tak, że przygotowanie i różne perypetie, które przytrafiają nam się przed i w trakcie podróży potrafią nas wykończyć. Bez odpowiedniego przygotowania, odnajdywanie się w nowych okolicznościach może przysporzyć więcej stresu, niż gdybyśmy postanowiły zostać w domu. Można tego uniknąć, jeśli wcześniej będziemy pamiętać o zabraniu kilku rzeczy. Jakich?

1. Jeśli nie będziemy się odpowiednio wysypiać, to z wakacji wrócimy jeszcze bardziej zmęczone. Stopery już wielokrotnie uratowały moją podróż. Najlepiej pamiętam swój służbowy wyjazd do Kopenhagi. Po dotarciu do hotelu okazało się, że dokładnie pod naszymi oknami odbywała się impreza uliczna do białego rana. Było lato, a ponieważ w hotelu zepsuła się klimatyzacja musiałyśmy zostawić na noc otwarte okna. Miałam wrażenie jakby w pokoju, poza nami, było jeszcze z dwadzieścia osób – tańczących i krzyczących nam prosto do uszu. Bez stoperów prawdopodobnie nie przespałabym nawet pięciu minut, na szczęście wzięłam je ze sobą i mogłam cieszyć się nieprzerwanym i głębokim snem przez całą noc. Ich koszt to zaledwie kilka złotych.

2. Jeśli chcemy od samego początku cieszyć się urokami wypoczynku, koniecznie przed wyjazdem zróbmy dokładny plan wycieczki. W pierwszej kolejności ustalmy z wszystkimi towarzyszami podróży dokąd najbardziej chcielibyśmy się wybrać. Potem sprawdźmy godziny otwarcia obiektów i ich lokalizację – to pomoże w podzieleniu poszczególnych wypraw na dni i godziny. W planie lepiej też uwzględnić restauracje lub markety z żywnością. Ostrzegam, że stworzenie takiego planu zajmuje sporo czasu, ale potem jest bezcenny i ratuje wyjazd, a tym samym nasze nerwy.

3. A book is the best way to relax. And that is what we need the most during our holidays. It is best to take with us a paperback or a book that is rather small in size. An important thing to do before the trip is to read at least twenty pages so that we are sure that the book is something that really catches our attention. I can recommend you – „One Million Lovely Letters: When Life is Looking Hopeless, One Inspirational Letter Can Change Your Life Forever” by Jodi Ann Bickley. This is a story that provokes reflection, moves, and helps to look differently at the world. From time to time, each of us should read such an inspirational book.

4. If the trip to our destination takes a lot of time, we should remember to spend it relatively comfortable. Otherwise, we will waste our time during holidays just to come around after many hours of vagrancy. We shouldn't forget to take a pillow and a shawl, with which we can cover ourselves, and we can enjoy a nap in the middle of the day without any remorse.

3. Książka to najlepszy sposób na to, aby się zrelaksować. A tego potrzebujemy najbardziej w trakcie wakacji. Najlepiej, aby w naszej walizce znalazła się książka w miękkiej oprawie lub o niewielkich wymiarach. Koniecznie przed wyjazdem przeczytajmy chociaż dwadzieścia stron, aby mieć pewność, że dana pozycja nas zainteresuje. Mogę wam śmiało polecić – „Milion cudownych listów” Jodi Ann Bickley. To historia, która skłania do refleksji, wzrusza i pomaga inaczej spojrzeć na świat. Każda z nas, od czasu do czasu, powinna przeczytać tak inspirującą książkę.

4. Jeśli podróż do docelowego miejsca ma zająć nam dużo czasu, musimy zadbać o to, aby spędzić ten czas we względnym komforcie. W przeciwnym razie będziemy marnować czas na wakacjach tylko po, aby dojść do siebie po wielu godzinach tułaczki. Weźmy poduszkę pod głowę, szal, którym można się okryć i cieszmy się, że bez wyrzutów sumienia możemy sobie uciąć drzemkę w samym środku dnia.

5. It often happens that we reach our hotel tired and hungry but we don't really know where to go to get some food – it is too late to pay a visit at the restaurant and we would probably search for an open shop for hours – and we can't be sure whether we would find there anything that we would like to eat. That is why it is worth preparing a healthy meal for ourselves that will be tasty for us even when it's cold. In such a situation it is best to prepare hummus with vegetables (chopped carrot stays fresh for long), noodles with vegetables (it is a light meal and stays tasty both when served warm or cold), or a traditional sandwich.

