gruby wełniany płaszcz - MLE (poprzedni sezon) buty - Inuikii (kupione dawno temu, ale chyba nadal są w ofercie) rękawiczki - COS (również z zeszłego roku... a może sprzed dwóch?) kominiarka - Arket (poprzedni sezon)    Śniegu trochę mało, puchowe kurtki i płaszcze nieodebrane z pralni, mgła i przeszywający ziąb na zewnątrz, ale z samego rana padło hasło "sanki" i mimo kilku prób nie dało się już przekierować uwagi dzieci na coś innego. I dobrze, bo po powrocie do domu nikt…