6. First aid kit should be included as the first thing on our list because nothing is worse than a persistent headache, sore throat, or stomach problems. Our kit should include: painkillers (Ibuprom and aspirin), lozenges for sore throat, nose drops and eye drops, sticking plasters (they are mostly useful for grazed feet), no-spa, and activated carbon.

7. Health insurance for a trip seems to be a whim… until something happens. Picture a situation when you sprain your finger and the cost of attending to your injury amounts to a couple of hundreds of euro, not to mention more severe injuries. Health insurance isn't that big of a cost – daily cost starts from a couple of zlotys and our safety is considerably more valuable.

5. Często jest tak, że docieramy do hotelu zmęczeni i głodni, ale nie bardzo wiemy dokąd udać się po jedzenie – na restauracje jest za późno, a otwartego sklepu szukalibyśmy pewnie godzinami i wcale nie jest powiedziane, że znaleźlibyśmy tam coś, co chcielibyśmy zjeść. Dlatego warto jest mieć przy sobie zdrowy posiłek, który nawet zimny będzie nam smakował. W takiej sytuacji najlepiej przygotować humus z warzywami (pocięta marchewka długo pozostaje świeża), makaron z warzywami (jest to danie lekko strawne i pozostaje smaczne zarówno na ciepło jaki i na zimno), czy tradycyjną kanapkę.

6. Podręczna apteczka powinna znaleźć się na pierwszym miejscu całej listy, bo nic tak nie psuje wyjazdu, jak uporczywy ból głowy, gardła czy rewolucje żołądkowe. W naszym zestawie powinny znaleźć się: leki przeciwbólowe (Ibuprom i aspiryna), tabletki do ssania na ból gardła, krople do nosa i oczu, plasterki (najczęściej przydają się na obtarcia stóp), nospę i węgiel.

7. Ubezpieczenie zdrowotne na wyjeździe wydaje się być fanaberią… dopóki nam się nie przyda. Wyobraźcie sobie sytuacje, w której zwichniecie palec i koszt opatrunku wyniesie kilkaset euro, nie mówiąc już o poważniejszych sytuacjach. Ubezpieczenie nie jest drogie – dzienny koszt zaczyna się od kilku złotych, a nasze bezpieczeństwo jest znacznie cenniejsze.

Przez cały rok pielęgnujesz skórę w ten sam sposób? To błąd!

kardigan – S. Oliver / t-shirt – Hollister / spodnie – Zara (podobne tutaj)

   You've got your favourite face cream that you never change? You've been using exactly the same hair conditioner for months? This is not the best path to follow because each season requires a different type of body care from us. During the winter, epidermis is exposed to extreme temperature variations. We leave our warm homes and have to face strong cold wind or frost only to enter another warm place in a moment. As a result, we move between warm and cold spaces throughout the day. If we don't use special cosmetics during that period, our skin can acquire grey hue, become dry, and lose its lustre. There can even occur premature wrinkles, unpleasant irritation, and painful chappiness of the lips. You can also notice huge problems with hair styling. However, if you read today's post carefully, you will easily prevent winter body care problems.

– In each article on winter body care we can read that it is appropriate to use rich cream when winter is in full swing outside. I don't agree with that as my face looks like a polished rim after the application of such a cream – it is shiny and there is no possibility whatsoever to apply makeup appropriately. If the product that we're currently using works quite well and doesn't have a gel texture than there is no need to replace it. It is best if it contains shea butter or cocoa butter which will ensure ideal protections against wind and frost.

***

   Masz swój ulubiony krem do twarzy, którego nigdy nie zmieniasz? Od miesięcy stosujesz dokładnie tę samą odżywkę do włosów? To nie do końca dobrze, bo każda pora roku wymaga od nas innej pielęgnacji ciała. Zimą naskórek jest narażony na ogromne wahania temperatur. Z nagrzanych mieszkań, wychodzimy na silny, mroźny wiatr lub mróz, aby po chwili znowu znaleźć się w nagrzanym miejscu i tak krążymy między ciepłem, a zimnem przez cały dzień. Jeśli w tym okresie nie będziemy używać specjalnych kosmetyków, nasza skóra ma prawo być szara, przesuszona i pozbawiona blasku. Mogą nawet pokazać się przedwczesne zmarszczki, nieprzyjemne podrażnienia i bolesne spierzchnięcia ust. Możesz też zauważyć duże problemy z układaniem włosów. Jeśli jednak uważnie przeczytasz dzisiejszy wpis, z łatwością będziesz mogła zapobiec zimowym problemom pielęgnacyjnym.

– W każdym artykule o zimowej pielęgnacji czytamy, że gdy na zewnątrz panują mrozy należy używać tłustego kremu. Nie zgadzam się z tym, bo moja twarz po zastosowaniu takiego kosmetyku wygląda, jak wypolerowana felga – błyszczy się i nie ma nawet mowy o tym, aby odpowiednie nałożyć makijaż. Jeśli produkt, który aktualnie nam służy sprawdza się i nie ma żelowej konsystencji, to nie musimy go zmieniać. Najlepiej jeśli w jego składzie znajdziemy masło shea lub masło kakaowe, to zapewni nam idealną ochronę przez wiatrem i mrozem.

– Let's become friends with a moisturising serum that won't burden our skin when we apply it under our cream. In my case, my complexion got worse and I noticed strange dry spots on my cheek as a result of the winter frosts. Kasia advised me to use a strongly moisturising serum by Clochee and my problem has in fact disappeared. It contains two types of hyaluronic acids that deeply moisturise the skin and eliminate the feeling of tightness. You shouldn't be concerned about the water that various types of cream contain – it won't freeze on your face because it vaporises from the surface of the skin immediately after the application. Another key element was the night skin care routine. My new rule is "don't spare yourself any cosmetics" and before going to bed I thoroughly pat the cream into my skin for a considerable period of time.

– Zaprzyjaźnijmy się z nawilżającym serum, które użyte pod krem nie obciąży naszej skóry. W moim przypadku nadejście mrozów spowodowało, że cera zaczęła się bardzo pogarszać i pojawiły się u mnie dziwne wysuszone plamy na policzku. Kasia poradziła mi, abym używała serum silnie nawilżającego marki Clochee i problem faktycznie się skończył. W jego składzie są dwa rodzaje kwasów hialuronowych, które dobrze nawilżają i eliminują uczucie ściągnięcia. Nie obawiajmy się wody zawartej w kremach – nie zamarznie na twarzy, bo w momencie nałożenia odparowuje z powierzchni skóry. Kluczowe też okazało się pielęgnowanie twarzy na noc. Moja nowa zasado to „nie żałuj sobie kosmetyków” i przed pójściem spać wklepuję krem długo i dokładnie.

– In the winter time, it is better to replace our micellar lotion with a moisturising face washing gel. Micellar lotion is perfect in the summer when our face needs some refreshment, but when the temperature variations are extreme, we have to remember about additional protection. The best washing gel that I've come across so far is by Termissa, with thermal water from Podhale. It is so effective that even when I forget to use a face cream my skin is still moisturised (currently, you can get this gel at a discount price).

– Zimą lepiej płyn micelarny zamienić na nawilżający żel do mycia twarzy. Płyn jest idealny latem, kiedy twarz potrzebuje orzeźwienia, ale gdy wahania temperatur są duże, musimy w szczególności zadbać o dodatkową ochronę. Najlepszy z jakim miałam okazję się spotkać jest ten marki Termissa, na bazie wody termalnej z Podhala. Jest na tyle skuteczny, że nawet, gdy zapominam użyć kremu moja skóra jest nadal nawilżona (aktualnie żel można kupić w promocyjnej cenie).

– The skin of our lips does not have sebaceous glands and that is why it dries the quickest. We should always have a lip balm close at hand. I keep mine near the bed, in my handbag, in my car, and in the pocket of my favourite winter coat. A home-made scrub made of coconut oil and coarse grain sugar is a really great cosmetic. Epidermis should be exfoliated at least twice a week – but already after our first time we'll notice that our lips are smooth and nourished. But beware! Lip glosses don't protect our lips from cold and becoming dry. Lipsticks are definitely better, although these have to be rich in texture. We should forget about matte ones, at least until winter frosts become a thing of the past.

– Skóra ust nie posiada gruczołów łojowych, dlatego wysycha najszybciej. Balsam do ust powinnyśmy mieć zawsze pod ręką. Ja swój trzymam przy łóżku, w torebce, w samochodzie i w kieszeni ulubionej kurtki. Bardzo fajnym kosmetykiem jest też domowy peeling z oleju kokosowego i gruboziarnistego cukru. Naskórek należy złuszczać przynajmniej dwa razy w tygodniu, ale już po pierwszym razie zauważymy, że usta są gładkie i odżywione. Uwaga! Błyszczyki nie chronią ust przed zimnem i wysuszaniem, zdecydowanie lepsze są szminki, ale muszą być tłuste. O tych matowych zapominamy przynajmniej do momentu odejścia mrozów.

– Ever-freezing hands are my biggest winter problem – they are often red and dry. First and foremost, you can never leave your home with wet hands in the winter time. Our cream, similarly to a lip balm, ought to be our all day friend. We should remember to keep a small tube of hand cream in a storage unit at work, another one in our handbag, and yet another one in the near vicinity of our night skin care cosmetics or on our nightstand.

– Wiecznie przemarznięte dłonie są moim największym zimowym problemem – często są czerwone i suche. W zimie, przede wszystkim nie można wychodzić na zewnątrz z mokrymi rękoma. Krem, podobnie jak balsam do ust, powinien być naszym całodniowym towarzyszem. Małą tubkę kremu koniecznie trzymajmy w szafce w pracy, kolejną w torebce i jeszcze jedną przy kosmetykach do pielęgnacji wieczornej lub szafce nocnej.    

– In the winter time, our hair doesn't have an easy life – flaggy under winter hats, once in a while wet from rain or snow, and exposed to continuous temperature variations – it really has the right to lose its lustre and have problems with static. If we have the time it is vital to let our hair dry without the help of a hair dryer. Obviously…we often haven't got the time. Thus, at least we should use a stream of cold air while drying our hair, it is best if its ionised. During the winter time, we should also remember about a good hair conditioner. Lately, I've recommended you a bio-sulphide regenerating hair conditioner with a coconut scent by Balneokosmetyki and I still stick to this choice. I've tested a number of hair conditioners and this is the only one which leaves my hair light and shiny (now, you will received a 20% discount on all Balneokosmetyki products with a discount code "styczeń"). If it often happens that we've got problems with static hair in the winter, let's pay attention to whether our winter hats are made of natural fabrics. It is also vital to purchase a moisturising hair spray.

– I wouldn't be myself if I didn't at least mention in short the additional supplementation. Supplementation of vitamin D is a must in the winter time. As much as 90% of Poles suffer from vitamin D deficiency, and this particular vitamin regulates the renewal cycle of epidermis (here, you can buy my favourite version of vitamin D in a spray – it's super handy).

– Włosy w zimie lekkiego życia nie mają – przyklapnięte czapkami, co jakiś czas przemoczone od deszczu lub śniegu i narażane na ciągłe zmiany temperatur mają prawo stracić blask i zacząć się elektryzować. Koniecznie podczas suszenia dajmy im odpocząć i jeśli mamy na to czas, to niech wyschną naturalnie. Wiadomo… czasu zazwyczaj nie mamy, więc chociaż suszmy je zimnym powietrzem, najlepiej jonizowanym. Zimą również koniecznie zaopatrzymy się w dobrą odżywkę do włosów. Ostatnio polecałam wam biosiarczkową, regenerującą odżywkę do włosów o zapachu kokosa marki Balneokosmetyki i nadal pozostaję przy moim wyborze. Po przetestowaniu już kilku odżywek tylko po tej moje włosy są lekkie i lśniące (teraz na hasło „styczeń” wszystkie produkty od Balneokosmetyki są tańsze o 20%). Jeśli zimą mamy częsty problem z elektryzowaniem się włosów zwracajmy uwagę na to czy nasze czapki są z naturalnego materiału i koniecznie kupmy nawilżający lakier do włosów.

– Nie byłabym sobą gdybym nie wspominała chociaż w dwóch zdaniach o dodatkowej suplementacji. Zimą, obowiązkowa jest witamina D, bo aż 90% Polaków cierpi na jej niedobór, a to ona reguluje cykl odnowy biologicznej naskórka (tutaj można kupić moją ulubioną wersję witaminy w spreju – jest super poręczna).